Dodaj do ulubionych

Szlifujemy tory. Będzie ciszej

19.07.10, 22:56
www.schweerbau.de/seiten/schien01.html
Obserwuj wątek
    • dziodu Wyrzucone pieniądze 20.07.10, 08:48
      przecież obcowanie z hałasem jest niezbywalną cechą mieszkania w centrum.
      • meth.p Re: Wyrzucone pieniądze 20.07.10, 09:16
        A Jana Pawła to nie wyszlifuja?
    • Gość: sickie Re: Szlifujemy tory. Będzie ciszej IP: *.karolin.pl 20.07.10, 09:39
      A warszawioki to nie muszą pożyczać bo sobie taką kupili... I to nie jedną!
      • wlodzimierz_nowak nawet Combino w Poznaniu hałasują 31.07.10, 13:09
        a na Zachodzie jeżdżą prawie bezszelestnie (słyszał każdy kto widział w
        Berlinie, Amsterdamie, Zurychu, Frankfurcie, czy Bazylei. I te nasze to nie są
        gorsze Combino na rynek wschodni, ale to wina nieszlifowanych torów. Nie wiem
        czy pamiętacie szlifowanie torów w latach 90-tych. Kupa iskier i hałasu. Ale
        robiono to. Według wypowiedzi kilku specjalistów zajmujących się komunikacją to
        jest procedura niezbędna i powinna być wykonywana co 2-4 lata. Była wykonywana
        co kilka lat. Ale od 10 lat zaprzestano tego w ogóle...
    • szuszwol Błagam, zmieńmy malowanie tramwajów. 20.07.10, 10:11
      Ja rozumiem, że po PRL trzeba było przydać trochę kolorów miastu, ale teraz
      już naprawdę wymiotuję na widok tej jajecznicy ze szczypiorkiem. Wystarczy
      zrobić symulację by się okazało, że zielony, a nawet malachitowy z ecru
      wygląda atrakcyjniej niż jaskrawozielono-żółty, zarówno w odniesieniu do
      Tramino jak i Helmutów. Malowanie Helmutów proponuję wzorować na Krakowie z
      zachowaniem wspomnianych kolorów.
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1e/Hubert_gt6_b4.jpg
      • Gość: jax Re: Błagam, zmieńmy malowanie tramwajów. IP: 80.87.36.* 20.07.10, 10:17
        i że niby ten szaro mdły niebieski jest lepszy od naszych zielonych? poyebało cie gosciu. narzekac tylko potrafisz, a tak na prawde nie doceniasz jak fajnie sie ta jajecznica ze szczypiorkiem wyroznia. kazdy zapamieta. bo po wizycie we wro czy waw to ja nie pamietam jakie kolory tam maja. jakies zwykłe.
        • Gość: antydebil Czytasz ze zrozumieniem pajacu? IP: *.icpnet.pl 20.07.10, 12:31
          W miejscu ich niebieskiego nasz ciemny zielony. Kurwa! Zamknij się analfabeto.
      • Gość: poznaniak Re: Błagam, zmieńmy malowanie tramwajów. IP: *.icpnet.pl 20.07.10, 10:55
        To jedz sobie do Krakowa a w Poznaniu były są i będą zielone tramwaje !!!
        • Gość: antydebil Kolejny idiota! IP: *.icpnet.pl 20.07.10, 12:32
          Sprawdź odpowiedź jak wyżej.
      • Gość: KT4D Re: Błagam, zmieńmy malowanie tramwajów. IP: *.cust.exponential-e.net 20.07.10, 12:25
        Krakowskie malowanie jest malo dynamiczne i pachnie po rowno
        tradycja jak i stechlizna. Ale zgodze sie, ze schemat malowania
        nalezaloby zmienic. Modertrans podczas tzw. modernizacji wagonow
        nawet wypuscil jednego "odmienca", IMHO calkiem udanego, jednakze
        nie podjeto dalszych dzialan. M.in. dlatego, ze "Moderus Fallus",
        jak go lubia nazywac, pomalowany jest farba metalik - co podraza
        sprawe...

        galeriapgk.com/details.php?image_id=10363&mode=search
        • szuszwol Re: Błagam, zmieńmy malowanie tramwajów. 20.07.10, 12:41
          A jak ty sobie wyobrażasz malowanie tramwajów, które mają po 50 lat? Tylko na
          sposób tradycyjny jakoś wygląda. Jak z kobietami. Kobieta dojrzała, która się
          robi na młódkę jest żałosna. Gdy sobie wyobrażę w miejscu niebieskiego zielone
          to byłby to najpiękniejszy tramwaj w Poznaniu i bardziej mi odpowiada niż
          nowoczesne. upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6a/GT-6_Fotka_097.jpg
          Co do Tramino nie postuluję konserwatyzmu tylko przywrócenie tradycyjnych barw,
          które są szlachetniejsze. Niby o gustach się nie dyskutuje, ja dodaję, z tymi,
          którzy go nie mają, ale obecna pstrokacizna tylko ignorantów estetycznych nie
          kłuje w oczy. Mi ten fallus się nie podoba przede wszystkim dlatego, że logotyp
          jest tragiczny. Ale sam odcień jest już ok.
          • wlodzimierz_nowak malowanie kolorów - PoMysŁ 31.07.10, 13:29
            Zmiany są potrzebne i jest na to ostatni dzwonek, gdyż Tramino w przyszłym roku
            zapewne będą malowane. A 40 tramwajów to nie przelewki - mogłyby się stać
            początkiem nowego wzornictwa.

            Ale najpierw kolorystyka. Uwielbiam patrzeć na stare, odnowione tramwaje. Ta
            kolorystyka lipowej zielni (w mojej ocenie to nie jest malachit) i ecru jest
            bardzo szlachetna. Ale staromodna. Pasuje do Jaguara starej generacji, ale nowej
            już nie bardzo. Ale zaprosiłbym do dyskusji o zmianach kolorystycznych, lecz
            zmienił albo zieleń, albo naszą ciemną żółć (szafran, kurkuma, mirabelka?).
            Ogłosił konkurs i zostawił to do wypowiedzi mieszkańców.

            Teraz bardziej ogólna idea. Wrocław przy okazji kampanii reklamowej Tramwaju
            Plus zorganizował konkurs na postrzelone wzornictwo pierwszego tramwaju.
            Zróbmy podobnie! Ogłośmy konkurs. Ale nie jeden a wszystkie tramwaje. Niech
            zostanie wybranych 10 najlepszych przez jury i mieszkańcy w głosowaniu wybiorą
            3-5, które im się najbardziej podobają. I miejmy tramwaje o zróżnicowanym
            wzornictwie (na marginesie czas skończyć z malowaniem i zalepianiem okien
            tramwajów, a zakupić system prezentacji wizualnej na ścianki pojazdów, jak to
            się robi w wielu miastach).

            Nic bardziej niż taka akcja nie zwiększy zainteresowania takimi tramwajami. Nic
            bardziej nie doda Poznaniakom animuszu niż zadziwienie odwiedzających ich w
            Poznaniu gości, rodziny itd. Wtedy tramwaje staną się tematem rozmów między
            ludźmi, co zwiększy presję na władze do inwestycji w ten - jak by nie patrzeć na
            budżety, to taki wniosek jest jednoznaczny - zapomniany, choć co dzień obecny,
            środek transportu.

            Malowanie to nie jest najdroższa procedura. Do tego można założyć pewne ramy
            technologiczne dla wzornictwa, które ograniczą koszty wykonania (nie chodzi o
            malowanie porcelany). Można zwiększyć pole manewru projektantom do szczypiorku i
            kurkumy dodając biel/ecru i czerń, które mogłyby stanowić do 5% malowanej
            powierzchni. A resztę niech wezmą w ręce projektanci.
            Solaris na pewne zwiększenie kosztów być może by się zgodził, gdyż trudno sobie
            wyobrazić lepszy wizerunkowo gag, niż takie tramwaje w katalogu prezentacyjnym
            oraz uczestnictwo przedsiębiorstwa przemysłowego w akcji społecznej. To bardzo
            zbuduje im image w nowym segmencie.

            Jeśli pomysł Wam się spodoba, to wpiszcie choćby dwa słowa aprobaty. Jeśli
            będzie trochę tych głosów, to osoby gotowe się zaangażować w akcję proszę o
            mail, a ja umieszczę ankietę na forum oraz postaram się wstępnie sprzedać pomysł
            państwu Olszewskim.
            • wlodzimierz_nowak Re: malowanie kolorów - PoMysŁ 03.08.10, 23:18
              Zero zainteresowania?
    • cfalek niebezszelestnie - tzn ile do dB? 20.07.10, 11:15
      Łamania ciszy nocnej nie będzie? Bo mi na samą myśl o szlifowaniu metalu robi
      się nieprzyjemnie.

      Nie, że nie może za dnia, ale się nie chce narażać, w końcu mieszkańcy nie
      podniosą rabanu jak pasażerowie, a ino się wyprowadzą, bo jest część takich co
      nie zgadza się z "„Obcowanie z hałasem jest niezbywalną cechą mieszkania w
      centrum”, w sumie całkiem duża część, o czym GW pisała 3 lata temu
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,4031268.html
      Jak wychodziły dotychczasowe starania to Pani Gajdzińska zapomniała napomknąć:

      "Tylko w niewielu przypadkach linia tramwajowa nie powoduje przekroczeń
      dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku."
      bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/uchwaly.html?co=print&uc_id_uchwaly=25401
      • wlodzimierz_nowak Re: niebezszelestnie - tzn ile do dB? 31.07.10, 13:35
        A jaki masz pomysł na rozwiązanie tego problemu? W końcu tramwaje hałasują na
        codzień znacznie mocniej niż by mogły właśnie WSKUTEK BRAKU regularnego
        szlifowania. Może latem w dzień w weekendy? Nie wiem. Zaproponuj.
      • Gość: marek.es Re: niebezszelestnie - tzn ile do dB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 13:47
        To pojazd wielkości śmieciarki, a hałasu jest tyle co przy zbieraniu
        śmieci samochodową zamiatarką.
    • marek.es Szlifujemy tory tramwajowe. Będzie ciszej 20.07.10, 11:15
      Czas najwyższy,żeby MPK zaczęło płacić mieszkańcom odszkodowania za
      przekroczone normy hałasu! Mieszkam przy Strzeleckiej i
      łomot "helmutów" jest niemożebny! Sądzę,że szlifowanie szyn w tym
      miejscu da niewiele. Pod koniec XX wieku przeprowadzono ich wymianę,
      ale to był remont na "aby, aby" bo od 2002 roku tramwaje miały
      zniknąć z ulicy Strzeleckiej i pojawić się na Ratajczaka. Jak widać
      po 10 latach jesteśmy w fazie dyskusji, czy warto to zrobić.
      Podejrzewam,że na cichy tramwaj składają się dwie rzeczy: nowoczesne
      torowisko i tramwaj w odpowiednim stanie technicznym. Torowisko
      odpada, tramwaj też (kupiliśmy nowe 40-letnie "helmuty"). Ciekawe,że
      w centrach zachodnich miast, tramwaj jest cichym środkiem lokomocji.
      W Poznaniu pojawienie się 2 lub 9 zwiastuje dudnienie i narastający
      łomot połączony z drganiami gruntu. Takie efekty to w kinie 5D są
      fajne, ale nie na codzień!Myślę,że szlifowanie torów pomoże jak
      umarłemu kadzidło. To tak jakby na lekko wyrównaną ulicę wpuścić wóz
      z kołami okutymi żelazem. MPK twierdzi,że "Stosuje wygłuszenia
      torowisk, okleiny szyn, gumowe płyty na przejazdach przez tory,
      zakłada elastyczne podkładki, które likwidują skutki wibracji".
      Można wiedzieć, które to miejsca? Może trzeba skorzystać z
      doświadczeń kolejarzy, bo pociąg w zasadzie tylko szumi na spawanych
      torach. Jeżeli MPK nie wie jak to zrobić, to proszę zaprosić kolegów
      z Hannoweru (miasto partnerskie) lub innego niemieckiego miasta,po
      którym jeżdżą tramwaje. Dodatkowo proponuję rozwiązać ZTM. To firma,
      która rozrasta się jak rak, nie robiąc nic! Nawet miasto musiało ich
      wspomóc 100 tys zł,żeby mieli na wpisowe dla firmy windykacyjnej!
      • wlodzimierz_nowak problemy leżą gdzie indziej 31.07.10, 13:47
        marek.es napisał:
        > zniknąć z ulicy Strzeleckiej i pojawić się na Ratajczaka. Jak widać
        > po 10 latach jesteśmy w fazie dyskusji, czy warto to zrobić.

        Nie. Dyskusję zamknięto w 1993. Warto to zrobić. Tylko od 1998 nie ma woli
        politycznej.
        Pojawiają się jedynie głosy, że można by zachować tramwaj w Strzeleckiej i
        Górnej Wildzie, żeby się nie przesiadać.

        Osobiście uważam, że mamy problemy z czym innym - z blokadami pieszych i
        długotrwałymi przesiadkami. A tak wcale nie musi być. Nie ma przeciwwskazań,
        żeby pieszy w centrum nie miał PRIO 2 zaraz za tramwajem, a przed samochodem,
        czyli naciska przycisk i nie czeka się aż przejedzie cały sznur samochodów,
        tylko samochody w centralnych częściach miasta dostają czerwone.

        Jeśli zrobi się z tego miejską politykę według powszechnego na Zachodzie modelu
        "w mieście samochodem wygodniej, ale wolniej", to ludzie dość szybko nauczą się
        dokonywać preferowanych przez siebie wyborów i zaakceptują korki albo się przesiądą.
        W takim razie wydaje mi się zasadne torowisko na Górnej Wildzie, które daje
        dobre połączenie z planowanym torowiskiem w Garbarach aż do Naramowic. Ale po
        otwarciu tramwaju w Garbary, nie bardzo widzę uzasadnienie dla tramwaju w
        Strzeleckiej.

        > Podejrzewam,że na cichy tramwaj składają się dwie rzeczy: nowoczesne
        > torowisko i tramwaj w odpowiednim stanie technicznym.

        Po dobrych torowiskach cicho jeżdżą i Helmuty i Holendry. Sprawdzone (np. przy
        Rocha). Szlif torów to zdaniem wielu specjalistów jeden z kluczowych elementów.

        > w centrach zachodnich miast, tramwaj jest cichym środkiem lokomocji.

        Najpierw musimy rozkorkować system tramwajowy, na co Poznań czeka od 17 lat.
        Potem podłączyć gęsto zaludnione Naramowice i Os. Kopernika do sieci
        tramwajowej. Być może Dworzec Wschodni także, żeby w połączeniu z Koleją
        Aglomeracyjną do Murowanej Gośliny stał się częścią systemu. A potem czas
        przystąpić do wyciszania obecnych.

        > Jeżeli MPK nie wie jak to zrobić, to proszę zaprosić kolegów
        > z Hannoweru (miasto partnerskie) lub innego niemieckiego miasta,po
        > którym jeżdżą tramwaje.

        Wszystko wiemy. Ekspertyzy i programy leżą po szufladach. Nie ma woli
        politycznej, a nowoczesny tabor wypuszczamy na niedostosowaną infrastrukturę.
    • cfalek żeby tylko zielona trawa z torowisk nie spłonęła 20.07.10, 11:44
      www.youtube.com/watch?v=PbZebCZLOOk
      „Tylko w Poznaniu można zobaczyć trawiaste torowiska po których jeżdżą
      cichobieżne tramwaje”
      www.liderpolskiejekologii.pl/?lang=1&menu=1&menu_select=55&podmenu_select=390
      Czy to nie wywalanie pieniędzy w błoto, mieć cichobieżne tramwaje (te ostatnio
      zakupione to pewnie będą niesłyszalne) i bawić się w szlifowanie zagrażające,
      torowiskowej zieleni?
      • marek.es Re: żeby tylko zielona trawa z torowisk nie spłon 20.07.10, 12:25
        Gratuluję zdjęcia Grobelasa, który wjechał na teren parku Wilsona!
        (pewnie buty miał za ciasne i chodzenie sprawiało mu ból). Twoja
        ironia mnie powaliła!
    • cfalek jaki był algorytm wyboru miejsc? 31.07.10, 10:30
      Hałas tramwajowy stanowi duże zagrożenie dla środowiska akustycznego w
      Poznaniu. Największe przekroczenia wartości dopuszczalnej poziomu hałasu (z
      przedziału od 10 do 15 dB) występują:
      - wzdłuż trasy PST, rejon os. Bolesława Chrobrego, os. Bolesława Śmiałego, os.
      Zwycięstwa, os. Słowiańskiego – na wyższych piętrach,
      - ul. Dąbrowskiego
      - ul. Grunwaldzka, w rejonie ul. Bukowskiej i ul. Zeylanda oraz dzielnicy Grunwald
      - ul. Reymonta, na wysokości Parku Kasprowicza
      - ul. Głogowska, od ul. Berwińskiego do ul. Hetmańskiej oraz od ul.
      Hetmańskiej do ul. Ściegiennego (z niewielkimi wyjątkami w pobliżu ulic
      Palacza i Sielskiej)
      - ul. Jana Pawła II, od Ronda Śródka do ul. Baraniaka oraz od ul. Baraniaka do
      ul. Kórnickiej
      - ul. Chartowo, od ul. Krzywoustego do wjazdu to tunelu przy ul. Piaśnickiej
      - w pobliżu linii tramwajowej biegnącej od ul. Jana Pawła II w kierunki Pętli
      Lecha – na wysokości os. Polanka
      - w Centrum, w otoczeniu ulic św. Marcin, Podgórna, Roosevelta, Fredry,
      Towarowa, Mielżyńskiego, 23 lutego
      - w okolicach mostów: Bolesława Chrobrego, Mieszka I, Królowej Jadwigi oraz
      Przemysła I.
      Z wymienionych powyżej terenów, najmniej korzystne warunki panują na os.
      Słowiańskiego (okolice ul. Urbanowskiej), w rejonie: Jeżyc (ul. Dąbrowskiego),
      Łazarza (ul. Głogowska).
      bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/uchwaly.html?co=print&uc_id_uchwaly=25401
    • ksmx Co o da? W środku jest z 90 dB!!! 31.07.10, 22:26
      W tych starszych tramwajach hałas jest nie do zniesienia i nie
      chodzi tutaj bynajmniej o pisk czy tarcie kół o tory. Jest tak
      głośno, że normalna rozmowa jest praktycznie niemożliwa, a z
      obcokrajowcem to już przybiera dziwny wymiar metaforyczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka