bamber0 A lodowe koleiny? 06.01.11, 09:32 A na drogach osiedlowych, których nikt nie odśnieżył, teraz lodowe koleiny to pułapka dla zawieszeń. Może jakiś pozew zbiorowy..? Odpowiedz Link Zgłoś
aboutblank We Wrocławiu wcale nie jest lepiej. 06.01.11, 15:54 Każdej zimy z jezdni odpadają grube płaty asfaltu, co skutkuje corocznym remontem zawieszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kuma1 Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 06.01.11, 18:32 A kto naprawiał dziury w asfalcie na zimno udeptując butami.Wszyscy widzieli to w TV czy reakcja policji i dyrekcji dróg publicznych była.... nie.Wszystkie organa państwa skupione są na okradaniu kierowców pod pozorem dbania o bezpieczeństwo w ruchu drogowym.Od stawiania fotoradarów,nieoznakowanych pojazdów policji,strażników,inspektorów i policję drogową.To przypomina gang a nie państwo mające za cel organizację ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.es Slalomem po Poznaniu, kierowcy gubią koła 06.01.11, 20:12 "Na utrzymanie dróg w przyzwoitym stanie Poznań rocznie wydaje ok. 8 mln zł" To połowa tego co wpływa do kasy miasta z opłat za parkowanie. Czy ktoś pamięta na co miały iść pieniądze z SPP? Nie? To podpowiem- na remonty ulic i chodników ! Odpowiedz Link Zgłoś
wilem07 W Holandi 06.01.11, 23:46 Jeżdżąc na nockę w Holandii robotnicy drogowi zawsze coś robili na jednym z pasów. Na autostradzie nigdy nie widziałe żadnej dziurki. Myśle, że co noc sprawdzaja nawierzchnie drogi metrz po metrze. Raz widziałem w małej miejscowości na rondzie jak na drodze bylo widac drobne peknięcie nawierzchni (gdyby zrobić obrys mysle ze srednica okolo max 50 cm) Widzialem to max dwa dni.......... Drogi chyba najlepsze w całej Europie. W mieście Tilburg boczne drogi zrobione z kostki, jak cos jest nie tak z kostka jest wymiana i tyle. A w Polsce ...... złe pobocza a od tego powinno się zacząć. Drogi po bokach przez to pozarywane. Jakość asfaltu beznadziejna. Nie ma instytucji, która by sprawdzała firmy no szok !! To jest na zasadzie mafii - robią co chcą i jak chcą !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc niekatolik Re: W Holandi IP: *.lsanca.fios.verizon.net 07.01.11, 04:59 w Holandi po prostu budowanie drog to hobby, w Polsce to zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
haraap Przez 20 lat nie udało się..... 07.01.11, 16:19 ....zapewnić krajowi dróg na miarę rosnącego ruchu samochodowego. Najtańsze materiały, bylejakość wykonania, brak nowoczesnych technologii, brak inżynierskiego zaplecza z prawdziwego zdarzenia, niechęć wobec nowoczesnych ekologicznych rozwiązań. Politycy tylko obiecują, nie konsultują się z naukowcami, i tak to leci. A cierpią nasze samochody, ludzie, przyroda. W około 40 milionowym kraju zaczątki 3 autostrad. Nie potrafili nawet przeprowadzić w sensowny i przyjazny dla przyrody i ludzi obwodnicy w Augustowie, tylko się cieszyli, bo cóż lepszego, niż "dziel i rządź", skłócając ekologów i zrozpaczonych mieszkańców tego miasta. Dziadostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Najmniejsza szczelina 08.01.11, 15:08 Jeśli technologia budowy drogi zakłada, że najpierw kładzie się asfalt, a później w nowiutkiej nawierzchni wycina się dziury na studzienki, pętle indukcyjne itp., to później może już tylko być gorzej. Nauczcie się wypełniać dziury po wszelkiego typu odkrywkach związanych z kablami, kanalizacją itp. a jeśli nie ma kogo spytać, to wystarczy zajrzeć za zachodnią granicę. Znamienne jest to, że do dziś dnia mamy jeszcze trochę odcinków brukowanych "za Niemca", które poza małą przyczepnością i ogólnym trzęsieniem nadal trzymają właściwy profil, mimo obciążeń niespotykanych kilkadziesiąt lat temu. Nierówności są tylko w okolicach współczesnych studzienek i śladów wykopków. Do tego obowiązkowa hopka na początku i końcu każdego odcinka. I tak polski drogownik oznacza teren. Tu byłem. Polska 2011, ale mentalnością nadal w PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś