pandorski 21.10.09, 08:31 Blokują, czy jeżdżą zgodnie z przepisami? Bez przesady. Każdy kiedyś robił prawo jazdy. Trochę wyrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pasażerautobusu Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 21.10.09, 08:40 A nie jest czasem przesadą, gdy na Słowiańskiej od Wilczaka do PST autobus 'spotyka' 40(!!!) eLek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pandorski Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 09:15 > A nie jest czasem przesadą, gdy na Słowiańskiej od Wilczaka do PST autobus 'spotyka' 40(!!!) eLek? Może zakazać jazdy autobusom? Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 09:50 Jak łatwo skłócić pospólstwo! Dlatego zasada "dziel i rządź" dotąd króluje niepodzielnie w polityce. Umyka wam istota sprawy. Piekło na drogach będzie trwało i jeszcze się spotęguje - bez bez nowych dróg, mostów, obwodnic, parkingów i metra. Za to bez stadionów na 1 imprezę obejdziemy się spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq kurs nauki jazdy to tresowanie małpy 22.10.09, 10:53 polega na tresowaniu klienta, żeby umiał na pamięć przejechać trasę egzaminu. wypieprzyć te egzaminy za miasto i tam małpki będą się kręciły. a co elek, to taki zakaz też jest w ich interesie, bo elką jest się chwilę a kierowcą potem do końca zycia. elki w miastach to zaraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.3.rev.vline.pl 03.11.09, 16:59 czego oni nauczą się przejeżdżając dwa skrzyżowania w ciągu godziny nauki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k0les Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.icpnet.pl 21.10.09, 08:42 Jezdza ponizej przepisow...jezlei dozwolona predkosc jest 50 km/h a elka toczy sie 30 km/h to tylko czlowieka szlag moze trafic. Oczywiscie, ze musza sie nauczyc jezdzic w ruchu, ale problemem jest nie tylko ilosc elek, ale wedlug mnie poziom wyedukowania kursantow. Na drogi powinni wyjezdzac ci, ktorzy maja juz dobrze opanowany samochod, a nie ze ucza sie ruszac spod swiatel w ruchu. To jest tez wina uczacych, co potem przeklada sie na to jak jezdza kierowcy. Robi sie zielone, a taki delikwent "szuka" jedynki zeby ruszyc... i zamiast kilku samochodow, na zielonym przejezdzaja 2-3 samochody...I to jest problem. Polowa z tych ludzi wogole nie powinna byc jeszcze wypuszczona na miasto, bo nie potrafia sprawnie prowadzic... Odpowiedz Link Zgłoś
gall.anonim.pn Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 21.10.09, 09:40 > Jezdza ponizej przepisow...jezlei dozwolona predkosc jest 50 km/h a elka toczy > sie 30 km/h to tylko czlowieka szlag moze trafic. A może podasz paragraf który zabrania jazdy z prędkością 30 km/h na terenie zabudowanym gdzie dozwolona szybkość to 50 km/h? Śmiać mi się chce jak słyszę takie brednie. Łamanie przepisów ruchu drogowego tak weszło niektórym w krew, że jazda zgodnie z nimi jest traktowana jak wykroczenie. Aha, dla wyjaśnienia - od lat jestem posiadaczem polskiego, brytyjskiego i dwóch amerykańskich praw jazdy (Illinois i Indiana. w Indianie nawet zrobiłem CDL). I przyznam, że życzyłbym sobie aby egzaminy na prawo jazdy uczyły jazdy defensywnej jak w Stanach. Można byłoby też kandydatów badać psychologicznie jak w niektórych z nich. Zmieniłoby to nastawienie niektórych polskich kierowców traktujących drogę jak arenę zmagań gladiatorów. A radnemu Herberholzowi który wypadł spod opiekuńczych skrzydełek Sylwii Pusz proponuję zgłoszenie aby samochody nauki jazdy mogły się poruszać jedynie pomiędzy drugą w nocy a czwartą nad ranem. Tak się śmiano z dowcipów o blondynkach! Jak widać na przykładzie Dominika H. mają one zastosowanie również do blondynów. Odpowiedz Link Zgłoś
consigliere28 Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 21.10.09, 10:14 Kolego, masz po części rację, jednak trzeba wziąć pod uwagę innych użytkowników ruchu drogowego. Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania to po ulicy mozna jeździć nawet i z prędkością 10km/h, ba nawet i po autostradzie można jechać 10 km/h przecież dozwolona jest 130.Co do badań psychologicznych to się z Tobą jak najbardziej zgadzam. A wracając do samego problemu "elek" - na pewno powinien być ograniczony ruch w godzinach szczytu, choć może w mniejszej ilości godzin. I na pewno w piątki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikko Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 95.108.20.* 21.10.09, 12:00 i tutaj mylisz się... Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce minimalna prędkość na autostradzie wynosi 40 km/h za wyjątkiem sytuacji specjalnych czyli duże utrudnienia w ruchu ciężkie warunki atmosferyczne oraz pojazdów które otrzymały na to specjalne pozwolenie wydane przez zarządcę autostrady i inne organy które do tego są zobowiązane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arecki Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 87.204.181.* 21.10.09, 12:57 Wiedziałem, że ktoś się natnie na tej 40-stce autostradowej. Aby nie przedłużać zacytuję odpowiedź z KG Policji: Czy prędkość 40 km/h jest prędkością minimalną z jaką należy poruszać się na autostradzie? Zgodnie z definicją autostrady, jest to droga przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep. Nie oznacza to jednak, że 40 km/h jest prędkością minimalną jaka obowiązuje na autostradzie. Wymóg 40 km/h dotyczy jedynie spełnienia określonych parametrów pojazdów samochodowych, które zamierzają poruszać się autostradą. Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) cyt. ,,Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.” Z ust. 2 pkt 1 wynika jednak obowiązek poruszania się z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym. To kierujący decyduje, jaka prędkość w danych okolicznościach (również na autostradzie) jest bezpieczna, czyli taka, która pozwoli mu na panowanie nad pojazdem w przypadku pojawienia się zagrożenia. To również kierujący musi ocenić czy w danych warunkach prędkość, z jaką jedzie nie powoduje utrudnień dla innych pojazdów. Nie można jednak zapominać o ograniczeniu prędkością dopuszczalną, w tym przypadku 130 km/h dla samochodów osobowych, motocykli oraz sam. ciężarowych o DMC poniżej 3,5 T. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 11:13 Pomijając to czy rzeczywiście jest to dolny limit, to czy jazda na autostradzie 40 km/h jest bezpieczna i nie sprawia kłopotów innym użytkownikom drogi? Jedno jest pewne: tamowanie ruchu (tzn. jazda z prędkością grubo poniżej prędkości bezpiecznej) jest wykroczeniem i za to można teoretycznie zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 21.10.09, 11:54 gall.anonim.pn napisał: > > Jezdza ponizej przepisow...jezlei dozwolona predkosc jest 50 km/h a elka > toczy > > sie 30 km/h to tylko czlowieka szlag moze trafic. > > A może podasz paragraf który zabrania jazdy z prędkością 30 km/h na terenie zab > udowanym gdzie dozwolona szybkość to 50 km/h? Proszę: - Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, art. 19 ust. 2 pkt 1 "Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym" - Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, art. 22 ust. 5 "Utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez brak lub błędne sygnalizowanie manewru" Ustawa dostępna na stronach Sejmu Choćby z powyższego tekstu ustawy oraz z taryfikatora mandatów mozna dowiedzieć się, że powyższe czynności są karane mandatem od 50 do 200 PLN więc podstawa prawna jak najbardziej jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inst Dynamika jazdy jest oceniana na egzamini8e IP: 195.200.199.* 21.10.09, 19:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikko Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 95.108.20.* 21.10.09, 12:05 Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) cyt. ,,Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.” Z ust. 2 pkt 1 wynika jednak obowiązek poruszania się z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym. To również kierujący musi ocenić czy w danych warunkach prędkość, z jaką jedzie nie powoduje utrudnień dla innych pojazdów. Chyba wszystko już wyjaśnione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikko Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 95.108.20.* 21.10.09, 12:07 Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) cyt. ,,Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.” Z ust. 2 pkt 1 wynika jednak obowiązek poruszania się z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym. To również kierujący musi ocenić czy w danych warunkach prędkość, z jaką jedzie nie powoduje utrudnień dla innych pojazdów. Chyba wszystko już wyjaśnione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubi Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 20:26 przepisy mówia, że zabroniona jest (zagrożona mandatem) jazda z prędkością utrudniającą jazdę innym (A 30 NA 50 DO TAKICH NALEŻY!!!!!!!!!!), co wiecej przepis ten obowiązuje we wszystkich cywilizowanych krajach, tylko u nas nikt go nie egzekwuje!!! coś słabo sie Pan przygotowywał do tych wszystkich egzaminów na świecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 89.100.45.* 21.10.09, 21:19 > A może podasz paragraf który zabrania jazdy z prędkością 30 km/h na terenie zab > udowanym gdzie dozwolona szybkość to 50 km/h? ust.2 pkt.1 art. 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym widnieje zapis „kierujący jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym”. Zatem nie można jechać wolno tam, gdzie wolna jazda utrudniłaby płynność ruchu. od lat jestem posiadaczem polskiego, brytyjskiego > i dwóch amerykańskich praw jazdy (Illinois i Indiana. w Indianie nawet zrobiłem > CDL). I no i co z tego jak i tak nie wiesz jak jezdzic Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 13:56 Jest chyba przepis mowiacy o zakiazie niebezpiecznej jazdy i utrudnianiu ruchu, w kazdym razie mnie na kursie uczono, ze nalezy predkosc dostosowac do innych, a nawet, ze jak jest dozwolona 90 to sie jedzie 90... Czyzby sie cos zmienilo... ? To w Wielkiej Brytanii wymagaja swojego prawka ? Czy moze z nudow robiles... Odpowiedz Link Zgłoś
bb5555 Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 21.10.09, 09:42 Właśnie napisałam prawie to samo :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 80.48.251.* 21.10.09, 09:56 zapomniał wół jak cielęciem był Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 21.10.09, 13:51 Gość portalu: k0les napisał(a): > tez wina uczacych, co potem przeklada sie na to jak jezdza kierowcy. Robi sie > zielone, a taki delikwent "szuka" jedynki zeby ruszyc... i zamiast kilku samoch > odow, na zielonym przejezdzaja 2-3 samochody...I to jest problem. To jest ogromny problem, ale w niewielkim stopniu dotyczy on elek. Wystarczy w godzinach szczytu (i nie tylko) stanąć choćby na Alei Wielkopolskiej. Często na zielonym ma się szansę przesunąć o jedną, dwie długości samochodu. Powodów jest wiele: wpuszczanie cwaniaków z rozmysłem wciskających się prawego pasa, kierowcy zapamiętale gadający z pasażerem, szukający czegoś na podłodze lub na tylnym siedzeniu - wyjątkowo częste, kompletna nieumiejętność ruszania na zielonym świetle. Żadnych elek, kierowcy w różnym wieku, jednak umiejętności na poziomie bliskim zeru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alka Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 195.20.110.* 21.10.09, 09:12 Niech najpierw ćwiczą na placach, a jak sie nauczą ruszac i poruszać to dopiero niech wyjeżdżaja na miasto. Nie wspomnę o nauce prkowania w bramach wjazdowych na posesje i obciernia plotów i zaparkowanych samochodów. Ta kumulacja elek na Winogradach to koszmar. Niech jeżdża po całym mieście, a nie tylko po Starych Winogradach, to się trochę rozładuje. Nie wiem czego można sie nauczyć jeżdżąc po uliczkach Winograd, na pewno nie sprawnego poruszania w ruchu w dużym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Można się nauczyć, oj można 22.10.09, 11:23 > Nie wiem czego można sie nauczyć jeżdżąc po > uliczkach Winograd Patrzenia na znaki, które w naszym kraju są umieszczane w takich miejscach, że widać je dopiero podczas skręcania, kiedy - wydawąłoby się - znacznie ważniejsze jest rozglądanie się naokoło, czy na kolizyjnym torze nie pojawia się jakiś roztargniony pieszy, rowerzysta, czy inny pojazd. Jak dziś pamiętam jedną ze swoich jazd (to akurat było os. Warszawskie), gdzie kluczyliśmy pustymi uliczkami. Mnie, zajętemu kontrolowaniem uliczek z pierwszeństwem i bez, instruktor zadał pytanie, jaki znak minęliśmy 20 metrów wcześniej. Musiałem dylać piechotą i przeczytać. Uważam, że teraz - jako kierowca - aby być uczciwym, powinienem zrobić to samo, gdyby zdarzyło się, że nie patrzyłem na znak. Więc mam wyrobiony nawyk patrzenia na znaki wyłaniające się z gałęzi jabłonek roznących w narożnikach działek. To był bardzo dobry instruktor. Nie wbijał do głowy przepisów (tego każdy sam się uczył) ani techniki jazdy (to na szczęście niektórzy czują). Mówił o wspólnym użytkowaniu drogi z innymi kierowcami i jak sobie to nawzajem ułatwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
garfee Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 09:16 A może im wybudować poza miastem mini-miasto z ulicami? - 60 elek próbujących jeździć w tym samym czasie będzie wystarczającym poligonem doświadczalnym dla przyszłych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żorż Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.cs.put.poznan.pl 21.10.09, 09:28 Pierwsze co zrobi kursant po edukacji w takim miasteczku to zabije swoich pasażerów lub innych niewinnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
proculeste Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 09:19 Nareszcie!E-ki na Winogradach to zakała.Utrudniają ruch drogowy a to jest wykroczenie w/g Kodeksu Drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 09:00 Problemem jest to, że tak zwana "nauka jazdy" polega na wkuwaniu trasy przyszłego egzaminu. Stąd koncentracja "L" w jednej dzielnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bb5555 Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 09:41 POPIERAM !!! Na ulice powinni wyjeżdżać kursanci którzy potrafią ruszyć od razu a nie uczyć się zmieniać biegi na środku skrzyżowania. Po to ośrodki szkoleniowe mają place, aby tam przygotować kursanta do jazdy po ulicach. Ja też kiedyś się uczyłam, przepuszczam tych niedouczonych nieszczęśników, staram się nie robić przy nich dziwnych manewrów umożliwiających jazdę innym kierowcom, itp., ale czasami (codziennie) mam ich dość. A na dokładkę niedouczeni instruktorzy bez praktyki - bo jaką praktykę ma 20-paro letni kierowca (siostrzeniec robił niedawno kurs z 22-letnią kobitką - ona ma prawo jazdy 4 lata i już innych uczy - śmiech na sali). Trudno się dziwić, że potem L-ka stoi na środku skrzyżowania i czeka na nie-wiadomo-co, zamiast podjechać 2 metry i dać jechać innym. Popieram pomysł ograniczenia ruchu a także stworzenia przynajmniej jeszcze jednego ośrodka po drugiej stronie Poznania - np. na Grunwaldzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bisqp problemem są Prowadzący kursy nie kursanci IP: *.man.poznan.pl 21.10.09, 10:21 PAMIENTAM JAK MNIE UCZONO JEŹDZIĆ AUTEM NA MIASTO WYJECHAŁEM JAK SIE NAUCZYŁEM RUSZAĆ PARKOWAĆ I TYM PODOBNE, WIDZĄC ELKI NA MIEŚCIE ODNOSZĘ WRAŻENIE WIELU Z KURSANTÓW WYJEŻDZA NA MIASTO KOMPLETNIE NIE PRZYGOTOWANYCH DO JAZDY PO NIM. NIEDOPUSZCZALNE I NIEBEZPIECZNE JEST ŻE POJAWIAJĄ SIĘ NA ULICACH OSOBY KTÓRE NAWET NIE POTRAFIĄ RUSZYĆ SAMOCHODEM, ŻE NIE WSPOMNE O PARKOWANIU, MIJANIU I WYPRZEDZANIU...W MOJEJ OCENIE TO WINA TYLKO I WYŁĄCZNIE NAUCZYCIELI... Odpowiedz Link Zgłoś
elagresto Re: problemem są Prowadzący kursy nie kursanci 21.10.09, 11:04 nie można się skutecznie nauczyć poruszania się w ruchu ulicznym korzystając jedynie z placu. Umiesz dodawać, odejmować i opanowałeś tabliczkę mnożenia, ale nie znaczy, że będziesz umieć rozwiązywać skomplikowane równania. Poruszania się po mieście trzeba się uczyć w mieście. Utrudnieniem faktycznie jest kumulacja eLek w kilku miejscach i według mnie decentrlizacja powinna być najważniejsza. Ale restrykcyjne zakazy ułatwią życie tylko jednej stronie - tym z prawkiem. Są jeszcze 3 inne strony: kursanci, szkoły, WORD. Nie można myśleć tylko o sobie, tym bardziej że ograniczenia sprawią, że młodzi kierowcy będą jeszcze gorsi. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: problemem są Prowadzący kursy nie kursanci 22.10.09, 14:03 Ale by rozwiazywac skomplikowane rownania najpierw musze umiec sprawnie dodawac i mnozyc... Odpowiedz Link Zgłoś
bb5555 Re: problemem są Prowadzący kursy nie kursanci 21.10.09, 11:14 Są 2 wyjścia: 1. Jazdy w godzinach szczytu dozwolone po odbyciu przynajmniej połowy kursu poza godzinami szczytu - niech instruktorzy za to odpowiadają, jak nie, to mandacik. Grafik każdego kursanta do wglądu dla Policji. 2. Tylko pierwsza jazda zaczyna się w Ośrodku, kończy pod domem kolejnego kursanta, gdzie pierwszy wysiada. Tą metodą ostatni w danym dniu kursant wraca na Wilczak. Przez cały dzień L-ka jeździ po całym Poznaniu. Jeśli odległości są za duże, można umówić się z 2 kursantami - jak posiedzi obok i popatrzy, posłucha w czasie gdy kto inny się uczy, to mu tylko na dobre wyjdzie. A przy okazji kursanci dowiedzą się, jak dojechać w nieznane rejony miasta. Tłok na Winogradach zniknie, problem rozłoży się na całe miasto i przestanie uniemożliwiać normalną jazdę w okolicy ośrodka na Wilczaku. Odpowiedz Link Zgłoś
worldloppet Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 11:25 Rozumiem, że następna propozycja pójdzie w kierunku zakazu jeżdżenia w Poznaniu w godzinach szczytu samochodów spoza Poznania. Zawsze da się wymyślić następne kryteria dla selekcji samochodów, które będą miały przywilej wjazdu do Poznania. A ci wszyscy, którzy śnią o przesiadce z autobusu na samochód, niech się uczą jeździć w domu na symulatorze. Po co im zresztą prawa jazdy? Można ograniczać dostęp do różnych zawodów, to można też ograniczyć przyznawanie uprawnień do korzystania z samochodu. Jest i nawet uzasadnienie, bo przecież poprzez nowych kierowców i dodatkowe samochody na drogach Poznania obecnym kierowcom będzie się przecież jeździło jeszcze gorzej. Sądzę, że takie pomysły są efektem stania w korkach i braku ruchu. Podczas dyskusji na forum (dotyczącej przemieszczania się w Poznaniu) jeden z internautów zaproponował (ksmx): „Laptop i dokumenty do plecaka, plecak na plecy, dupa na rower i w drogę, poza tym wygodne obuwie.” Być może warto skorzystać z pomysłu ksmx? Gdyby pan Kącki przesiadł się na rower, to nie będą mu przeszkadzać elki jeżdżące 30 km/h i nie trzeba będzie myć radnemu samochodu. Pan Kącki pisze często bardzo ciekawe artykuły i lepiej, by swoje talenty pożytkował na innych polach, niż mycie samochodów. Być może warto skorzystać z pomysłów Berlina i Hannoveru? Są również takie rozwiązania jak w Chinach. W jeden dzień jeżdżą numery parzyste, a następnego dnia nieparzyste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: 193.169.148.* 21.10.09, 11:54 Rozwiązanie o którym piszesz tzn. numery parzyste i nieparzyste było też wdrożone w Atenach, ale tylko na czas trwania tam olimpiady. Mimo, że elki też mnie czasem denerwują to jestem przeciwny jakimkolwiek zakazom. Stworzy to tylko precedens do tworzenia w przyszłości następnych zakazów. Dziwię się czasem instruktorom po co jadą z kursantem o godz. 7-8 rano np. na trasę Śródka - Garbary, czego on tam ma się nauczyć jak z takiej powiedzmy godziny połowa to przebijanie się przez korek na zasadzie jedynka-dwójka-stop i tak do znudzenia. Raz, że nic się nie nauczy to faktycznie niepotrzebnie potęgują jeszcze i tak duże korki. Może w tych godzinach lepiej pojechać poćwiczyć na plac albo mniej obciążone drogi, no i unikać rond i dróg dojazdowych do Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
aptos Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 11:45 Jeżdżę od paru lat Naramowicką i po Winogradach, przecinając winogardzkie "zagłebie elkowe". Elki zdecydowanie nie przyczyniają się do spowolnienia ruchu. Śmieszną naiwnością jest sądzić, że wyrzucenie "elek" poprawi drożność ulic. Niechże zacietrzewiony radny Dominik, któremu może kiedyś jakaś "elka" zajechała drogę lub który może sam nigdy nie uczył się prowadzić auta, spożytkuje swoją twórczą energię radnego na bardziej pożyteczne dla miasta i ludzi sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Podstawowa sprawa 21.10.09, 12:19 czego można się nauczyć w godzinach szczytu?Jak nie reagować na trąbienie i wyzwiska i nauczyć się nie patrzeć na wyprzedzające auta? Zakazy raczej nie przejdą, aczkolwiek sami zainteresowani powinni przemyśleć czy ma sens jazda w korku, podczas której niczego się nie nauczą. Podejrzewam, że względu na dużą ilość kursantów, instruktorzy jeżdżą na okrągło mając w poważaniu godziny szczytu i całą resztę kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtkow Zakażmy od razu nauki jazdy jako takiej, albo 21.10.09, 12:23 w ogóle wyjeżdżania na miasto jeżeli nie jest się radnym. Ciekawe jak kursanci mają nauczyć się jazdy w korka (80% jazdy w mieście) jeżeli w tych korkach nie będą jeździć? Ciekawe jak WORD będzie miał sprawdzić czy kursant umie jeździć po mieście jeżeli wolno mu będzie prowadzić egzaminy tylko poza miastem (albo poza godzinami wzmożonego ruchu - co jest prawie jednoznaczne). Ciekawe jest czy będąc radnym staje się imbecylem, czy będąc imbecylem zostaje się radnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikko Re: Zakażmy od razu nauki jazdy jako takiej, albo IP: 95.108.20.* 21.10.09, 12:48 tylko duża część tych kursantów wogole nie potrafi jezdzic wiec jak sie am nauczyc jazdy w korkach... zeby jezdzic wkorku musisz jezdzic dynamicznie ażeby nie stwarzać zagrozenia ruchu a po drugie zeby nie blokowac innych a jak ktos nie potrafi ruszyc to o czym wogole mowa????!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: histe a można prościej i taniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 13:08 Problem z "L" na Winogradach to problem samochodów egzaminujących z WORD. Skoro PANOWIE egzaminatorzy w ramach jazdy egzaminacyjnej każą jeżdzić po uliczkach osiedlowych to nic dziwnego, że kursanci uczą się jeżdzić przede wszytskim tam. A może by tak egzaminy rozpoczynać od wywiezienia egzaminowanego poza obszar Winograd i przeprowadzić jazde egzaminacyjna np tylko po Ratajach, Ogrodach itp...i problem "elek" na Winogradach na pewno się zmniejszy.... i nie piszcie farmazonów, że "elki" nie utrudniają jazdy. Dzisiaj czekając 10 minut na autobus na skrzyzowaniu Naramowicka/Serbska naliczyłem 20 "elek" !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: a można prościej i taniej 22.10.09, 14:09 Czym ich maja wywozic ? Lawetami ? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Panie Herberholz, nie ma Pan lepszych pomysłów?? 21.10.09, 13:41 Zapewne nie, skoro wymyśla Pan takie głupoty. Przejeżdżam przez Winogrady dość często i to w godzinach, które Pan wymyślił. Rzeczywiście, czasami sama mam dość wleczenia się za L-kami, szczególnie, gdy czas mnie goni, ale ci ludzie muszą gdzieś jeździć, więc uzbrajam się w cierpliwość, czego i Panu życzę. I proszę nie wymyślać bzdur, że ci kierowcy powodują korki. W innych miejscach Poznania są one znacznie większe, choć elki tam nie uświadczysz. PS. Proszę zająć się czymś pożytecznym. Jeśli nie ma Pan żadnych pomysłów, wystarczy porozmawiać z mieszkańcami naszego szacownego grodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L_C_K Żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 14:37 Potem zakażemy jazdy w godzinach szczytu osobom po 60, potem po 50, potem tym co mają słabszy silnik niż 75kW, potem kobietom, potem wszystkim ważącym mniej niż 65kg, potem... ktoś jeszcze został? Panie Herberholz Pan też się uczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Ale wiekszosci na PLACU!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 09:15 kiedys na miasto sie wyjezdzalo jak sie COS juz umialo, czyli umialo sie ruszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
mik01aj Wsiok znad morza rządzi się w nieswoim mieście 21.10.09, 17:19 Ręce opadają jak niewiele trzeba, żeby zostać radnym. Wydłużyć i tak już długie kolejki do WORD, wysłać ileś ludzi na bezrobocie, pogorszyć i tak średnią jakość edukacji L tylko po to żeby wsiok czuł się jak w domu w dużym mieście i szybko dojeżdżał do domu... Mam inną propozycję rozładowania korków- niech radni dla przykładu jeżdżą MPK. Jeśli pan Dominik mieszka na Piątkowie czy Winogradach pestką bardzo szybko dojedzie do centrum - jeżdżenie samochodem nie jest obowiązkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Wsiok znad morza rządzi się w nieswoim mieści 22.10.09, 09:02 Mała dygresja odnośnie pestki - nie wiem czy szybciej czy wolniej - jedno wiem na pewno - spróbuj rano wsiąść na przystanku Słowiańska do pestki. Pamiętaj, że co najmniej 2-3 tramwaje przepuścisz, bo są tak pełne, że pasażerowie od środka trzymają drzwi a całą reszta z przystanku szturmuje. A jak już wsiądziesz i drzwi przestaną ci przycinać nogę co przystanek, sąsiadka wyjmie łokieć z Twojego oka a banda małych penerów ściszy w końcu swoje komórki to zrozumiesz dlaczego wolę postać 10 min dłużej w korku ale dojechać cały, zdrowy i z portfelem w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Banda penerów 22.10.09, 11:29 Radni są właśnie po to, żeby uradzić, jak zrobić, aby tramwajem jechało się lepiej. Zaiste, jedną z największych tajemnic jest to, jak potrafią się tym zajmować ludzie, którzy tramwajami nie jeżdżą, z prezydentem na czele. Jeden demonstracyjny przejazd raz na dwa lata się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba jakieś zmiany są potrzebne 21.10.09, 17:51 kierowca przed wyjazd na ulice powinien zdać mini egzamin - obecnie rusza w miasto a nie umie ... ruszać i stoi pod światłami trzy cykle. Albo szuka dźwigni zmiany biegów pod siedzeniem. Mamy juz 21 wiek wiec może jakieś symulatory jazdy by siewcześniej przydały. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Ten sam problem w Gdyni Chyloni. 21.10.09, 19:07 Jeżdżące od rana L-ki z kierowcami, którzy praktycznie dopiero uczą się obsługi pojazdu. Odkąd na ul. Opata Hackiego powstał ośrodek egzaminacyjny, to zrobił się koszmar. Pognać ich na place, a jak się nauczą jeździć - dopiero na ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grrr Re: Ten sam problem w Gdyni Chyloni. IP: 195.116.21.* 22.10.09, 08:36 Też jestem z Gdyni i mam problem z L-kami. Umawiają się z kursantami na ul. Abrahama i blokują przejazd parkując po kilka aut na raz. Na skrzyżowaniu przez które przejeżdżam jest krótka faza zielonego (na 3 auta) Jeśli jest tam też L-ka, to muszę czekać nawet trzy zmiany świateł. Pierwsze jazdy powinny odbywać się na peryferiach, a nie w centrum! Odpowiedz Link Zgłoś
dominik_herberholz Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 19:39 Interpelacja mojego autorstwa odnośnie ograniczenia ruchu „Elek” w Poznaniu wywołała ciekawą dyskusję a grono zwolenników i przeciwników proponowanych zmian jest równie szerokie. Dlatego pozwalam sobie na kilka słów wyjaśnienia. Moją intencją nie jest wprowadzenie całkowitego zakazu „Elek” w Poznaniu. Zależy mi jednak na uporządkowaniu obecnej sytuacji, która nie daje spokojnie żyć wielu poznaniakom. Szczególnie tym mieszkającym na Winogradach. Sam mieszkałem dwa lata na Wilczaku i wiem o czym mówię. Metodyka prowadzenia nauki jazdy przez wielu instruktorów sprowadza się do posyłania ”żółtodziobów” już na drugiej lekcji właśnie w okolice Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Powód? Tamtędy przebiegają główne trasy egzaminacyjne. Pierwsze lekcje nauki jazdy to potworny stres. Strach przed wypadkiem, mało wyrozumiały instruktor, no i często gasnący silnik. Zwłaszcza w sytuacji gdy trzeba ruszyć spod świateł a z tyłu stoi sznur trąbiących samochodów. Mimo 30 wiosen prawo jazdy zdawałem dopiero pięć lat temu. Mój instruktor kazał mi jeździć tzw. trasami egzaminacyjnymi, najlepiej tak abym nauczył się ich na pamięć. Nie na tym ma chyba polegać nauka jazdy.. Mówiąc o potrzebie uporządkowania obecnej sytuacji mam na myśli rzetelną debatę z udziałem władz miasta, pracowników WORDu, instruktorów jazdy i mieszkańców Poznania. Należy wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli choć trochę odkorkować ulice Poznania i nie wpłynie znacząco na jakość nauki jazdy przyszłych kierowców. Do tego potrzeba dialogu, którego do tej pory nie było, gdyż władze miasta nie miały w tym zakresie możliwości wywierania jakiegokolwiek nacisku. Między innymi na Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Podlega on władzom województwa a nie miasta i interesem mieszkańców przejmować się nie musi. Widać to niestety chociażby w sposobie wyznaczania tras egzaminacyjnych. Uważam, że analiza obecnej sytuacji pozwoli łatwo wskazać czas i miejsca , w których ruch samochodowy jest najintensywniejszy i gdzie tworzą się korki. Ograniczenie wjazdu „Elek” do tych miejsc w godzinach szczytu wydaje się zasadne. I to zarówno z punktu widzenia mieszkańców ( kierowców i osób korzystających z komunikacji publicznej) jak i kursantów. Bo czego można nauczyć się przejeżdżając kilkukilometrowy odcinek w ciągu godziny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oburzające Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 21:33 Zdecydowanie powinien pan zająć się czymś pożytecznym. W Poznaniu w wielu miejscach są korki a elek nie widać... Kiedy kursanci mają uczyć się jeździć!? Odpowiedz Link Zgłoś
aviano Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 08:40 Wielu osobom się wydaje też, że WORDy "nabijają sobie kasę" poprzez kilkukrotne powtórki egzaminów. Powodem niezdania są bzdurne, nieistotne "niby-przekroczenia" przepisów. Skutkiem jest to, że każdy egzaminowany zdaje egzamin powiedzmy 5 razy, czyli 5 godzin wlecze się po ulicach Poznania. Tylko dlatego, że WORD ustalił sobie taką ideę, żeby nikt za pierwszym razem nie zdał ... dla zasilenia kasy WORD. Instytucję WORDów należałoby zreformować bardzo głęboko, a "niby-egzaminatorów" odesłać do jakiejś społecznie pożytecznej pracy. No bo niby kto popełnia wypadki? Czy to są niedouczeni, niepewni siebie młodzi kierowcy? Przecież NIE! Wypadki popełniają szarżujący pijani dyskotekowicze, a przesadnie drobiazgowa metoda egzaminowania ich wcale od szarżowania nie powstrzymuje. Zreformować w Polsce metodę nauki jazdy i metodę egzaminowania! Przyjąć wzorce z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 14:15 Ja znam takich, ktorzy zdali za 1 razem...Jak ktos nie umie jezdzic i idzie zdawac bo "a noz sie uda" to zdaje 10 razy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.cba.pl 22.10.09, 11:41 A czy to nie jest tak, że pan chce tylko zwrócić na siebie uwagę i wypromować swoje nazwisko? Jakie są pana osiągnięcia jako radnego? Czy walczył pan o nowe drogi, czy miał pan pomysł, aby coś cokolwiek stworzyć? Bo zakazy to są dobre w państwie totalitarnym i to jest droga donikąd. Poza tym w godzinach szczytu praktycznie cały Poznań stoi i te L-ki nie powodują wcale korków. Kwestia organizacji ruchu i braku rozwiązań komunikacyjnych na miarę XXI wieku. Jak dla mnie to raczej jeśli już spowalniają ruch to wtedy gdy jest luźno. Jak jest korek to i tak stoję w korku. A jak jest luźno to wtedy mogę jechać szybciej i właśnie wtedy taka L-ka mnie spowalnia. No ale to też raczej w sytuacji gdy chcę jechać szybciej jak wolno. Jakoś nie zauważyłem L-ek jadących 30km/h tu gdzie wolno jechać 50km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 14:18 Ma wiac lopate i sam budowac te drogi ? Dopiero bylo wielkie oburzenie, ze za duzo pieniedzy idzie na infrastrukture samochodowa, bo troszke wiecej niz na MPK czy rowery... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.icpnet.pl 23.10.09, 20:56 Pomysł dobry ale ograniczyłabym go do rejonu ośrodka egzaminacyjnego i tras egzaminacyjnych, bo faktycznie jazda w tamtym rejonie jest koszmarem. Wiadomo że ludzie muszą się gdzieś uczyć jeździć, ale przecież nie wszyscy w jednym miejscu. Przecież celem nauki jazdy jest opanowanie umiejętności jazdy samochodem po wszystkich drogach, a nie tylko przebycia tras egzaminacyjnych. Gdyby samochody jeździły po całym poznaniu to nie byłoby to takie uciążliwe. Poza tym zakaz nie powinien dotyczyć samochodów ośrodka egzaminacyjnego bo nie ma ich aż tak wiele i to nie one są głównym utrudnieniem, a poza tym takie rozwiązanie spowodowałoby bardzo długie oczekiwanie na egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_popiol Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 21.10.09, 22:17 Witam.Mieszkam na Os.Kosmonautów mam dość "elek".Popieram pomysł radnego Dominika.Uczyć jeżdzić można się wszędzie, nawet na wsi.Szkoły nauki jazdy uczą tylko zdawać egzaminy.To jest powodem,że jeżdża tylko po Winogradach i na Piątkowie tam gdzie się odbywają egzaminy. Ryszard.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 23:16 świetny pomysł z tą wsią. Może od razu ograniczmy naukę kierowania do jazdy na wprost, hamowania i łagodnych zakrętów? Mam prawo jazdy od miesiąca. Nie wyobrażam sobie jak miałabym jeździć po mieście, gdyby nie to, że w czasie nauki poruszałam się głównie po ulicach centrum i skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Pewnych rzeczy nie da się nauczyć na pamięć, Panie Ryszardzie. A tym, którym brakuje wyrozumiałości, radzę przypomnieć sobie własną naukę... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu 22.10.09, 08:56 Ależ oczywiście, że prawdziwa nauka jazdy musi odbywać się w warunkach realnych czyli trudnych. Kandydat na kierowcę musi od początku przyzwyczajać się do pośpiechu i stresu panującego w ruchu miejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Nauka jazdy bez jeżdżenia po mieście? 22.10.09, 11:36 > Nie wyobrażam sobie jak miałabym jeździć po mieście, gdyby nie to, > że w czasie nauki poruszałam się głównie po ulicach > centrum i skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Pewnych rzeczy > nie da się nauczyć na pamięć, Panie Ryszardzie. Ja zachowania na skrzyżowaniach ze światłami i bez uczyłem się teoretycznie przez kilkanaście lat świadomego jeżdżenia jako pasażer. Poruszanie się - choćby w ograniczonym zakresie - na rowerze też robi swoje. Osoba z jakimkolwiek doświadczeniem musi się tylko nauczyć techniki prowadzenia pojazdu. Dlatego prawda jest pośrodku: niektórym wystarczy kilka albo kilkanaście godzin ćwiczeń na placu plus kilka przejażdżek po ulicach, a inny nie nauczy się nawet jeżdżąc przez miesiąc cały dzień. Dotyczy to zwłaszcza osób, które jadąc jako pasażer poświęcają 0% swojej uwagi sytuacji na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur To nie "L" są problemem!!! 22.10.09, 00:06 Problemem są ludzie na chudopacholskich posadach, którzy muszą stawić się punktualnie do pracy np. na 7:00 czy 8:00. W tych godzinach panuje niesamowity tłok. Gdyby jeździli komunikacją miejską, byłoby lepiej. Samochody powinny być dla ludzi na stanowiskach kierowniczych, specjalistów i wolnych zawodów, którzy nie muszą pędzić, aby zdążyć na gwizdek syreny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: To nie "L" są problemem!!! IP: *.11c.piotrkow.pilicka.pl 22.10.09, 08:13 Masz Kolego rację, to nie "eLki" są problemem. Problemem są ludzie z problemami, tacy jak szanowny Kolega. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To nie "L" są problemem!!! 22.10.09, 08:47 Ja akurat takich problemów nie mam, bo jeżdżę, kiedy mi jest wygodniej. Nie muszę dyrdać, aby punktualnie przybyć na godzinę. Nie muszę stać w korkach. Ale naprawdę największy problem miejskiej komunikacji to małe referenciki, które codziennie jeżdżą po 3 km tam i z powrotem. I to wszyscy o jednej godzinie. Taka jazda nie służy wyrabianiu umiejętności kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Problem jest! 22.10.09, 08:11 Problem jest i Ci którzy tutaj się wypowiadają źle o Panie Radnym nie mają racji. Inna sprawą są restrykcje proponowane przez Pana Radnego. Moim zdaniem ograniczenia są konieczne ,ale może na poczatek w mniejszym zakresie. Np. wyłączyłbym z zakazu egzaminy-wiadomo że na egzamin idą już przeszkoleni a więc sprawniejsi kursanci. Poza tym można wprowadzić limit "L"ek jeżdżących w tym samym czasie do np.20-30 (można wprowadzić numerki na szybę) z zakazem jednoczesnego opuszczania bazy. Sami instruktorzy powinni zostać pouczeni o konieczności takiej jazdy aby nie było "stad" .Mozna przecież tak jeździć aby nie utrudniać i aby jeździć na większym terenie,a do wxzesnej nauki wykorzystywać boczne ulice. Ostatnim problemem są "zagraniczne" eLki. Wiele z nich ma tablice i oznaczenia z powiatu a nie miasta Poznania. Wystarczy ograniczyć napływ i zobowiązać do poruszania się na własnym terenie. A może Pan Radny wziąłby się również za reklamy na lawetach? Ciagną je dryndziarze w sposób urągający zdrowemu rozsadkowi-specjalnie jadą wolno i do tego slalomem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Problem jest! 22.10.09, 14:23 Poza tym można wprowadzić limit "L"ek jeżdżących w tym samym czasi > e do np.20-30 (można wprowadzić numerki na szybę) z zakazem jednoczesnego opusz > czania bazy. Ta.. i stworzyc INSTYTUT KONTROLI ELEK, zatrudnic jakies 100 osob do organizowania i kontrolowania tego, no i nowa siedziba koniecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzych Re: Problem jest! IP: *.icpnet.pl 22.10.09, 22:50 święte słowa! brawo Radny! opcja obca, ale pomysł dobry. mieszkam także na Kosmonautów i widok skręcających w lewo z Wilczaka na Serbską 7-8 elek jest fajny, ale tylko dla tych, którzy za nimi nie stoją. Adm Wichrowych Wzgórz wprowadziła zakaz prowadzenia tam nauki jazdy, ponoć bezprawnie, ale działa. A swoją drogą to demografia sama za parę lat zadziała i (prawie) nie będzie komu robić prawka, tak jak i studiować... Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Przesadźmy kursantów na symulatory. 22.10.09, 08:32 I sprawa rozwiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Przesadźmy kursantów na symulatory. 22.10.09, 11:39 ludwikowiec napisał: > I sprawa rozwiązana. I w TV uzłyszymy o aferze symulatorowej. A po wielu bólach młodzież zacznie jazdy na symulatorach odzwierciedlających natężenie i styl ruchu sprzed 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa problem istnieje, ale IP: 81.210.18.* 22.10.09, 10:19 rozwiązanie proponowane przez kolesi na stołkach jest co najmniej żenujące. Jestem mieszkanką Warszawy i tutaj również jest dramat z "eLkami", które nie potrafią zjechać ze skrzyżowania, korkują ulicę itd. Winne są jednak drogi i brak porządnej komunikacji miejskiej, np. bardziej rozbudowane linie metra, niż kursanci, którzy gdzieś przecież uczyć się muszą. Będąc niedawno w jednej z większych stolic europejskich, byłam zaskoczona małą, wręcz śmieszną ilością aut na ulicach w godzinach szczytu. W normalnym kraju, samochód jest używane, kiedy jest on naprawdę niezbędny, w innej sytuacji korzysta się z komunikacji miejskiej. Dzięki temu możemy oszczędzić na paliwie, czasie i ograniczyć stres związany ze staniem w korkach. Może panowie "mądre głowy" zaczęliby uczyć się od sąsiadów? Wprowadzanie w życie kolejnych idiotyzmów póki co się nie sprawdza. I pomyśleć, że to my, podatnicy, płacimy na takich pomysłowych debili. Może czas zwolnić jednego z drugim, bo naprawdę przestaje być śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubi Re: problem istnieje, ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 10:40 "rozwiązanie proponowane przez kolesi na stołkach jest co najmniej żenujące. Jestem mieszkanką Warszawy..." - to po kiego udzielasz sie na poznanskim forum...???!!!!!!!!! zajmij sie swoim warszafskim zoo.. chcielibyscie sie wszedzie wymadrzac, ale POZNANIU radzimy sobie swietnie sami... wiec sio!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 22.10.09, 10:24 W godzinach szczytu powinni jeździć dopiero uczący się z jakimś już doświadczeniem. Całkiem początkujący wyłącznie blokują miasta - święta prawda. Od dawna w Krakowie mówiłam podobnie, że należałoby takie rozwiązanie wprowadzić - niech początkujący uczą się np. wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
mik01aj Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 22.10.09, 11:05 No to zawsze jeszcze istnieją rowery - akurat trasa rowerowa wzdłuż pestki jest bardzo Si. jedzie się nią z prawdziwą przyjemnością - tym większą gdy mijasz ślimaczące się w korku samochody Odpowiedz Link Zgłoś
mik01aj Koniec nauki jazdy w Poznaniu podczas szczytu?! 22.10.09, 11:09 najczęstsze opinie o wybitnym uwzięciu się egzaminatorów z WORD-ów wydają te fajtłapy co po prostu kiepsko pojechały na egzaminie. W końcu na egzaminie jest się tylko we dwóch - więc co nie wymyślisz znajomi łykną. Sam podchodziłem dwa razy do egzaminu i obie osoby egzaminujące były bardzo miłe i merytoryczne. Fakt że trafiłem na młodych egzaminatorów. Często tzw czepialstwo wynika po prosut z tego, że egzaminator widzi wcześniej ileś błędów, zapisuje je i w końcu na błędzie n-tym przerywa egzamin a potem taki delikwent chodzi po mieście i mówi, że oblali go na bzdurze, nie wspominając, że wcześniej popełnił ileś przewinień. Zresztą to takie polskie - zwalać winę na wszystkich dookoła bo samemu jest się wspaniałym i doskonałym. Odpowiedz Link Zgłoś