Dodaj do ulubionych

Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot?

29.10.10, 11:39
W innych krajach, nawet w Warszawie, mieszkańcy i władze wiedzą, że przyszłość to wieżowce, biura, które tworzą inną perspektywę, sprawiają, że miasto rośnie w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu. Kto raz był w Warszawie, ten wie, że pomimo wielu minusów tego miasta, jego wieżowce i budynki nadają mu charakteru. W Poznaniu ducha miasta można poczuć w jednym miejscu - przy pl. Andersa. Tam Poznań wygląda jak porządne miasto, a nie wieś zabita dechami i zabudowana "słodkimi kamieniczkami". Mam wrażenie, że nasze władze, jak i pan redaktor, chcieliby stawiać w Poznaniu same niskopodłogowe kurniki i stodoły. Super, najlepiej inwestujmy w same niskie domy, parki, skwerki, a na ulice wypuśćmy krowy, świnie i konie. Taka mentalność nas cofa, a nie rozwija. Gratuluje..
Obserwuj wątek
    • Gość: żadnych manhatanuf @marakech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 11:44
      Misiu o małym rozumku, miasto to nie tylko Hongkong, Bombaj i NY, to także Helsinki, Stockholm, Oslo i Kopenhaga. Lubisz ruch przprowadź sie na Dw. Glowny.
      • Gość: Anty-Grobelny Re: @marakech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 18:19
        Jest dokładnie tak jak piszesz . Dodatkowo : Waszyngton (DC) nie ma ani jednego wieżowca !
    • Gość: Al Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.icpnet.pl 29.10.10, 11:57
      Barcelona oprocz jednego wiezowca w ksztalcie cygra nie ma ich wiecej i jakos mozna mowic ze jest to wielkie europejskie swietne miasto wiec takie gadanie jak wyzej jest bez sensu
      • wlodzimierz_nowak miasta Europy 29.10.10, 12:56
        Gość portalu: Al napisał(a):

        > Barcelona oprocz jednego wiezowca w ksztalcie cygra nie ma ich wiecej i jakos m
        > ozna mowic ze jest to wielkie europejskie swietne miasto wiec takie gadanie jak
        > wyzej jest bez sensu

        Raczej zabawmy się w wyliczankę, które miasta Europy mają budynki powyżej 15-20 pięter w swym sercu. I proszę bez City w Londynie, gdyż odległość od centrum wynosi 5 km. La Defence jeszcze więcej.
        • jezyc Re: miasta Europy 30.10.10, 12:11
          Niestety wymienione miasta, których znajdziemy na Zachodzie jeszcze więcej, swoją tkankę miejską stworzyły już przed wojną, tworzyły także po wojnie, stablizując ją w latach 60tych, zapychając ją całkowicie, zwróćcie uwagę na ciasnotę tych miast zwłaszcza w centrum. Dlatego wszelkie wyższe budynki, w tym wieżowce, na które nastawała moda w latach 80tych, czy stwarzały warunki na prowadzenie biznesu skupionego w jednym miejscu, były budowane poza granicami miasta, gdzie nic nie powstało. Dziś ta miejska granica już dawno wchlonęła te miejsca, licując je w jedną całość.
    • von.g Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot 29.10.10, 12:03
      Prawde mowiac , mieszkam od 2 lat w Helsinkach i miasto jest praktycznie parterowe. Nikomu to nie przeszkadza specjalnie.
    • Gość: RAUBER Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.spray.net.pl 29.10.10, 12:03
      Tej idź się przejdź ulicą Chłodną i popatrz w jakim sąsiedztwie jest postawiony najwyżej położony dach w W-wie czyli dawny Daewoo Tower. Wieżowce stoją pomiędzy resztkami kamienic, blokami z czasów komunizmu. Popatrz na W-wę z innych perspektyw niż tylko z Centralnego.

      A zaraz po tym przejedź się do Hamburga, może też do Berlina i znajdź w centrum takie ilości nawrzucanych wieżowców. Człowieku tu robimy Europę a nie to co robią dalekowschodnie metropolie które się zapatrzyły w USA.
      • Gość: Sprinter Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.biz.net-inotel.pl 29.10.10, 12:05
        No w takim Berlinie w centrum zabudowa jest jednak dość wysoka. Nie rzucają się oczy ogromne wieże, ale po kilkanaście pięter to się przeważnie znajdzie.
        • Gość: RAUBER Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.spray.net.pl 29.10.10, 12:24
          ale to jest wszystko wzajemnie do siebie dopasowane, u nas dominuje inna wysokość zabudowy, pewnie że wolałbym szersze ulice i np VI pieter jako normę dla pierzei niż III-IV piętra. Ale dopasowywać musimy do tego co mamy, nie zrównamy z ziemią połowy miasta żeby teraz centrum robić od nowa.
    • Gość: watcher Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.man.poznan.pl 29.10.10, 12:05
      coz za pewnosc wypowiedzi, a jakze blednej. miasto to nie budynk ale ludzie -tresc miasta bududuje sie kolego przez wartosci merytoryczne, jak np tresc architektury (nie jej wielkosc
      0, zawatrosc bud oraz sztuke widoczna na ulicy, wyczuwalna zgodnosci zawartosci przesrrzeni z historyczcna tozsamoscia mieszkancow. Wawa jest wsia w porownaniu z wieloma europejskimi metrop. takze tymi z niska zabudowa.

      Co do Nowaka-zatwardzialy beto-dziad siedzaxy na goracej posadce kompletnie sie pogubil.Planistyka kuleje, grobelas robi cco chce, ael widze ze nawet jego smaile oczekiwania w stopniu jej degradacji zostaly przekroczone. Biznes sie kreci, miasto-statek tonie ...
    • Gość: k_behemot Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.icpnet.pl 29.10.10, 12:06
      mylisz się!
      Kraje rozwinięte (głównie mam na myśli Europę) już żałują swoich błędów z przeszłości i budowania wieżowców. W wielu miastach (np. w Kopenhadze) nie wolno budować wysokich budynków. Radzę poszukać sobie informacji o Kopenhadze w internecie bo jest to jedno z lepiej zarządzanych miast pod względem gospodarki przestrzennej i społecznej. Duńczycy wpierw myślą o komunikacji terenu na którym jest planowana budowa, a dopiero potem o budowie. Bo którędyś ludzie z takich dużych budynków muszą się przemieszczać.
      Argumenty w stylu, że zachód buduje wysokościowce i że to jest światowe są absurdalne. Tendencje dawno się odwróciły, teraz myśli się o zieleni, pieszych i rowerowych ciągach komunikacyjnych, o placach publicznych, które podnoszą wartość działek znajdujących się w ich pobliżu.
      Poznań jeszcze nie popełnił zbyt wielu błędów, których nie ustrzegli się, np. Hiszpanie i ma szansę stać się jednym z przyjaźniejszych miast w Polsce.
      • michal.mejzinski Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot 29.10.10, 12:48
        Z taką argumentacją, rozumiem, że wszyscy popieracie stawianie samych blaszaków, marketów, a najlepiej parkingów dla aut, co by zanadto nie wystawały poza czubek nosa. Tylko ciekaw jestem, kto z was z czystym sumieniem powie mi, że bardziej podoba mu się zabudowa Wildy czy Jeżyc od zabudowy Pl. Andersa? Ciekawe, że Ci "zacofani" amerykanie potrafią mimo wieżowców, mieć fajnie rozplanowany Central Park i jakoś im się zyje. Bez wiejskiej, niskiej zabudowy, z której zimą lecą kłęby czarnego dymu, spowijającego smutne, szare miasto, jak w Poznaniu. Spójrzcie chociażby na Wartę - staje się na jej brzegu i albo widzi się krzaki albo smutne kamienice, domy czy kolejne bloki. Tak ma wyglądać przyszłościowe miasto? Naprawdę wolicie, żeby do siedziby firm, biur, urzędów, wchodziło się jak do obsikanej bramy na wildzie? Czy jak do porządnego biura, ze szkła, metalu itp? Poznaniacy boją się wieżowców, bo wchodząc do nich gubiliby siano wystające z butów. Naprawdę uważacie, że przyszłość to dzielnicowe meliny i obsrane chodniki?
        • Gość: RAUBER Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.spray.net.pl 29.10.10, 13:10
          Z czystym sumieniem bardziej mi się podoba zabudowa Wildy, Jeżyc, a zwłaszcza zachodniego Łazarza. Jeszcze żeby ktoś zaczął egzekwować porządek i przepisowe parkowanie to byłoby wspaniale.

          Nie mówię wieżowcom nie. Piszę na tym forum już kilka lat i starsi userzy wiedzą że jestem zwolennikiem wysokiej zabudowy. Mój pogląd ewoluował w kierunku takim że określone dzielnice mają swój określony charakter. Wyobraź sobie wieżowce wzdłuż Hetmańskiej od Dmowskiego aż do Dolnej Wildy. A potem na prawobrzeżu od brzegu Warty aż do Unii Lubelskiej. To by było coś, wieżowce w centrum to jest zły pomysł, a Ataner jak chce zadbać o klientów to powinien zaoferować najlepsze warunki do życia i pracy, a nie zagęszczanie. Ja rozumiem że filozofia tanio zbuduję i drogo sprzedam jest pociągająca, ale bez przesady. Można zrobić dobrze, nawet drogo ale klienci na dobrze na pewno się znajdą. Zwłaszcza wa takim miejscu, atrakcyjny park, świetna komunikacja miejska. Gdyby tak postawić tam ciąg kamienic (pierzeja a nie bloczki i przerwy między nimi żeby żule mieli gdzie się załatwiać), z prawdziwymi porządnymi sztukateriami, wysokich na jakieś 5-6 pięter ponad poziom gruntu, czyli jakieś 4m wys na piętro i strop. Wielkie okna wychodzące na park i panoramę miasta za parkiem. W czymś takim chętnie bym mieszkał i wielu innych też. A tu czytam o jakimś bloczku 10 p. Z czymś takim Ataner mnie zawodzi.
        • wlodzimierz_nowak Europejski Poznań 29.10.10, 13:11
          michal.mejzinski napisał:
          > Z taką argumentacją, rozumiem, że wszyscy popieracie stawianie samych blaszaków
          > , marketów, a najlepiej parkingów dla aut, co by zanadto nie wystawały poza czu
          > bek nosa.

          A co to za głupie gadanie. Zupełnie jakbyś to osobiście przyjął. Poznań ma 1000 lat historii i nie leży na prerii.

          > Tylko ciekaw jestem, kto z was z czystym sumieniem powie mi, że bardz
          > iej podoba mu się zabudowa Wildy czy Jeżyc od zabudowy Pl. Andersa?

          Bez zastanowienia dłuższego niż sekundę, którą potrzebowałem ze względu na zmęczenie.

          > Ciekawe, że
          > Ci "zacofani" amerykanie potrafią mimo wieżowców, mieć fajnie rozplanowany Cen
          > tral Park i jakoś im się zyje.

          Bez takich ludzi jak u nas z Rataj, których starali się o utrzymanie Central Parku w planach, dzisiaj tam stałyby inne wieżowce.

          > Bez wiejskiej, niskiej zabudowy, z której zimą l
          > ecą kłęby czarnego dymu, spowijającego smutne, szare miasto, jak w Poznaniu.

          A co ma wspólnego zacofanie techniczne i zaniedbanie przez 40 lat komuny oraz 20 lat wolnej Polski, z brzydotą urbanistyczną?

          Sp
          > ójrzcie chociażby na Wartę - staje się na jej brzegu i albo widzi się krzaki al
          > bo smutne kamienice, domy czy kolejne bloki.

          I? To znaczy, że to trzeba zmienić.

          > Tak ma wyglądać przyszłościowe mia
          > sto?

          A tam ma stać wieżowiec? Mam dla Ciebie kontrpropozycję - stań na brzegu Adygi w Weronie, Padu w Turynie, Arno we Florencji, Rodanu w Lyonie, Menu we Frankfurcie, Renu w Bazylei, Wełtawy w Pradze i wysil wyobraźnię, dodaj sporo zieleni i otrzymasz widok jaki może mieć Poznań.

          > Naprawdę wolicie, żeby do siedziby firm, biur, urzędów, wchodziło się jak
          > do obsikanej bramy na wildzie?

          Nie. To woli obecny prezydent, który nie potrafi sobie inaczej z tą kwestią poradzić. Kamienice są do mieszkania.

          > Czy jak do porządnego biura, ze szkła, metalu itp?

          Poznań ma biurowców ZA MAŁO. Mamy tyle powierzchni nowoczesnych co Łódź i Katowice, o 1/3 mniej niż Kraków, Trójmiasto i Wrocław. Ale czy to znaczy, że każdy byle kikut ma nas cieszyć? A może lepiej stworzyć konkurencyjną przestrzeń i nagle się okaże, że do Poznania trafiają także inni inwestorzy niż wciąż ta sama zgrana paczka?

          > Poznaniacy boją się wieżowców, bo wchodząc do nich gubiliby siano wystające
          > z butów.

          Jasne :-)

          > Naprawdę uważacie, że przyszłość to dzielnicowe meliny i obsrane chodniki?

          Naprawdę masz taki kłopot z wyobraźnią? To wsiądź w pociąg i za 3 h zobaczysz dzielnicę Berlin-Charlottenburg. Żaden wzorzec, żadana zamożność. Po prostu zwykła odnowiona dzielnica XIX wiecznych kamienic. A biura w normalnej skali w miejscach do tego przeznaczonych. Naprawdę nie potrafisz odczytać głosów tu na forum mówiących - biurowiec tak, ale nie taki wysoki?
          • Gość: Marakech wieżowce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 13:45
            Kolega Nowak chyba Frankfurtu nad Menem nie widzial:) tam stojąc nad Menem, widzi się bogatą dzielnicę, z licznymi wieżowcami, ale to tak na marginesie:)
            A co do do wcześniejszych komentarzy - nie twierdzę, że w samym centrum mają być wieżowce. Ale z drugiej strony, co w Poznaniu można uznać za centrum?:) ul. Św. Marcin? Osobiście jestem za wieżowcami w takich strefach, jak Wolne Tory. Wizja kiedyś przedstawiana co do tego terenu, była świetna. Co do aktualnego pomysłu Atanera - kiepskawy pomysł...
        • Gość: Andrzej Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: 149.156.37.* 29.10.10, 17:46
          Nie jestem z Poznania, więc wielu lokalnych szczegółów nie znam. Mam jednak w pamięci spacer po Starej Warszawie: perspektywę wielu ulic miłych, romantycznych zamykają wysokie budynki, nad Grobem Nieznanego Żołnierza i Ogrodem Saskim dominują wieżowce - szczególnie w nocy wygląda to paskudnie. Nadal podobają mi się wysokie budynki, ale teraz rozumiem sprzeciwy przeciwko mim. Wróciłem do mojego ulubionego grajdołu gdzie kamienice mają po 2 - 3 piętra, płynie rzeka i jest najpiękniejszy na świecie widok na Wawel.
    • wlodzimierz_nowak wizja a la obecny prezydent 29.10.10, 12:38
      Czyli oportunizm saute.

      "aradoksalnie, wszystko to można uznać za legalne - takie mamy ułomne prawo. W miejscach, gdzie nie ma planu miejscowego, inwestor na zasadzie kuriozalnej "zasady sąsiedztwa" może starać się o postawienie praktycznie wszystkiego."

      Plan Atanera to czysty rabunek na naszej przestrzeni i naszych kieszeni. Jednak legalny, biznesowo trudny, ale trzeba to akceptować (po ich kilku wyczynach na pewno ich mieszkania nigdy nie kupię niezależnie od renomy jakościowej).

      Natomiast działania miasta to już zaniechanie swoich obowiązków. Niestety Poznań, choć ostatnio przyspieszył, wciąż ma pokrycie planami zagospodarowania bliskie ogona peletonu dużych miast. Chyba Gdańsk przewodzi z ponad połową pokrycia. Ale pewien nie jestem.
    • Gość: PB Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: 217.153.202.* 29.10.10, 14:32
      Względy wizualne to jedna strona medalu, z drugiej trzeba spojrzeć na wartość dodaną, jaka wytworzy się po realizacji ów kompleksu. O ile jestem zdecydowanym zwolennikiem przejrzystej, spójnej zabudowy to o ile zasady nie są jasne i klarowne, to nie blokujmy inwestycji, których i tak brakuje w tym trudnym do inwestowania i inwestorów mieście.

      Te słowa zabrzmieć mogą jako przyzwolenie na coś złego, możliwe, ale najpierw zabierzmy się za stworzenie klarownych zasad inwestowania i planów zagospodarowania, aby wszyscy mieli świadomość co i gdzie mogą zrealizować. Potem zabierajmy się za egzekwowanie postanowień.

      A studium do niczego nie zobowiązuje, zresztą te studium również idealne nie jest.

      Na koniec mała konkluzja, GW prowadzi cykl artykułów (słusznych zresztą) na temat wyludniającego się centrum. Inwestor, jakby na to nie patrzeć, poprzez swoją inwestycję ściągnie nie mało i o nie małym portlefu ludzi, właśnie do centrum. Pozostaje się cieszyć.

      I uważam, że inwestycja Atanera dobrze wpisze się w okoliczną tkankę miejską.
      • Gość: kkoz Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.10.10, 16:06
        Dyskutujecie o tym czy wieżowce mają tam stać, czy nie, a moim zdaniem najważniejsze jest to, że przez 12 lat planów zagospodarowania przestrzennego, Grobelny z Ganowiczem się nie dorobili. I należy ich za to rozliczyć za pomocą kartki wyborczej. Inna rzecz, że biorąc pod uwagę sentencję Grobelnego "dialog społeczny w Poznaniu jest, ale czasem nie można osiągnąć porozumienia" (czytaj - ciemny lud nie chce uznać tego że ja tu rządzę, a więc wiem najlepiej) to może i lepiej że swoich wizji nie przeforsował. Ale to już jest drugi powód żeby podziękować mu za prezydenturę.
        Trzeci powód to poczynania Wydziału Architektury, podlegającego pod Grobelnego - ilość spraw w których warunki zabudowy są kwestionowane przez sądy jest bardzo duża! I jasno wskazuje, na preferowanie interesów developerów, a nie wszystkich zainteresowanych. To że ktoś kupił sobie działkę, naprawdę nie znaczy że może ją sobie zabudować jak chce.
        Także Grobelnemu i Ganowiczowi mówię nię!
        • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.10, 16:28
          Gość portalu: kkoz napisał(a):


          > Także Grobelnemu i Ganowiczowi mówię nię!

          Bardzo słusznie ! Ja tak samo. I wiekszość też powinna tak zrobić. To jedna paczka. Jako trzeciego zaliczyłbym do nich J.Bachalskiego. To byłoby to samo.
          Zostaje dwóch Jaśkowiak i T.Dziuba. Acha i Quandt, ale jego nie liczę. Dziuby nie popieram.
          Ważne żeby dużo poznaniaków nie tylko mówiło NIE obecnej władzy, ale żeby wiedziało komu powiedzieć TAK. No i żeby powiedziało. Frekwencja, frekwencja.
          My-Poznaniacy. Nie bądźmy bierni.



        • Gość: BMI Baby Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.icpnet.pl 30.10.10, 10:49
          Dzięki za komentarz, kkoz! O przyczynach a nie o skutkach.
        • jezyc Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot 30.10.10, 12:25
          Może będzie to nie patriotyczne zagranie i źle zrozumiane po zaborczych wpływach, ale chciałbym by prezydentem Poznania został ktoś, kto żył np 20-30 lat w Niemczech, nauczył się tam czystości, uporządkowania, tworzenia projektów od linijki a nie na kolanie, z przyszłościowym myśleniem, uwzględniający plusy i minusy inwestycji, lub Niemiec, z krwi i kości.
          Polacy lubią być rządzeni przez obcych, lubią ucisk, wręcz go potrzebują. Może to jest rozwiązanie.

          Ostatnio byłem świadkiem dwóch debat prezydenckich w Poznaniu i z przykrością muszę stwierdzić, że mój głos na razie jest zawieszony, a który do czasu wypowiedzi kandydatów, był mocno postawiony na pana Jaśkowiaka. Niestety człowiek osądza drugiego po ubiorze i zachowaniu, w tym wypadku zwłaszcza po wypowiedziach. Jaśkowiak nie potrafi się wypowiedzieć, niestety, a jego absurdalne pomysły co do kultury, zwłaszcza chwalipięctwo jakie rzeźby kupuje i co go wzrusza, są już poniżej krytyki. Czekam na konkrety.
          • Gość: Do jezyc Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.versanet.de 30.10.10, 13:05
            Niestety Sz.Osobo z Jezyc,jest to tylko mzonka w Twoim wydaniu i nie do zrealizowania ! Komu by sie chcialo pakowac w takie bagno i uzerac z ta podzielona nacja az do szpiku kosci.Przeciez swiat jest taki piekny a zycie takie krotkie,wiec musialby sie trafic jakis powalony ideowiec aby chcial ten bajzel okielznac.Jedna osoba nic w tym temacie nie zmieni i nalezy tylko dziekowac,ze Unia otworzyla Wam furtke na swiat i rzuca troche grosza.Pomysl,jakby dzisiaj wygladala Polska bez tego zwrotu !? Spojz tak sprawiedliwie na aktualny stan rzeczy a odpowiedz nasunie Ci sie sama.Pozdrawiam wlasnie z Niemiec
      • Gość: J Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.icpnet.pl 29.10.10, 16:30
        Nie wiem jak to jest, ale czasami wydaje mi się, że nie wszyscy inwestorzy w naszym mieście są traktowani jednakowo. Z tego co się orientuję, rozporządzenie o warunkach zabudowy na zasadach dobrego sąsiedztwa mówi wyraźnie, że jeżeli nie ma planu miejscowego to na danej działce można zbudować budynek o gabarytach i wysokości istniejącej zabudowy znajdującej się w odległości trzech szerokości frontu działki lub min 50 metrów od działki na której ma się budować. W tej odległości nie ma tam żadnego 90-cio metrowego wieżowca i gdyby chciał go postawić zwykły, szary inwestor to zostałby przez urzędników najzwyczajniej w świecie wyśmiany. Kiedy stara się o to potężny deweloper, dostaje zgodę na wszystko. Proszę mnie poprawić jeżeli nie mam racji i błędnie interpretuje w.w. rozporządzenie.
        • Gość: mergOP Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 00:27
          Smieszą mnie wypowiedzi, które określają 10 pietrowy budynek "wieżowcem". Te dyskuje o planach, przebudowach, rewitalizacjach, studiach itp. po co Wy to robicie? Skoro i tak 95% tych pomysłów to bujda na resorach i nic z tego nie będzie? Czytając te analizy mam wrażenie jakby autorzy mieszkali w innym miejscu. A tutaj jest Poznań, gdzie przez 20 lat powstało pare centrów handlowych i niekształtny stadion. Żadnego muzuem, teatru, znaczacych rewitalizacji, nic - żadnego odważnego pomysłu. Widzieliście plany nowego dworca kolejowego? Centralny w warszawie jest mega funkcjonalny (do taxi jade ruchomymi schodami, a nie telepie się w kanale) przy tej wiacie, którą chcą wybudować w Poznaniu (nie wspomnę już o nowym we wrocławiu). Nie zwróciłem uwagi, żeby warszawa (w waszych stereotypach "Azja") miała problem z wymierającym, odrapanym centrum. Nawet emilii ostatnio zrobili, a jak fajnie rewitalizują plac Grzybowski ...można, można...za parę dni otwarcie Centrum Nauki Kopernik (nomen omem Kaczyński zatriwerdził wszystkie plany) Dudkiewicz potrafił zrewitalizować 170 kamiennic w 4 lata, a wpPoznaniu ile? 10? poznań strasznie blado wypada w porównaniu z wrocławiem, a co tam się porównywać do warszawy, która jest realnie 4 x większym miastem?
    • Gość: czerwonylech Re: Komentarz o wieżowcach: Czy leci z nami pilot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 10:37
      Cofnijmy sie jeszcze dalej niz p. "marakech". Sprowadźmy z 1000 koparek,kosiarek,zatrudnijmy 1000 drwali,1000 maszyn do pozyskania drewna i wykośmy wszystką zielen tego miasta i wyrwijmy do ostatniego korzenia jego drzewa i parki,wszystkie resztki "zielonych klinów" zaprojektowanych przez pewnego Zasłużonego poznańskiego uczonego po I Wojnie swiatowej. Postawmy betonowe miasto wież. I zwariujmy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka