lukask73
05.10.09, 11:10
Zjawisko nie jest nowe, ale dzisiaj jego skala przekroczyła granicę
mojej siły spokoju.
Tramwaj na linii PST w stronę centrum zatrzymał się na wiadukcie
dokładnie w osi. ul.ul. Poznańskiej-Libelta. Podróż od tego miejsca
do otwarcia drzwi na przystanku M.Teatralny (ok. 400 metrów) zajęła
7 minut. To jest prędkość powolnego spacerku.
Tramwaj 13 odjeżdżający chwilę później z tego przystanku w ciągu 7
minut zdążył dojechać do Wojskowej (ok. 1800 metrów), mimo
spowolnień na światłach Kaponiery i koło Sheratona.
Podczas przymusowego postoju na pochylni PST widać było robotników
MPK, którzy zajmowali się istotnym ulepszeniem trasy, polegającym na
postawieniu przy wylocie z Roosevelta znaku zakazu ruchu pieszych.
* * *
A na zwrotnicach koło przystanku Słowiańska tramwaj nadal zwalnia do
kilku km/h. A ponoć ci spawacze przyjechali na PST, żeby tramwaje
jeździły jeszcze szybciej. Kto to mówił, pan Rusak? Firlik?