ykb7
30.04.10, 07:16
A ja bym sie obawiala, ze ci ludzie wyludziliby pieniadze, a potem
ukradli komus dziecko i poslali do kupujacych. Nie wyobrazam sobie
tragedii zarowno rodzicow takiego dziecka, jak i samego dziecka.
Tych oszustow nalezalo by posadzic za kradki, za nawet wstepne
przygotowania do takiej transakcji. Az krew sie gotuje na sama mysl.
Slyszalam o ochronie motyli i mozliwosci osadzenia na 12 lat. A co
grozi takim wyzutym ze wszelkich uczuc handlarzom?