Dodaj do ulubionych

Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Poznania

10.05.10, 08:42
Zniszczyć zieleń na to by zatrzymać odpływ najbogatszych? I co z tego przecież
ci ludzie i tak nie płacą podatków przynajmniej w Polsce.
A reszta która jest w Poznaniu na co dzień ma zdychać w spalinach. Im się
wypoczynek nie należy w zieleni. Większość poznaniaków nie stać na urlopy czy
wyjazdy week endowe.
Boję się że przedzie budowa osiedla ponieważ lobbysta Aumiller "przekona
"niezdecydowanych.
Obserwuj wątek
    • smoczyca123 Petycja 10.05.10, 08:50


      link do petycji przeciwko zabudowania terenów przy parkach

      www.solacz.info/index.php?option=com_petitions&view=petition&id=16
    • smoczyca123 Petycja 10.05.10, 08:52

      Petycja przeciwko zabudowie terenów wokół parków

      www.solacz.info/index.php?option=com_petitions&view=petition&id=16
    • Gość: -H- Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.10, 08:52
      Niech przeciwnicy zabudowy przestaną manipulować. Nie chodzi przecież o zabudowę
      całego parku, tylko części nieużytków w jego pobliżu!
      • Gość: posener Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 09:02
        Właśnie. Np. poniższe stwierdzenie to czysta manipulacja: "Plan nie chroni
        zieleni w jednej z najstarszych w Polsce dzielnic ukształtowanych według
        koncepcji miasta-ogrodu, ale zmniejsza ją o ok. 11 ha przeznaczonych pod zabudowę".
        Owa koncepcja (Josepha Stuebbena) zakładała właśnie zabudowę spornego terenu!
        • harce Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna 10.05.10, 10:20
          Tak, tyle że od wtedy nauka poszła trochę do przodu i nie ma wątpliwości że
          obecnie ta zieleń jest miastu potrzebna, czytanie ze zrozumieniem nie boli.

          --
          harce.wordpress.com
          • Gość: -H- Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.10, 10:42
            Ale to jest tylko opinia, a nie żaden fakt.
          • wlodzimierz_nowak nic bardziej błędnego 10.05.10, 12:11
            Faktem jest, że po Stubbenie przyszli Czarnecki z Wodziczką i wymyślili coś co
            nazywa się poznańskim klinami zieleni. I to jest wartość wymagająca ochrony.

            Zgadam się, że nie bezwzględnej. Zgadzam się, że teren między Litewską a
            Grudzieniec przydałoby się zabudować według identycznych warunków jak północny
            Sołacz. Ale okazało się, że struktura wód podziemnych może zostać zachwiana i te
            rosnące W PARKU drzewa mogą uschnąć.
            Pół biedy by było, gdyby zabudowę zrealizował Stubben. Wtedy najstarsze drzewa
            miały bodajże 50-80 lat. Ale dziś mają o 100 lat więcej, znacznie głębsze
            korzenie. I naruszenie źródeł ich nawodnienia jest zagrożeniem dla parku. Po prostu.
            • Gość: xxx Re: nic bardziej błędnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 14:00
              i właśnie Czarnecki, co można zobaczyć na zachowanym rysunku, na terenie spornym
              przy parku Sołackim, przewidział zabudowę. Jak powołujesz się na Czarneckiego,
              to nie manipuluj!
    • gornawilda Poznań nie kocha zieleni 10.05.10, 08:53
      Mam nadzieję, że nie wszystko stracone. W weekendy w Parku Sołackim jest
      bardzo dużo ludzi, trudno nawet spacerować. Może radni nigdy tych tłumów nie
      widzieli? Zagospodarowanie reszty zieleni na park a nie na zamknięte osiedle
      zapewne byłoby działaniem na korzyść mieszkańców. W następnych wyborach
      poznaniacy będą pamiętać o tym kto o nich dba. Najpierw zapadła decyzja o
      zniszczeniu przez budowę Zamku zielonego zakątka na Górze Przemysła a teraz
      Park Sołacki... Czy Poznań nie kocha zieleni?
    • wlodzimierz_nowak najbardziej irytuje obłuda Prezydenta 10.05.10, 09:43
      Mówi "Poznania nie stać na odszkodowania". To niech się lepiej wytłumaczy
      dlaczego Plan dla tak wrażliwego terenu uchwala dopiero dziś! 8 lat temu, gdy
      stare plany straciły ważność był czas by dla takich terenów uchwalać plany, a
      nie dopiero po tym jak grunty kupili znajomi deweloperzy. Grobelny jest
      anty-Poznaniakiem, bez etosu, bez zmysłu do porządku, załatwiactwo i cwaniactwo.
      • Gość: voka Re: najbardziej irytuje obłuda Prezydenta IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 10:41
        a no zgadza sie. trzeba by powiedziec wiecej. co sie stalo z studium uwarunkowan
        (podstawa dla miejscowego planu, solacza tez), ktore to mialy byc poprawione
        zaraz po uchwaleniu, jak mowil wtedy prezydent przed glosowaniem. dzis (2 lata
        pozniej) stawia sie do przeglosowania miejscowy plan solacza, uzywa sie tych
        saych argumentow. trzeba bo inaczej...

        studium uwarunkowan jest podstawa do roszczen deweloperow, a to dopiero poczatek
        bo narazie trwa intensyfikacja zabudowy w centrum a co bedzie gdy wyjda dziury w
        planowaniu urbanistycznym obrzeży miasta np. to ze nie sa zabezpieczone ciagi
        klinow zieleni...

        robi sie w miescie goraco, jutro bedzie wrzalo i oby to byl powod do odwolania
        tych radnych co maja w deweloperce interesy, a jest ich troche, oby sie stalo
        tak bo oni dyktuja warunki dla tych nieukow z mpu... czas na zmiany!

        przewietrzyc urzedy - paradoksalnie moze wlasnie teraz, likwidacja klinow
        zieleni uwienczy swa historyczna i przyrodnicza funkcje - wniesie odrobine
        "swierzego powietrza" do miasta ;-)
        • wlodzimierz_nowak oszustwo urzędnicze GGK? 13.05.10, 12:25
          Wczoraj usłyszałem pogłoskę o tym, że grunty między Łitewską, a Grudzieńcem
          zostały sprzedane obecnym inwestorom w 2004 przez...Miasto Poznań. Jeśli to
          byłaby prawda, to pisanie przeze mnie o obłudzie Prezydenta to byłby pikuś.

          Załóżmy że tak było. I posłuchajmy jak GGK (Grobelny-Ganowicz-Kręglewski) dziś
          utyskują, że nieuchwalenie planu dla Sołacza to dopiero zrujnuje Sołacz. W tym
          momencie wyszła by kłamliwość GGK, gdyż miasto mogło ochronić te grunty
          uchwalając plan PRZED sprzedażą gruntów, dyktując w majestacie prawa inwestorom
          warunki zabudowy. Natomiast jeśli uczyniło to bez planu, to było to zwykłym
          zostawieniem inwestorowi wolnej woli. I mówienie o jakiejś dbałości było by
          zwyczajnym oszustwem. Tak naprawdę inwestorzy zapewne teraz liczą na
          odszkodowanie, a nie zabudowę. Ale w przypadku wygrania takiego procesu z
          miastem panowie GGK powinni zostać zlicytowani, a przynajmniej dostać zarzuty karne.

          Czy ktoś może potwierdzić albo obalić tę pogłoskę?
      • Gość: kia a ja jestem z budową osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 11:41
        A ja wolę by tam powstała piękna dzielnica willowa niż gdyby jeszcze na
        kilkadziesiąt lat ten teren miał pozostać w takim stanie jak jest teraz. Każdy
        kto mieszka w okolicy wie jak teraz tam jest okropnie, zarośnięty teren i
        wszędzie bezdomni. Nie oszukujmy się miasto jeszcze bardzo długo nic z tym
        terenem by nie zrobiło , a tak przynajmniej będzie ładnie.
        • Gość: ZEZZEM Re: a ja jestem z budową osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 12:02
          Właśnie o takie opinie chodzi właścicielowi terenu, by był brzydki zaniedbany, a
          on swoimi inwestycjami "upiększy krajobraz". Tak swoją drogą to dlaczego miasto
          nie nakaże właścicielowi uporządkować tego terenu?
        • Gość: voka Re: a ja jestem z budową osiedla IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 12:03
          to niech nie zostaje. daczego ciagle sie slyszy albo tak albo tak. czy ten narod
          jest glupi czy jak? system zerojedynkowy to system komputerowy, ludzie
          inteligentni moga ponoc wiecej z siebie wykrzesac - dlatego nie rzdza nami
          komputey.

          to ze jest na solaczu bajzel, to wina deweloperow i miasta. miasto nie powinno
          dawac sbie skakac po glowie w ramach logiki - bedziecie miec bajzel na naszych
          podworkach jak nam niepozwolicie tu budowac. soryy ale jak kto kupuje grunt to
          powinien o niego dbac - to powinno byc wyegzekwowane!!!
          • wlodzimierz_nowak Re: a ja jestem z budową osiedla 10.05.10, 12:17
            Gość portalu: voka napisał(a):

            > to niech nie zostaje. daczego ciagle sie slyszy albo tak albo tak. czy ten naro
            > d
            > jest glupi czy jak?

            Myślenie szerszymi kategoriami, uwzględnianie dobra wspólnego, znajdowanie
            kompromisu, to kiedyś wyróżniało Poznaniaków. Kiedyś...

            > to ze jest na solaczu bajzel, to wina deweloperow i miasta. miasto nie powinno
            > dawac sbie skakac po glowie w ramach logiki - bedziecie miec bajzel na naszych
            > podworkach jak nam niepozwolicie tu budowac. soryy ale jak kto kupuje grunt to
            > powinien o niego dbac - to powinno byc wyegzekwowane!!!

            Sprawa nie jest tak prosta, aczkolwiek w zasadniczych kwestiach masz rację. Od
            tego jest straż miejska by egzekwować porządek. Jak to dziś robi, to także wiemy.
        • wlodzimierz_nowak ja też! 10.05.10, 12:14
          Ale w sposób cywilizowany, z zapewnieniem dobra miasta, a nie dobra tego kto
          kupił grunt i złożył zamówienie na plan u urzędnika dostającego pieniądze z
          moich podatków. Taki urzędnik ma psi obowiązek kierować się dobrem publicznym. A
          to kolejny przykład, w którym dobro publiczne jest nieistotnym dodatkiem do
          życia miasta.
    • wszechpastor POznań Hał Hał - tu nie warto żyć 10.05.10, 09:51
      Oto jak psy Rysia traktują ludzi, którzy ośmielili się powiedzieć NIE:
      www.youtube.com/watch?v=0xLLJtV06K4
      p.s. więcej uprawnień dla policji bo przy pałowaniu gruby się męczy.
      • wszechpastor POznań Hał Hał 10.05.10, 09:58
        www.youtube.com/watch?v=ji8Hb-onYKA&feature=related
        najdotkliwiej pobitym przedstawiono zarzuty napaści na policjanta... w tym
        jednej kobiecie... ot prezent od Rysia z okazji dnia kobiet.
      • Gość: zenek Trzeba urządzić Stypa Party IP: 95.108.45.* 10.05.10, 10:17
        ku czci spałowanych przez policję.
        To bardzo dobra okazja.

        ATSD, czy nie próbowaliście siłą wtargnąć na cudzy teren?
        Staliście pod targami i policja Was napadła?

        A może pokażesz film z całego zajścia, on wiele wyjaśnia?
        Myślisz że ciemnu lud kupi to co okroiłeś?
        • wszechpastor rozpoznałeś się na filmie? 10.05.10, 12:10
          ssij kość piesku. nie szczekaj bo się znowu spocisz i będzie śmierdziało na
          komisariacie.
          • Gość: zenek Oto poziom kolesi z Rozbratu IP: 95.108.45.* 10.05.10, 12:37
            Wyciągają łapę po nie swoje, niszczą cudzą własność, wdzierają się siłą na cudzy
            teren - a jak im policja spuści manto, biegną na skargę do tego samego
            społeczeństwa którym tak pogardzają...

            A tu niezmanipulowany przekaz.
            blubry.pl/artykul5257,demonstracja_rozbratu_na_targach_mtp__zobacz_video.html
            Zrobimy jeszcze Stypa Party po zlikwidowanym Rozbracie, a tańcom i hulankom nie
            będzie końca.
            • Gość: roni-moroni Re: Oto poziom kolesi z Rozbratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 13:01
              Zenku - nie ma sensu dyskutowanie z anarchistami, ponieważ każda dyskusja z góry
              jest skazana na porażkę. Mówisz, że się wdarli, to pokazują ci poobcinany
              filmik, że to oni są pokrzywdzeni. Pokazujesz im pełną wersję, na której widać,
              kto co i jak, to wtedy jesteś kumpel Ryśka, lizydup dewelopera albo nadajesz z
              Komendy Wojewódzkiej, a w najlepszym wypadku materiał jest spreparowany a ty
              jesteś na tyle naiwny, że łykasz tą burżuazyjno - kapitalistyczną papkę. Tak się
              kończy każda dyskusja z nimi, wystarczy poczytać poprzednie wątki.
              • Gość: ted k Re: Oto poziom kolesi z Rozbratu IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 21:52
                roni. wyciagaj ten film i go wreszczie pokaz- co sie tam dzialo. bo juz tyle
                slyszelismy o tym niepocietym nagraniu, nikt go nie widzial do tej pory. podobno
                smerfy i krasnoludki tez istnieja, nikt ich nie widzial - rozumiem ze takie same
                bajki lubisz, z tym ze ty o filmach o agresji anarchistow
        • Gość: matt nie marek Re: Trzeba urządzić Stypa Party IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.10, 13:11
          nie, ale można za darmo dla wszystkich zrobić festyn rowerowy...tego już nie
          doczytujecie, bo po jakie licho, jeszcze się okaże ża ci anarchiści to nie
          dziewięciogłowe smoki zjadające dzieci :)
          spoko
    • Gość: maria Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.10, 10:40
      Nie tylko Echo, ale Nickel, Uniwersytet Adama Mickiewicza. Wszyscy
      oni chca zabudowac otuline Parku Sołackiego. Zabudowuje sie
      Bielniki, buduje sie aktualnie domy wielorodzinne przy ul. Za
      Cytadela. Nie ma tam planu wiec na zasadzie decyzji o warunkach
      zabudowy wykorzystujac tzw. dobre sasiedztwo mozna i wieksza czesc
      Cytadeli zabudowac. Moze pomozemy prezydentowi poszukac skwerkow,
      ktore da sie zabudowac, zabetonowac. Ta rada miasta i ten prezydent
      zapisza sie wielkimi zgloskami w historii tego miasta jako
      likwidatorzy klinow zieleni. Ja sie wstydze ze mam taka wladze w
      miescie.Srednio zamozni, i biedni chca wyjsc chociaz na spacer do
      parku w poblizu swojego miejsca zamieszkania. Zabudowane
      zabetonowane Jezyce oczekuja otwarcia Solacza na ich dzielnice.
    • piter_wlkp Populizm i egoizm 10.05.10, 10:43
      Specjalnie zmieniłem sobie trasę coniedzielnej przejażdżki rowerowej
      i przejechałem się po spornych okolicach.
      Miejsca przyszłej planowanej zabudowy to dzikie zaśmiecone haszcze
      po których nikt normalny nie spaceruje, ich dalsze istnienie może
      cieszyć chyba tylko różnych typów spod ciemnej gwiazdy.
      Patrząc na plan Poznania nietrudno zauwazyć że mieszkańcy tych
      okolic i tak mają dużo wiecej zieleni niż w innych dzielnicach, więc
      nie mają powodu czuć się pokrzywdzeni. Jedynym motywem protestu jaki
      dostrzegam jest niechęć do nowych sąsiadów , którzy mogą tam wkrótce
      zamieszkać, dziwne to zachowanie jak na kogoś kto zdecydował się żyć
      w mieście. Poruszany nieraz problem zwiększonej ilości samochodów
      rzeczywiście istnieje i polega on na parkowaniu samochodów na
      uliczkach zamiast na prywatnych posesjach. Rozwiązać to można
      jednym znakiem drogowym, jakoś nie żal mi tych którym szkoda
      własnego trawniczka na postawienie ukochanego auta. Znikną te
      parkujące auta i wszyscy się zmieszczą na tych uliczkach , łącznie z
      nowymi mieszkańcami.
      Rozbrat oczywiście ma powód do protestu, ale nie ekologiczny , tylko
      praktyczny. Nowy plan przewiduje wywalenie ich stamtąd i można temu
      przyklasnąć. Próba przywłaszczenia sobie nieruchomości przez tych
      ludzi jest obelgą dla wszystkich , którzy nabywają nieruchomości
      nierzadko kosztem dużych wyrzeczeń i zadłużenia , płacąc przy tym
      wszystkie wymagane podatki.
      • Gość: vokano Re: Populizm i egoizm IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 10:54
        populizm i egoizm to pan sam jestes. to ze sa haszcze to nie wina mieszkancow, a
        pana kolegow spod ciemnej gwazdy - deweloperow. bo jesli ktos kupuje haszcze za
        pol darmo i rzada uchwalenia mpzp dla tego terenu tak by mogl sobie tam cos
        wybudowac - to czyja jest to wina? nie manipuluj pan ciemna gwiazda, albo nie
        ulegaj pan manipulacji. jak sobie deweloper kupil teren - to niech zrobi tam
        porzadek, ale nie kosztem calej dzielnicy. chamstwo polega jesze na tym ze ten
        deweloper chce odsprzedac te haszcze miastu (nam) za jakies kosmiczne pieniadze.
        wara, chcieli - kupili - niech sie bujaja spekulanci.
        co do rozbratu to tez pan nie manipuluj. nikt nie chce z anarchistow
        przywlaszczenia, cytaj pan wiecej, a jescze lepiej wiecej pan mysl - mniej pan
        gadaj (glupot)
        • Gość: kia Re: Populizm i egoizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 16:10
          gdyby mógł już tam budować to zapewne teren już byłby uprzątnięty,a tak będą
          mijały kolejne lata, a ten teren nadal będzie straszył
          • Gość: Wowgin Re: Populizm i egoizm IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 16:15
            Gdyby w Poznaniu cokolwiek działało, na przykład straż miejska, to już by miał
            kontrole i mandaty, za niesprządtanie, za nieodśnieżane chodniki, za dramatyczny
            stan sanitarno-epidemiologiczny. Ale że Poznań to przed wojną miasto nierządu, a
            po wyzwoleniu miasto bezrządów, to mamy co mamy i mogą cię mamić, że zrobienie
            im loda to łaska z ich strony.
        • piter_wlkp Przeczytaj proszę 10.05.10, 20:19
          Zwykle nie polemizuję z bzdurnymi wypowiedziami , ale dla pana,
          panie vokano zrobię wyjątek.

          1) ten deweloper zapłacił za ten teren, czego nie da się powiedzieć
          o ludziach z Rozbratu

          2) Pisząc że nikt z anarchistów nie chce przywłaszczenia, chciałeś
          pan powiedzieć że zamierzają się wyprowadzić stamtąd ? Chyba aż tacy
          tępi nie są aby nie wiedzieć , że ich jedyną szansą jest zasiedzenie
          nieruchomości , tak więc każde przedłużanie stanu bałaganu jest im
          bardzo na rękę .

          3) jeśli deweloper chce na tych zaśmieconych haszczach postawić
          budynki mieszkalne zgodnie z nowym planem , to mimo wszystko uważam
          że jego oferta jest poważniejsza niż głosy tych , którzy chcieliby
          pozostawić te nieużytki

          4) Jeśli w wyniku zmiany planu zagospodarownia , wzrośnie wartość
          działki , a deweloper nie zapłaci od tego podatku , to złóż pan
          zawiadomienie do prokuratury o niegospodarności władz miasta,
          zamiast pisać że kupił za pół darmo. Jeśli jest tam jakiś przekręt ,
          to niech o tym zadecyduje prokuratura i sąd , a nie grupka
          niezadowolonych krzykaczy

          5) czy mieszkańcy nie domagali się od miasta zrobienia parku w tych
          nieużytkach ? Chciałbyś pan coś napisać ile miało to nas wszystkich
          kosztować i kto kogo chciał naciągnąć na koszty ?

          6) ominąłeś pan , panie vokano główny wątek mojej wypowiedzi , więc
          go powtórzę
          Za główny powód protestów uważam egoizm grupki mieszkańców,
          którzy mieniąc się być mieszkańcami miasta , boją się pojawienia się
          nowych sąsiadów.
          Utożsamiałbym się z ich protestem gdyby deweloper chciał im postawić
          pod nosem fabrykę albo autostradę. Tymczasem okazuje się że
          niektórym trudno znieść myśl, że ktoś zamieszka obok nich i również
          będzie korzystał ze wspólnej drogi, chodnika czy parku.


          Poziom pańskiej argumentacji panie vokano jest proporcjonalny do
          kiepskiej interpunkcji, radzę wrócić do szkoły i nadrobić braki
          zanim zabierze się pan za polemikę na forum
          • Gość: x y z Re: Przeczytaj proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 00:33
            Zgadzam się z Panem, Panie piter
      • Gość: matt nie marek Re: Populizm i egoizm IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.10, 11:30
        nie jechałeś pan tam w sobotę po południu, kiedy to ci straszni zaborcy mienia
        zorganizowali festyn rowerowy nad bogdanką. Zrozumiem też twoje oburzenie, ze na
        festynie wszystko było za darmo (druk koszulek, naprawy rowerów, grill) -
        ponieważ najprawdopodobniej należysz do tej grupy społeczeństwa, która uważa ze
        za darmo-umarło :)

        jeszcze cytat z waszmości, cyt.
        "Patrząc na plan Poznania nietrudno zauwazyć że mieszkańcy tych
        okolic i tak mają dużo wiecej zieleni niż w innych dzielnicach, więc
        nie mają powodu czuć się pokrzywdzeni."

        no tak, mają za dobrze...to dowalić hołocie :)odebrać jej te extra, nad miarę
        zieleń. dlaczego w ogóle maja pretensje

        ps. zdjęcia z tego festynu, nie iwedzieć czemu, podklejone są pod ten artykuł.
        ale kto tam rozumie politykę gw
        • piter_wlkp Re: Populizm i egoizm 10.05.10, 20:33
          nie jechałeś pan tam w sobotę po południu, kiedy to ci straszni
          zaborcy mienia zorganizowali festyn rowerowy nad bogdanką. Zrozumiem
          też twoje oburzenie, ze na festynie wszystko było za darmo (druk
          koszulek, naprawy rowerów, grill) -
          ponieważ najprawdopodobniej należysz do tej grupy społeczeństwa,
          która uważa ze za darmo-umarło :)


          No nie jechałem i co z tego ? Potrafisz rzeczowo odnieść się do
          tego co napisałem, albo coś zakwestionować ? I przestań kłamać, że
          gdzieś tu wyrażałem oburzenie z powodu darmowych koszulek, grilla
          itp. Na tego typu festyny patrzę życzliwie, więc nie wmawiaj mi słów
          nienapisanych


          ... no tak, mają za dobrze...to dowalić hołocie :)odebrać jej te
          extra, nad miarę zieleń. dlaczego w ogóle maja pretensje


          Kolejna insynuacja. Nic takiego nie napisałem , nikt nikomu Parku
          Sołackiego ani parku Wodziczki nie zabiera. A to coś "extra" ma
          swojego właściciela. Zresztą żaden normalny spacerowicz nie kręci
          się po tych dzikich zaroślach, a ich bliskość może tylko zniechęcać
          do spaceru późną porą.

          Problem mogą mieć tylko ci co nielegalnie zajmują nieswoją
          nieruchomość, czy ich właśnie zamierzasz bronić?
          Rozbratowcy doskonale wiedzą że siedzą w miejscu, do kórego nie mają
          prawa. Zamiast tkwić w okopach przegranej sprawy, mogliby się
          rozejrzeć po okolicy i znaleźć obiekt warty pozytywnego
          zagospodarowania, ktróry za zgodą właściciela mogliby zająć. Tyle tu
          jest niszczejących budynków fortecznycyh,że aż się prosi aby ktoś z
          tym coś zrobił
      • wlodzimierz_nowak serio? 10.05.10, 12:00
        Pytałeś o konkrety, więc wykazałem Ci w innym wątku, że jestem za zabudową
        Sołacza, ale poznańską, rozsądną. Niestety tu powtarzasz te kiepskie argumenty.

        A na Sołaczu mamy do czynienia z fuszerką robioną pod zamówienie konkretnych
        ludzi mających duże pieniądze do zrobienia, a nie według potrzeb miasta.
        forum.gazeta.pl/forum/w,67,111154986,111224021,kilka_punktow.html
        Fuszerka ta nie uwzględnia kilku niezwykle istotnych kwestii, które robiony na
        100 i więcej lat plan dla tego miejsca uwzględniać powinien.

        Do tego, co mogło zająć 7 lat w przygotowaniu takiego planu? Procedura
        planistyczna jest znacznie krótsza, debat nie było, analiz nie było. Od kiedy
        rządzi Grobelny? Od 1998. Od kiedy wiadomo, że stare plany zagospodarowania
        stracą ważność z mocy ustawy i trzeba się zabrać za nowe? Bodajże od 2000 roku.
        Co bym
        zrobił będąc prezydentem i mając dwa lata na reogranizację miasta przed
        wygaśnięciem starych planów? Postawił
        uchwalenie nowych planów dla terenów wrażliwych (a takim są np. poznańskie kliny
        zieleni) przed wygaśnięciem starych jako jeden z najważniejszych celów do
        załatwienia. By na ważnych dla miasta obszarach skopiować choćby stare
        rozwiązania. Nie zrobienie tego było polityczną decyzją by dopuścić do anarchii.
        I za anarchię urbanistyczną dziś odpowiada prezydent Grobelny.
        • piter_wlkp Do Włodka 10.05.10, 21:15
          Nie zignorowałem Twoich uwag , przeczytałem je bardzo uważnie.
          Z Twoimi propozycjami utworzenia dodatkowego przystanku PST w pełni
          się utożsamiam. Inne Twoje pomysły wydają mi się nie do końca
          zrozumiałe, pozwolisz że je wymienię

          1)Ulica wzdłuż estakady , rozumiem że proponujesz kolejną estakadę
          (bo inaczej się chyba nie da) wraz ze wszystkimi tego
          konsekwencjami ? Jesteś pewien , że to lepsze niż ruch na
          ul.Pułaskiego ? Rzut oka na mapę raczej wskazuje na karkołomność
          takiego przedsięwzięcia.

          2) Jeśli dobrze przyjrzałem się nowemu planowi, to wcale nie blokuje
          on możliwości połączenia Urbanowskiej z ks.Mieszka . Też zastanawiam
          się dlaczego tego jeszcze nie uczyniono ,

          Ze swojej strony ,do koniecznych zmian dodałbym poszerzenie
          przejazdu pod nasypem kolejowym do ul.Kościelnej , w tej chwili jest
          to wąskie gardło korkujące okoliczne ulice.

          Ja nie będę się upierał, że w tym planie wszystko jest idealne, na
          pewno można do czegoś się doczepić. Mimo wszystko propozycja
          harmonijnego zabudowania nieużytków wydaje się być dość rozsądna i
          nie utożsamiam się z głosem tych , którzy nie chcieliby widzieć
          nowych sąsiadów obok siebie.
          • wlodzimierz_nowak Re: Do Włodka 11.05.10, 15:24
            piter_wlkp napisał:

            > Nie zignorowałem Twoich uwag , przeczytałem je bardzo uważnie.
            > Z Twoimi propozycjami utworzenia dodatkowego przystanku PST w pełni
            > się utożsamiam.

            To się bardzo cieszę.

            > Inne Twoje pomysły wydają mi się nie do końca
            > zrozumiałe, pozwolisz że je wymienię
            >
            > 1)Ulica wzdłuż estakady , rozumiem że proponujesz kolejną estakadę
            > (bo inaczej się chyba nie da) wraz ze wszystkimi tego
            > konsekwencjami ? Jesteś pewien , że to lepsze niż ruch na
            > ul.Pułaskiego ? Rzut oka na mapę raczej wskazuje na karkołomność
            > takiego przedsięwzięcia.

            Dlaczego? Nie proponowałem estakady. Byłaby potrzebna? Pułaskiego nie jest na
            estakadzie. To wymaga szczegółowego zbadania. Natomiast ten plan nie realizuje
            jakiegokolwiek rozwiązania tego problemu, wnioski z prac nie pokazują, że
            urbaniści się nad tym w ogóle zastanawiali. Jakby cały wschodni odcinek planu
            poświęcony był tylko wywaleniu Rozbratu. A jeśli to jest nieuniknione, to
            należałoby przebudować cały kwartał chaosu, który tam występuje. Dlatego stawiam
            na szali - przeciążona Pułaskiego przez środek osiedla oraz pusty zdegradowany
            teren pod estakadą PST. Nie upieram się przy żadnym rozwiązaniu. Ale jakiegoś
            należało szukać, a nie działac na szybko.

            > 2) Jeśli dobrze przyjrzałem się nowemu planowi, to wcale nie blokuje
            > on możliwości połączenia Urbanowskiej z ks.Mieszka . Też zastanawiam
            > się dlaczego tego jeszcze nie uczyniono

            Jeśli by uczyniono, to mieszkańcy i deweloper mogliby mieć roszczenie. A tak
            mają patykiem na wodzie.

            > Ze swojej strony ,do koniecznych zmian dodałbym poszerzenie
            > przejazdu pod nasypem kolejowym do ul.Kościelnej , w tej chwili jest
            > to wąskie gardło korkujące okoliczne ulice.

            Popieram. W końću Kaczmarek poszerzył tak niegdysiejsze wąskie gardło nad Dolną
            Wildą.

            > Ja nie będę się upierał, że w tym planie wszystko jest idealne, na
            > pewno można do czegoś się doczepić. Mimo wszystko propozycja
            > harmonijnego zabudowania nieużytków wydaje się być dość rozsądna i
            > nie utożsamiam się z głosem tych , którzy nie chcieliby widzieć
            > nowych sąsiadów obok siebie.

            To nie jest trzon moich zarzutów. Za dużo zbyt kompetentnych naukowców wskazuje
            na ryzyko wysuszenia starych drzew o głębokich systemach korzeniowych. To nie
            jest kwestia do rozstrzygania przez urzędników. Jeśli Grobelny by chciał mógł to
            zrobić porządnie, wydyskutować. Ale może mu to nie pasuje ze względu na jego
            charakter rządzenia, a może z innych względów. Tak czy inaczej to drugie jego
            karygodne zaniedbanie. Dlatego na dziś trzeba być przeciwko - jak też napisałem
            niże, że Sołacz trzeba zabudować. Ale z głową.
      • Gość: Poznaniak Re: Populizm i egoizm IP: *.pools.arcor-ip.net 10.05.10, 13:02
        Zgadzam sie.Zieleni jest tam dosc, a duze dzialki to tez zielen.Koniecznie
        trzeba porzadkowac takie miejsca.Zafajdane trawniki i wyrwy w zabudowie, to nie
        zielen miejska.Calkiem prawdopodobne, ze ci, ktorzy protestuja, wyrzucaja na
        omawiane tereny smieci, wyprowadzaja psy lub parkuja, a gosci zmuszaja do
        sciagania butow, bo w domu musza miec wylizane.
    • szczurek22 Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Poznania 10.05.10, 11:49
      Przecież Park Sołacki zostanie w niezmienionym stanie!! Twórca Parku
      Sołackiego planował już wtedy zabudowę więc nie wiem o co chodzi.
      Domy maja powstać na nieużywanym zapuszczonym terenie, maja być
      wkomponowane w obecną architekturę, podziemne garaże- obecnie
      parkuja na obżezach parku i to nie przeszkadza krzykaczom!! Ale
      naród nie rozumie a krzyczy. Koszty powiększenia parku to wydatek z
      kasy miasta- a potem wandale niszcza ławki i znowu wydatek. A czy
      was poznaniacy stać na taka rozrzutność!!A jak powstanie kilka domów
      z podziemnymi garażami to przynajmniej Wasze miasto i wy bo to z
      Waszych podatków- skorzystacie bo nie będzie tyle podwyżek bijacych
      po Waszych kieszeniach.
      • Gość: voka Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 11:59
        pan to chyba sam nie wie co pisze, albo jest zatrudniony przez deweloperow lub
        urzad prezydenta. podziemne garaze? przeciez to teren podmokly... no chyba ze
        miasto osuszy teren - gigantyczne pieniadze z kasy podatnikow, a jednoczenei
        zaglada licznych stawiko,jeziorek na terenie parku. niszeenie lawek? daj pan
        spokoj. rozumiem ze dzieki temu lawek nie powinno byc w miescie... zdaje sie ta
        linie przyjely wladze miasta, bo tych lawek w miescei coraz miej, sa zato coraz
        liczniejsze "ogrodki"- tylko kogo na to stac? tak tez te glupoty pisane sa
        zapewne za biurka urzedu mista albo za biurka dobrze uposazonego wlasciciela
        ktorego - stac. dziekujemy!
    • wlodzimierz_nowak Zabudujmy Sołacz ! Ale w cywilizowany sposób. 10.05.10, 12:45
      Zabudowa Sołacza jest słuszna. Miasto powinno w sposób cywilizowany, poparte
      autorytetami naukowców toczących spory i osiągających kompromis zagęszczać
      zabudowę centralnych obszarów koordynując to z oferowaniem mieszkańcom dobrych
      warunków (kliny zieleni i doskonała komunikacja), miejsc rekreacyjnych (które
      Poznań ma najlepsze w Polsce), bliskości usług i tworzeniem lokalnych
      przestrzeni wspólnych, a nie zadaszonych prywatnych centrów handlowych,
      odgrodzonych od świata osiedli klitkowców z miejscami parkingowymi za
      kilkadziesiąt tysięcy złotych, wskutek czego potem karetki pogotowia nie mają
      jak dojechać.

      Plan dla Sołacza to fuszerka. Poniżej kilka podstawowych kwestii.
      1. Teren między Parkiem Sołackim a ulicą Grudzieniec. Plan wygląda ładnie,
      patrząc na chaszcze także od roku 1990-tego czekałem kto to wreszcie
      uporządkuje. Jednak ma kilka mankamentów:
      - zamieciono pod dywan problem naruszenia stosunków wodnych, które mogą
      kosztować życie bardzo stary drzewostan pobliskiego parku. To że tak chciał
      Stubben nie jest żadnym argumentem, gdyż budując domy wtedy znacznie młodszym
      drzewom mógłby nie zagrozić. Po 100 latach drzewa mają znacznie głębszy system
      korzeniowy. Bez odpowiedzi na pytanie jak rozwiązać ten problem należy
      wstrzymać wszelkie pokusy zabudowy. A władze miasta dysponujące tak niewielką
      wiarygodnością powinny trzymać się we własnym interesie z daleka od tego
      rejonu. Do tego trzeba naukowców o różnych spojrzeniach, a nie urzędników.
      - plan nie zabezpiecza przyszłego obszaru willowego przez zagospodarowaniem na
      biura co jest plagą dzielnic willowych Poznania. A mógłby to czynić prostym
      zapisem.
      - plan nie wymusza nasadzeń drzewostanu wysokiego. A Sołacz wygląda dziś tak
      jak wygląda m.in. dzięki temu że pan Stubben po niemiecku od razu zaplanował
      gdzie i jaki gatunek drzew ma rosnąć.
      - plan nie przewiduje możliwości rozbudowy torowiska kolejowego, które w
      przyszłości umożliwiłoby powstanie stacji Kolei Aglomeracyjnej (tym co nie
      wiedzą, Urząd Marszałkowski próbuje właśnie uruchomić pierwszą linię takiej
      kolei z Suchego Lasu na Poznań Główny, choć UM rzuca kłody pod nogi).

      2. Plan okolic Urbanowskiej i Drzymały jedynie sankcjonuje wsadzenie tam
      dodatkowego zapewne tysiąca mieszkańców bez zapewnienia tym ludziom
      infrastruktury, bez rozważenia rozwoju np. szkoły, czy komunikacji. Zapewni on
      mieszkanie z ładnym widokiem, z którego do najbliższej linii tramwajowej
      będzie 600 metrów, a wyjazd samochodem będzie koszmarem.

      3. Plan nie rozwiązuje problemu braku komunikacji w Poznaniu.
      - ciąg komunikacyjny Mieszka - Roosvelta. Aż się prosi o wyeliminowanie
      przeciążonej ul. Pułaskiego. Nic się nie dzieje.
      - ciąg komunikacyjny Centrum-Strzeszyn (dzielnica, która się w przyszłości
      rozbuduje). Aż się prosi o połączenie Wojska Polskiego przez Urbanowską z
      Mieszka I. Tworzy się zamkniętą, niedostosowaną enklawę.
      - przystanek PST Urbanowska - każdy urbanista chyba się zgodzi, jeśli chcemy
      wsadzić w to miejsce tysiąc mieszkańców, to trzeba im uruchomić przystanek.
      Plan w tej sprawie milczy. A w przyszłości będzie trudno.

      4. Zamykanie oczu wobec Rozbratu, to zwyczajna dulszczyzna. "Będzie kłopot,
      będzie rada", zdaje się brzmieć motto władz miast. Bardzo nie po poznańsku.

      Ten plan to tymczasowa fuszerka, prowizorka. Niby prace trwały wiele lat, ale
      nie widać merytorycznych efektów.
      • Gość: Poznaniak Re: Zabudujmy Sołacz ! Ale w cywilizowany sposób. IP: *.pools.arcor-ip.net 10.05.10, 13:19
        Ma Pan niewatpliwie racje, ze brak tu calosciowego myslenia.Jestem za
        uporzadkowaniem tych terenow, ale zapomnialem, ze w Poznaniu niestety nie robi
        sie niczego po poznansku.Wydaje sie miliony na nieudane inwestycje (tramwaje
        mialy jezdzic Winogradami szybciej, a teraz jest slalom; nowe , brzydkie tablice
        z nazwami ulic-dlaczego nie ziel.-zolte, jak tramwaje?), wiec konieczne sa
        uzgodnienia z naukowcami i szerokie spojrzenie na dlugofalowy rozwoj miasta.
        Pozdrawiam
    • Gość: poznaniak Co z Dzięgielową? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 14:36
      źle się w tej sprawie dzieje ...
      • Gość: Anka Radny Mariusz Wiśniewski za parkiem sołackim IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 17:39
        www.mariuszwisniewski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=442&mode=thread&order=0&thold=0
        • Gość: wkrotce Poznaniak miasto stac, a owszem IP: *.chello.pl 10.05.10, 19:27
          10 baniek oszczedzimy na wiadukcie nad utopijną III ramą.
          30 baniek na Grobelny in Rio. Wychodzi 40, a potrzeba kilkadziesiat. To chyba styknie?
          No jak panie Grobelny?
        • Gość: abc Re: Radny Mariusz Wiśniewski za parkiem sołackim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 00:32
          ale czy on rozumie coś z zagospodarowania przestrzennego. Ten wpis na stronie to
          bełkot jakiś populistyczny jest
      • Gość: Heliodor Re: Co z Dzięgielową? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 19:44
        ciekawa lektura -
        www.poznan.uw.gov.pl/wuw-portlet/content/NTU0MTg%3D/2_Poznan-Dziegielowa-decyzja.pdf
    • marek.es Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Poznania 10.05.10, 23:09
      Po pierwsze: czas najwyższy na JOW w wyborach do RM. Wtedy nie
      będzie żadnej dyscypliny partyjnej, bedzie wiadomo kto na co
      głosował i jako mieszkaniec będę mógł konkretną osobę zapytać jak to
      się ma do obietnic wyborczych!
      Po drugie: może urzędnicy miejscy bardzo ściśle określą warunki
      zabudowy. Nie tam żadne powierzchnie działek, kondygnacje itp. Tylko
      twardo - budynek o wysokości maksymalnej, skosie i rodzaju dachu,
      ulica szerokości X m, miejsca parkingowe wyłącznie pod budynkiem
      itp. Tak jak to robią Szwajcarzy. I wtedy unikniemy nawiązywania do
      budynków na sąsiednich działkach (jak jakiś czas temu ktoś
      zauważył,że przy odrobinie sprytu można "nawiązać" do wysokości
      budynku dawnej Wiepofamy). Wtedy okazałoby się,że teren Grudzieniec-
      Litewska, to kilkadziesiąt domów i huk Niestachowskiej może nie
      odpowiadać tym, których na to stać. I wtedy park będzie naturalnym
      rozwiązaniem.
      Po trzecie: Ryszard Grobelny sprzedając ziemię deweloperom podjął
      wobec nich niepisane zobowiązanie, że nie będzie stawał przeciw nim.
      Może się mylę? Logika jest nieubłagana!
      Po czwarte: w żadnym podręczniku ekonomii nie jest napisane,że
      inwestor może liczyć WYŁĄCZNIE na zysk. Prowadzenie każdego biznesu,
      to raz zyski, raz straty. Liczy się bilans, czy nie tak uczyli panie
      prezydencie "wszystko można wyliczyć" Grobelny? Firma Nickel powinna
      się liczyć z "wtopą"! Chyba,że została zapweniona,że takowej nie
      będzie!
      • Gość: Anq26 Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 00:29
        Mam nadzieję, że dzisiaj wbrew bezmyślnym protestującym radni zagłosują na
        zrównanie z ziemią tych beznadziejnych terenów...


        A tych mądralińskich co proponują tam park zachęcam do spłacenia tych ziem
        firmom, do których należą...a nie że ma iść z miejskiej kasy...są większe
        potrzeby niż rozbudowa i tak już wielkiego parku w najbardziej zazielenionej i
        najmniej zamieszkanej dzielnicy...

        Specjalnie wybrałam się w niedzielę na wycieczkę po spornych terenach...samo ich
        przejście sprawiło, że nogi mnie bolały jeszcze pół dnia...takie to są
        odcinki...przejście całych dwóch parków spacerem zajmuje z 2 godziny...dalej
        jest jeszcze Rusałka i lasy koło niej jak komuś mało...

        Miasto tworzą budynki, drogi i skwery zieleni a nie wielkie parki i lasy!
        • Gość: Włodek z Grunwaldu popczytaj wypowiedzi zanim coś palniesz IP: *.icpnet.pl 11.05.10, 01:35
          Odszkodowanie powinien płacić Grobelny ze swego majątku. To on przeciągał plan
          tak długo aż "dobrzy" deweloperzy kupili te grunty.
          Poczytaj też o idei Klinów Zieleni, czegoś czego nie ma żadne inne polskie
          miasto, a dzięki czemu od Poznania lepsze powietrze ma dziś tylko nadmorski Gdańsk.
          Poza tym poczytaj więcej wypowiedzi, gdyż krytykują one ten plan z różnych
          punktów widzenia. Chęć zachowania trawek to tylko jedna drobna kwestia.
    • Gość: abc Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 01:10
      Szanowni Państwo!

      W głośnej sprawie protestów co do miejscowego planu zagospodarowania
      przestrzennego Sołacza, nie można nie zauważyć kilku istotnych kwestii.

      SŁOWNE NADUŻYCIE – projekt planu nie likwiduje żadnego parku: Park Sołacki i
      Park Wodziczki zostają w swoich granicach. Mało tego - wynika, że zostaną one
      nieco powiększone. Pozostaje więc zapytać dlaczego mówi się o likwidacji tych
      parków? Rozumiemy, że protestującym zależy na terenach zielonych, jednak nie
      powinno się wprowadzać innych w błąd.

      Wokół planu dla Sołacza narosło wiele mitów, funkcjonujących głównie w
      internecie. Często możemy przeczytać o osiedlu, które powstanie, jeżeli nie na
      terenie samego parku to już na pewno w jego pobliżu.
      Tymczasem uchwała jest bardzo restrykcyjna, pielęgnuje willowy charakter
      dzielnicy i nawiązuje do koncepcji Josepha Stübbena. Na większości obszaru
      będzie to budownictwo jednorodzinne (jasnobrązowy kolor na rysunku MPZP).

      Jakie są FAKTY, czyli najważniejsze punkty projektu to:
      - minimalna powierzchnia działki 900 mkw.
      - powierzchnia zabudowy na działce do 25% maksymalnie 210 mkw. (garaż lub
      budynek gospodarczy max. 40 mkw.)
      - powierzchnia biologicznie czynna na działce nie mniejsza niż 50% (60% dla
      działek większych niż 900 mkw.)
      - maksymalna wysokość domu 7,0 m do 8,0 m dla dachu płaskiego lub od
      8,0 m do 10,0 m dla dachu stromego
      - zakaz lokalizacji więcej niż jednego mieszkania w domu jednorodzinnym

      Bardzo ważne jest, że w planie zapisano wymagania zapobiegające zmianie
      stosunków gruntowo-wodnych otoczenia, czyli "dopuszczenie realizacji kondygnacji
      i konstrukcji podziemnych, pod warunkiem, że ich budowa nie doprowadzi do
      destabilizacji stosunków wodnych i gruntowych" oraz "ze względu na trudne
      warunki gruntowo – wodne, dla określenia możliwości posadowienia budynków,
      konieczność wykonania wcześniejszych badań geotechnicznych gruntu."

      Uchwała porządkuje też bardzo ważne kwestie natury ekologicznej, czyli
      wykorzystanie do celów grzewczych czystych źródeł energii.

      Równie ważna jest dbałość o estetykę przestrzeni, dzięki zakazie lokalizacji
      "urządzeń reklamowych i wolno stojących szyldów" oraz przebudowie napowietrznej
      linii elektroenergetycznej 110 kV i ciepłociągu na instalacje podziemne.

      Co mamy do wyboru?
      Na pewno nie zostawienie status quo – czyli niezagospodarowanego obszaru na
      pastwę przypadkowych osób z groźbą wszelkich patologii przestrzennych (przede
      wszystkim przypadkowej zabudowy). Perspektywy są dwie: zajęcie tych terenów pod
      park lub pod willową zabudowę (dokończenie planów Stübbena). MPZP to nie tylko
      przyzwolenie na zabudowę na danych terenach ale to także, tym samym,
      ograniczenie jej formy, sprecyzowanie warunków, na jakich może powstać. Jego
      brak, powoduje zdecydowanie większą swobodę dla potencjalnych inwestorów co może
      zaoowocować zwiększeniem powierzchni i kubatury zabudowy na pobliskich terenach.

      Zapytajmy jeszcze o koszty?
      Czy stać nas na wykup tego terenu pod park i doprowadzenie go do porządnego
      stanu? Koszty są ogromne, a Sołacz ma relatywnie dużo zieleni. Tymczasem jest
      wiele innych dzielnic w mieście, których mieszkańcy nie mają ani skrawka parku,
      czy nawet jakiegoś przyzwoitego skwerku. Należy przy tym pamiętać, że urządzanie
      i utrzymanie terenów zieleni to kolejne koszty, a Poznań ma dużo różnych,
      ważnych wydatków. Może lepiej te pieniądze zainwestować w parki, ale w obszarach
      kompletnie pozbawionych zieleni?
      Cokolwiek Państwo zdecydujecie, prosimy o całkowite odsunięcie na bok demagogii.
      Wszyscy korzystamy z miasta i płacimy za jego funkcjonowanie. W podejmowaniu
      decyzji, należy brać pod uwagę konsekwencje swoich poczynań, także finansowe.
      Może warto zaprosić inwestora do partycypacji w tych kosztach, nie „wylewając”
      przysłowiowego „dziecka z kąpielą”?

      Szanowni Radni – dysponujecie losem naszych pieniędzy. Nie możemy sobie pozwolić
      na lekkomyślność. Obserwują Was dzisiaj zwyczajni Poznaniacy, którzy nie poddają
      się naciskom żadnej ze stron.
      Prosimy, bądźcie rozsądni w swoich wyborach, czego Wam serdecznie życzymy!

      P.S. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawą prezentacją:
      www.slideshare.net/tombaks/solacz-4042088

      Z wyrazami szacunku w imieniu członków stowarzyszenia „Inwestycje dla Poznania”

      Zarząd stowarzyszenia w składzie:

      Arkadiusz Borkowski, Jarosław Nehring, Tomasz Owczarczak, Paweł Sowa, Kamil
      Żmijewski
      • Gość: Włodek z Grunwaldu oczy! trzeba otworzyć oczy! IP: *.icpnet.pl 11.05.10, 01:29
        1. Jeśli mowa o likwidacji parków to nie wskutek zabudowy parków, ale wysuszenia
        parków. Te drzewa są tak stare, że na tym gruncie ryzyko jest zbyt duże.
        Jeśli inwestor zapewniłby 100 % gwarancję pod zastrzeżeniem 1 mld PLN (słownie:
        jednego miliarda PLN) kary za zniszczenie drzewostanu w parkach, to oczywiście
        przystałbym na zabudowę tego obszaru, gdyż o nią się aż prosi.

        2. 50-60% procent działki na ogród oznacza jedno - tam się ulokują biura. I cała
        dyskusja o dzielnicy będzie picem na wodę, będzie to samo co dziś jest na Starym
        Grunwaldzie, Ogrodach i będzie na Sołaczu.

        3. Odszkodowanie - zanim zaczniecie pomstować i powtarzać straszenie,
        zastanówcie się dlaczego Grobelny tak długo to wszystko przeciągał. Czy wiedząc,
        że to taki wrażliwy kawał miasta nie mógł przeć do uchwalenia planu, gdy tylko
        dowiedział się, że stare plany przestaną obowiązywać w 2002? Ponosi on całkowitą
        polityczną odpowiedzialność za tę chryję.

        4. ProInwestycyjność planu - ten plan to bubel jak pisał wyżej
        Włodzimierz_Nowak. Plan jest na wieki. I nie daje on szansy na S-Bahn przy
        Niestachowskiej, ani przy Kościelnej. Nie daje on ludziom z nowego osiedla na
        Urbanowskiej przystanku PST. Nie daje on im wyjazdu z osiedla do centrum przez
        Mieszka, ani Pułaską. Nie tworzy on korytarzy ze Strzeszyna i Śrdnicowej do
        centrum. A o takie aż się prosi. To NIE JEST plan proinwestycyjny. To jest
        doraźny plan dla doraźnej sprawy. To bylejakość, którą lepiej zostawić innym
        włodarzom, którzy będą mieli okazję się wykazać. Lepiej zostawić ten plan na rok
        i wiosną 2011 jeszcze raz procedować, gdy - miejmy nadzieje - pewne blokady z
        radnych i urzędników zostaną zdjęte.
        • piter_wlkp Re: oczy! trzeba otworzyć oczy! 11.05.10, 08:51
          > Jeśli inwestor zapewniłby 100 % gwarancję pod zastrzeżeniem 1
          mld PLN (słownie: jednego miliarda PLN) kary za zniszczenie
          drzewostanu w parkach, to oczywiście przystałbym na zabudowę tego
          obszaru, gdyż o nią się aż prosi.


          Dobre , a dlaczego nie od razu 10 MLD EUR, tylko "skromne" 1 MLD
          PLN ? :)
          I jeszcze po milionie dla każdego z protestujących. Niejeden protest
          ekologiczny kończył się szybko , gdy ci tzw. "ekolodzy" dostali
          jakieś dobrze płatne zlecenie od inwestora (czytaj - łapówkę)
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: oczy! trzeba otworzyć oczy! IP: *.icpnet.pl 11.05.10, 10:06
            To może napisz od razu jak masz na imię i nazwisko, gdzie mieszkasz i numer
            PESEL, a potem napisz, którzy konkretnie ekolodzy za którą sprawę dostali jakie
            zlecenie. Inaczej stanąłeś ramię w ramię z tymi co mówią, że Smoleńsk to drugi
            Katyń i do tego to samo co z Sikorskim.

            Czytałem co napisałeś wyżej. Jeśli wykpiłeś moją kpinę z tym miliardem PLN, to
            znaczy, że w duszy masz skomplikowane zależności ekologiczne, w duszy masz
            potencjalnie zagrożony pobliską zabudową Park Sołacki i jesteś wyznawcą myślenia
            "po nas choćby smrodek". Jakbym chciał być złośliwy, to napisałbym Tobie w
            duchu, który sam wypuściłeś tu z butelki, że pewnie siedzisz w kasie u Aumillera.
            • piter_wlkp Re: oczy! trzeba otworzyć oczy! 11.05.10, 11:29
              A proszę bardzo, jeśli tak naiwnie wierzysz w uczciwość ekologów ,
              wystarczy sięgnąć po pierwsze lepsze materialy z netu.
              orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/27A25266
              www.podziekujzielonym.pl/

              Wybacz, ale pozostała cześć Twojej wypowiedzi nie nadaje się do
              polemiki.
              Gdybym był złośliwy , to okrutnie wykpiłbym bez litości pozostałe 3
              punkty z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
              Tymczasem życzę miłego dnia i lepszego obiektywizmu na przyszłość.
              • wlodekzpoznania Re: oczy! trzeba otworzyć oczy! 11.05.10, 12:47
                piter_wlkp napisał:

                > A proszę bardzo, jeśli tak naiwnie wierzysz w uczciwość ekologów ,

                Jaja sobie robisz. Oczywiście, że tam gdzie są ludzie, tam znajdą się cwaniacy i
                kanciarze. Tak było, jest i będzie. Szczególnie w polskim społeczeństwie
                zdeprawowanym 40-toma laty negatywnej selekcji i negatywnych wzorców za komuny.
                Lepiej będzie może naszym wnukom.

                > wystarczy sięgnąć po pierwsze lepsze materialy z netu.
                > orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/27A25266

                Współpraca posła Czepe z posłem Jurgielem nastraja mnie nieco pesymistycznie.
                Ale nie szufladkując - interpelacja jest "z udowodnioną tezą".

                Po pierwsze pisze komunały - tam gdzie są strony sporu, tam zawsze znajdą się
                lobbyści, którzy próbują coś ugrać. Jednak nie podważa to zasadności stanowisk
                stron sporu.

                Po drugie pisze on o jakimś jednym stowarzyszeniu lokalnym, które zachowało się
                bee na kilka tysięcy stowarzyszeń ekologicznych. I to ma czegoś dowodzić?
                Dowodzi tylko tego, że sztuka krytycznego myślenia u niektórych wymiera. Twoje
                myślenie prowadzi do wniosku albo lepiej niczym nie zarządzać, bo wszędzie czai
                się korupcja, albo może lepiej zamknąć się w skrzyni i nie patrzeć na ten beee
                świat. Menedżer, a takim powinni być włodarze musi krytycznie oceniać, a w
                sprawach publicznych powinien wyjątkowo starannie i wielostronnie sprawę badać.
                Komisja przestrzenna przez rok wpuszczała argumenty lewym, wypuszczała prawym. I
                NIC do niej nie docierało.

                Po trzecie poseł Czepe pisze o absurdalności blokad Doliny Rospudy. Sprawa jest
                dziś drążona przez organizacje ekologiczne pod kątem powiązań własności gruntów
                wzdłuż przebiegu starej forsowanej trasy i są poszlaki wskazujące na możliwość
                skierowania dokumentacji do prokuratury. To tłumaczyłoby dlaczego zagadkę do
                dziś nierozwiązaną dlaczego przez 10 lat urzędnicy i polityce różnych opcji
                uparcie forsowali przebieg, wydając na niego miliony naszych pieniędzy,
                kwestionowany przez rządy z różnych partii, które później pod naciskami aktywu
                pozostawiały to w gestii lokalnych polityków. Tej zagadki do dziś nie
                rozwiązano, więc czekam niecierpliwie. Niestety znamy coś takiego z naszego
                podwórka, czy Sprawa Moraska. Niestety ta zakończyła się bez happy endu.

                > Wybacz, ale pozostała cześć Twojej wypowiedzi nie nadaje się do
                > polemiki.

                Zgadzam się. Tak jak nie nadawała się Twoja wypowiedź, na którą w taki sam
                sposób odpowiedziałem.

                > Gdybym był złośliwy , to okrutnie wykpiłbym bez litości pozostałe 3
                > punkty z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
                > Tymczasem życzę miłego dnia i lepszego obiektywizmu na przyszłość.

                A na to to bardzo czekam. Szczególnie na to okrucieństwo. Ciekawe na ile uda Ci
                się być prawdziwym sado i połączyć je z racjonalnością.
      • Gość: L.Mergler st. My-P Re: Co z Sołaczem? Decyzja w rękach radnych Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 16:52
        Przepraszam, a wy – stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania – gdzie byliście
        przez ostatni rok, kiedy trwała debata w komisjach rady miasta nad projektem
        tego planu? Spaliście? Spadacie o 13.00 z pismem na sesję rady i sądzicie, że to
        może być odebrane serio? Przecież te wasze "odkrycia" były wielokrotnie
        dyskutowane na około dziesięciu posiedzeniach komisji. Łącznie z tym, jaka
        powierzchnia obecnych terenów zieleni (spontanicznej lub ogródków działkowych)
        zniknie mimo, że działki budowlane są duże, a domy małe (ok. 60% zniknie).
        Pomijając już, jakiej jakości zieleń zaprowadzą na działkach nowi mieszkańcy, bo
        plan to lekceważy.
        Ale – wasz protest został potraktowany tak, jak na to zasługiwał, plan nie
        został uchwalony. Pomijając treści – nie byliście przekonujący dla radnych, za
        słabo wam się chciało zabudować Sołacz.

        Nie wchodząc jednak w kwestie fragmentaryczne, bo na ten temat na stronie
        naszego stowarzyszenia wisi z 200 stron tekstów, naszych, urzędowych i prasowych
        – najważniejsza jest kwestia klinów zieleni. Czy traktujemy serio
        politykę ich ochrony, czyli niezabudowywania, czy robimy sobie z tego jaja, jak
        miejska biurokracja, razem z z większością rady? W definicji klina zieleni,
        zawartej w słowniczku wstępnym do planu dla Sołacza, nie ma mowy o zabudowie,
        jest za to o zieleni, ekologii i rekreacji.
        Reszta to rozmaita ściema, która
        ma przykryć różne interesy albo jest wyrazem braku wiedzy wielu tutejszych
        internautów, was też, jak widać.

        Jako stowarzyszenie jesteśmy gorącymi zwolennikami "inwestycji dla Poznania".
        Każdej, która ma sens cywilizacyjny, społeczny, ekologiczny, ekonomiczny, czyli
        jest zgodna z zasadami zrównoważonego rozwoju. Czekamy na budowę arterii Św.
        Wawrzyńca, tzw. dolnej Głogowskiej i nowej Opolskiej, jakichś dwóch nowych
        mostów na Warcie (pd i pn), co najmniej kilkunastu (w sumie brak ponad 40)
        pilnie potrzebnych wiaduktów nad torami kolejowymi, od Lutyckiej, Grunwaldzkiej,
        Czechosłowackiej, Golęcińskiej, Bałtyckiej poczynając... Ta lista może być
        bardzo długa, ale na pewno nie będzie na niej budownictwa kubaturowego w klinach
        zieleni.

        Skądinąd ciekawa mogłaby być dyskusja pokazująca zbieżność oraz różnice między
        nami w myśleniu o rozwoju Poznania.

        A wystawa fotograficzna, czyli prezentacja bardzo fajna
    • nonsomabulik Program do blokowania GW 11.05.10, 16:35
      addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/146382/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka