mallard 26.06.25, 07:04 Niespodziewanie zza węgła wyłonił się czarny kot. Szedł niespiesznie w sobie tylko wiadomym kierunku. Jako osoba wysokiej kultury osobistej, powiedziałem mu "cześć". Nawet głowy nie odwrócił... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bene_gesserit Re: Buc 26.06.25, 07:09 Mało który kot odpowiada "czesc". Raczej "witam szanowna panią", o ile. Ten, którego zaczepiałas pewnie uznał, że nie jesteś szanowną panią. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Buc 26.06.25, 11:50 bene_gesserit napisała: > Mało który kot odpowiada "czesc". Raczej "witam szanowna panią", o ile. Ten, k > tórego zaczepiałas pewnie uznał, że nie jesteś szanowną panią. > Raczej "kto pani jest i czego chce?" Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Buc 26.06.25, 13:54 Albo od razu "precz z tymi łapami, my się nie znamy, prych prych" Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Buc 26.06.25, 07:33 Może niewychowany, ale żeby od razu tak brzydko o kocie?! Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Buc 26.06.25, 07:46 No ale określenie z tytułu to chyba o tobie? Co za chamówa, żeby do OBCEJ osoby wołać "Cześć!"? "Cześć" używa się między znajomymi! Wstydź się, Mallard! Paskudne i nieuprawnione skracanie dystansu! Może gdybyś zachował się z klasą i zagaił np "Witam serdecznie w tym pięknym dniu!" to i reakcja byłaby inna? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Buc 26.06.25, 10:45 kocynder napisała: > No ale określenie z tytułu to chyba o tobie? Co za chamówa, żeby do OBCEJ osoby > wołać "Cześć!"? "Cześć" używa się między znajomymi! Wstydź się, Mallard! Pasku > dne i nieuprawnione skracanie dystansu! Może gdybyś zachował się z klasą i zaga > ił np "Witam serdecznie w tym pięknym dniu!" to i reakcja byłaby inna? Przemyślę. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Buc 26.06.25, 13:20 kocynder napisała: > Mam nadzieję, że wiesz, że to żart był? Mam nadzieję, iż widzisz, że ciągnę go dalej? 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Buc 26.06.25, 14:13 W takim razie zamiast pisać głupoty wracaj szukać kota i go przeprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Buc 26.06.25, 14:23 Jestem szczęśliwa gdy raczy mnie obdarzyć choć spojrzeniem. A muszę temu wieśniakowi preparat na pchły zakropić... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Buc 26.06.25, 21:24 kocynder napisała: > W takim razie zamiast pisać głupoty wracaj szukać kota i go przeprosić. Ok, ale jutro, bo to koło pracy było. Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: Buc 26.06.25, 08:01 No, ja bym z tym słowem uważała na południu Polski😂, szczególnie jeśli się myśli o sobie , jako osobie wysokiej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Buc 26.06.25, 08:58 W górach mówi się cześć. Na szlakach . Na ulicy mówi się dzień dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
margit49 Re: Buc 26.06.25, 10:53 simply_z napisała: > Taki hmm członek jakby > Ale gdzie na południu? na Śląsku? tam wyrazisty jest po prostu ciul😃 Odpowiedz Link Zgłoś
margit49 Re: Buc 26.06.25, 12:08 Ok, dzięki 😀 rzadko bywam, ale mam rodzinę - częściej bywają u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Buc 26.06.25, 08:51 Kiedy czarny kot ci przejdzie drogę Nie myśl bracie, że to pech Złap sk.wiela, wykreć nogę Niech zapi.. na trzech. Nie mam pojęcia, skąd ja to znam.. ktoś coś? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Buc 26.06.25, 09:05 > Nie mam pojęcia, skąd ja to znam.. ktoś coś? Ja to znam z kolonii. Taka przyśpiewka na melodię "Yellow Submarine" "Gdy ci kot przebiegnie drogę Nie myśl, że to pech, że to pech Wyrwij kotu jedną nogę Żeby prędzej zdechł, prędzej zdechł Ref.: Mały John mini kalesony ma, kalesony ma, kalesony ma .... [tu pamięc zawodzi]" Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Buc 26.06.25, 13:45 Ktoś to wziął za bardzo do serca i mój czarny kot zap..la na trzech, przez jakiegoś buca. Nieśmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Buc 26.06.25, 21:50 > Nie mam pojęcia, skąd ja to znam.. ktoś coś? Brzmi jak kolonijno-podwórkowa przeróbka przeboju z 1964 r. www.tekstowo.pl/piosenka,fryderyka_elkana,koci_twist.html Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Buc 26.06.25, 08:55 Mój partner zawsze mówi dzień dobry środkom. Dzień dobry pani sroko, dzień dobry panie sroko. Zawsze pozdrawia sroki. Jak pozdrowi jedna zaraz szuka drugiej i kiedy nie znajdzie, jest bardzo nieszczesliwy. Nie żartuje. W UK dużo ludzi cierpi na te przypadłość. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Buc 26.06.25, 12:58 "Mój partner zawsze mówi dzień dobry środkom" Środkom czyszczącym? Środkom przymusu bezpośredniego ? oŚrodkom wypoczynkowym?:p Odpowiedz Link Zgłoś
paspartua Re: Buc 26.06.25, 18:35 Podziękuj mężowi, odgania w ten sposób mogącego was dopaść pecha 😉 „An English tradition holds that a single magpie be greeted with a salutation in order to ward off the bad luck it may bring. A greeting might be something like "Good morning, Mr Magpie, how are Mrs Magpie and all the other little magpies?", a wiąże się to z rymowanką, którą ja z dzieciństwa znam w wersji: „One for sorrow, Two for mirth, Three for a funeral, Four for birth, Five for heaven, Six for hell, Seven for the devil, his own self.”. Ale są też dużo optymistyczniejsze, np.: „One for sorrow, Two for joy, Three for a girl, Four for a boy, Five for silver, Six for gold, Seven for a secret never to be told.”. Brytyjczycy są uroczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Buc 26.06.25, 21:51 Pratchett albo jego biograf pisał, że każdy zna inną wersję wyliczanki o srokach Odpowiedz Link Zgłoś
paspartua Re: Buc 27.06.25, 01:28 Już po krótkim researchu doszłam do wniosku, że mama nauczyła nas najbardziej złowrogiej wersji z możliwych, chociaż może po prostu najstarszej? Nawet „Heaven” oznacza przecież rychłą śmierć 😉 ale ciężko stwierdzić, bo odkąd pamiętam, ma wybitne zamiłowanie do makabry, w ten sposób ucisza dogłębny smutek, z którym się urodziła. Pracę magisterską napisała o brytyjskich baśniach i legendach, potem długo mieszkała w Anglii, wróżki mojego dzieciństwa to nie „Dzwoneczki”, tylko groźne pełnowymiarowe kreatury gotowe człowieka porwać i zamordować, z kołysanek pewnie poleciłaby (tkwiące uparcie w mojej pamięci): „Rock-a-bye-baby” (When the bough breaks, the cradle will fall…), do tego: „All the pretty little horses” (Way down yonder, in the meadow, lies a poor little lamby, bees and butterflies, flitting round his eyes, poor little thing is crying mommy…). Gdybym żyła w USA, pewnie dałabym sporo zarobić shrinkowi 😉. Ale kocham ją, a dzięki niej kocham wspomnianego przez ciebie Pratchetta, przekłady wychodziły w kraju z dużym opóźnieniem, więc na początku tłumaczyła nam oryginały, a potem zachęcała do lektury samodzielnej. Dzięki niej byliśmy też na spotkaniu fanowskim w Warszawie ok. 2003/4 r., jako dziesięciolatka straszliwie wstydziłam się stanąć w kolejce po autograf, ale ośmielił mnie ogonek złożony z, uwaga, zakonnic w pełnych habitach, było ich może pięć, ale każda trzymała naręcze książek, i prosiła o dedykacje również dla: „Siostry Almy, Domiceli, Benedykty…” etc., wtedy nie rozumiałam, czemu mama po powrocie z życzliwym śmiechem o nich tacie opowiadała, ale po latach – chciałbym więcej takich sióstr czy kapłanów w Polsce, którzy się Pratchettem zachwycają. Cóż z tego, że ateista, w jego twórczości można znaleźć więcej dobra i mistycyzmu, niż w najdłuższych nawet kazaniach. A polskie tłumaczenia są świetne, ogromny talent i wyczucie językowe Cholewy. Przepraszam, że cię „wołam”, wyszedł mi niespodziewanie długi komentarz, ale skoro już tak bardzo odbiegłam od tematu, to dodam jeszcze, że wy, emamy, odrobinę kojarzycie mi się z Pratchettowskimi wiedźmami. Mądre, dobre, czasem ciepłe, ale cyniczne, zgryźliwe i trochę straszne, na tyle, że boję się założyć jakikolwiek własny wątek 😉: „ – Czego tu się można bać? – Nas – odparła z dumą Babcia Weatherwax.”. A gdybyś znalazła ten wywiad, to daj znać. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Buc 26.06.25, 12:15 Jesteś produktem antropocenu. Tyle łaski, taka niewdzięczność... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Buc 26.06.25, 13:24 danaide2.0 napisała: > Jesteś produktem antropocenu. Tyle łaski, taka niewdzięczność... Bynajmniej! Jako równego go potraktowałem - to on uznał, że jest istotą wyższego rzędu! 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Buc 26.06.25, 13:12 A od kiedy to jesteście na Ty, żeby do przygodnie mijanego kota mówić "cześć". Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Buc 26.06.25, 13:26 purchawka2020 napisał(a): > A od kiedy to jesteście na Ty, żeby do przygodnie mijanego kota mówić "cześć". Liczyłem na to, że jest kotem nowoczesnym, a to konserwatysta jakiś! Nawet nie chcę myśleć, na kogo głosował! 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś