hauserova
28.03.11, 10:05
Zawsze objeżdżałam jez. Strzeszyńskie na rowerze, więc mi to umykało. Wczoraj wybraliśmy się na spacer i odkryliśmy, że w lesie murki, stanowiące chyba "barierki" odgradzające alejkę od pojawiąjącego się sezonowo strumienia, są zrobione z położonych jedna na drugiej... macew. Są napisy hebrajskie, ale i niemieckie (tyle że nazwiska zmarłych żydowskie), datowane na lata dwudzieste. Pewnie zrobili to Niemcy w czasie wojny. Ktoś zna historię powstania tych osobliwych murków? I gdzie w Poznaniu był cmentarz żydowski? (Mieszkam w Poznaniu dopiero od kilkunastu lat, nie znam aż tak dobrze historii tego miasta). Dzięki.