Gość: agata IP: *.spray.net.pl 21.11.06, 19:38 oddam w dobre, opiekuńcze ręce dwa małe, czarne w brązowe łatki koteczki. Kotki są prześliczne, towarzyskie i czyste. Kontakt 0-606 719 985 lub 0 - 608 535 789 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gogus Re: oddam koteczki Warszawa IP: *.core.lanet.net.pl 22.11.06, 21:09 A matka co? wysterylizowana????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: oddam koteczki Warszawa IP: *.spray.net.pl 22.11.06, 21:34 Nie bardzo rozumiem pytanie...:(Z tego co mi wiadomo jeśli kocica jest wysterylizowana to nie może mieć małych... Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: oddam koteczki Warszawa 22.11.06, 22:20 To może czas na sterylizację???? Kociąt jest tak ogromna ilość, że każdy chętny znajdzie coś dla siebie,a przy okazji uratuje jakiegoś malucha, który umarłby z zimna, głodu gdzieś na śmietniku, w piwnicy lub w schronisku... Po co rozmnażasz swoją kotkę????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: oddam koteczki Warszawa IP: *.spray.net.pl 22.11.06, 22:39 Dzięki za radę, chociż o nią nie prosiłam... Łatwo udzielać rad jeśli nie zna się sytuacji do końca...Obie kocice, które mam to przygarnięte przeze mnie znajdy. Cały czas są w domu i nie wypuszczam ich na dwór.. Niestety podczas wakacji, pozostawione pod opieką moich bliskich jedna kocica wyskoczyła przez okno i wtedy to się stało...Cóż zdarza się...Nie robię z tego tragedi...A jesli chodzi o sterylizację to jestem jej przeciwna, a kocice przyjmuja hormony, które sprawiają, że ruja przebiega w łagodny sposób...To tyle tytułem wytłumaczenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: oddam koteczki Warszawa 23.11.06, 01:20 Gość portalu: agata napisał(a): > Dzięki za radę, chociż o nią nie prosiłam... Łatwo udzielać rad jeśli nie zna > się sytuacji do końca...Obie kocice, które mam to przygarnięte przeze mnie > znajdy. Cały czas są w domu i nie wypuszczam ich na dwór.. Niestety podczas > wakacji, pozostawione pod opieką moich bliskich jedna kocica wyskoczyła przez > okno i wtedy to się stało...Cóż zdarza się...Nie robię z tego tragedi...A jesli > chodzi o sterylizację to jestem jej przeciwna, a kocice przyjmuja hormony, któr > e > sprawiają, że ruja przebiega w łagodny sposób...To tyle tytułem wytłumaczenia. > Pozdrawiam. Czy Tu zdajesz sobie sprawę do czego może doprowadzić podawanie zwierzakowi hormonów, na co narażasz swojego kota??? Wpisz w wyszukiwarke dwa słowa - "hormony" i "ropomacicze"....Rak sutka - też bardzo czeste powikłanie :( Sterylizacja niczego istotnego nie pozbawi Twojej kotki, to tylko instynkt, kocica nie ma wewnętrznej potrzeby posiadania potomstwa...Sama mam dwie wysterylizowane kotki i wykastrowanego kocura. Moje koty cieszą się wspanialym zdrowiem od lat, są wesołe, przyjazne ludziom..najnormalniejsze koty, mimo, że kotki nigdy kociąt nie urodziły. Każda ruja zwieksza ryzyko wystapienia ropomacicza i guzow nowotworowych sutka. Ciąża i poród jest ogromnym obciążeniem dla organizmu kotki. Kotka po sterylizacji nie odczuje, że czegokolwiek jej brak. Tu o ropomaciczu u kotek niewysterylizowanych: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=41977 Jaki weterynarz zalecił Ci podawanie hormonów?? To się w głowie nie mieści.....:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: oddam koteczki Warszawa IP: *.spray.net.pl 23.11.06, 07:07 Jeszcze raz dziękuje za porady...Napewno porozmawiam na ten temat z moim weterynarzem... Cóż, gdybym wiedziała, że będę obrywała po głowie za to, że chcę oddać koteczki w czyjeś opiekuńcze ręce to chyba bym sobie darowała ogłaszanie się tutaj na forum... Ogłoszenie jest jeszcze aktualne, więc jesli ktoś chciałby przygarnąć przesympatyczne, małe kociczki mimo, że matka póki co nie została wysterylizowana to proszę o kotakt. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Przeczytaj proszę.... 23.11.06, 01:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=41785864&a=41828809 Odpowiedz Link Zgłoś