Dodaj do ulubionych

Kamienicy żelazka już nie ma. Rozebrali

08.09.11, 20:34
Warunkiem wydania zgody na zabudowę parceli po wyburzonej kamienicy powinno być... odtworzenie historycznej fasady i klatki schodowej. Reszta mogłaby być nowa. Dopasowana do potrzeb właściciela.

A swoją drogą "zapuszczanie" zabytkowych nieruchomości w doskonałych punktach ma na celu uzyskania zgody konserwatora zabytków na ich wyburzenie. Takie działanie, albo raczej brak jakiegokolwiek działania powinno skutkować konfiskatą po minięciu terminu nakazanego remontu...
Obserwuj wątek
    • etykieta.zastepcza Kamienicy żelazka już nie ma. Rozebrali 08.09.11, 20:43
      Jeszcze chwila, a "jebut" zrobi kamienica sąsiadująca...
      A póki co... "by skarpa się nie zapadła, musi być wzmocniona. Jej usztywnieniu sprzyja także wysypany i wyrównany gruz" - a na wyrównanym gruzie zrobi się parking, coby samochody dodatkowo teren uklepały i przygotowały grunt pod powiększenie parkingu o teren po kaminicy przy Ogrodowej 20
      • Gość: XXL w majestacie prawa, za zgodą miasta .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 20:58
        to miasto wie jak ....... nowe hasło reklamowe miasta powinno brzmieć .... tu można wszystko ... kwestia za ile .... czy w tym mieście działa jakaś kontrola ? Czy w tym mieście ktoś nad czymś panuje ? Żeby przeprowadzić nawet najbardziej perfidny wybieg trzeba tylko dogadać się z urzędasami, oni podpowiedzą jak to osiągnąć ....
        Dyskoteka Broadway - zgoda bez wszystkich dokumentów - najważniejszych czyli SANEPID-u
        Prezes Term maltańskich - oddaje świetne lokalizacje prywatnej spółce nad jeziorem maltańskim, urzędnicy pomagają w załatwieniu dokumentów ????
        Kulczyk Park - sprawa znana
        Teraz te kamienice ? Czy ktoś beknął za zaistniałą sytuację ... toż to katastrofa budowlana ... jesli nikt nie siedzi, jesli Irlandczycy czyli Polma Real Estate nie wystapiło o odszkodowanie za zniszczenie tej kamienicy znaczy się posmarowane zaklepane i wszyscy szczęśliwi.
        Reka rękę myje ... co to za miasto, co za kraj ????
        • Gość: g Re: w majestacie prawa, za zgodą miasta .... IP: 79.162.128.* 08.09.11, 22:07
          Prawda jest taka, ze ta cała czynszowa zabudowa XIX-wieczna, wąziutka, klastrofobiczna jest do dupy.
          Mało albo wcale światła dziennego w oknach, okno zagląda w sąsiednie okno, podwórko studnia.
          Zabudowa jak z powieści Prusa lub Żeromskiego.
          Celem owych domów było nabijanie kabzy właścicielowi, który niekoniecznie mieszkał w takim g...nie.
          Z reguły miał on przestronny dom w ogrodzie.
          Tak jest i dziś.
          Buduje sie gó...ane plomby na Wildzie z tą różnicą, że każde mieszkanie ma co, łazienkę z ciepłą wodą i WC. Bo już nie wypada mieć wychodka na półpietrze i angielki w kuchni.
          Reszta to to samo. Sąsiad spogląda z kilku metrów nam w okno i minipodwórka bez pomysłu.
          Powinno się zabraniać współcześnie stawiać takie coś.
          • Gość: Janosik Re: w majestacie prawa, za zgodą miasta .... IP: *.icpnet.pl 09.09.11, 03:18
            Tak jest! zburzmy wszystkie kamienice i wybudujmy na ich miejscu galerie, albo szczyt osiągnięć architektów - betonowe bloki, może w ogóle zburzmy wszystkie zabytki, po co nam takie starocie???
            • poz3 Re: w majestacie prawa, za zgodą miasta .... 09.09.11, 07:22
              Trzeba umieć odróżniać porządne starocie od dziadostwa. Większość tych XIX wiecznych to zwykłe slumsy. Można zostawić kilka jako pamiątkę, w jakich koszmarnych warunkach kiedyś mieszkano i tyle.

              A zresztą czy ktoś tu komuś broni w tym mieszkać? Kupujcie, remontujcie i sobie mieszkajcie :) Tak, wiem, wolicie wrabiać w to innych, sami w życiu byście nie zamienili na to swojego domku z ogródkiem albo nawet głupiego mieszkania w bloku wśród zieleni :)
              • leszekes Każdą kamienicę można wyremontować 09.09.11, 11:32
                Nawet najbardziej dziadowską. Oczywiście nie każda jest warta remontu, ale w tym i wielu, wielu innych przypadkach remontować trzeba. Nawet na przekór właścicielom, którzy najchętniej by je rozebrali i wybudowali coś nowego.
                Przez b. krótki okres mieszkałem w takiej solidnie wyremontowanej i odnowionej kamienicy. Mieszkanie było super... Oczywiście nie zamieniłbym swojego domu na mieszkanie w centrum, ale dla tysięcy rodzin alternatywy nie ma.
              • Gość: geordi Re: w majestacie prawa, za zgodą miasta .... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.11, 13:04
                Przecież meritum było w pierwszym poście. Nie chodzi w całej akcji "rewitalizacyjnej" o chronienie zabudowy ze względu na datę wybitą na cegle, ale także o same założenia architektoczne, urbanistyczne.
                To było warte zachowania i można to było osiągnąc poprzez warunek odtworzenia fasady. Tylko tyle i aż tyle. W środku niech sobie będą głośniki z radiem zet, chromowane poręcze i ruchome schody.

                Obecnie nie ma żadnej gwarancji, że nie powstanie wzbudzający odruch wymiotny koszmar jak galeria MM.
    • czerwonylech Kamienicy żelazka już nie ma. Rozebrali 09.09.11, 14:01
      Warto wiedzieć, kiedy p. prezydent każe wyburzyć Poznań, by mieszkańcy zdołali się gdzies ulokować.
      W Niemczech nie wolno burzyć zabytków. Jesli chorują, rekonstruuje się je.
      No ale zarząd Poznania pretenduje do "stolicy kultury europejskiej".
      W Poznaniu można pozbyc sie różnych konserwatorów. Nic nie robią. Można też pozbyć się całej "inżynierii ruchu" czyli urzedu komunikacji miejskiej. Przecież w Poznaniu mamy zapaść komunikacyjną. Nie ma watpliwosci, ze p. Grobelny jest najgorszym prezydentem Poznania.
    • klaudiabis Kamienicy żelazka już nie ma. Rozebrali 10.09.11, 22:14
      I oto spełniła się częściowo przepowiednia Pereca, którą pisał z myślą o kamienicy - bohaterce jego niezwykłego dzieła La vie, mode d’emploie (Życie instrukcja obsługi), a pisał tak:
      A przede wszystkim nadejdzie taki dzień, w którym zniknie sam dom, skona cała ulica i cała dzielnica. Trochę to potrwa. Na początku zakrawać to będzie na plotkę, niewiarygodną raczej pogłoskę (…). A potem plotki oblekną się w ciało; ujawnią się inwestorzy i ich rzeczywiste zamierzenia, elegancko wyłożone w luksusowych, drukowanych techniką czterobarwną folderach.(…)Ale zanim wyłonią się z ziemi sześciany ze szkła, betonu i stali, długo ciągnąć się będą negocjacje w sprawie sprzedaży i kupna. (…)Ulica przemieni się w szereg oślepionych fasad – okien podobnych oczom pozbawionym myśli – które przedzielą zbite z desek płoty, splamione strzępami afiszy wśród nostalgicznych graffiti.”( Georges Perec, Życie instrukcja obsługi), fotki ze znikania kamienicy zamieściłam tu: voila-be.blogspot.com/2011/09/i-stao-sie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka