Gość: wredny_dupek IP: *.crowley.pl 01.02.04, 18:12 Policja powinna robic takie akcje na Bema kilka razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ala Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 18:18 Mam wielu znajomych obcokrajowców mieszkających w Poznaniu. Nadziwic się nie mogą- jak to jest mozliwe, że w centrum europejskiego miasta, kraju który za 4 miesiace znajdzie sie w UE istnieje takie kuriozum, jak targowisko z pirackimi nagraniami? Dziwie sie z nimi i ja- jak to mozliwe, że władze doskonale zdając sobie z tego sprawe - nie wykazuja specjalnego zapału w przedziwdziałaniu. Ale- jak nie wiadomo, o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.icpnet.pl 01.02.04, 18:29 A ja się nie mogę nadziwić, dlaczego organizacje konsumenckie w UE nie walczą z monopolem i zmową producentów audio, którzy wymyślają ceny na płyty z kapelusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubekz Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.icpnet.pl 01.02.04, 22:25 Zgadzam się z przedmówca dlaczego płyty w empiku nie mogą kosztować 20 do 50 zł i dlaczego wszelkie instytucje i urzędy państwowe wspierają monopol microsoftu i nie instalują choćby linuksa. Napewno to się nie zmieni po wejściu do uni a co do bema to rozwiązaniem było by wynajmowanie stanowiska handlowego po wylegitymowaniu się dowodem osobistym i zezwoleniem na handel i tym samym pełną odpowiedzilanością za wystawiany towar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.icpnet.pl 01.02.04, 22:53 Ciszę się że Bema jest. Byłam dziś w Empiku, kupiłam 'Farat' AM Jopek i 'Nieprzyzwoite piosenki' Lipnickiej i Portera, a kupiłam je dlatego, że kosztowały ok. 30 zł. Po Tori Amos, która w Empiku kosztowała ok 60 zł już wybrałam się na Bema. A płytę z muzyką poważną za 89 zł po prostu odłożyłam:-((( Nie stać mnie na więcej niż dwie oryginalne płyty w miesiącu. Czasem, mogę sobie kupić tylko jedną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anke wredna praktyka RMF FM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 00:02 no i za "Nieprzyzwoite piosenki" zapłaciłaś 38 zł, a tam w rogu okładki piekne zdjęcie szpeci żółty trójkąt z logo RMF, więc zapłaciłaś za to, że musisz oglądać ich reklamę... czemu ich reklama nie jest w formie nalepki na pudełku? bo wtedy nie byłoby jej na pirackich kopiach... napisałam do RMF w tej sprawie, to mi naubliżali i stwierdzili, że płyty są do słuchania a nie do oglądania. może ruszymy sprawę w Urzedzie Ochrony Konkurencji i Konsumentow? bo czemu klient kupujacy oryginalne polskie plyty jest rolowany przez Radio Muzyka FakJu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: wredna praktyka RMF FM IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 00:20 RMF FM nie słucham i słuchać nie będę, bo to nie jest radio dla mnie. Na nalepkę, szczerze mówiąc, nie zwróciłam wcale uwagi - dopiero jak przczytałam twój post, to wzięłam do ręki płytę i się przyjrzałam. Dla mnie najistotniejsze jest o że kosztowała 32,99 (sorry, to byl Avans w SB, nie Empik), a nie 89, a że ich reklama jest na okłądce... wszystko mi jedno, na mnie jako słuchaczkę i tak nie mogą liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 08:29 Aż się prosi ankieta z pytaniem, ile powinna kosztowć płyta, byś kupił/a ją w sklepie, a nie na bazarze. Dla Chris granicą są 3 dychy. A dla Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anke Re: Nalot na Dolną Wildę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 09:50 dla kogo? dla mnie? nie ma takich granic - jak mi sie coś podoba, to i za 89 kupie. nie chadzam na Bema. ale sie wsciekam jeżeli za cos płace, a na tym jest nieusuwalna reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris korekta:-) IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 12:12 raz w miesiącu kupuję płytę w 'normalnej' (???) cenie 60-70 zł. Czasami z jakiejs okazji robię sobię prezent i kupuję dwie. Fajnie, jak bedę miała 80 lat, to w koncu bedę miała całkiem fajną kolekcję:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip Ale głupi ten Georg... IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 16:35 Krew mnie zalewa jak słyszę takie pomysły. Może zorganizuj jeszcze ankietę "ile powinno kosztować BMW żebym raczył je kupić a nie ukraść?" albo "ile łaskawię mogę zapłacić za dobry telewizor" itd. Co cię to obchodzi za ile ktoś sprzedaje swój towar - możesz go kupić albo nie, to wszystko, a nie wymyślać sobie komunistyczne wymówki dla pospolitej kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Ale głupi ten Georg... IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 18:02 "Peter Gabriel wspólnie z Brianem Eno postanowili założyć firmę, która pozwoli muzykom sprzedawać swoje utwory bez pośrednictwa wytwórni. W końcu fani mogą być pewni, do kogo trafiają ich pieniądze." źródło: www.mp3.wp.pl Widać nie tylko ja dostrzegam problem zmowy potentatów fonograficznych. Przypuszczam, Filipie, że jako akwizytor czy ktoś w tym rodzaju reprezentujesz przemysł fonograficzny i jedynie to uzasadnia Twoje zdanie, gdyż każdy trzeźwo myślący konsument stara się kupować jak najtaniej. Zakładam, że znane jest Ci pojęcie kartelu. Z tym właśnie mamy do czynienia w przemyśle fonograficznym i jest to równie naganne (też ścigane prawem)jak i złodziejstwo bazarowych piratów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip Re: Ale głupi ten Georg... IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 20:48 ależ drogi Georgu, nie jestem wcale akwizytorem przemysłu fonograficznego, więc nie mam w zasadzie żadnego interesu w "zwalczaniu" piratów. Niedopuszczalnym jedynie jest dla mnie uzasadnianie kradzieży tym że towar był za drogi. Prawem właściciela nagrań jest sprzedać je za ile tylko będzie chciał, a twoim prawem jest go nie kupować. A jak sam widzisz, z powodu ogromnego postępu tech i obniżeniu kosztów produkcji, coraz większa liczba artystów będzie rezygnować z pośrednictwa "karteli" i sprzedawać swoje dzieła taniej. Tym niemniej na pozostałych możesz się jedynie obrazić i nie kupować ich produktów. Filimy czy piosenki to nie tlen, możesz bez nich wyżyć... I nie ma co tu wietrzyć żydowskich czy innych zgniło-kapitalistycznych spisków lub tajnych zmów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: Ale głupi ten Georg... IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 22:42 Z tym telewizorem to niezbyt trafne porównanie, bo w sklepie możesz kupić telewizor za 800zł za 4 tys i za 30 tys. Chciałabym ten za 30 tys. ale mnie nie stać więc pewnie kupię taki za 1 tys. Natomiast w przypadku płyt za 80 zł jaki mam wybór? Kaset kupować nie mogę, bo nawet nie mam naczym słuchać od kiedy mi ukradli walkmana, poza tym dwie ostatnie, które kupiłam zepsuły się po 2 tygodniach. A nawet jeśli to muzyki, której słucham raczej nie ma na kasetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Ale głupi ten Georg... IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 22:47 "Sto milionów euro - taką grzywnę może nałożyć Komisja Europejska na koncern Microsoft za nadużywanie dominującej pozycji rynkowej" źródło: www.gazeta.pl Przyjdzie czas i na producentów audio. Odpowiedz Link Zgłoś
peter.steele a może inny sposób na piractwo??? 02.02.04, 21:51 Niech pobniżają ceny płyt to piraci nie beda istniec. Bo po co kupowac piraty skoro mozna w takiej samej cenie kupic orginał???? Wielkie wytwórnie podnosza ceny, bo piractwo działa, a tym samym wpędza ludzi na stoiska pirackie z reacji róznicy w cenie miedzy orginałem a piratem. Odpowiedz Link Zgłoś