lili_marleen 13.04.11, 20:30 www.youtube.com/watch?v=wk6sZirAZ9o :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: marych Re: Smoleńsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 20:59 Na FK od wczoraj internauci na ten temat piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Smoleńsk 13.04.11, 22:20 Patriotyzm- trudna sprawa. W naszej ojczyźnie najwyraźniej są dwa rodzaje patriotyzmu. Jeden, który każe ludziom zbierać się pod Pałacem Namiestnikowskim, odmawiać władzom wybranym w trybie przewidzianym Konstytucja prawa do pełnienia urzędów. Ten patriotyzm nie wymaga od wyznawców pracy nad sobą, nie trzeba nawet znać hymnu ale za to trzeba z wzniesioną dłonią i palcami w literę V śpiewać: ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie. I świecić do upadłego każdą rocznicę klęski, budować coraz większe pomniki niepowodzeń. I zaglądać sąsiadowi do metryki, pod kołdrę czy w spodnie. Czy on czasem nie jest trochę inny od nas? I jest drugi szary, codzienny, zwykły, który każe jego wyznawcom zdobywać wiedzę przez całe życie bo we współczesnym świecie wiedza jest kartą wygrywającą. On każe ciężko i uczciwie pracować- bo to droga do poprawy swojego losu. On każe pracodawcom rozwijać swoje firmy bo to daje współobywatelom miejsca pracy a krajowi przydaje PKB. To jego zwolennicy płacą uczciwie swoje podatki, przestrzegają prawo, szanują władze i szukają zgody z inaczej myślącymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Smoleńsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 22:30 2 rodzaje patriotyzmu. Prawdziwie naukowa analiza. Brawo Kiksie !. Gdybyś do tej dysertacji dodał jeszcze coś na temat 2 rodzajów sera - białego i żółtego, to mógłby być doktorat ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Smoleńsk IP: *.versanet.de 13.04.11, 23:20 Kiks jak zwykle,klapy na oczach jak kon belgijski.Na lewe oko widzi tylko PIS a na prawe aniolki z PO.Nawet na mysl mu nie przyjdzie,ze przed galami ma ten trzeci wymiar patriotyzmu,zwany sku...synskim ! Kliki kliteczki,z lapki do lapki,kopertka przelewik,ja tobie to a ty mnie tamto,tu telefonik a tam faksik itd.kase sie nabija jebitna do wlasnej sakwy.Natomiast tym szarym codziennym i zwyklym ("jak niby ty") robi sie piane z mozgu i POwiela sie ich ustami zlodziejska POlityke.Wiesz co ci moge POradzic kiksie : jestes juz stary zgred,wiec masz pewnie zmetnienie galki ocznej i szarych komorek, zapierdzielaj wiec w trybie expresowym do specjalistow jak jeszcze ten POjebaniec w tlustych wlosach nie rozlozyl sluzby zdrowia na lopatki ! PS Kiksie co sie z toba dzieje na stare lata,odjebalo ci czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Smoleńsk 13.04.11, 23:42 Szanowna jp! W kilku zdaniach nie można przedstawić wszystkich aspektów tego złożonego zagadnienia- rzeczywiście pominąłem problem sera. Na szczęście nie ma on w Polsce tak wielkiego wpływu na patriotyzm jak we Francji- co zauważył swego czasu chyba gen. de Gaule. Mam jednak do ciebie prośbę- czy zamiast sarkazmu nie zechciałabyś przedstawić nam swojej wizji patriotyzmu? Kogo ty nazwiesz patriotą. Czyli: jak wygląda patriota doskonały wg. "jp"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Smoleńsk IP: *.versanet.de 14.04.11, 00:34 Ja ci odpowiem kiksie na nurtujace cie pytanie ! Opis prawdziwego patrioty niczym w liscie gonczym z europejskim nakazem aresztowania : na imie musi miec Rychu,Zbychu,Zdzichu lub Grzechu.Klamac musi umiec jak ryzy kaszub.Pieprzyc glupoty jak Nesiol.Wyksztalcony jak namiestnik z bulem.No i przekrety ma miec opanowane do perfekcji,jak kulczyk.POjales teraz jak ma wygladac patriota doskonaly !? No to teraz zrob siusiu paciorek i w becik bobasie ! Hihi Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Smoleńsk 13.04.11, 23:22 kiks4 napisał: > Patriotyzm- trudna sprawa... Problem w tym, że celebra i rozpamiętywanie oraz domaganie się kolejnych upamiętnień w formie tablic, monumentów przesłania co niektórym resztę aspektów życia. Obchodami kolejnych rocznic nie napełnimy żołądków. Udziałem w uroczystościach ku czci i pamięci, składaniem kwiatów czy paleniem zniczy nie zaczarujemy rzeczywistości i nie przysłużymy się przyszłości tego kraju. Patrząc wstecz nie będziemy się rozwijać a już Chińczycy twierdzili setki lat temu, że kto nie idzie na przód ten się cofa. Co do patriotyzmu. Dla mnie patriotyzm to nie łopocące za każdym rogiem flagi lecz ładny krajobraz za oknem. To nie pomniki porażające swą wymową czy wielkością lecz zachwycajaca architektura. To nie obchody kolejnych rocznic klęsk czy zwycięstw lecz duma z kształcących się dzieci i dobra przynosząca " Polsce i sobie" profity praca. Wreszcie to nie budowanie silnego omnipotentnego państwa lecz tworzenie poczucia bezpieczeństwa wynikającego nie z siły państwa lecz z zaufania jakim to państwo obdarza swych obywateli dając im tyle wolności ile sami potrafią unieść przy jednoczesnym stałym ograniczaniu swej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Smoleńsk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.11, 23:41 piękne słowa. Szkoda, że rzeczywistość tego państwa wygląda tak jak opisuje to przedmówca i nagłówki w gazetach. A dzięki takiemu funkcjonowaniu państwa, wszelka aktywność obywateli (z wyjątkiem przemarszu ze sztachetami) może skutecznie spalić na panewce. PS. Osobiście uważam, że w wyścigu szczurów z inflacją jest też miejsce na pomnik i zadumę nad nim od czasu do czasu. Bo inne przysłowie mówi o tym, że tym kim jest się dzisiaj jest wynikiem wczorajszych myśli. Ergo, jest jakaś ciągłość przyczynowo-skutkowa i warto o tym nie zapominać w kształceniu na korpo-/taśmo- niewolnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszerna klamie Re: Smoleńsk IP: *.itelligence.pl 14.04.11, 07:50 Chwastow i sku...synow w naszym pieknym kraju nigdy nie brakowalo. Wypie...c stad! Do szwabow lub do ruskich, lub do Izraela - tu nie miejsce dla was. Tu jest POLSKA! Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? 14.04.11, 08:36 Gość portalu: koszerna klamie napisał(a): > ...Tu jest POLSKA! Zwykle nie reaguję na tego typu śmieciowe insertacje. Jednak w obliczu uzurpatorskich w ostatnim czasie prób zawłaszczenia i przekłamania ważnych dla mnie wydarzeń historycznych, wykorzystywania w sposób cyniczny i podły słów mojego ulubionego poety, tudzież monopolizowania przestrzeni w jakiej zyję informuję iż w POLSCE jest miejsce dla każdego - Szwaba, Żyda, Ruska i Świadka Jehowy. Kto tego nie może zrozumieć szkodzi POLSCE i najlepiej dla siebie by zrobił gdyby stąd wyjechał na emigrację - wewnętrzną czyli po prostu się zamknął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacynka Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.static.arcor-ip.net 14.04.11, 10:24 a dla Polaka też jest miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszerna klamie Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.itelligence.pl 15.04.11, 07:58 Polaka to oni by najchetniej widzieli przy pasieniu bydla, zamiataniu ulic i dawaniu dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszerna klamie Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.itelligence.pl 15.04.11, 07:57 > POLSCE jest miejsce dla każdego - Szwaba, Żyda, Ruska i Świadka Jehowy. Kto teg > o nie może zrozumieć szkodzi POLSCE i najlepiej dla siebie by zrobił gdyby stąd > wyjechał na emigrację - wewnętrzną czyli po prostu się zamknął. > W Polsce jest miejsce dla kazdego, kto ja szanuje. Jak ktos jej nie szanuje, pluje na nia - niech stad wypie.... I niech sie cieszy, ze nie zyje w Iranie, Pakistanie, Arabii Saudyjskiej itp - tam za takie zachowanie jest jedynie sluszna kara. A Herberta, tak jak i kazda inna osobe mozna cytowac do woli. Tego prawa nikt nikomu zabrac nie moze. Ch... mnie obchodzi, co sobie mysli jego zona czy lewaccy czytelnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 14:56 Co do wdowy po Herbercie, to myślę, że do reszty się skompromitowała uważając, że może dyrygować kto i kiedy może cytować poezję wielkiego polskiego poety. Coś jej się pokręciło. Gdy to usłyszałam to niemal z krzesła nie spadłam. Patrząc na złe przygotowanie całej wizyty w Katyniu przez POwski rząd, a właściwie całkowity brak przygotowań, a jeszcze właściwiej celowe i świadome złe przygotowania, które być może były główną przyczyną śmierci tylu osobistości - to możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że zostali zdradzeni o świcie. I to niezależnie czy przyczyną bezpośrednią był zamach czy nie - przy tak potwornie złym przygotowaniu można powiedzieć, że właściwie zostali wysłani na śmierć. Ciekawy sposób pozbywania się przeciwników politycznych. Trzeba tak wszystko źle urządzić by maksymalnie zwiększyć prawdopodobieństwo katastrofy, a przynajmniej poważnych perturbacji. No, ale winnych nie ma i się ich nie szuka. Wiemy jednak, że było baardzo dużo nieprawidłowości, haniebnych zaniedbań, pogardy, słownej a nawet fizycznej przemocy. To było jak przygotowanie lontu. Być może ktoś przyłożył iskrę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? 16.04.11, 08:44 Gość portalu: jp napisał(a): > Co do wdowy po Herbercie, to myślę, że do reszty się skompromitowała uważając, > że może dyrygować kto i kiedy może cytować poezję wielkiego polskiego poety. Co > ś jej się pokręciło. Gdy to usłyszałam to niemal z krzesła nie spadłam. Ja też o mało nie spadłam, gdy usłyszałam JAKIM cytatem podparł się prezes w swych niecnych insynuacjach: " ...i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie..." albowiem dalej poeta pisze: "...strzeź się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych..." Nie wiem czy prezes sam na to wpadł czy mu ktoś doradza, ja w każdym razie na jego miejscu albo bym sama nie brała się za PR albo czym prędzej zmieniła tego kto mu kreuje wizerunek i zrobiłabym to już po słynnej będacej powodem do kpin wizycie w sklepie. Gość portalu: jp napisał(a): > Patrząc na złe przygotowanie całej wizyty w Katyniu przez POwski rząd, a właści > wie całkowity brak przygotowań.... Tu się wyjątkowo zgadzam. Przynajmniej do wstępnego wyjaśnienia sprawy zaraz po katastrofie powinien oddać się do dyspozycji premiera minister obrony bo to zdaje się w jego gestii był ów feralny lot. Jednak po histerii jaką rozpętało stronnictwo bliskie zmarłemu prezydentowi - w zasadzie już nie musiał. Zresztą przy takiej postawie i ciągłych harcach opozycji cały rząd niczego nie musi - komfortowa sytuacja. O ile nie nastąpi jakieś poważne tąpniecie w gospodarce premier et consortes może spokojnie ogladać kolejne oscylujace w górnych stanach słupki poparcia i to po tylu latach rządów! Gość portalu: jp napisał(a): > Wiemy jednak, że było baardzo dużo > nieprawidłowości, haniebnych zaniedbań, pogardy, słownej a nawet fizycznej prz > emocy. Do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy nic nie wiemy. Możemy tylko domniemywać, choć są tacy co swe domniemania już przekuwają w rzeczywistość, ale takich w świecie zawsze pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? 16.04.11, 09:19 Lili_marleen napisała: albowiem dalej poeta pisze: > > "...strzeź się jednak dumy niepotrzebnej > oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz > powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych..." Herbert wielkim poetą był, mało tego- to nie był zwykły poeta a wieszcz, skoro przewidział tak trafnie przyszłość. Można co prawda zastanawiać się, czy bardziej celne jest określenie "błazeńska" czy "kabotyńska". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Draka reperkusje IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 11:24 słyszę, że Gosiewska II znów domaga się ekshumacji "męża". Z cała pewnością jest w nieboszczykach bałagan. Przecież w kabinie była mielonka, silnik, który wirując przeleciał od ogona do kokpitu- wolę sobie tego nie wyobrażać. Tysiące elementów do identyfikacji, coś mogło się w tym wszystkim pomieszać. A Rosjanie do najbardziej dokładnych nacji nie należą. Dla zmarłych to nie znaczenia, żywi lepiej żeby wierzyli, że modlą się nad grobem najbliższej osoby. Wierzyli- bo wiedzieć nigdy nie będą. A ekshumacja choćby jednej osoby i stwierdzenie pomyłki zakłóci spokój setek osób- krewnych pozostałych zmarłych. Bo skoro Gosiewski to nie Gosiewski to był może ten pokurcz leży w moim grobie i jego opłakuję zamiast swojej żony czy męża??? Horror !!! Najlepiej zrobili ci, którzy skremowali szczątki swoich bliskich. Ci nie muszą się niczego obawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kabotyna Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.versanet.de 16.04.11, 12:44 Tak tak kiksie,jestes taki wsiowy Wankowiczowski kabotyn,ktory jest jak obwarzanek : tylko to cos warte,co jest PO brzegach a w srodku totalna pustka !Hihi PS Rozumiesz to co LIli napisala PO germansku ? Bardzo w to watpie,skoro do tego sie nie stosujesz ! Hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? 16.04.11, 16:24 Rozbieżność zdań w dyskusji jest nieunikniona. Mało tego- ona stanowi siłę napędową dyskusji. O czym by mówić, gdyby wszyscy się ze sobą zgadzali. Jednak ludzie kulturalni wiedza od dawna- spieramy się atakując argumenty przeciwnika. Nie atakujemy osoby przeciwnika. Dyskusja, w której argumentem jest: bo ty jesteś rudy (niski, gruby, ze wsi) oczywiści nie jest godna tego forum. Dyskutant atakujący osobę przeciwnika sam się obnaża, wykazuje naocznie jakim jest miałkim, żałosnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Kannst du nicht einfach mal das Maul halten? IP: *.versanet.de 16.04.11, 17:18 Wiesz co kiksie,ciebie nawet kieratem nie nawroci na logiczne myslenie nie wspominajac juz o jakiejs uczciwosci wedle drugiej osoby na forum.Czytaj to PO stokroc razy : NIC DODAC NIC UJAC !!!!!! i jak masz troche oleju POd deklem to zrozumiesz,gdzie POpelniles kardynalny blad w sztuce dyskusyjnej i stales sie automatycznie przeciwna strona.POwiem ci prosto w oczy : Jestes taki maly bruzdo lizus,ktoremu sie wydaje,ze wszystkie rozumy POzjadal a reszta to same ciemniaki i prymitywy.Widzsz kiksie,tak dobrze zarlo a tak ciulowo zdechlo przez twoj durny wpis i "POlizanie bruzdy POwalonej calkowny "Jest jeszcze POra,aby wyjsc z tego z honorem,lecz nie wiem czy stac cie na to !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLIS COGITO Obrzydliwa niemka cytuje Herberta hahahahah IP: 95.108.98.* 30.04.11, 17:15 szmata to drugie imie lily chyba:) Szmata ktora chce honorow dla mordercow , cytuje Herberta. Herbert byl w AK, droga niemiecka szmato. Wiec wara Tobie od jego spuscizny. Niemiecki kurdupel. V kolumna. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Też masz problemy 14.04.11, 09:18 Nie ma przymusu obchodzenia tego typu rocznic, a ludzie którzy pielęgnują pamięć tych wydarzeń jakoś mnie nie drażnią. Ale jeśli wyjątkowo mierzi Cię ta tematyka , to zawsze możesz skorzystać ze swojskiej twórczości, wolny wybór ... www.youtube.com/watch?v=CnHDI2MvNQw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az FILM "MGLA" IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.11, 10:45 www.youtube.com/watch?v=Dl8m1CxnO40&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: FILM "MGLA" IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 16:45 W Radio Maryja mówili jak to było. Samolot spokojnie wylądował w tym lesie przed lotniskiem i nic nikomu się nie stało. I wtedy wybuchła ta bomba wolumacyjna czy jakoś tak. I samolot przewróciło na plecy. I jeszcze nic się nikomu nie stało to przylecieli czekiści z karabinami i szczelali do wszystkich. I to jest w książce opisane, to nie może być nieprawda. To wszystko jest dokładnie nagrane na amerykańskim filmie ze szpiegowskiej satelity. Jak Pan Poseł Macierewicz pojedzie znowu do Ameryki to przywiezie ten film. I to w Radio Maryja mówili. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Roswell 16.04.11, 08:56 Gość portalu: jr napisał(a): > I to jest w > książce opisane, to nie może być nieprawda. To wszystko jest dokładnie nagrane > na amerykańskim filmie ze szpiegowskiej satelity. > Jak Pan Poseł Macierewicz pojedzie znowu do Ameryki to przywiezie ten film. I t > o w Radio Maryja mówili. Wychodzi na to że mamy swoje polskie Roswell. Przypuszczam że jeszcze kilkadziesiat lat po tej katastrofie znajdą się dotychczas zmuszani do milczenia świadkowie czy skruszeni kagiebisci, którzy uparcie będą twierdzić, że widzieli Prezydenta za kołem podbiegunowym jak z Gosiewskim i Szmajdzińskim rąbał drzewa w tajdze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 20:08 Ty Lilli masz już zupełny umysłowy odjazd, jakiś Roswell czy coś. Nie rozumiem dlaczego nie chcesz go (umysłu) użyć. Wystarczy popatrzeć na zdjęcie (dostępne dzień po) satelitarne rozrzuconych szczątków by mieć 100% pewność, że zadziałała jakaś inna dodatkowa siła, inna przyczyna (przez co wzrasta prawdopodobieństwo zamachu), a nie zwykły wypadek, w którym samolot upadł/awaryjnie lądował z wysokości 10-15 m w bagnistym terenie. No chyba, że w tym momencie prawa fizyki nie działały. W historii wypadków lotniczych nie było jednak wypadku spowodowanego czasowym zawieszeniem w jakimś miejscu praw fizyki, więc prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bliskie zeru. I nie potrzeba tu się powoływać na RM czy Macierewicza, wystarczy użyć własnych szarych komórek. Więc podsumowując - wystarczy popatrzeć na zdjęcie i pomyśleć. Jeśli ktoś nie ma odpowiedniej wyobraźni technicznej, wystarczy zapytać jakiegoś znajomego profesora fizyki by dokonał odpowiednich obliczeń. A poza tym to jak można mieć pewność co tam się stało, że właściwie nic takiego się nie stało, skoro nie ma żadnych dowodów. Teraz powoli wychodzi na jaw, że wyprodukowane przez Rosjan dokumenty są w znacznej części sfałszowane. Czas zmienić własne zdanie na ten temat by się już więcej nie kompromitować. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 czy o to zdjęcie chodzi? 16.04.11, 20:35 www.flickr.com/photos/digitalglobe-imagery/4515204703/sizes/o/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do jp Re: Roswell IP: *.versanet.de 16.04.11, 20:51 POdam Ci pare danych na temat tego samolotu,nie wnikajac w przyczyny katastrofy.A wiec : Ciezar wlasny to ok.54 tony + paliwo ok. 10 ton + ciezar 96 osob ok. 7 ton = 71 ton jakie mogli miec w czasie proby ladowania.I teraz uwazaj dokladnie : Predkosc minimalna tego typu samolotu przy ladowaniu to 235 km/h,wiec POmysl jakie bylo pierdykniecie tej masy o glebe przy tej szybkosci. Chcesz sie przekonac na wlasnej skorze ? Kup za pare setek jakiegos malucha i przypierdziel tylko z szybkoscia 50 km/h w mur bez pasow.Pewnie wiecej sie na forum nie spotkamy ! PS blagam nie czyn tego,bo POsadza mnie o namowe do ............! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 21:24 Powierzchnia rury kadłuba, która zetknęła się z miękką ziemią wynosiła ok. 50 m2. Przy twoich 71 t daje to ok. 150 gram/cm2. By zniszczyć, rozszarpać na drobne kawałeczki duraluminiową konstrukcję z poszyciem trzeba by zapewne użyć siły 150 kg/cm2, czyli siły tysiąc razy większej od wielkości które tak emocjonalnie podajesz. Co chciałeś w ten sposób udowodnić ? Własną indolencję ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do jp Habab Re: Roswell IP: *.versanet.de 16.04.11, 21:47 Wybacz,ale z blondynkami sie nie dyskutuje, zalecam wiec jednak tego malucha i niech tam swoje odsiedze! A co tam,stac mnie na to,aby POsiedziec na Florydzie ! Hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Roswell 16.04.11, 21:29 Najprawdopodobniej oni nie tyle podchodzili do lądowania ile badali warunki atmosferyczne- czy zobaczą ziemię. Dlatego w chwili katastrofy mieli prędkość 270 km/godz. Crash testy na samochodach, które zapewne pani jp widziała nieraz w TV są przeprowadzane przy prędkościach około 50 km/godz. Po zderzeniu czołowym samochód jest krótszy o długość silnika. Oni lecieli z prędkością niemal 6 razy większą a w szkole każdy, także "jp" uczył się, że energia kinetyczna rośnie z kwadratem prędkości. Czyli skutki zderzenia przy prędkości 270 km/godz. są 36 razy większe niż w crash teście. Obraz na zdjęciu satelitarnym to wyraźnie pokazuje- szczątki samolotu są rozrzucone na długości ponad 100 metrów. Wybuch bomby rozrzuciłby szczątki prostopadle do toru lotu, tu widzimy równoległe ich ułożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 21:39 Ok Kiksie, przemnóżmy 150 g przez twoje 36. Wychodzi 5,4 kg/cm2. Przy takiej sile to pewnie nie powstałoby nawet wgniecenie. Ja nie jestem fizykiem, próbuję tylko Wam uświadomić jak olbrzymie i niewyjaśnione są dysproporcje między występującymi faktycznie siłami, a skutkami jakie widzimy na zdjęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Roswell 16.04.11, 21:52 Jp- błagam. Nie jesteś fizykiem, ja też nie. Ta dyskusja nie ma sensu, bo nie potrafimy stosować aparatu matematycznego. Ale mamy wyobraźnię. Więc wyobraź sobie wyrwany w chwili uderzenia w ziemie z łoża kilkutonowy silnik, który z prędkością ponad 200 km godz. pędzi niczym młot przez rurę kabiny. Kolega z Niemiec (versanet) jest chyba z branży, jego w tej materii warto słuchać, zwłaszcza, że nie jest zwolennikiem rządzącej obecnie opcji politycznej. On ci powie, co blachą duralową może zrobić taki młot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:03 Warto przeczytać dla pobudzenia wyobraźni: www.bibula.com/?p=21763 I korekta do tego - TU-154 nie zrobił w locie beczki, jak dezinformująco przekazywano zaraz po katastrofie. A skąd wiesz, że silnik się oderwał i pędził jak pocisk ? Nawet gdyby to miało miejsce to nie mógłby on rozdrobnić samolotu wykonanego z bardzo mocnych i zwartych materiałów na dziesiątki tysięcy części. Takich zniszczeń mogłoby dokonać kilka tysięcy drobnych pocisków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Roswell IP: *.versanet.de 16.04.11, 23:00 Chce ci zwrocic uwage kiksie,ze jedni i drudzy totalnie mi zwisaja !Teraz do tematu : Jak bys wiedzial jak sa budowane te latajace trumny z technologia lat 60-tych,to bys sie za glowe zlapal ile tam tysiecy nitow i dziur wierconych do nitowania.Jezeli wszystko jest w kupie to jest to stabilna konstrukcja,gorzej jak wali z tak oromna slia o glebe i na plerach.Wtedy rozlatuje sie to w tych miejscach na kawalki.Dural jest duzo twardszy od zwyklej blachy aluminiowej i bardziej kruchy.Dlatego wiec te drobne czesci ! O jakim mlocie wspominasz,skoro wszystkie trzy silniki sa na zewnatrz i pewnie nie braly udzialu w dewastacji kadlubu.Co innego jest jak sie laduje na brzuchu niz na dachu,bo jak widac na filmie POdwozie zostalo wypuszczone i nawet kola nie odlecialy ! Wiec na sto % bylo dachowanie ! Ja mam swoja wersje przyczyny tej katastrofy. Rzadko sie myle ! POzyjem uwidim ! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 TU 154 M 17.04.11, 11:07 Gość portalu: Do kiksa napisał(a): O jakim mlocie wspominasz,skoro wszy > stkie trzy silniki sa na zewnatrz i pewnie nie braly udzialu w dewastacji kadlu > bu Masz prawie rację ale nie do końca. Na stronie Samoloty.pl jest opis: "Tu-154 jest dolnopłatem ze skrzydłami o skosie 35 °. Powierzchnie sterowe pionowa i poziome są w kształcie litery T. Napęd stanowią z 3 silniki turbowentylatorowe NK-8-2-276 projektu biura ND Kuzniecow. Po modernizacji na wersję Tu-154 M, samolot otrzymał silniki D-154-30KU konstrukcji Biuro Projektów P. Sołowjow. Dwa silniki montowane są na wspornikach po bokach kadłuba, trzeci - wewnątrz kadłuba z kanałem wlotowym powietrza w kształcie litery S wyprowadzonym na grzbiecie kadłuba u podstawy statecznika pionowego. Silniki boczne posiadają klapowe odwracacze ciągu, skracające dobieg maszyny po wylądowaniu. Nad wylotem środkowego silnika umieszczono pomocniczy zespół napędowy APU (Auxiliary Power Unit )." Jeden z silników zewnętrznych odleciał na ponad 200 metrów. Z uwagi na to, że zamontowany jest blisko kadłuba w części ogonowej to wyrwaniu zapewne niejednego spustoszenia w kadłubie dokonał lecąc wzdłuż kadłuba. Ale to tylko moje przypuszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: TU 154 M IP: *.versanet.de 17.04.11, 11:36 Alez ja to wszystko wiem,POniewaz jest to moje hobby i czytam wiele na ten temat.Zaznaczam,ze to tez sa moje dywagacje i wcale sie nie upieram.Nie mam POlskiej przywary,ze jestem najmadrzejszym pepkiem Europy.Warto by bylo wiedziec,ktory to z tych silnikow odlecial w sina dal ? Jezeli owy "ogonowy" tzn. ze nie spacerowal PO kabinie jenotylko byl to maly Buran w locie niekontrolowanym,bez wyciagnietego POdwozia.Raczej jest to calkiem calkiem prawdopodobne,ze tak bylo ! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: TU 154 M 17.04.11, 12:32 Była informacja ( źródła nie pamiętam) że odleciał boczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Roswell IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.11, 22:06 chciałem przypomnieć, że według dostępnych danych, najbardziej realna z punktu widzenia techniki wydaje sie hipoteza brzozy. Po grzmotnieciu w brzoze nastapila utrata sily nosnej pod lewym skrzydlem plus zniszczenie calej hydrauliki. W efekcie na pelnym gazie (przypominam, że z CVR(głosowe nagrania) nawet slychac zerwanie autopilota) wlecieli dachem w ziemie. Jak znajde zdjecie z Australii bodajze, to wkleje jako poglądowe - w jaki sposób różni się poszycie samolotu przy podłodze od tego przy dachu. Tak, gdyby siedli w tym lesie zamiast się wznosić to raczej by żyli. Czy tak bylo, bedzie mozna powiedziec po opublicznieniu FDR (nagrania parametrów). Na razie tego nie zrobili, ani nie upublicznili zaktualizowanej transkrypcji CVR - mozna jedynie wnioskowac pewne rzeczy z animacji MAKu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:21 Nie chcę niczego przesądzać i nikomu narzucać poglądu (ja takowy mam), ale sprawa wygląda bardzo nieprawdopodobnie. Na tyle nieprawdopodobnie, że jedną z podstawowych kwestii powinno być zbadanie katastrofy pod tym kątem. NIE MA żadnych zdjęć z jakiejkolwiek katastrofy lotniczej o podobnych okolicznościach i parametrach, które choć trochę przypominały znane nam zdjęcia ze Smoleńska. Nawet część kadłuba ze skrzydłem, które spadało po wybuchu bomby z wysokości 9 km nad Lockerby i wyryło krater o wielkości 47 x 60 m i głęboki 15 m - nie jest tak rozdrobnione. Nasz TUtek wygląda jakby przeleciał przez sokowirówkę. No i bądźmy poważni - nie opierajmy się na tym co powiedział MAK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Roswell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:27 I jeszcze jedno - fachowcy doskonale wiedzą co się stało. Wiedzą to Amerykanie, wiedzą inne rządy, wie Tusk, który z tego co pamiętam, nie był jeszcze przesłuchiwany przez prokuraturę i jak sam stwierdził nie ma zamiaru dzielić się z prokuraturą swą wiedzą. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Roswell IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.11, 22:29 tu jest to zdjęcie o którym mówiłem: smolensk.ws/uploads/images/1/1/e/d/49/e715ebe77e.jpg Dach w porównaniu z podłogą wygląda jak welon. Jeśli hipoteza z brzozą jest prawdziwa, to fakt wlecenia w ziemię dachem do góry + przelecenie silnika przez cały samolot wyjaśnia tą sokowirówkę, przynajmniej częściowo. Daleki jestem od ślepej wiary Rosjanom. Po prostu jak kania deszczu wypatruję danych z FDR. Jeśli urwało skrzydło, to tam wszystko to zostało zarejestrowane. I sam fakt przyczyny rozpadu samolotu będzie jasny. Co do samych przyczyn katastrofy - tak, jak mówił Klich - kilka,kilkanaście ich będzie. I jak to w katastrofach bywa, gdyby którakolwiek z nich nie wystąpiła, byłaby szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Roswell 16.04.11, 22:48 Gość portalu: geordi napisał(a): > tu jest to zdjęcie o którym mówiłem: Niesamowite wydarzenie. Zdjęcie pokazuje, że grzbiet samolotu nie stanowi istotnej struktury nośnej, skoro po jego zerwaniu w locie pilot doprowadził samolot- kabriolet bezpiecznie do lotniska. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Roswell 16.04.11, 22:30 Więcej powiem- szanowna jp. W 1988 roku miała miejsce spektakularna, bo na oczach tysięcy widzów - katastrofa nowego wówczas samolotu A320. pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Air_France_296 Nie wnikając w przyczyny mechanizm zderzenia był podobny do moskiewskiego. Samolot wleciał w gęsty las i stopniowo ścinając drzewa wytracał prędkość. Spośród 136 osób zginęły trzy osoby, spora ich liczba wyszła z rozbitego kadłuba o własnych silach. Nieszczęściem polskiego samolotu było to, że rozbił się na pojedynczym drzewie, że obrócił się do góry kołami i że uderzył w gołą ziemię- co widać na cytowanym prze ze mnie zdjęciu. I co gorsze- teren w miejscu uderzenia wznosił się- tego akurat na zdjęciu nie widać ale wiadomo o tym. Gdyby teren znacząco opadał- też można byłoby liczyć na złagodzenie skutków uderzenia, zadziałał by mechanizm podobny do lądowania skoczka narciarskiego. W ten sposób uratowała się jugosłowiańska stewardessa Vesna Vulovic w 1972 roku spadając z wysokości 10 km w części ogonowej rozerwanego w powietrzu samolotu na stromy stok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Roswell IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.11, 22:34 a te dwie katastrofy w "matiuszce Rassiji" w zeszłym roku? Jedna pod Moskwa, też chyba Tu-154, wylądował z 1km przed pasem w lesie. Druga - inny Tupolew na wysepce tajgowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Roswell 16.04.11, 22:54 Oczywiście nie każde "lądowanie" w lesie kończy się dobrze. Ciągle jeszcze pamiętamy straszną katastrofę le Lesie Kabackim w 1983 r. gdzie zginęli wszyscy ludzie na pokładzie Ił-62, 183 osoby. Z kolei ich nieszczęściem było to, że w chwili zdarzenia samolot był praktycznie niesterowny na skutek pożaru w przedziale bagażowym i stopienia plastikowych prowadnic linek sterowniczych. Piloci nie byli w stanie wyrównać lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barba To nie był błąd pilotów? IP: 218.6.244.* 18.04.11, 04:37 www.rp.pl/artykul/643765-To-nie-byl-blad-pilotow---.html Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: To nie był błąd pilotów? 18.04.11, 10:03 Uważam, że dla dobra zdrowia psychicznego narodu śledztwo powinno być prowadzone przy zachowaniu pełnej dyskrecji. Wyrywkowe informacje doprawione sosem sensacji przez redakcje mediów wyzwalają fantazję takich jak ja i inni forumowicze,piszący na tym wątku. Skaczemy sobie potem do gardeł, gotowi gryźć i dusić w imię swojej wizji przyczyn katastrofy a tak naprawdę ani się nie znamy na lataniu ani nie mamy wszystkich informacji niezbędnych do obiektywnej oceny i wydania werdyktu. Niestety - marzenie o dyskrecji pozostanie marzeniem. Nawet ta ostatnia próba w Powidzu, prowadzona w gronie zaufanych osób, której wyniki miały być ogłoszone dopiero w raporcie końcowym komisji Millera "wyciekła" do mediów. I co ciekawe- najpierw do Naszego Dziennika czy może Gazety Polskiej- nie pamiętam. Widać temu środowisku bardziej zależy na podgrzewaniu atmosfery. Co do winy pilotów- jeśli nawet w feralnym locie nie zadział guzik "uchod" to i tak wina jest po stronie pilotów. z dwóch powodów: 1. mieli zezwolenie wieży na zejście do 100 metrów i w razie braku widoczności odejście na drugi krąg. Komenda "odchodzimy" padła na 60 metrach. Jak wiemy w ostatnich sekundach zabrakło paru metrów, żeby się wyratować- tych metrów leżących między sto a sześćdziesiąt. 2. schodzenie wykonywali (wbrew procedurom) za pomocą autopilota. Powinni byli schodzić na ręcznym sterowaniu, wówczas komenda odejścia byłaby wykonana natychmiast i to, czy guzik zadziała czy nie zadziała nie miałoby znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: To nie był błąd pilotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 11:35 Wylazła Twoja nieuczciwość Kiksie. Najpierw prawisz kazanie, że nam Polakom nie wolno wtrącać się, śledzić, komentować i oceniać (tu wyłazi chyba ta niewolnicza mentalność z czasów jawnego bolszewizmu niestety) spraw związanych ze Smoleńskiem. Następnie kategorycznie stwierdzasz, że niezależnie od jakichkolwiek okoliczności, i tak winni byli piloci. Coś tu nie pasi w tej wypowiedzi. Komitet Centralny nie zweryfikował ? Nie pasi z logicznego punktu widzenia, nawet abstrahując od tak oczywistych kwestii jak to, że nie ma żadnych dowodów na winę pilotów - bo nie ma żadnych dowodów w ogóle, że jest bardzo wiele grubych (oj bardzo grubych) dowodów na winę wielu innych i po stronie polskiej i rosyjskiej i że jest wiele nieprawdopodobieństw z punktu widzenia zwykłej fizyki newtonowskiej. Pod względem zakresu NIE WYJAŚNIENIA tego zdarzenia, jest to nawet więcej niż drugie Roswell, co zresztą sugerowała Lilly. A co do Naszego Dziennika czy GP - może oni po prostu mają dziennikarzy ? I najnowsza ciekawostka - pułkownik Nikołaj Krasnokutski, ten od "na kursie i na ścieżce", właśnie został awansowany. Zapewne za dobre wykonanie roboty. Już z ponad pół roku temu słyszałam opinię, że wkrótce wszystkie osoby w Rosji zamieszane w tę katastrofę, zostaną awansowane. Zresztą rozpoczął Komorowski odznaczając rosyjskich bodajże onom-owców i innych agentów polskimi odznaczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do jp Re: To nie był błąd pilotów? IP: *.versanet.de 18.04.11, 13:19 Widze,ze i Ty POznalas sie na kiksie i oceniasz go w samych "superlatywach" Cytujac jego slowa : nic dodac nic ujac.Oczywiscie,nie ma zdanych nawet przeslanek na wine pilotow.Nie ma nic,nawet czarnych skrzynek,wraku samolotu itd.POwiem wiecej, piloci zostali zrobieni w penisa i Kaczynski ma racje,ze zostali zdradzeni o swicie ! W tym przypadku zgadzam sie z nim calkowicie !Jak zostali zrobieni i czym zostali zrobieni my to na Zachodzie wiemy i nie bedziemy wsadzali kija w mrowisko.Pewnie zrobisz "dobry uczynek" jak POlecisz kiksa namiestnikowi do wystapienia z "szeregu" Reszte sama sobie dodaj ! POzdrawiam bezstronniczo Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: To nie był błąd pilotów? 18.04.11, 14:34 do jp: Z tą wina pilotów to jest tak jak z winą kierowcy, który najedzie z tyłu na twój samochód. Niezależnie od okoliczności wina jest po stronie uderzającego z tyłu. Powinien tak jechać, żeby do wypadku nie doszło. Był swego czasu rozpatrywany przed kolejnymi sądami wypadek kierowcy, który najechał od tyłu inny samochód, któremu rozsypała się skrzynia biegów i zablokowała. Czyli w trakcie jazdy na szosie samochód nagle zahamował bez żadnej sygnalizacji. I co? Wina była tego kierowcy, który najechał; powinien był zachować taki dystans, żeby nawet w tak nieoczekiwanym wypadku móc bezpiecznie wyhamować. To kłóci się z takim odruchowym poczuciem sprawiedliwości. I tak samo jest z pilotami nieszczęsnej tutki. Wina nie oznacza tu celowego działania na szkodę. Wina polega na odejściu od procedur, od których pilotowi nie wolno odchodzić nawet na rozkaz prezydenta. Że to możliwe pokazał w Tbilisi płk. Grzegorz Pietruczuk. I powtórzmy za kolegą z Niemiec- lista przyczyn katastrofy nie kończy się na stwierdzeniu winy pilotów. Na każdą katastrofę składa się kilka lub kilkanaście powodów. I muszą one zaistnieć jednocześnie. To trudne do spełnienia więc na szczęście do katastrof, zwłaszcza lotniczych dochodzi rzadko. Więc bardzo ważne jest ustalenie tych wszystkich powodów a później ich wyeliminowanie z praktyki, bo tylko wtedy zapobiegniemy powtórce. Nie ma się co obrażać, nie ma co przerzucać winy na inny kraj. Musimy poznać podwody katastrofy zwłaszcza leżące po naszej stronie bo tylko na mamy wpływ. Z naszej wiedzy o brakach wyposażenia lotniska w Smoleńsku lub niewłaściwej organizacji pracy ich kontrolerów nic nie wynika dla bezpieczeństwa lotów polskimi samolotami. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Powtórka 18.04.11, 14:42 Kilka dni temu jeden z kanałów Discovery przypomniał katastrofę amerykańskiego samolotu B 737 z VIPami na pokładzie jaka wydarzyła się 3 kwietnia 1996 r. w pobliżu Dubrownika. Zdumiewające jest podobieństwo okoliczności. Gęste chmury obniżające dramatycznie widoczność, samolot wojskowy posługujący się innymi procedurami niż cywilny, bardzo skromne wyposażenie naprowadzające lotniska- właściwie tylko dwie radiolatarnie. No i udane lądowanie wcześniejszego samolotu z innym VIPem co niewątpliwie dopingowało pilotów do podjęcia próby lądowania mimo ostrzeżeń o trudnych warunkach. I świadomość opóźnienia, na skutek omijania strefy zakazanej dla lotów. VIPy miały swój napięty program spotkań. Samolot zboczył z toru i uderzył w zbocze góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: To nie był błąd pilotów? IP: *.versanet.de 18.04.11, 15:53 Widac,ze z logicznym mysleniem i mechanika masz tyle wspolnego co swinia z niebem.Komuna zrobila swoje w twoim zyciu ! Mniejsza o to,pierwsza bzdura to z zablokowaniem skrzyni biegow i naglym zahamowaniem POjazdu.Nawet jezeli cos takiego sie stanie to POmielisz w skrzyni zebatki lub urwiesz przegub albo krzyzak na kardanie sie rozleci a POjazd nie stanie deba i zatrzyma sie w miejscu.Musisz POmoc odruchowo raptownie hamujac !Fizyka sie klania kiksie !Ogladasz F-1 ? Tam dosc czesto bywaly takie przypadki ! Komunistyczna bzdura nr.2 wedlug myslenia tak jak komentator z TVN Turbo Uwaga Pirat i jego denne wypowiedzi lacznie z cymbalami w bialych czapkach to nalezy sie spodziewac takiego wyroku POlskiego W.Sprawiedliwosci.Bzdura nr.3 Ustalenie POwodow aby wyeliminowac ich z praktyki i zapobiec POwtorce ! Zrobiliscie to PO Miroslawcu i innych katastrofach lotniczych ? Wiesz co kiksie, ... sie Qrwa otwiera na to wszystko co jest z POd znaku PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barba Re: To nie był błąd pilotów? IP: 218.6.244.* 18.04.11, 19:30 Gość portalu: Do kiksa napisał(a): > Widac,ze z logicznym mysleniem i mechanika masz tyle wspolnego co swinia z nieb > em.Komuna zrobila swoje w twoim zyciu ! Mniejsza o to,pierwsza bzdura to z zabl > okowaniem skrzyni biegow i naglym zahamowaniem POjazdu. Przecież wciśnięcie sprzęgła odłącza skrzynię biegów - nawet gdyby była zblokowana... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Motor 18.04.11, 19:54 Tę historię wyczytałem w Motorze- tygodniku specjalistycznym. Co do sprzęgła- nie wiem jak zachowuje się człowiek raptownie lecący do przodu nie wiadomo z jakiego powodu. Człowiek siedzący na krześle przed komputerem wie, że trzeba w tej sytuacji nacisnąć sprzęgło. A zresztą nieważne z jakiego powodu samochód na drodze nagle zatrzymał się. Ważne w tej historii jest to, że wina spadła na tego drugiego. Tak samo zresztą parę milionów Polaków ( a co najmniej 7 tysięcy) domaga się uznania winy Komorowskiego, Tuska i Klicha. Może i Arabskiego. A przecież oni nie siedzieli w samolocie. Powinni byli- tak jak ten drugi kierowca- przewidzieć, że w gęstej mgle piloci zachęcani przez kolegów z Jaka zechcą próbować lądować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Motor IP: *.versanet.de 18.04.11, 20:40 POsluchaj Fitipaldi na Vitarze ! Wez wreszcie jakas fachowa literature i POczytaj co nieco na ten temat i nie robcie z siebie lacznie z barba kompletnych neptykow.Jeden pewnie wylatuje przez szybe PO rozpierdzieleniu sie skrzyni,drugi natomiast wciska sprzeglo i skrzynia przestaje sie krecic w czasie jazdy. Szok ! Kto wam dal prawa jazdy ? Milej nocy zycze wam niedzielni kierowcy ! Hihihahabuhaha Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Motor 18.04.11, 21:15 Fakt- dałem się wkręcić koledze Barba. Sprzęgło przecież rozdziela silnik od skrzyni biegów. Skrzynia jest sztywno połączona z mechanizmem różnicowym i wałkami napędowymi (półosiami). Mówię o samochodzie z przednim napędem. Ale krzyżaków- które miałyby pęknąć- to ja tam nie widzę. Są homo-kinetyczne przeguby kuliste, nieskore do pękania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Motor IP: *.versanet.de 18.04.11, 21:52 Tak to jest kiksie jak sie cos palnie a POtem dopiero mysli ! Mniejsza o to,kiedys w motor. zgadywance pytalem,co nalezy uczynic aby na biegach do przodu jechac do tylu i odwrotnie.Zbytnio to cie nie zainteresowalo wiec odpuscilem ! I tutaj wlasnie wystepowalyby m.in. owe krzyzaki,lozyska przegubowe,kardany,tylne mosty,(stara nazwa mechanizmu roznicowego) czyli kosze satelitow itd.Wiec rusz manka co trzeba zrobic aby to zafunkcjonowalo jak PISalem. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Motor 18.04.11, 22:39 Najpierw powiedz co musiał zrobić kierowca Syrenki, kiedy mu pękł na trasie przegub kardana przy jednym z kół. Ja w tej sytuacji wymieniałem na szosie przegub nie mając o tym pojęcia, usmarowałem się jak świnia, bo w osłonie przegubu było z kilogram smaru i jeszcze się głęboko skaleczyłem na jakimś świństwie. Wszystko na parostopniowym mrozie. A było dużo prostsze wyjście. Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Motor IP: *.versanet.de 19.04.11, 18:34 Twoja metoda kiksie !Jak mi odpowiesz,skad wziela pie...na namiestnikowa foka 320.000 tys.na nowa Beemke to ci odpowie co nalezalo zrobic z twoim syfem od 101-105. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macio Re: To nie był błąd pilotów? IP: 95.108.126.* 24.04.11, 22:39 Gość portalu: barba napisał(a): www.rp.pl/artykul/643765-To-nie-byl-blad-pilotow---.html czyli widać z tego, że jednak wali się koncepcja POlityczna przygotowana POd kątem wyborów (jeszcze tych przyspieszonych, prezydenckich), że to wszystko była wina pilotów POpędzanych przez Kaczora do lądowania.... Gdy lądował amerykański prezydent w Gdańsku, to na kilka godzin przez tym amerykańskie służby specjalne rozłożyły sprzęt i POgoniły naszych kontrolerów. A ja się pytam - dlaczego w wieży kontrolnej w Smoleńsku nie było ani jednego gościa od nas? Czy w histerii nienawiści POlitycznej Donek i jego POrąbana świta naprawdę miała cichą nadzieję, że oni się jednak rozwalą z POmocą Ruskich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x opowiadasz zasłyszane plotki, IP: *.unitymediagroup.de 25.04.11, 06:42 amerykańskie służby specjalne (???) nie miały i nie mają dostępu do wieży kontroli lotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macio Re: opowiadasz zasłyszane plotki, IP: 95.108.126.* 25.04.11, 21:51 Gość portalu: x napisał(a): > amerykańskie służby specjalne (???) nie miały i nie mają dostępu do wieży kontr > oli lotów. To była informacja podana w tygodniku Wprost. I znając profesjonalizm Amerykanów wierzę, że prawdziwa. Nie sądzę, aby byli na tyle durni, aby oddawać życie swojego prezydenta i jego elity w ręce gości z zapyziałego lotniska z kraju na rubieżach NATO, w którym elektryk z wykształceniem zawodowym po szkole mechanizacji rolnictwa może zostać prezydentem, abnegat oderwany od wideł i wysypujący zboża z wagonów kolejowych - wicepremierem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Wreszcie wyjasninie zagadni Smoleńska 26.04.11, 20:52 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9494601,W_Smolensku_rozpylono_hel__Rogalski__Niczego_nie_wykluczam.html#opinions Rosjanie rozpylili w powietrzu hel- sądzi p. mecenas Rogalski. Samolot wg. mecenasa unosi się w powietrzu dzięki wyporowi powietrza- jak balon, więc gdy wleci w chmurę helu gwałtownie maleje siła nośna i samolot spada jak kamień. A od siebie dodam, że powinny się natychmiast zatrzymać silniki, bo do spalania paliwa potrzebny jest tlen. Hel działa jak najlepszy środek gaśniczy. Podpowiem też za darmo, że w atmosferze helowej struny głosowe człowieka wydaja dużo wyższe dźwięki niż normalnie. Każdy z nas zna to zabawne zjawisko, gdy po wciągnięciu helu doi płuc demonstrator zaczyna mówić jak Kaczor Donald z kreskówek Disneya. Więc jeśli na nagraniach z kabiny będą słyszalne kacze głosy- to będzie to dowód czarno na białym. Badanie powietrza w płucach ofiar stanie się zbędne. Gdzie ten człowiek był, gdy Pan Bóg rozum rozdawał??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Wreszcie wyjasninie zagadni Smoleńska IP: *.versanet.de 26.04.11, 21:58 Byles kiksie widocznie w tym samym miejscu co ten mecenasik Rogalski !To,ze opowiada bzdury z tym helem jest zrozumiale,bo POnoc tonacy brzytwy sie chwyta.Natomiast o dziurze w POwietrzu pewnie nic nie slyszales bo dupsko wozisz PO wiochach swoja rzechowata Vitara i nie POlecisz kilkaset metrow w dol jak kamien.Chyba,ze ktos przypierdzieli cie z tylu to silnik natychmiast zgasnie lacznie z szarymi komorkami. Widac,ze jeszcze POjawiaja sie u ciebie skutki tego dzwona ! Faktycznie,nadajesz sie jedynie do robienia zdjec na POlach i lizania szpary .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Wreszcie wyjasninie zagadni Smoleńska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.04.11, 22:24 przecież wg CVR zerwał autopilot dopiero na 20m. Wcześniej nawigator wyczytywał dość szybko zniżającą się wysokość. Na pprune opublikowali skan z instrukcji TU-154. Jasno z niego wynika, że gdy samolot spada kamienisto w dół 6m/s bezwładność to ok. 60m zanim silniki się dostatecznie rozkręcą. Oni momentalnie zdaje się mieli prędkość opadania 7-8 nawet. Jeśli wcisnął "uchod" na 80m, to maszyna prawidłowo zareagowała i zaczęła się podnosić na ok. 20m. Chociażby na infografikach Amielina widać, że zaczęli się wznosić niewiele szybciej niż teren. I poza pytaniami o kompromitujący brak organizacji samego lotu, to wydaje sie być najwazniejsze w ostatniej fazie lotu - czemu spokojnie spadali z nieba? Aż tak wierzyli w "na ścieżce" ? I czy odłączenie autopilota nastąpiło przed, czy po spotkaniu z brzozą. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Wreszcie wyjasnienie zagadki Smoleńska 27.04.11, 10:17 wiadomosci.onet.pl/kraj/hel-mogl-zostac-rozpylony-przez-il-76-tropy-wskazu,1,4254214,wiadomosc.html Ogromnie jestem ciekaw dalszych pomysłów "mecenasa". Za kropelki helu powinien dostać nagrodę Nobla. Hel wg. wiedzy na wczoraj posiada temperaturę wrzenia/ skraplania bardzo bliska zera absolutnego (4,22K). Dla "mecenasa" nie jest jednak problemem jego skroplenie, załadowanie do samolotu i pokropienie nim obszaru kilku kilometrów. Jeśli bowiem samolot opadał z prędkością 6 m/sek to potrzebował niemal 20 sekund do zejścia ze 100 metrów do poziomu ziemi. Przy prędkości ok. 270 km/godz oznacza to, że w tym czasie przeleciał około 1200 metrów. Będąc zamachowcem, który przecież dokładnie nie wie, którędy poleci samolot nasyciłbym atmosferę helem(?) w pasie o długości co najmniej 2- 3 km, szerokości około pół kilometra i wysokości 300 metrów. czyli około przestrzeń o objętości 375 milionów metrów sześciennych. Dla wytworzenia np. 30% -owej mieszanki helu z powietrzem wystarczy zatem trochę ponad milion metrów sześciennych helu załadowanych do samolotu IŁ-76. Zaiste wyobraźnia "mecenasa" jest imponująca. Z niecierpliwością czekam na kolejne sensacje, zgodnie bowiem z zasadą Hitchcocka emocje powinny tylko narastać. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Wreszcie wyjasnienie zagadki Smoleńska 27.04.11, 10:27 Może będziemy przyjmować zakłady, w jakim kierunku pójdzie fantazja "mecenasa"? Być może odejdzie od pomysłu z rozpylaniem kropelek helu z samolotu na rzecz np. rurociągu ułożonego wzdłuż ścieżki podejścia samolotu. Wówczas można założyć, że rurociąg byłby podłączony do zbiornika podziemnego. Zbiorniki podziemne o podobnej pojemności istnieją, magazynowane są w nich nadwyżki gazu ziemnego, wykonywane są np. w złożu soli kamiennej. W rurociągu co kilka metrów byłyby dysze wyrzucające gaz pod ciśnieniem. Rosjanie mogli coś takiego zrobić, przecież, że będą dwie wizyty i że Pan Prezydent poleci sam było wiadomo trzy miesiące wcześniej- mieli więc czas. Przeczytałem- co napisałem i widzę, że pomysł do niczego. Za bardzo przyziemny, oczywisty, oparty na istniejących rozwiązaniach. To musi być coś odjazdowego, niesprawdzalnego, opisanego językiem nafaszerowanym terminami fachowymi. Nie potrafie, nie nadaję się na mecenasa :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klekot Znam winowajce ! IP: *.versanet.de 27.04.11, 12:15 "mecenasie" Rogalski ! Glownym winowajca calego pierdykniecia jest kiksowy bociek,ktory gniazdo mial na owej brzozie.Tutek POdchodzac na pas do lewoskretu zahaczyl o lewa noge bocka wykonywujacego w tym czasie tzw.jaskolke. POtem byl juz tylko jeden klekot ! Tak to widze i jest to wersja ostateczna ! POzdrawiam §§§§§§§§§ PS Smierc wszystkim bocianom !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anodina bitch Kiksie a niszczenie wraku samolotu? IP: 95.108.98.* 01.05.11, 10:57 Przyjdzie dzien ze Blasik bedzie mial z Protasiukiem pomnik w kazdym miescie. Na razie Szechterowcy i takie chlystki jak Ty bronia sie pazurami. Komunisci i wielbiciele bolszewickiego scierwa tak maja. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: To nie był błąd pilotów? 25.04.11, 09:19 Gość portalu: macio napisał(a): Gdy lądował amerykański prezydent w Gdańsku, to na kilka godzin przez tym amerykańskie służby specjalne rozłożyły sprzęt i POgoniły naszych kontrolerów. > A ja się pytam - dlaczego w wieży kontrolnej w Smoleńsku nie było ani jednego gościa od nas? Przecież znasz doskonale odpowiedź! My włazimy Amerykanom bez wazeliny, Bracia w tym zbożnym dziele prześcignęli wszystkich więc wpuszczamy ich, gdzie tylko chcą. Dla odmiany Bracia z nienawiści do Ruskich zrobili swój program polityczny i demonstrowali to przy każdej okazji. Ty też nie wpuścisz do swojej kuchni gościa, o który wiesz, że chętnie napluje ci do talerza. Po drugie zaś- gdyby w wieży byli nasi i mimo to w gęstej mgle stałoby się co się stało- na kogo zwalalibyśmy winę? Pomyśl zanim napiszesz :-) Wesołych Świąt- mimo wszystko, jeszcze trwają więc radujmy się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: To nie był błąd pilotów? IP: *.versanet.de 25.04.11, 13:28 Oj durnys kiksie durnys ! Totalnie przeorala ci mozgownice czerwona gwiazda i efekty widac na kazdym kroku ! To pewnie Amisy 17 wrzesnia zaszli cie od tylca co ? To pewnie Amisy zrobili z ciebie dojna krowe i doili przez 45 lat co ?.To pewnie Amisy zrobili rzez w Katyniu i czesciowa POprawke POd Smolenskiem co ? To pewnie Amisy urzadzali pikniki z AKowcami co? Mozna tak w nieskonczonosc i bez konca a i tak bedziesz mial klapy na galach jak kon belgijski.Jezeli bylo tak cudownie w komunie,to PO jakiego walca to NATO i dazenie do wolnosci co ? Pewnie przewazyly dotacje Unijne co ? A moze otwarcie zelaznej kurtyny co ? No dalej kiksie,czekam na riposte z twojej strony ! Moze Miller lub Kwach ci POmoze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slow kilka Anodina = Burdenko Smolensk = Katyn IP: 95.108.98.* 30.04.11, 17:12 Pedaly i Wyborcza nie kumaja tylko sie ciesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henelowa Niemiecka szmata ma niemieckie poczucie humoru IP: 95.108.98.* 30.04.11, 17:13 bardzo chu....owe ale tak to jest juz z niemieckimi szmatami. Lily wynos sie ze swoimi bachorami do Niemiec. Szmaty co zada honorow dla mordercow nie potrzeba w Polskim miescie. Jestes szmata ktora mordercow stawia ponad ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś