Dodaj do ulubionych

Psy otrute na Cytadeli

23.04.10, 22:50
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • omertahistoriamafii Niech któryś z tych kretynów wypije glikol :/ 23.04.10, 22:52
      Nawet rozcieńczony.

      Naukowcy zas.rani.
      • Gość: ynżynier Ciekawe, czy zdawali maturę z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 09:42
        czy też to są kolejne magistry humaniści.
        To by wyjaśniało ich głupote-tempote
        • Gość: Gość Re: Ciekawe, czy zdawali maturę z matematyki IP: *.acn.waw.pl 25.04.10, 10:55
          "Tempy" to jestes ty.
          • Gość: ynżynier Re: Ciekawe, czy zdawali maturę z matematyki IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.10, 19:38
            ale ja nie jestem naókofiec....
      • baby1 Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, 24.04.10, 09:44
        to nie będzie problemu. Dobre wyjaśnienie dla miłośników obsranych
        parków.
        • Gość: bbb Re: Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, IP: *.nsystem.pl 24.04.10, 20:25
          a gdyby zamiast psa tej wody napiło się 2 letnie dziecko, które jest do tego
          zdolne ?
          • adamp_314 Re: Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, 24.04.10, 20:29
            Jedni i drudzy są winni z jednej strony pojemniki powinny być zabezpieczone a z
            drugiej to skandal, że wszystkie ściany w mieście są obsikane do wysokości głowy
            dwulatka.
          • Gość: Bart Re: Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, IP: *.2a.pl 24.04.10, 23:05
            Nie ma takiego ryzyka, bo rodzice w parku szczególnie pilnować dzieci. Inaczej w
            najlepszym wypadku by się utaplały w psich odchodach.
            • Gość: asfasf Nareszcie ktos znalazł sposób na kundle IP: *.jmdi.pl 25.04.10, 08:58
              bez smyczy biegające :)
              • hugow Re: Nareszcie ktos znalazł sposób na kundle 25.04.10, 10:28
                Gość portalu: asfasf napisał(a):

                > bez smyczy biegające :)

                Należy właścicieli tych zatrutych psów ukarać za to, że poili psa nie swoją wodą
                z donicy należącej do jednostki naukowej (oznaczonej donicy)

                Kiedyś zwyrodniała właścicielka psa - piesiunia - przez miasto szła z nim bez
                smyczy i bez kagańca, na zwróconą przez przechodnia uwagę, że powinna prowadzać
                zwierzę na smyczy zareagowała agresywną pyskówką, którą była tak zajęta, że nie
                zauważyła, że piesiunio się spłoszył i wbiegł pod TIRa. W skutek tego w
                męczarniach zdychał jeszcze kilkadziesiąt minut, bo paniusia zamiast wzywać
                weterynarza lub kogoś kto psu ulżyłby w cierpieniach, była zajęta ubliżaniem
                kierowcy TIRa, strażnikowi miejskiemu za to, że ją zamierzał ukarać a nie
                właściciela TIRa itp.
                Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby w mieście bez powodu trzymać psa. Jeśli
                ktoś potrzebuje psa z powodów zdrowotnych (niewidomy, lub inne podobne) to OK.,
                po psie prowadzącym niewidomego nawet jestem gotów zapłacić za sprzątanie kup i
                nawet od czasu do czasu w którąś wdepnąć - to jest konieczność, ale jeśli bez
                powodu ktoś trzyma psa w mniejszym niż 200 metrowe mieszkaniu bez minimum 1000
                metrowego wybiegu tylko dla psa - to powinno się to traktować jako bestialskie
                znęcanie się nad zwierzętami.
                • Gość: naukowiec Brawo polska nauka i kultura !!! IP: 62.173.80.* 26.04.10, 16:12
                  A to ci eskperyment na pszczolkach.
                • Gość: Parkowicz Re: Nareszcie ktos znalazł sposób na kundle IP: 78.133.244.* 26.04.10, 17:47
                  Aleś jest głąb,
          • hugow Re: Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, 25.04.10, 10:18
            równie dobrze 2 letnie dziecko może zjeść kupę psa i wcale lepiej się to nie
            skończy niż wypicie glikolu.
            a dzieci - zwłaszcza 2 letnie - rodzice pilnują i zdradzę ci w tajemnicy - że 2
            letnie dzieci zazwyczaj nie srają po parkach mimo, że nie są trzymane na smyczy
          • Gość: Marynarz Do bbb IP: 78.154.85.* 25.04.10, 11:26
            Dziecko 2 letnie tym bardziej trzeba trzymać na smyczy
        • Gość: parkowicz Re: Tak własnie,e trzeba trzymaći psy na smyczy, IP: 78.133.244.* 26.04.10, 17:45
          szkoda ze to nie twoje dzieci sie napiły - przeciesz nie trzymasz
          ich chyba na smyczy.
    • offal Psy otrute na Cytadeli 23.04.10, 22:52
      Wypowiedź pana z ZZM jest na poziomie "fikcyjnych" bohaterów Bareji.
      Żal czytać takie wypowiedzi, umysł na poziomie ameby.
      • Gość: podatnik Re: Psy otrute na Cytadeli IP: 94.75.67.* 25.04.10, 03:52
        offal napisała:

        > Wypowiedź pana z ZZM jest na poziomie "fikcyjnych" bohaterów
        Bareji.
        > Żal czytać takie wypowiedzi, umysł na poziomie ameby.

        Ale co dokładnie? Jest park? Jest obowiązek prowadzenia psa na
        smyczy? Jest. Więc nie ma sprawy - nie pilnujesz swojego pupilka,
        możesz się liczyć z różnymi zdarzeniami. Ludzie trochę mają dość
        terroru wielbicieli psów - wymazane kałem miasto, hałas i brud i to
        wszystko mamy znosić dla waszej przyjemności?
        • hugow Re: Psy otrute na Cytadeli 25.04.10, 10:26
          kiedyś zwyrodniała właścicielka psa - piesiunia - przez miasto szła z nim bez
          smyczy i bez kagańca, na zwróconą przez przechodnia uwagę, że powinna prowadzać
          zwierzę na smyczy zareagowała agresywną pyskówką, którą była tak zajęta, że nie
          zauważyła, że piesiunio się spłoszył i wbiegł pod TIRa. W skutek tego w
          męczarniach zdychał jeszcze kilkadziesiąt minut, bo paniusia zamiast wzywać
          weterynarza lub kogoś kto psu ulżyłby w cierpieniach, była zajęta ubliżaniem
          kierowcy TIRa, strażnikowi miejskiemu za to, że ją zamierzał ukarać a nie
          właściciela TIRa itp.
          Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby w mieście bez powodu trzymać psa. Jeśli
          ktoś potrzebuje psa z powodów zdrowotnych (niewidomy, lub inne podobne) to OK.,
          po psie prowadzącym niewidomego nawet jestem gotów zapłacić za sprzątanie kup i
          nawet od czasu do czasu w którąś wdepnąć - to jest konieczność, ale jeśli bez
          powodu ktoś trzyma psa w mniejszym niż 200 metrowe mieszkaniu bez minimum 1000
          metrowego wybiegu tylko dla psa - to powinno się to traktować jako bestialskie
          znęcanie się nad zwierzętami.
        • Gość: ziutka Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.pila.vectranet.pl 25.04.10, 22:48
          "Ludzie trochę mają dość terroru wielbicieli psów - wymazane kałem miasto, hałas
          i brud i to wszystko mamy znosić dla waszej przyjemności?"
          No popatrz... Szkoda, że tu nie można wstawiać zdjęć. Pokazałabym Ci, jak
          wygląda miasto i las "tknięte" ręką ludzi - telewizory, lodówki, worki ze
          śmieciami, miliony butelek po wódkach i winach, opakowania po czipsach, obsrane
          pampersy... Człowiek - to brzmi dumnie...?
          Tworzę album tego "człowieczeństwa". Dla potomnych :)
    • omertahistoriamafii Re: Psy otrute na Cytadeli 23.04.10, 22:54
      rx-2 napisał:

      > Dwa piepszone gady, które srają po parkach mniej. Brawo. Nie
      > wiedziałem, że ten środek jest tak skuteczny. Sam go teraz kupię i
      > naleję do miski, żeby piesek sąsiada nie srał mi po posesji.haha

      Piepszone? :D Nie powiem ci, kto był pieprzony - dzięki temu jednak możesz bździć na forach.
      • Gość: nopies Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.icpnet.pl 24.04.10, 21:58
        Ale jeżeli już(niestety) możesz, bździj choć po polsku!
        • omertahistoriamafii Re: Psy otrute na Cytadeli 26.04.10, 23:10
          Czytaj całość, nabuzowany krytyku literacki - nie reaguj na pół cegły.


          Gość portalu: nopies napisał(a):

          > Ale jeżeli już(niestety) możesz, bździj choć po polsku!
    • Gość: Ja Nas [...] IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.10, 22:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gość portalu [...] IP: *.chello.pl 23.04.10, 22:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yola13 Re: naukowcy są tak samo winni 24.04.10, 00:03
        wiszące luzem czy lezace na ziemii donice z woda z trucizną
        ogolnodostepna i niezabezpieczona ani nie oznaczoną to chyba jednak
        nie to samo co dobrze widoczne i oznaczone pojemniki w sklepie z
        chemikaliami ktore zreszta sa zamkniete, to co proponujesz zeby
        dzieci w takim parku tez trzymac na smyczy? Bez komentarza
        • maruda.r Re: naukowcy są tak samo winni 24.04.10, 08:55
          yola13 napisała:

          > wiszące luzem czy lezace na ziemii donice z woda z trucizną
          > ogolnodostepna i niezabezpieczona ani nie oznaczoną to chyba jednak
          > nie to samo co dobrze widoczne i oznaczone pojemniki w sklepie z
          > chemikaliami ktore zreszta sa zamkniete, to co proponujesz zeby
          > dzieci w takim parku tez trzymac na smyczy?

          *****************************

          Mam rozumieć, że pozwalasz, żeby dzieci piły wodę np. z kałuży?

        • soyokaze Re: naukowcy są tak samo winni 25.04.10, 04:43
          Dziecko w sklepie z chemikaliami odczyta informację o zagrożeniach na ulotce. To bardzo mądre spostrzeżenie. Rodzice pozwoliliby pić dzieciom w parku wodę z wiadra, na którym napisane jest "Gerber marchewkowy". Kolejny przebłysk intelektu. I wreszcie ostatnie, dzieci w parku nie można trzymać na smyczy, w końcu jest demokracja. A jak w pobliżu płynie rzeka, to trzeba ją odgrodzić płotem.

          Chodzę czasem po mieście i debilizm niektórych mnie zadziwia.

          A psa trzyma się na smyczy i nie wyprowadza w parku. Ba, nawet się po nim sprząta, ale to jest abstrakcją dla niektórych. Dla ciebie pewnie też. W końcu większość zabezpieczeń, jakie się wprowadza, służą temu, by debile i idioci nie zrobili krzywdy sobie albo komuś, w tym swoim dzieciom. Coś widocznie w tym musi być.
    • Gość: Michu [...] IP: 95.108.7.* 23.04.10, 22:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: fgh Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.icpnet.pl 23.04.10, 23:03
        Wody z tych donic może się równie dobrze napić pies przypięty na smyczy.
        Naukowcy NIE ZABEZPIECZYLI donic, powinni zapłacić odszkodowanie za leczenie psów.
        • Gość: ja Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.chello.pl 24.04.10, 01:00
          Gość portalu: fgh napisał(a):

          > Wody z tych donic może się równie dobrze napić pies przypięty na smyczy.

          jak pozwalasz swojemu psu pic byle sciek z podworka to twoj problem
          dziecku tez pozwalasz pic z kaluzy?
          • jwojnar Psa i dziecko trudno upilnować 24.04.10, 23:25
            Jedno i drugie ma głupie pomysły. Naukowcom płaci się za myślenie i
            przewidywanie. To, że tak prosty eksperyment przerasta ich możliwości
            intelektualne, dyskwalifikuje ten cały uniwersytecik.
            • Gość: antonio Re: Psa i dziecko trudno upilnować IP: 81.219.205.* 25.04.10, 09:22
              Jeśli nie potrafisz upilnować psa, to po prostu nie powinieneś go
              mieć.
              Jeśli nie potrafisz upilnować dziecka, to aż strach się bać jak je
              wychowasz i co z niego wyrośnie.
              To właśnie rodzic i właściciel psa ma obowiązek przewidywać co ich
              pupil może "wywinąć" i odpowiednio wcześniej reagować.
    • mapon58 Re: Psy otrute na Cytadeli 23.04.10, 23:03
      Psy to są ssaki. Regulamin Parku Cytadela w pkt 13 dopuszcza
      wyprowadzanie psów bez uwięzi !!! Sprzątać musi po swoim psie KAZDY !
      Jak otrujesz psa sąsiada - witamy w Prokuraturze...he,he !
      • Gość: poznaniak Bzdury - psy muszą być na uwięzi IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 10:08
        bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/attachments.html?co=show&instance=1018&parent=30512&lang=pl&id=65059

        Regulamin parku Cytadela

        II. W parku zezwala się na:
        4. Prowadzenie psów na uwięzi, a psów ras uznawanych za agresywne,
        ich mieszańców oraz innych zagrażających otoczeniu, na uwięzi i w
        kagańcu.
        5. Poruszanie się psów bez uwięzi lecz w kagańcu, na terenie
        wyznaczonym (teren fosy pomiędzy bramą polną a rawelinem III).

        Naruszanie postanowień niniejszego regulaminu zagrożone jest karą
        grzywny wymierzoną w trybie i na zasadach określonych w prawie o
        wykroczeniach.

        I pytanie - dlaczego właściciele tych psów jeszcze nie zostali
        ukarani?
        • Gość: gość portalu Re: Bzdury - psy muszą być na uwięzi IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 15:28
          Swoją drogą dopiero teraz po przeczytaniu tej uchwały zauważyłem jak
          dużo parków jest w Poznaniu.
          A ludzie wkoło wciąż narzekają, że parków jest za mało i wciąż chcą
          więcej.
          • megasceptyk Re: Bzdury - psy muszą być na uwięzi 25.04.10, 09:27
            może nie każdą obsraną polankę
            uważamy za park
      • Gość: HE Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.icpnet.pl 24.04.10, 22:05
        He,he,he,he,he,he,
    • j-50 Psy otrute na Cytadeli 23.04.10, 23:15
      Jak zatruły się psy, to mogły zatruć się też ptaki. A ptaki są pod
      ochroną prawną. Samo ogrodzenie nie jest wystarczającym
      zabezpieczeniem.
      • Gość: tsu Re: Psy otrute na Cytadeli IP: 83.238.246.* 24.04.10, 10:59
        wiewiorki, borsuki, lasice,kuny, a ostatnio nawet dziki...
        kazde dzikie zyjace zwierze moze skorzystac z tego plynu...
        ech, uniwersytet przyrodniczy i zzm
    • hellbert Jak dla mnie, to mogli jednak te pojamniki lepiej 23.04.10, 23:37
      zabezpieczyć. Nie powiem, że nie lubię psów, bo to nieprawda. Ale
      poziom psiarzy (prezentowany w tych postach) mówi sam za siebie.
      Dlatego gardzę psiarzami. I uważam ich też za współwinnych - to że
      ktoś ma z deklem na punkcie swojego psa nie zwalnia go od opieki nad
      tym psem - jak można pozwolić psu pić z NIEZNANEGO pojemnika? To nie
      kałuża! I bez tekstów - że psa ciężko upilnować, bez takich komedii:
      (.
      Tylko psów szkoda, a psiarzy już nie. No i innych stworów które mogą
      się zatruć z tych pojemników jak koty, sarny czy nawet dziki.
      Bo psiarze gardzą wszystkim co nie jest psem:/
      • 4v masz 100% racji 24.04.10, 00:14
        a ja mam te same obserwacje. typowi psiarze (podkreślam "psiarze"!, nie
        miłośnicy zwierząt, ssaków, natury, wszystkich istot, itp) to jakieś
        wynaturzone, wypaczone kreatury. zawsze się zastanawiam, czy oni tak sami z
        siebie, czy też rodzina, od małego, robiła im wodę z mózgu.

        wszak łatwo jest kupić dziecku psa, by miało się na kim wyżywać, gdy na nim
        wyżywa się rodzic. łatwo też kochać psy, gdy jest się tak obleśnym że na miłość
        drugiego człowieka nie ma nawet co liczyć...

        • Gość: lbst Re: masz 100% racji IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.10, 21:00
          miss polonia sie odezwala. Zenada. Stary cie trzymal cale dziecinstwo w piwnicy,
          ze taka asocjalna i skrzywiona jestes?
        • Gość: marta Re: masz 100% racji IP: *.aster.pl 24.04.10, 21:06
          > a ja mam te same obserwacje. typowi psiarze
          (podkreślam "psiarze"!, nie
          > miłośnicy zwierząt, ssaków, natury, wszystkich istot, itp) to
          jakieś
          > wynaturzone, wypaczone kreatury. zawsze się zastanawiam, czy oni
          tak sami z
          > siebie, czy też rodzina, od małego, robiła im wodę z mózgu.
          >
          > wszak łatwo jest kupić dziecku psa, by miało się na kim wyżywać,
          gdy na nim
          > wyżywa się rodzic. łatwo też kochać psy, gdy jest się tak obleśnym
          że na miłość
          > drugiego człowieka nie ma nawet co liczyć...

          Już dawno nie czytałam tak beznadziejnego, żałosnego komentarza.
          Pomimo że internet pełen jest idiotów.
      • Gość: ggg Re: Jak dla mnie, to mogli jednak te pojamniki le IP: *.nsystem.pl 24.04.10, 20:27
        pozwól sie bawić dziecku w pobliżu tych pojemników a i strać je na chwile y pola
        widzenia ...
    • Gość: pies Re: Psy otrute na Cytadeli IP: *.chello.pl 23.04.10, 23:47
      Po pierwsze: pisz poprawnie po polsku!
      Potem pomyśl: prostaku,
      w przyszłym życiu możesz być psem?Na łańcuchu?
      ha ha
    • Gość: malgosia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 23:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yola13 [...] 23.04.10, 23:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • alpepe Psy otrute na Cytadeli 24.04.10, 00:05
      niby psów żal, że zdychają w męczarniach, ale szkoda, że te zwierzaki nie mogą
      właścicielom nakopać do dupy za nieupilnowanie.
    • konikdrewniany07 a to Polska właśnie ! 24.04.10, 00:13
      te posty mówią o tym jak myślą i wypowiadają się prawdziwi Polacy, wiek XXI,
      podobno cywilizowani -
      - pogratulujcie sami sobie, jesteście beznadziejni
      • Gość: zenek Cała nadzieja że Ty jesteś! IP: 95.108.45.* 24.04.10, 01:30
        Dzięki Tobie nasz gatunek przetrwa...
        - puśćcie tu jakąś muzyczkę
      • Gość: Jędrula Re: a to Polska właśnie ! IP: 93.159.161.* 25.04.10, 11:21
        Krótko mówiąc miarą "ucywilizowania" każdego człowieka jest to czy posiada psa czy nie.
    • puuchatek Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 09:11
      maruda.r napisał:

      >
      > Mam rozumieć, że pozwalasz, żeby dzieci piły wodę np. z kałuży?

      Maruda, niech zgadnę: nie masz dzieci, prawda? Pozwól, że Cię uświadomię: nawet najlepiej pilnowane dzieci robią czasami głupstwa. Mój syn kiedy miał niecałe 2 lata, zdążył kiedyś - spuszczony z oka na pół minuty - napić się wody z sedesu za pomocą foremki do piasku.

      Między innymi dlatego każde wyłożenie choćby trucizny na szczury musi być odpowiednio opisane etc.

      Ci ludzie spowodowali poważne zagrożenie. Szkoda psów, ale dobrze że _tylko_ one się struły. Mogło być dużo gorzej.
      • ramol6 Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 23:41
        Rozumiem, że gdyby był napis "Nie pić wody z sedesu przy pomocy
        foremki" to Twoje 2-letnie dziecko nie zrobiło by tego? Ty dopiero
        jesteś ameba.
    • Gość: zenon od bulisia A czy psa na Cytadeli można puszczać bez smyczy ? IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 09:46
      To jest miejsce publiczne i to w obszarze miejskim.
      Tutaj WSZYSTKIE psy powinny być na smyczy i w kagańcu.
      Więc dlaczego psy były puszczone luzem, a ich właściciele nie
      ponoszą tego konsekwencji?
      Właściciel każdego psa, który zatruł się tą wodą powinien być
      UKARANY za spuszczanie psa ze smyczy.
      No ale tak działa prawo w Polsce. Nie przestrzega i nie egzekwuje
      się go na codzień, tylko wciąż jakieś "akcje" się urządza (wide
      drogówka) a między akcjami panuje bezprawie.
      • Gość: hmm oczywiście że nie można IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 20:57
        ale co będziesz komuś udowadniał, że czarne jest czarne a białe jest
        białe.
        Ważne, że pismaki mają o czym smarować...
    • swarozyc Kato-bolszewicka "niefrasobliwosc", czyli 24.04.10, 10:35
      skonczona glupota mieszkancow miedzy Odra a Bugiem...

      Tak trzymac, a kroletwo niebieskie coraz blizej!
    • pilar3 Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 15:00
      Dzieci też trzymać w kagańcu i najlepiej na smyczy, bo jeśli się zatrują, to będzie słuszna - zdaniem urzędników i niektórych komentujących - kara np. za niedozwoloną jazdę na hulajnodze.

      Btw - dlaczego na Cytadeli nie wolno jeździć na hulajnodze, a wolno na rowerze? Ktoś może wytłumaczyć?
      • mikirecki Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 21:32
        Niestety za głupotę niektórych rodziców i właścicieli psów muszą
        płacić niewinni właśnie (pies powinien być na smyczy i w kagańcu, a
        dzieci nie powinny pić wody z kałuży)
    • bimota Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 19:24
      Niech te badania robia nad Warta. Tam podobno jakies bezpanskie kundle biegaja...
    • rockville Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 19:52
      Dlaczego do ochrony tych pojemnikow z trucizna nie wyslano
      policjanta, ktory na Piatkowie strzelal do zlodzieja telefonu
      komorkowego ? Przestraszone psy by nie ruszyly trucizny...
      • Gość: Fgrm Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się IP: *.aster.pl 24.04.10, 20:50
        A co tez kradniesz ze tak współczujesz złodziejowi?
    • akle2 Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 19:53
      Przykro, że te psy się otruły, ale gdyby psiarze trzymali je na
      smyczy i w kagańcu (przestrzen publiczna), to by do tego nie doszło
    • pomaranczowoczarny nie wiem jak jest w poynaniu ale u nas 24.04.10, 20:40
      jest zakaz wzprowadz wyprowadzania psow do parku !! ale ludzie sa tacy
      ze jak im sie zwroci uwage jeszcze pyszcza

      zasranym obowiazkiem wlasciciela jest opiekowac sie psem ,pilnowac go
      oraz wyposażyć w kaganiec -wiekszosc to olewa bo co- oni kochaja
      zwierzeta i to dzieci powinny z parku sp..... - dokladna wypowiedz
      jednej z wlascicielek psa
      • Gość: żal psów, ale też najpierw o tym pomyślałem IP: *.piastlan.net 24.04.10, 20:47
        W jaki sposób psy w OBOWIĄZKOWYM KAGAŃCU napiły się wody z donicy?
        Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że właścicielka sama sobie
        winna...
        • Gość: gu Re: też najpierw o tym pomyślałem IP: *.chello.pl 24.04.10, 21:06
          pozwól, że Cię uświadomię: pies w kagańcu JEST w stanie pić z odpowiednio głębokiego pojemnika. zresztą, wiewiórki i ptaki nie biegają w kagańcach, a one też mogłyby pić tę wodę.
    • womar_2 Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 20:55
      Parki sa dla ludzi nie dla pieska. Jeśli już to powinny chodzić na
      smyczy i w kagańcu. Własciciel niech kupi sobie domek ogrodzony i
      piesek niech mu biega do woli/ciekawe czy tez psich odchodów nie
      bedzie sprzatał bo w parku i na ulicy nikt go nie zmusza/. Uważam ze
      z psami nie powinno byc mozna wchodzic do parków nawet na smyczy ,
      wystarczy ze z trawnków i osiedli zrobiliscie jeden wielki
      wychodek ,tylko wam smród psich g.... nie przeszkadza nawet jak
      wleziesz to też nie ma sprawy. W Angli za kupke pieska 4 tys.
      mandatu sie płaci a u nas jeszcze miłosnik psa na zwrócona uwagę
      błotem cie obrzuci.
      • zu_mi Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się 24.04.10, 22:50
        dlaczego większość nie czyta obowiązującego prawa !
        Uchwała Nr LVIII/780/V/2009 Rady Miasta Poznania z dnia 7 lipca 2009 r. w sprawie przyjęcia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Poznania w par.16 nic nie mówi aby wszystkie psy były na smyczy i w kagańcu !! Natomiast psy zwolnione ze smyczy mają mieć kaganiec (par.16.4), (nie dotyczy ras uznawanych za agresywne), więc wszelkie pytania dlaczego pies nie jest na smyczy i w kagańcu są nie na miejscu :)
        Natomiast wiadomo jest, że po psie trzeba sprzątać :). Jedyna uwaga którą mam to gdzie są te kosze gdzie można wyrzucić ten cały majdan ???? Np.na odcinku ulicy Marcelińskiej (od skrzyżowania z Bułgarską) aż do lasku Marcelińskiego nie ma ani jednego kosza !! . Z torbą pełną psiego g.... idziesz ze 2 km aż znajdziesz kosz . Ale co tam psie g... , po drodze leżą butelki,papierki i inne śmieci bo kosz na śmieci to chyba w Poznaniu przeżytek
      • Gość: rita Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się IP: *.multi-play.net.pl 25.04.10, 09:07
        womar jesteś pieniaczem.tacy ludzie jak Ty to zgroza.świat jest dla wszystkich istot, niestety także dla Ciebie i tobie podobnych.
      • Gość: wykidajlo2 Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 20:24
        Masz samochód? To sprzątaj po nim spaliny, które są o wiele bardziej szkodliwe
        od psiego łajna.
      • Gość: Ja Re: Psy napiły się wody na Cytadeli. Zatruły się IP: *.w86-207.abo.wanadoo.fr 04.05.10, 11:35
        Za to ciebie nie powinno się wypuszczać z domu!Do parku z psem-NIE,do
        lasu-NIE,na miasto-NIE!To gdzie wolno?Jak znajdziesz cudowne rozwiązanie to daj
        znać a na razie lepiej ZAMILCZ!Poza tym teraz to pies napił się zatrutej wody a
        co by było gdyby to jakieś dziecko postanowiło sprawdzić co to za woda?Dzieci
        też trzeba wyprowadzać do parku na smyczy i w kagańcu?
    • dziedzicznacytadelafinansjery Pies oczywiście biegał na smyczy i w kagańcu? 24.04.10, 21:21
      Jeżeli mimo tego, że był w kagańcu napił się wody, to rzeczywiście byłoby o co
      robić aferę.
      • Gość: Waldek Re: Pies oczywiście biegał na smyczy i w kagańcu? IP: 95.108.7.* 25.04.10, 00:38
        Ze zrozumieniem istoty problemu to tu niektórzy mają dość poważny problem. Ale
        w czasach SMSów to nawet się nie dziwę. W tej konkretnej sprawie nie chodzi o to
        czy pies był na smyczy czy dziecko w kagańcu!. W centrum półmilionowego miasta,
        w miejscu odwiedzanym przez tysiące Poznaniaków jakiś pseudo Uniwersytet z
        rocznym stażem (pod tą nazwą, kiedyś WysRol)zrobił sobie prywatne laboratorium
        na zlecenie miasta. W nieoznakowanych pojemnikach, bez zabezpieczeń i informacji
        o niebezpieczeństwie. Ustawa o substancjach trujących wypowiada się
        jednoznacznie w tej kwestii. Grozi za to kryminał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka