jackowrzesnianin
25.05.04, 23:38
SZANOWNI PAŃSTWO WŁODARZE NASZEGO MIASTA I POWIATU!!
Mam pomysł!!
Pomysł może nie nowy, ale nie realizowany!
Pomysł, który nie brzmi dumnie!!
Pomysł, który może poprawic sytuacje naszego miasta.
Otóż największym problemem naszego miasta jest bezrobocie. Ściągnięcie
inwestorów jest sprawa bardzo trudną. Dlaczego, to pisałem wielokrotnie i nie
chcę się powtarzać. Fakty są takie, że wbrew obietnicą naszego Burmistrza, w
mieście per saldo ubywa miejsc pracy. Mamy "Gestamp" 150 miejsc, ale padł
Meramont, pada Tonsil, czyli w plecy minimum 600 miejsc pracy. Jak nie
patrzec bilans jest mimo usilnych starań władz na minusie.
Czy starań o inwestycje nalezy zaprzestac??
Absolutnie nie!!! Ale nie liczmy, tez na cuda. Cudów nie ma, a przynajmniej
nie takie.
Co proponuję??
WRZEŚNIA JAKO SYPIALNIA POZNANIA.
W Poznaniu bezrobocie jest znacznie mniejsze. Mozliwość znalezienia pracy i
mozliwośc nauki znacznie większa, niz u nas.
U nas mamy duzo bezrobotnych, ale i spokojne miejsce do zycia, łatwiejszy
dostep do urzędów, tańsze mieszkania, świeże powietrze. W sumie fajne miejsce
do życia, tylko problemy z pracą.
Dlaczego nie połaczyc zalet pracy w Poznaniu i życia i wypoczynku we Wrzesni??
I jescze pytanie. Jak Poznan nas przyjmie?? No cóz w aglomeracji Poznanskiej
zyje około 900 tys ludzi w samym Poznaniu około 600 tys, to te nasze 40 tys.
łyknie i nawet dobrze nie zauważy
Pytanie jak to zrobic??
Sprawa jest wg mnie dosć prosta. Nalezy połączyć nasze miasta komunikacyjnie.
Niestety na przestrzeni ostatnich lat wręcz oddalamy się od Poznania. Maleje
ilosć pociagów. Dzis dojazd do Poznania, bez własnego samochodu, to prawie,
jak wyprawa na Marsa.
A przeciez już dziś wiele osób dojeżdża do VW. Dojeżdżaja najczęściej
autobusami. Te autobusy , oprócz zalet, maja wady. Nie sa tanie, dojeżdzaja
tylko do Antoninka.
MOJA PROPOZYCJA JEST PROSTA. MIASTO POWINNO POZYSKAC Z ŚRODKÓW WŁASNYCH, Z
SRODKÓW UNIJNYCH, ZE WSPÓŁPRACY Z PKP TZW SZYNOBUSY, LUB KRÓTKIE SKŁADY
KOLEJOWE TZW "ŻÓŁTKI". Połaczenie naszego miasta z Poznaniem powinno odbywać
się co godzine (2 zestawy), a nawet co pół godziny (4 zestawy). Na poczatek
pasażerami byliby pracownicy VW, ale po krótkim czasie jestem o tym
przekonany, ilosc dojeżdżajacych do pracy, czy do szkół w Poznaniu znacznie
by wzrosła. I tu zapytam: czym różni się przejazd z Piatkowa na Dębiec, od
przejazu, ze Wrzesni?? Czasem przejazdu?? Nie! Rózni się częstotliwoscia
połączeń.
Te połaczenia, to nie tylko mozliwość pracy. To takze mozliwosć studiowania
za ludzkie pieniadze na porządnych uczelniach. Przeciez koszt wynajęcia
pokoju i koszt utrzymania w Poznaniu (trudno gotowac dla jednego, wiec obiady
trzeba zjesc czy to w barze, czy w stołówce) są często kosztem zaporowym dla
wielu zdolnych ludzi.
JAKIE SA STRATY takiej propozycji?
1. Miasto musi dołozyc do przewozów regionalnych,
2. Straci kilku przewoźników autobusowych (choc niekoniecznie, dlatego, ze
warunkiem dobrego funkcjonowania takiego systemu jest bardzo sprawna
organizacja transportu lokalnego w miescie i gminie. Ludzi trzeba poprostu
dowieźć na dworzec i odwieźć do domu).
JAKIE SA ZYSKI:
1. Spadek bezrobocia, to spadek ilosci zasiłków dla bezrobotnych i z opieki
społecznej,
2. Zmniejszenie kosztów studiów, to zwiekszenie szans na solidne
wykształcenie dla naszej zdolnej młodziezy.
3. Spadek bezrobocia i wzrost zamożności mieszkanców to wzrost dochodów
(czyli również podatków) naszych handlowców i usługodawców wszelkiego typu.
To wręcz wzrost zapotrzebowania na usługi i wzrost zatrudnienia w tej sferze.
4. Bezpośredni kontakt dobrze wykształconych i majacych w koncu dobre
stanowiska w Poznaniu obywateli naszego miasta , zwiększy szanse na
pozyskanie dobrych inwestorów (system, systemem, ale czasmi potrzebne są
kontakty osobisto-towarzyskie.
5. Ściagnięcie do Wrzesni mieszkańców, którzy potraktuja nasze miasto jak
wygodna sypialnie i miejsce do wydawania pieniedzy i zatrzymanie tych, którzy
maja dosć wrzesińskiego marazmu..
To może spowodowac, oczywiscie powoli wzrost zapotrzebowania na mieszkania,
czyli miejsca pracy.
Co trzeba zrobić? Przypomnę
1.Połączyc dogodnymi połączeniami kolejowymi Wrzesnię z Poznaniem (nie wiem,
czy dałoby sie jeszcze dalej, z Przeźmierowem i Tarnowem?)
I dodam
2. zaktywizowac Urząd Pracy (czy jak mu tam) w kierunku pozyskiwania ofert
pracy z Poznania,zarówno z tamtejszego urzedu pracy, jak i we współpracy z
prywatnymi biurami pracy.
Czy ja cos odkryłem?? Nie. Takie działania ratuja wiele miast. Kolejka
Gdansk, Gdynia, w którj co dzięń przemieszcza się wiele tysięcy ludzi
pokonuje ponad 30 km (czas ok 50 min, bo duzo stacji). Znam osobiscie miasto
Grodzisk Mazowiecki, który od kiedy pamietam ( czterdzieści parę lat) był
sypialnia Warszawy, a zaraz za nim Milanówek, Podkowa Leśna, Pruszków (że
wymienie tylko miasta). Odległosć z Grodziska do Warszawy wynosi 30 km, ale
czas przejazdu tez około 50 min. Tam Praktycznie w każdej rozinie, ktos
jeździ do pracy, czy do szkoły do Warszawy. Ale?? Ale tam idąc na dworzec
kolejowy, nie szukałem rozkładu jazdy. W najgorszym wypadku czekałem na
pociag pół godziny.
PRAWDA JEST, ŻE MOJA PROPOZYCJA NIE CZYNI WRZESNI METROPOLIĄ. NIE ZASPAKAJA
NASZYCH WIELKOMOCARSTWOWYCH AMBICJI.
MA JEDNA ZALETĘ. JEST REALNA.
Pomyslcie o tym Panie i Panowie Rajcowie, zanim zrobicie ze Wrześni zascianek
cywilizowanej Europy, a nawet troche mniej cywilizowanej Polski