Dodaj do ulubionych

Nowe Zawady: asfalt jest, ale droga zamknięta

12.10.10, 19:37
Czy istnieją jakieś naprawdę istotne przyczyny techniczne, dla których Nowymi Zawadami nie będzie można jeździć przez miesiąc (!), czy może główną przyczyną jest fakt, że za miesiąc z kawałkiem są wybory i ulica musi poczekać na odpowiednio "godne otwarcie"?
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Nowe Zawady: asfalt jest, ale droga zamknięta IP: 95.108.7.* 12.10.10, 20:33
      Jak widać na załączonym zdjęciu,

      1. nie ma chodników,
      2. brak zieleni w pasie rozdzielającym,
      3. brak wiat na przystankach
      4. brak oświetlania ulicznego
      5. brak ekranów wygłuszających
      6. brak tradycyjnych znaków drogowych
      7. brak znaków poziomych w tym np. przejść dla pieszych (zebra)
      8. brak sygnalizaji i elementów znią związanych np. pętli indukcyjnych

      i wielu innych i nie tylko na tym zdjęciu ale na całym nowo zrobionym odcinku tej drogi.

      także spokojnie, tu żaden obecny czy przyszły prezydent nie ma nic do rzeczy !

      Nie mąć wody bo nie ma tu kałuży.
      • forumowiecgwna Re: Nowe Zawady: asfalt jest, ale droga zamknięta 12.10.10, 21:01
        Po tym jak "ulepszono" ulice Winogrady to to co widze na zawadach uwazam za bardzo dobre rozwiazanie. Smieszne jest to ze podniecamy sie otwarciem dwoch km drogi, zaprojektowanej juz dobre 20lat temu, a pozniej plujemy na to ze PRL zbudowal kilkadziesiat km takich drog, i to takich ktore trzeba bylo tez zaprojektowac. Jak to latwo jest opluc i wysmiac, a dzis podniecac sie malym kawalkiem drogi wybudowanym za potwornie duze pieniadze... Eh.

        Aha - ciekawe ze dziennikarzyna, bo tak go nalezy nazwac, wyraznie pochwala "blokade" nowej czesci drogi, a nie zastanowi sie nad powodami. Nad tym ze ten odcinek Zawad jest teraz TOTALNIE zablokowany, juz chyba nawet nie zakorkowany. O tym ze w sobote bez policji z ZAWAD nie wyjechal ani jeden samochod przez dobre 30minut... O tym ze jakies poznanskie inteligenctwo, oczywiscie z ironia, nie pomysli ze ogromna czesc samochodow jechala skrotem do mostu, a teraz jakis "imb*cyl" tak po prostu nie pomysli o tym skrocie, tylko wszyscy stoja jak te smieci w gigantycznym korku.

        Juz kiedys pisalem - na tle tego co sie dzieje z prawoskretem z Niestachowskiej w ul. Wawrzynca to niczego sie po tych "myslicielach" nie spodziewam - bedzie tak jak im jest prosciej. Myslenia i rozsadku mozna nie doczekamy sie nigdy, to pewne. Nie wiem tylko jak tym ludziom sie zyje ze swiadomoscia ze swoja robote wykonuja jak jakies bezmozgi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka