l.george.l
06.08.10, 12:54
W nadchodzącym roku szkolnym, mimo obowiązujących od 2009 r. zmian w podstawie
programowej, większość uczniów będzie mogła korzystać z używanych dotąd
podręczników - poinformował MEN. W ten sposób odparto zarzuty PiS "w sprawie
nieprawidłowości przy tworzeniu podstaw programowych, których konsekwencją
jest ogromny wzrost wydatków ponoszonych przez rodziców na podręczniki
szkolne". Zdaniem PiS, w związku z nową podstawą programową, która weszła w
życie 1 września 2009 r., uczniowie nie mają możliwości korzystania z
używanych dotąd podręczników.
Cynizm posunięty do granic absurdu. PiS zapomniał o wygłupach Romana, które
nie tylko rodziców kosztowały ogrom pieniędzy, to jeszcze zszargane nerwy.
Oczywiście nie znaczy to, bym zgadzał się z odpowiedzią MENu, bo to gó...
prawda. MEN, niestety, nie panuje nad wolną amerykanką uprawianą z powodzeniem
przez wydawców podręczników. A jaki będzie lament za rok. Pięcioprocentowy VAT
na książki jest już chyba przesądzony. Ceny pofrunąąąąą, oj, pofruną.