aneczqs
06.11.06, 21:09
Szczecińskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami ma problem. Ponieważ trafiają
tu zwierzęta zdrowe i chore, które poszukują domu często dochodzi do
przenoszenia chorób. TOZ nie ma miejsca, żeby zapewnić odpowiednie warunki
dla zwierząt oczekujących na adopcję.
Tak było chociażby i tym razem. W wątku Kiciuchna było 6tygodniowe maleństwo
do adopcji. Ponieważ przebywało razem z innymi kotami, wczoraj się
rozchorowało. Przebywanie w klatce nie wpływa na szybki powrót do zdrowia. Na
szczęście osoba, która adoptowała kotka kierowała się dobrem zwierzaka.
Wiadomo, że w domu ma większe szanse na wyzdrowienie.
Chcemy uniknąć takich sytuacji. Bo takich ludzi, którzy wezmą chorego kota
jest bardzo mało.
Mamy w planach uruchomienie odpowiedniej akcji adopcyjnej
także zagranicznej. Ale nie możemy dopuszczać do takiej sytuacji, żeby zdrowe
zwierzę było narażone na zachorowanie.
Dlatego poszukujemy ludzi, którzy chcieliby nam pomóc. Tzn nie nam a
zwierzakom. :) Ludzi, którzy by dawali tzw tymczasowy dom dla kota. Kot taki
byłby na utrzymaniu TOZ-u (wyżywienie, lekarstwa). Wolonatriusz dawał by
chwilowo dom kotu do momentu jego adopcji.
Jeżeli są osoby, które byłyby wstanie pomóc w ten sposób proszę o kontakt.
Proszę na maila lub na moje gg:5214432.
pozdrawiam