Dodaj do ulubionych

Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu

16.10.11, 20:45
Mieszkańcy "apartamentowca" tarasy warty zapewnili sobie tym wyczynem atrakcje na najbliższe kilka lat. Ponoć z 10 piętra ds5 da się dorzucić zepsute jajko do akademika AWF-u. Teraz studenci sprawdzą, czy i do bloku doleci.
Obserwuj wątek
    • Gość: rotek Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 21:45
      brak kultury widać na każdym kroku, ludzie chcą żyć spokojnie a nie widzieć każdego dnia stado bydła
      • foro-estupido Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 16.10.11, 21:58
        Gość portalu: rotek napisał(a):

        > brak kultury widać na każdym kroku, ludzie chcą żyć spokojnie a nie widzieć każ
        > dego dnia stado bydła


        To nie o to chodzi...Tylko,że POLAK! nie potrafi życ w zgodzie z drugim człowiekiem...czasami byc tolerancyjnym.To tylko i wyłącznie złośliwośc(narodowa cecha) polaków
        • Gość: xzy Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 16.10.11, 22:47
          Tolerancyjnym moge byc, jesli sasiad w klatce powiesi kartke, ze obchodzi okrogle urodziny i z tego powodu w sobote bedzie glosniej do polnocy.
          • Gość: # studiowac powinien max 1% populacji IP: 87.207.133.* 17.10.11, 09:28
            reszta jest zawyczajnie za głupia na to

            dopuszczajac małobystry motłoch intelektualny do studiowania z konieczności trzeba obniżyc poziom i jakosc studiow

            zamiast pracy z uzdolnionymi ludzmi, ktorzy beda w stanie rozwijac cywilizacje mamy przemyslowa produkcje "wyksztalciuchow" - seryjne nadawanie gó... wartych papierow przygłupom

            w oczywisty sposob ta sytuacja powoduje niszczenie tych naprawde zdolnych i ich potencjału

          • Gość: Lokator Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 12:34
            Gość portalu: xzy napisał(a):

            > Tolerancyjnym moge byc, jesli sasiad w klatce powiesi kartke, ze obchodzi okrog
            > le urodziny i z tego powodu w sobote bedzie glosniej do polnocy.

            Kartkę to sąsiad może sobie w swoim kiblu powiesić, bo sama informacja o breweriach nie daje mu praw do zakłócania innym spokoju. Jak się chce urządzać głośne imprezy to należy sobie zaprosić gości do lokalu rozrywkowego a nie szaleć w miejscu, w którym mieszkają ludzie i nie muszą znosić czjegoś chamstwa. Co za idiotyczny argument, że ktoś chce urządzic urodziny, imieniny, chrzciny, rocznicę itd. W ten sposób to przez 365 dni w roku będzie zapewniona na okrądło wieczna balanga, bo ludzi mieszka dużo i jak każdy by chciał skorzystać to nigdy by nie było spokoju. Zauważyłem ,że od jakiegos czasu zaczynają być wprowadzane wiejskie i chamskie zwyczaje stawiania lokatorów wobec faktów dokonanych. Ja zwykle za zakłócanie spokoju wzywam policje i wnoszę sprawę do sądu. W kamienicy już jest spokój i nikt nie próbuje "wywieszać kartek". Wszyscy żyją w zgodzie, sympatii i zrozumieniu.
            • Gość: xzy Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.hist.amu.edu.pl 17.10.11, 14:18
              Naucz sie czytac. Nikt nie mowi o cotygodniowych balangach. Tolerancja to gotowosc do ustapienia ze swojego ze jednej, i nienaduzywanie z drugiej.
            • foro-estupido lokator... 17.10.11, 17:09
              to kup ty se domek,to nikt nie bęędzie ci przez 365dni w roku spokoju zakłócac;)
            • pan.nikt Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 11.05.12, 05:54
              Sorry lokator, to ty zwykły oszołom jesteś, a nie człowiek myślący.
              Jeżeli awantura jest codziennie, to problem, który trzeba rozwiązać.
              Jeżeli "balanga" jest od czasu do czasu i w dodatku z wcześniejszym "przepraszamy", to problem maja tylko idioci.


              ps Nie jestem małolatem, a studia zaczynałem, kiedy DS 5 otwierał swoje podwoje (1976), czyli skończyłem 31 lat temu.
        • Gość: student menel Studenci - zapijaczone bydlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 08:29
          foro-estupido co ty majaczysz, sa zasady współżycia które musza być przestrzegane przez obie strony

          o chamstwie zapijaczonego studenckiego bydła świadczy to ze zorganizowali imprezę do 23;00 podczas gdy czas powszechnie uznawany za ciszę nocną to okres między godziną 22 a 6 rano.
      • Gość: macio Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: 95.108.96.* 17.10.11, 01:56
        Gość portalu: rotek napisał(a):
        > brak kultury widać na każdym kroku, ludzie chcą żyć spokojnie a nie widzieć każ
        > dego dnia stado bydła

        To niech ci ludzie wyp..adają z terenów kampusu. Pilibuda tam stała jeszcze zanim większość z tych nowobogackich dupków pojawiła się na świecie...
        • Gość: baltazar_gabka jasne IP: *.elk.mm.pl 17.10.11, 08:20
          kampus buhaha zwykla obora, nie kampus.
          • Gość: staqqq Re: jasne IP: *.play-internet.pl 17.10.11, 09:31
            Twoja stara to zwykła obora:)
            Kampus tam był od dawna i czego ci ludzie się spodziewali, że mieszkanie przy akademikach będzie ciche?? I teraz chcą wojny ze studentami - przecież to jest głupota...
            • Gość: buggg Re: jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 13:23
              Gość portalu: staqqq napisał(a):

              > Twoja stara to zwykła obora:)
              > Kampus tam był od dawna i czego ci ludzie się spodziewali, że mieszkanie przy a
              > kademikach będzie ciche?? I teraz chcą wojny ze studentami - przecież to jest g
              > łupota...

              Przeceniasz się. Z wami, durniami nie będzie żadnej wojny, was się kopnie w dupę i wrócie spowrotem na wieś, jak w mieście żyć nie potraficie. Student ma sie uczyć a nie wariować, pić, balować i zasmradzać otoczenie.
              • foro-estupido Re: jasne 17.10.11, 17:13
                Gość portalu: buggg napisał(a):


                >
                > Przeceniasz się. Z wami, durniami nie będzie żadnej wojny, was się kopnie w dup
                > ę i wrócie spowrotem na wieś, jak w mieście żyć nie potraficie.


                UUuuuu,jakiś miastowy się tu odzywa.A gdyby nie ci za wsi nie miał byś co do gara włożyc.
        • ratchen Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 10:03
          Odpowiem Ci, jełopie, słowami sprzątaczki, która po weekendzie musi sprzątać po Waszych kulturalnych imprezkach: "'inteligencja' pie...na...". Moim zdaniem nazywając Was inteligencją - grubo Was przeceniła.
          • pan.nikt Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 11.05.12, 05:59
            słyszałeś takie komentarze, czy sobie wymyśliłeś??

            Mieszkałem 5 lat w akademiku i nigdy, dokładnie nigdy nie spotkałem tam takiego bałaganu i smrodu, jak w normalnym bloku po weekendzie, w którym sprzątaczka miała wolne.
            Smród ze zsypu, smród moczu kotów i psów. Totalny syf.
      • jajecznicazpomidorami Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 11:24
        Gość portalu: rotek napisał(a):

        > brak kultury widać na każdym kroku, ludzie chcą żyć spokojnie a nie widzieć każ
        > dego dnia stado bydła
        Wiocha przyjechała na studia i się chce rządzić .Może jeszcze cepy przywiozą ...
        • Gość: Woz drabiniasty Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.11, 11:33
          Cepy dowioza na koniec tygodnia ! Snopki juz dotarly ! :-))
    • anarchisten Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 16.10.11, 21:50
      Tak to jest jak się współżyć nie potrafi. Od dziesiątek sezonów te grille tam były nikomu to nie przeszkadzało. Fruwały z dsów telewizory i krzesła, łóżka i stoły i jakoś nikt nie umarł. Teraz jak przedmówca powiedział będą nowe atrakcje na lata.
      • Gość: baltazar_gabka Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.elk.mm.pl 17.10.11, 08:22
        na takie bydlo sa odpowiednie paragrafy. wystarczy je egzekwowac, a kilka rozpalonych glow bedzie raczylo sie grillowanym zarciem, ale w wieziennej stolowce.
    • anarchisten Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 16.10.11, 21:56
      Z ds awfu na bank doleci zbuka.
      • Gość: luxator Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.icpnet.pl 16.10.11, 22:26
        A oko Wielkiego Brata, podsłuch w GSM wszystko rejestruje. A potem zdziwko, gdy smutni panowie o 5:40 wywalają drzwi i wchodzą na studencką kwaterę. Wesołej zabawy. Ale będzie uciecha. A potem będzie: "Grająca szafa" i "Guantanamo". Ale jaja.
    • Gość: Janosik Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.icpnet.pl 16.10.11, 22:55
      a dlaczego przed sądem nie staną dresiarze i kibice lecha którzy notorycznie zakłócają ciszę nocną po meczach i nie tylko???
    • zielona-mila Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 16.10.11, 23:46
      W takim razie co weekend po 23.00 w zasadzie wszyscy na Starym Rynku są kndydatami do zapuszkowania. Czyli jakieś 1 tys osób.
      Hallo! Mieszkańcy Starego Rynku - macie sposób na ciszę nocną !
      • Gość: lokus Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.11, 08:30
        Co to jest Stary Rynek? Masz na myśli Rynek Główny? Od dawna mieszkasz w Krakowie?
        • Gość: .,.,. Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.icpnet.pl 17.10.11, 09:35
          Krakowiaku, coś nie halo?
        • Gość: M Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.icpnet.pl 17.10.11, 09:37
          >Masz na myśli Rynek Główny?

          Rynek Główny w Poznaniu??? To jakaś ciekawostka.
        • zielona-mila Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 11:00
          Musiała być niezła imprezka że obudzileś się jakieś 400 km od Krakowa....Hallo-
          Jesteś w Poznaniu !!!
          • asmok6 Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 12:02
            zielona-mila napisał:

            > Musiała być niezła imprezka że obudzileś się jakieś 400 km od Krakowa....Hallo-
            > Jesteś w Poznaniu !!!

            Gazeta coś pomieszała. Ja tu trafiłem z regionalnych łódzkich i się zastanawiacie o czym wy piszecie, przecież nic się nie zgadza.
    • dudek_ex Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 16.10.11, 23:47
      Zlikwidujmy jeszcze pare klubów studenckich (pare się już udało). A żaki do nauki i siedzieć w pokojach grzecznie albo na "stancji Motuli". Bo władze mają mieć święty spokój.
      Studeńci do ław i nauki a nie grilować !!! Hmm... gdzie to ja już slyszałem ?

      Kochani mieszkańcy "TARASÓW WARTY" !!!
      Akademiki stały tu od kilku pokoleń. Mieszkanko nie dostaliście z przydziału. Zakupiliście je z własnej nie przymuszonej woli. Poczekajcie jak zacznie się remont ronda rataje i zaczną Wam pod nosem budować nową galerie. To was zdziwko chwyci.
      Od studentów mi wara. Sam mieszkałem 20 lat temu w DS-6 i zadroszcze im że w końcu mogli kulturalnie sobie pogrilować jak inni studeńci w cywilizowanych kampusach.
      A nie przeszkadzają Wam godziny szczytu, warkot autobusów MPK? Widzialy gały co brały. Jak ktoś chce ciszy to mieszka na peryferiach. Troche pomyślunku !!!
      Szanowni studeńci nie dajcie się. Jesteście mądrą częścią tego społeczeństwa i walczcie o swoje. Wykorzystajcie prawo. Weżcie się w kupe i oba samorządy Polibudy i AWF-u zdopingujcie swoje uczelnie aby Wam pomogły. Trzymam kciuki.
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.washdc.fios.verizon.net 17.10.11, 00:50
        STUDENCI : grillujecie , uprawiacie sponsoring , bedziecie rzucac jaja w apartamenty , ale dlaczego uzywacie nazwy "akademik " ? Pokazcie swoja amerkanskosc i zmience nazwe na "dormitory". Przeciez juz od kilku lat nie jestescie Polakami , tylko Europejczykami polskiego pochodzenia.
      • Gość: dddd Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.elk.mm.pl 17.10.11, 08:28
        madra czesc spoleczenstwa??? niby studenci?raczysz zartowac....
        co mnie obchodzi,z e przez cala komune i nawet teraz w wielu iejscach polski brudzi sie (np srając psami pod blokiem). to nie jest zadna tradycja tylko durne przyzwyczajenie, a miejsc i sposobow na normalne spedzanie wolnego czasu jest wiele. moze jesczze ogniska beda rozpalac przed budynkami, raczyc sie tanim piwkiem i urzadzac orgie pod golym niebiem?...zreszta czy studenci nie powinni zakuwac....? to penwie dlatego pozniej cale stada chodza po rynku pracy i ani be, ani me, a oczekiwania ze ho, ho!
        • harrison_bergeron Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 09:12
          Co mnie obchodzi jakis glupi krzyz wiszacy w sejmie?
          To nie jest zadna tradycja tylko durne przyzwyczajenie, a miejsc i sposobow na normalne powieszenie krzyza jest wiele.

          Zreszta czy katolicy nie powinni sie modlic w kosciele?
        • Gość: złośliwe bydlę Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.lodz.msk.pl 17.10.11, 12:26
          > zreszta czy studenci nie powinni zakuwac....?

          Studenci do nauki? To już chyba było?
          W 1968 czy jakoś tak...
    • byly_student79 Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 08:05
      Studenci mają tam akademiki od kilkunastu lat. Nowy blok powstał ze dwa lata temu. Moje pytanie brzmi co za debil kupuje w takim miejscu mieszkanie i liczy na ciszę. Dla niewtajemniczonym nowy blok sąsiaduje z dworcem autobusowym, gdzie od piątej rano hałasują autobusy i znajduje się przy rondzie przez które przejeżdża mnóstwo samochodów... Mieszkałam w tych akademikach z dzieckiem i moja córka jakoś radziła sobie ze spaniem podczas tych MEGA wielkich imprez. Śmiechu warta cała sprawa.
      • Gość: baltazar_gabka szanowny debilu IP: *.elk.mm.pl 17.10.11, 08:18
        czy nie rozumiesz, kretynku, ze grilla to sobie robi sie na dzialce, a nie pod czyims oknem? pewnie i srac psa wyprowadzasz na trawnik i nie sprzatasz? co za kraj....
        • Gość: Logos Re: szanowny debilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.11, 08:24
          Kolejne buraki kupiły sobie "apartamenta" i myślą, że są lepsi od innych. Proponuję, żeby właściciel tego apartamentowca otoczył go szczelnym, betonowym, wysokim płotem, a studenci do środka naleją wody ... bedziecie mieć apartamenty na wyspie....
          • Gość: baltazar_gabka Re: szanowny debilu IP: *.elk.mm.pl 17.10.11, 08:29
            kolejny frustrat, co sobie w zyciu nie radzi.
            • curvaturadiculo Re: szanowny debilu 17.10.11, 09:04
              I zazdrości, koniecznie napisz, że zazdrości. Bez tego nieważne.
              • Gość: Adam Re: szanowny debilu IP: *.echostar.pl 17.10.11, 21:21
                Zwłaszcza, że te apartamenty są już po 4.500 i ciągle blok jest niezamieszkany do końca. Pewnie plują się ci, co kupili jak były po 6.999 zł :)
          • Gość: geordi 10/10 ;) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.10.11, 12:53
        • byly_student79 Re: szanowny debilu 17.10.11, 08:30
          I tu się mylisz po psie swoim sprzątam. A syf spalin z ronda gorzej śmierdzi niż grill co jakiś czas. Mieszkam na osiedlu obok i miejscowi lokatorzy co roku robią wielkie imprezy grillowe na środku osiedla i jakoś nikomu to nie przeszkadza. W życiu trzeba mieć trochę luzu. A Wy wszyscy jacyś spięci jesteście no i nigdy nie byliście młodzi.
        • Gość: Hermilion Re: szanowny debilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 08:32
          Nawzajem. W Polsce nie grilluje się,nie chodzi po trawnikach, nie karmi dzieci publicznie (piersią), dzieci mają najlepiej się nie odzywać itp ..

          A wiesz czym to wszystko .. chamskim polactwem które uparło się aby mówić innym jak ma żyć .. nie bez powodu mamy 10 razy więcej urzędasów na głowę niż w USA - w końcu banda debilów ich potrzebuje aby innych ustawić pod sznurek.

          Tylko nie zdziw się jak następnym razem dostaniesz kamieniem w reflektor jak krzywo zaparkujesz .. bo każdy burak ma to do siebie że innych by ustawił pod sznurek a sam ma takiego konika co innym przeszkadza .. w twoim wieku - strzelam - parkowanie wielką bryką pod marketem na 2 lub 3 miejscach parkingowych.
          • Gość: Urzędas Re: szanowny debilu IP: 84.40.154.* 17.10.11, 09:07
            W latach 1989-94 mieszkałem w DS-5 , rzucało się workami z wodą na ludzi wracających z kościoła ;), działy się różne głośne imprezy i radio przez okno "bardzo, bardzo", były wojny świetlnych rycerzy i co??? I doopa... człowiek z tego wyrósł - ale wspomnienia są przednie... Dzisiejsze grilowania pod DS-em to jest pryszcz w stosunku do tamtych wyskoków...
        • Gość: cyryl Re: szanowny debilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.11, 08:36
          Trochę kultury gimnazjalisto. Tatuś powinien ułożyć na kolanie i przetrzepać odwrotną stronę medalu.
        • Gość: koszerna klamie Re: szanowny debilu IP: *.itelligence.pl 17.10.11, 08:43
          Trzeba bylo nie kupowac mieszkania kolo kampusa.
          Moze warto na psy doniesc na dworzec autobusowy i przystanki tramwajowe?
        • Gość: jaxx Re: szanowny debilu IP: *.187.238.4.ip.abpl.pl 17.10.11, 08:47
          w Ełku to Ty ani studiów nie widziałeś, ani akademików. Policja bez zgody rektora nie ma prawa wejść na teren kampusu w takiej sprawie! A z tego, co ogólnie wiadomo to akademiki są zbudowane na terenie należącym do uczelni, czyli pośrednio włada nimi rektor. Szanowny więc kretynie, pozwól że zniżywszy się już do Twojego poziomu, nadmienię że spokoju nie znajdziesz w sąsiedztwie akademików, tylko na oddziale geriatrycznym, więc nie próbuj kupować mieszkania w obrębie akademików, burs, internatów... Zresztą w Ełku to Ci to nie grozi raczej.
          • Gość: jaxx Re: szanowny debilu IP: *.187.238.4.ip.abpl.pl 17.10.11, 08:49
            cały powyższy tekst oczywiście @baltazar_gabka
        • foro-estupido Re: szanowny debilu 17.10.11, 17:14
          Gość portalu: baltazar_gabka napisał(a):

          > czy nie rozumiesz, kretynku, ze grilla to sobie robi sie na dzialce, a nie pod
          > czyims oknem? pewnie i srac psa wyprowadzasz na trawnik i nie sprzatasz? co za
          > kraj....



          No to to robi 80% mieszkańców tego miasta;)
          Niestety
        • Gość: ona Re: szanowny debilu IP: *.maverick.com.pl 10.05.12, 17:42
          Szanowny Debilu
          Mam podstawy przypuszczać że jest Pan mieszkańcem Tarasów. (Jeśli nie, dalszy wątek nie odnosi się do Pańskiej Szanownej Osoby.) Otóż mam dla Pana Debila komunikat - ja też. Niestety. Najbardziej bawi mnie to, że Wam, podobnym Panu, Debilom, przeszkadzały grille pod akademikami, od których aby się odciąć wystarczyło zamknąć okno. Wiem, bo mieszkam właśnie od tej strony. Nie przeszkadzają Wam natomiast ryczące wręcz imprezy, tępe techno niosące się przez kilka pięter i niedające skupić myśli, śmiechy w środku nocy, głośne stosunki popołudniami, wiercenie od 7:32 rano, szczekanie psów i wiele, wiele innych jakże przyjemnych odgłosów generowanych przez Was, Szanowni Debile z Tarasów Warty, których mieszkając pośród Was doświadczam codziennie od 7:32 od 4:54 nad ranem.
          Z pozdrowieniami dla wszystkich Pier*olonych Szanownych Hipokrytów, Obyście Zdechli - mieszkanka. "Co za kraj..."
      • wielkilebowski Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 09:51
        Zgadzam sie z przedmówcą, jak sie nie chce mieć imprez studenckich pod oknem to sie nie kupuje mieszkania przy akademikach!!! I żeby nie było, to ja skończyłem studia już kilkanaście lat temu.
    • vald Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 08:19
      Taaak. Zlikwidujcie jeszcze trawniki, połóżcie kostkę brukową. Zamontujcie czujniki dymu, żeby nikomu nie wpadł do głowy pomysł grillowania, no i każdemu studentowi chip pod skórę z możliwością zmiany firmware i ingerencji w jądro. Zróbcie z młodych ludzi posłuszne roboty, bo jeśli nie to ten zamordyzm który Unia i Tusk teraz wprowadza zmiecie ich kiedyś z tej sceny
    • pionchopiryna Stworzyć ruch poparcia grilla! 17.10.11, 08:29
      .......................
      Poczet posłów Palikota
      palipies.blogspot.com/
    • Gość: koszerna klamie a co psy robia na terenie kampusa? IP: *.itelligence.pl 17.10.11, 08:42
      O ile wiem, to psom nie wolno wchodzic na teren kampusa bez kazdorazowej pisemnej zgody rektora. Rektor okazal sie konfitura i wlasnych studentow na psiarnie zagania, czy pieski byly tam bezprawnie?
      • Gość: jaxx Re: a co psy robia na terenie kampusa? IP: *.187.238.4.ip.abpl.pl 17.10.11, 08:52
        no to właśnie przed chwilą o tym napisałem. oczywiście że im w tak błahej sprawie nie można wejść na teren uczelni
        • Gość: panisko Immunitet studencki IP: *.starnettelecom.pl 17.10.11, 09:33
          Widzę, że niektórym się w dupach poprzewracało.
          Na immunitety posłów to narzekacie ale wasza bezkarność jest OK?
          Kolejne ch...e którym się marzą immunitety
          A może by tak więcej kutury i szacunku dla drugiego człowieka?
          To wy tutaj jesteście goścmi (przyjezdnymi) więc jak się nie podoba to z powrotem do tatusia, do młockarni
          • Gość: koszerna klamie Re: Immunitet studencki IP: *.itelligence.pl 17.10.11, 10:05
            Tylko nie "wasza", ja te przygode mam dawno za soba. I to nie jest immunitet - to teren, na ktorym obcym (tu: psom) wara. To teren studencki. Nie trzeba sie bylo tam osiedlac. Nagle zdziwieni, ze obok akademiki sa. No bez jaj.
            • Gość: EM Re: Immunitet studencki IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 17.10.11, 21:30
              Autonomia uczelni nie ma nic wspolnego z nieprzestrzeganiem przepisow. Tarasy nie znajduja se na terenie uczelni, zreszta tam rowniez te przepisy obowiazuja, tylko, ze nikomu nie chce sie ich przestrzegac. Chociaz - tez nie zawsze. Pare lat temu z Akumulatorow zgarnela nas policja.
    • prezesik007 Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 08:56
      Widziały gały co brały - obok stoją 3 akademiki, a blok Tarasy Warty stoi w podobnej odległości, co akademiki od siebie. Trzeba było sobie mieszkanie na milczańskiej kupić.
    • cheffin Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 09:05
      Wcale sie nie dziwie, co potrafia wiem jestem kierownikiem akademika, nie wszyscy oczywiscie ale wystarczy 4 na 30 i juz maja dobra zabawe.Szkoda ze tylko oni sami, najlepsza kara jest dokladne wysprzatanie terenu wokol dziala sprawdzone.
    • hela6 Dla czego ? 17.10.11, 09:13
      Dla czego mój sąsiad który głośno i wulgarnie i po pijanemu zakłóca mi każdą kolejną ciszę nocną jakoś nie może stanąć przed sądem? Nie mówiąc już o zwykłym wieczorze na dołku?
      Czyżby nasza władza bała się degeneruchów i wolała robić pokazówki wśród studentów?
      • ratchen Re: Dla czego ? 17.10.11, 09:53
        Daj szansę policji i zgłoś to wykroczenie. Zapewniam Cię, że jeśli zgłosisz to tyle razy, ile mieszkańcy Tarasów Warty zgłaszali zakłócenia spokoju, sąsiad trafi na dołek.
        • penible4 Po drugim liście kierowanym do sąsiadów, 17.10.11, 10:17
          których syn urzadzal balangi po nocach, trzeci wysłałam do wiadomości dzielnicowemu. Pomogło! Polecam ten sposób!
    • jurakuz teren akademika więc co mieszkańcy mają do gadania 17.10.11, 09:15
      mieszkańcy sąsiedniego domu? studenci są u siebie mogą robic co chcą
      • Gość: !#@ zgadzam sie, obciac dotacje z budzetu do 0% IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.11, 09:30
        co mieszkancy maja do tego zeby doplacac w swoich podatkach do tej pseudouczelni wyzszej
        w rankingach swiatowych na miejscu gdzies w 2 -iej pięćsetce
      • ratchen Re: teren akademika więc co mieszkańcy mają do ga 17.10.11, 09:34
        A gó... prawda - przeczytaj sobie ignorancie kodeks wykroczeń, szczególnie art. 51. Poza tym - co znaczy u siebie? U siebie to stary walnąłby w ryja, gdyby widział co synuś, czy cuuruś wyprawia, mając w dupie innych. Ja mam to "szczęście", że banda bydła zwana przez niektórych studentami wynajmuje w moim bloku połowę mieszkań (nie są to Tarasy Warty). Rozumiem, że jak grillują na balkonach, wyją do 3-4 rano, wymiotują przez okno, czy balkon, to też mam siedzieć cicho, bo u siebie mogą robić co chcą? GÓWNO - policja i sąd.
        Sam byłem studentem, wiem jak to jest i wstyd przyznać - dzisiaj słowo 'student' kojarzy mi się jednoznacznie - jest synonimem BYDŁA i NIEBYWAŁEGO CHAMSTWA.
      • Gość: mamusia Mylisz się IP: *.starnettelecom.pl 17.10.11, 09:38
        Grubo się synku mylisz. Skoro mieszkasz w akdemiku, to znaczy że jesteś tu tylko gościem (przyjezdnym)
        To oni są u siebie
        Skoro jesteś gościem, to zachowuj sią jak gość = skromnie i grzecznie
        Jak się nie podoba, to wypad z powrotem do mamusi i studia korespondencyjne.
        Jedni z domu wynoszą kulturę, a inni patologię.
        Jak jesteś z rodziny patologicznej, to my Ci pomożemy wyjść na ludzi (jak nie pomoże jeden wpierdul to poprawimy)
        Czy zrozumiesz dopiero jak ktos Ci ryja obije, bo grzeczneych próśb o kulturę nie rozumiesz prostaku?
        • ratchen Re: Mylisz się 17.10.11, 09:45
          BRAWO! Z prostakami można tylko w jeden sposób: w ryja i w nerkę, a jak to nie pomoże, to policyjna pała, bo inaczej to bezstresowo wychowane bydło nie zdaje sobie nawet sprawy, że źle robi. Kulturalne prośby z pewnością do nich nie trafią. Przerabiałem to już na swoim osiedlu.
        • kowalczykpiotr1 Re: Mylisz się 17.10.11, 09:46
          tylko nie prostaku! bo nie wiesz dziewczynko kim jestem!!! nie mieszkam w akademiku. i licz sie ze słowami. gdyby nie ci studenci to bys pracy nie miała bo by nie miał kto smiecic chodnikow
        • Gość: koszerna klamie Re: Mylisz się IP: *.itelligence.pl 17.10.11, 10:07
          > Grubo się synku mylisz. Skoro mieszkasz w akdemiku, to znaczy że jesteś tu tylk
          > o gościem (przyjezdnym)
          > To oni są u siebie

          No nie do konca. Znam troche osob mieszkajacych w Tarasach Warty - to tzw. naplywowni, ewentualnie naturyzowani poznaniacy. Wiec nie sa "u siebie" - minie sporo lat, az beda mogli tak powiedziec.
        • Gość: koszerna klamie Re: Mylisz się IP: *.itelligence.pl 17.10.11, 10:15
          > Grubo się synku mylisz. Skoro mieszkasz w akdemiku, to znaczy że jesteś tu tylk
          > o gościem (przyjezdnym)
          > To oni są u siebie

          Powtarzam, bo wycieto. Oni nie sa u siebie. Oni sa "naplywowymi poznaniakami" z Gorzowa, Koszalina, Zielonej, Leszna, Wrzesni, Obornik, Szamotul, Srody... wymieniac mozna w nieskonczonosc. Nigdy nie byli Poznaniakami, zanim nimi zostana, sporo lat i wody w Warcie uplynie. Wiec niech siedza pokornie, cicho i czekaja na swoja kolej,
    • kowalczykpiotr1 Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 09:32
      dokladnie, mysle ze te mieszkania powstały póżniej niż akademiki było szukac mieszkan za warszawa!!! zenada kazdy był kiedys mlody a zachowujecie sie jakbyscie idealni byli w mlodości!!! zaczelo sie szlachcie troche powodzić to sie udziela!!! zapomniał woł jak cieleciem byl. i wypraszam sobie te głupie uwagi!!!
      • ratchen Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 09:42
        Myślisz? Hmmm....
        Wypraszasz sobie? Drugie hmmmm...
        Szlachcie? Trzecie hmmmm... synku - takiego języka używał Twój Tato, a jeszcze pewniej - Dziaduś jak był w Partii - widać, że i Tobie jest on nieobcy.
        Jak wprowadzisz się do bloku i sąsiad, który mieszkał tam od 20 lat nasra Ci na wycieraczkę, to też przyjmiesz ten argument, że wprowadził się dużo wcześniej i jemu wszystko wolno?
        Idealny w młodości nie byłem, ale wychowano mnie jednak trochę inaczej niż was - zwykłe bydło, które przeniosło się na czas 'studiów' do dużego miasta i przenosi tam swoje zwyczaje.
        • Gość: greg0.75 Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.ceramika.agh.edu.pl 17.10.11, 11:31
          > Idealny w młodości nie byłem, ale wychowano mnie jednak trochę inaczej

          Ta, nawet sam pokazujesz jak:
          " Z prostakami można tylko w jeden sposób: w ryja i w nerkę"
          "U siebie to stary walnąłby w ryja"
          "banda bydła zwana przez niektórych studentami"
          "GÓWNO"
          Kultura pełną gębą...

          • ratchen Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 11:47
            "Jeśli wejdziesz między wrony musisz karać jako one" - mówi Ci to coś? Przetestowałem już różne wersje rozmowy z chamami (mam wielu 'studentów' w swoim bloku), i - uwierz mi - tylko taki język do nich trafia. "Bułkę przez bibułkę" to raczej nie z nimi (Wami?).
            • Gość: greg0.75 Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.ceramika.agh.edu.pl 17.10.11, 11:53
              Twój wizerunek - Twoja sprawa.
              Twoje pretensje do wyższości kulturowej w świetle Twoich wypowiedzi - kontrowersyjne.
              Nimi (niestety, jestem już kilkanaście lat po studiach).
              • ratchen Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 12:37
                > Twój wizerunek - Twoja sprawa.
                Dokładnie :)

                > Twoje pretensje do wyższości kulturowej w świetle Twoich wypowiedzi - kontrowersyjne.
                Przecież nigdzie nie twierdziłem, że wyżej stoję na "kulturowej drabinie". Czasami, żeby uzyskać zamierzony efekt trzeba ubiec się do kontrowersyjnych (radykalnych) metod. Niestety - mówię to z bólem serca - czasami cel uświęca środki. I - znów: niestety - nauczyło mnie tego życie, w tym 3 ostatnie lata mieszkania w bloku ze studentami.

                > Nimi (niestety, jestem już kilkanaście lat po studiach).
                no właśnie - ja też kilkanaście, więc jesteśmy prawdopodobnie w bardzo podobnym wieku. Powiem jak staruszek: za naszych czasów też różnego rodzaju imprezy się w akademikach odbywały, ale mam nieodparte wrażenie, że jakby chamstwa i arogancji wśród studentów było jakby trochę mniej. Zaprzeczysz?
      • taka_prawda500 Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr 17.10.11, 10:28
        kowalczykpiotr1 napisał:

        > dokladnie, mysle ze te mieszkania powstały póżniej niż akademiki było szukac mi
        > eszkan za warszawa!!!

        Zza Warszawy to trochę do Poznania daleko by mieli...;)
        Oto i głos "młodych, wykształconych" w gimnazjach, którzy nie potrafią czytać. Niech zgadnę, wychowywali cię "bezstresowo"? ;)
    • papigo Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 09:49
      Polska to jeszcze ubecki kraj, musismy poczekac jeszcze chwile zeby pozdychali Ci z polokenia ubekow i wtedy zacznie sie prawdziwa demokracja. Co komu przeszkadza jezeli studencik wcina sobie kielbaske? Chyba tylko tym starym zakapiorom co jedza suchy chleb.
    • zwyczajnyszaryobywatel Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 10:20
      Gdzie jest Grill ,Gdzie jest Grill...
    • lord_destroyer Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 10:21
      (...)chcieli pokazać, że potrafią bawić się kulturalnie(...)

      No i jednak pokazali, że nie umieją.
      Złośliwość i brak kultury pokazali właśnie studenci.
      Jeśli grill w ich wykonaniu wygląda tak, że musi interweniować policja, to co to jest za grill?
      A komentarze do mieszkańców chcących spokoju w nocy, że widziały gały co brały i po co było kupować mieszkanie koło akademika, są żałosne - pokazujecie w ten sposób, że musicie, koniecznie musicie "bawić się" głośno, zakłócać spokój i mieć wszystkich głęboko w d... bo inaczej się nie da. Jakby ktoś kupował mieszkanie koło lasu z którego dziki wychodzą w nocy i grzebią w śmietnikach, to bym uznał taki koment za stosowny - na zwierzę nic nie poradzisz. Znaczy poradzisz, ale drastycznie raczej. Ze studentem trzeba się cackać, bo ciężko studiuje i ma odwieczne prawo do olewania innych, bycia lekkoduchem i przedłużenia sobie dzieciństwa o 3-5 lat. Bo tym jest większość studentów - niby uczą się poważnych zawodów, uprawianych później na odpowiedzialnych stanowiskach, wymagających pewnej dyscypliny w życiu, a z drugiej strony nie potrafią uszanować pewnych norm społecznych, są zdziecinniali i rozkapryszeni. I jak zwykle mylą demokrację z anarchią. ("Wolnoć Tomku w swoim domku" to zły przykład pojmowania stosunków międzyludzkich w sąsiedztwie - a jakże często przytaczany i to najzupełniej poważnie, z przekonaniem o swojej racji...)
      O wiele bardziej dojrzałymi bywają ludzie którzy już po szkole średniej musieli na życie zapracować i nie mogli sobie pozwolić na studia. Twardziej stąpają po ziemi i bywają bardziej odpowiedzialni za swoje czyny.
    • dudek_ex Studenci staną przed sądem za imprezę przy grillu 17.10.11, 10:29
      A ja, tam bym nie likwidował miejsc spotkań studentów. Lepiej mieć brać na oku.
      Teraz to mieszkańcy pseudo-apartamentów w cichym i pachnącym miejscu, gdzie nad ranem ptaszyna budzi ich do ciężkiej pracy w brew rozwydrzonej młodzieży z prowincji , będą mieli przechlapane.

      Brać zejdzie do podziemia i zaczną się skrytobójcze knowania przeciwko „Wieży Mordoru” jedynie „wykształconych i kulturalnych” co pokończyli elitarne uczelnie, dzielnie udzielając się w samorządach lub organizacjach, odrabiających pilnie lekcje, przesiadających całe noce w akademickich czytelniach i nie pijących te obrzydliwe piwsko przy kiełbasach z byle sklepików.
      Ja bym się bał kreatywności studenckiej braci. Już nasi dziadowie to zauważyli (polecam „Dulską”).
      A deweloper mógłby się dogadać z samorządami bo coś mi się zdaje, że niektórzy nowi najemcy, bardzo się zastanowią zanim wynajmą apartament po stronie akademików.
      A nie zadowolonym z miejsca zamieszkania przypomnę, iż:
      - Przy wyborze mieszkania głównym aspektem jest miejsce, miejsce i jeszcze raz miejsce.
      - Jednym z punktów podwyższających atrakcyjność Poznania jest wielka baza akademicka.
      - Przedstawiciele „Przyjezdnego Bydła” kształcącego się w tej niby uczelni zasila to miasto swoją kreatywnością i może okazać się że stanie się lub jest już Waszymi pracodawcami.

      Mam tą przyjemność wywodzić się z tej uczelni, jestem „przyjezdnym bydłem”, uczę studentów (nie jestem wykładowcą) oraz pracuję dla tego miasta i ku zgorszeniu w/w daje pracę.
      Stąd mam prawo WOŁAĆ - WARA od studentów PP i AWF.
      • Gość: dziadek Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.xdsl.centertel.pl 17.10.11, 10:57
        To się porobiło, stare zgredy nie dają żyć biednym studentom.A może wprowadzić japońską dyscyplinę, student ma prawo do 1 nauki, 2nauki 3 nauki.Wyszumieć się chcą to są możliwości w sporcie.Za duzo zrebakom pozwolono, w efekcie w glowie im się poprzewracało.Polsce potrzebni są ludzie wyksztaceni, stateczni, pracowici i rozsądni, a nie zdolni do wszystkiego i nie nadający się do niczego.No może do ćpania ,imprez, balang i roszczeń.Przyjdą wichry wojny i to wyrównają.
      • mapo0 Zapomniał wół jak cielęciem był. 17.10.11, 21:28
        Te akademiki stoją tu od 40 lat. Studiowałem tam na przełomie wieków, a teraz jestem statecznym obywatelem Poznania, ale wspominam z rozrzewnieniem właśnie maj i czerwiec i grille wokół akademików oraz wspaniałą atmosferę tamtych wieczorów. Pamiętam, że pod koniec studiów pracowałem i studiowałem dziennie, a mimo to nie przeszkadzały mi wiosenne grille - wręcz przeciwnie chętnie w nich uczestniczyłem. A jak wybudowali specjalne duże grille z ławeczkami, to w ogóle było super. Mieszkańcy Tarasów Warty, którzy kupili sobie mieszkania między młotem a kowadłem - jednym z najruchliwszych rond Poznania a miasteckiem studenckim PP, AWF i AMuz a teraz chcą uciszyć, stłamsić studencką brać są po prostu Ż.A.Ł.O.Ś.N.I.
    • plendz Czy policja miała zgodę rektora na interwencję? 17.10.11, 11:54
      Jeśli to był teren akademicki, to policja chyba nie może sobie "ot tak" interweniować?
    • Gość: Dziekan Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 12:19
      W dupach się poprzewracało temu napływowemu elementowi i zamiast się uczyć, bo po to przecież przyjechali to rozwijają w sobie skrywane dotąd patologiczne cechy. To skutki wychowania bezstresowego i bezkarności. Trzeba się w końcu wziąć za tych przygłupów i pokazać im, że prawo mają przestrzegać, albo zostaną wypieprzeni tam, skąd przyjechali. Krowy też ktoś musi paść i pola nawozić. Nie każdy musi mieć wyższe wykształcenie a żeby mieszkać w mieście, muszą przejść w miejscu zamieszkania w remizie strażackiej obowiązkowo, przynajmniej przyspieszony kurs przystosowania społecznego i podstawowych zasad współżycia społecznego.
    • Gość: POZNANIAK Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.icpnet.pl 17.10.11, 12:29
      Przeczytałem uważnie artykuł i wszystkie wpisy na Forum,niestety nie znalazłem ani jednego w którym autorzy pomyśleli o znalezieniu platformy porozumienia.
      Samorządy studenckie,Rektorzy, Prezydent Poznania i urzędująca w pobliżu telewizja.
      Zasiadamy do rozmów. Studenci muszą się wyszumieć-zgoda,mieszkańcy muszą odpocząć-zgoda,jak to osiągnąć. Zasiadamy do rozmów z wszystkimi zainteresowanymi.
      Tarasy Warty,obok jest Warta i piękne nadwarciańskie tereny. Studenci projektują tereny
      rekreacyjne,miejsca do grillowania,rekreacji. Nikt nikomu nie przeszkadza.Muszla koncertowa,przychodzą studenci i mieszkańcy Poznania. I N T E G R A C J A. Nie odkrywam Ameryki,tak dzieje się w cywilizowanych krajach. Rektorzy do roboty!!!
      • Gość: geordi Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.10.11, 13:07
        Wystarczyloby mieszkańcom wrzucić ankiety do skrzynek, na jakie ustępstwa dot. naruszeń ciszy nocnej są w stanie przystać.
        Pozbierać opinie, opracować, wybrać jednego przedstawiciela, kogoś z samorządu, mediatora policyjnego i posadzić przy jednym stole.

        Szczegóły tak opracowanego porozumienia wraz z karami wywiesić w holu akademików i dawać do podpisu nowym studentom.
        Niestety problem w tym, że wielu z obecnego pokolenia studentów nie potrafi się bawić, jeżeli poziom hałasu jest poniżej 70dB. Dlatego trudno jest o imprezę na dość cichym poziomie (kilka piw, kiełbasek, trochę śmiechów w granicach rozsądku po 22).

        Może jakieś stowarzyszenia kibiców byłyby w stanie zaproponować odpowiednią lokalizację do zarzygania i darcia japy w nocy częściej niż raz w miesiącu?
    • Gość: 1 z tych 26 Taki moj apel bo tam byłe... IP: 150.254.5.* 17.10.11, 14:20
      Zastanawiam sie szanowni, komentatorzy spoleczni czy wy wiece co piszecie i czy wasz intelekt pozwala na zrozumieniu kilku podstawowych spraw. Tak uczelnia produkuje wykrztauciuchow, ktorych wy nie lubicie bo zarabiaja wiecej. Ilu z was bylo na studiach? Ilu wie jak to jest zarywac noce, uczyc sie przez 90%, zalatwiac wszystkie sprawy, pracowac i przezyc. Pouczcie sie troche to moze wtedy cos zrozumiecie. Pokonczyliscie zawodowki, technika i licea myslicie ze wykrztauciuchy sa zli... bo chce im sie uczyc! Brałem udzial w tej imprezie. Skandowalismy hasla, ktore w zaden sposob nikogo nie obrazały, ani rektora, ani mieszkancow ani nawet policji czy ochrony. W sposob bardzo kulturalny ostatni raz bawilismy sie na grillach. Moze panstwo z grilla sa zli ze sami nie maja tak. Na calym swiecie, na osiedlach, przy placach zabaw, stoja stoły pingponogwe, szachowe, hustawki bramki, boiska i.... grille. Ludzie spotykaja sie bawia sie nie robia trzody jak to nazywacie tylko po ludzku sie spotykaja. Moze powinnismy niszczyc tramwaje, bic staruszki czy niszczyc to na co wy, nieuki placicie z podatkow. Te lawki i grille staly bardzo dlugo. Na kazdym kampusie sa takie spotkanie pod golym niebem. Na morasku, kiedys u nas na pp akcje takie jak "Wielkie Grillowanie z samorzadem" przyciagaly multum ludzi. A chcecie wiedziec jak wygladalo zatrzymanie? Stalismy o pierwszej, rozchodzac sie, po czym wjechaly trzy radiowozy wyskoczylo z nich 10 policjantow i w sposob agresywny lapali studentow. Szarpali, ublizali. Bohaterowie... Kulturalna impreza, gdzie byly oznaki buntu i okrzyki (kazdy obywatel ma prawo do wyrazania sprzeciwu). Nie palilismy kulkly rektora krzyczelismy: "Oddajcie grille" bo mamy do tego prawo. A jak tego nie rozumiecie to nie piszcie: wynoscie sie smiecie, do nauki, tylko sami skoczcie poczytac ksiazki bo 50 % was nie wie jak wyglada calka a jak wie to nie rozwiaze prostego rownania. My studenci zakladamy firmy, pracujemy a potem dajemy taki nieroba jak wy prace. Nie jestem juz studentem, bylem tam bo te lawki sa dla mnie wspomnieniem, poznalem tam swoja dziewczyne, poznalem ludzi z ktorymi nadal mam kontakt uwazalem ze jest moim obowiazkiem

      Nie rozumiesz nie pisz!
      Pozdrawiam
      • Gość: dziadek Re: Taki moj apel bo tam byłe... IP: *.xdsl.centertel.pl 17.10.11, 15:35
        I znow stawiasz siebie wyżej niż tych po szkole średniej,jesteś elita, elicie wolno więcej,no to już teraz po twoim wpisie widać iż pracujesz na to aby Cię noszono w lektyce .
      • lord_destroyer Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 15:54
        Były studencie.
        Piszesz, że nie skandowaliście wulgarnych haseł. Ale widocznie coś tam skandowaliście i to na tyle głośno, że komuś to przeszkadzało. Nie trzeba wrzeszczeć wkoło wulgarów, żeby być irytującym.

        Piszesz, że uczelnia produkuje wykształciuchów - masz rację, znam wielu z tych produkowanych, sam nim byłem, wiem jak wygląda nauka, zarywanie nocy, praca i godzenie tego do kupy. Nie uważam, że to daje mi prawo do darcia się komuś pod blokiem. Ani Tobie.
        Co do produkcji i nauki - tu jest bardzo różnie, bo jednak w tych uczelniach co głównie produkują, a mniej kształcą, to kucie jest bardzo umowne, bo głównie liczy się czesne.

        Twój płacz nad ciężką nauką - nie wątpię, że byłeś tym kującym po nocach, nie neguję i nie piszę tego ironicznie - jest żałosny, bo poszedłeś na studia nie dla zabawy, prawda? Ktoś studenta siłą odciąga od zabawy i zmusza do nauki? Biedak musi jeszcze pracować? Jak większość naszego społeczeństwa, bo za coś trzeba żyć, a pieniądze nie spadają z nieba. Oprócz wynagrodzenia za pracę i wyników w nauce - za naukę właśnie, czyli to co się na studiach robi - chcesz czegoś więcej, bo uważasz, że Ci się należy? Jasne że tak, tylko dlaczego koniecznie kosztem innych. Czy ja Tobie pod mieszkaniem też mam się wydzierać, bo pracowałem akurat do późna, stałem w korku wracając do domu, ogólnie był 40' upał i jestem zmęczony życiem? Swoje żale zachowaj dla siebie, dla Twojej dziewczyny, mamy - ale nie wkurzaj ludzi po nocach bo "musiałeś" się uczyć i pracować.
        Śmieszne myślenie dzieciaka który opuścił mury liceum i dalej myśli, że edukacja daje mu prawo do nietykalności, zadośćuczynienia za ten ciężki czas spędzony na nauce i pieniędzy spadających z nieba, albo z portfeli rodziców - wszystko jedno - byle nie zarobionych. Bo przecież praca i nauka to za dużo i za ciężko.

        Wykształciuchy na stanowiskach, wykształciuchy pracodawcy - o tym też piszesz - kasta naznaczona by zarabiać więcej niż przeciętni... życie jeszcze ich jeszcze sprowadzi do parteru i pokaże, że też są przeciętni - bo studia nie czynią Cie nikim wyjątkowym. A ciarki mnie przechodzą na myśl, że dzisiejsi kandydaci na wykształciuchów będą zajmować stanowiska o których piszesz i zakładać firmy.

        Piszesz, były studencie o miejscach do zabawy - o miejscach z boiskami, szachownicami, huśtawkami i grillami. Są na świecie. Widziałem ot choćby patrząc troszkę na zachód - w Niemczech. Nad stawem, na łące, z parkingiem i ścieżką rowerową... na odludziu. Dojeżdżało się tam samochodem lub busem. Tak jak duże centra handlowe wypychane są poza centra, na odludzia, żeby nie zakłócać miejskiego życia.
        A piszę o Goettingen - w Europie głównie znanym jako miasto studenckie, pełne żaków z całego świata. Tam też mają tradycje - dłuższe i znacznie mocniej zakorzenione niż u nas. Studenci robią zamieszanie w centrum w zrozumiałym i akceptowanym przez wszystkich momencie - pod koniec roku akademickiego ci z dyplomami i tytułami - świeżo upieczeni doktoranci itp. wspinają się na fontannę, żeby pocałować posąg gęsiareczki, są wożeni przez studencką brać na taczkach itd.
        Nikt się o to nie burzy, ale nie dlatego, że student ma prawo rozrabiać, bo jest studentem, tylko dlatego, że miasto ma tradycje studenckie i na takich podwalinach stoi, dlatego, że Ci co ciężko zakuwali (naprawdę ciężko) teraz mają swoją nagrodę - mają dyplom, tytuł, perspektywy, okazują radość.
        A co robi polski student? Muzyka, browar w rękę i koniecznie trzeba się zarzygać, bo bez tego przecież nie ma imprezy, nie ma zabawy. Trzeba poprzeszkadzać, trochę ludziom nerwów popsuć, bo przecież ciężko kuł, pracował na pół lub ćwierć etatu i jest potwornie zmęczony. W takim momencie nie widzę zmęczenia tylko nadmiar energii - gdzieś nie spożytkowanej... pewnie na wykładzie odespał, to ma siły w nocy.
        Podatki na nas płacicie? A my na was. Oni na nich. Wszyscy na wszystkich. Kogo obchodzi na kogo idą Twoje podatki i co to ma wspólnego z zakłócaniem ciszy nocnej?

        Piszesz też, były studencie, że mierzysz inteligencję i jakość pracy człowieka po tym czy wie jak wygląda całka i ile książek w życiu przeczytał... to świadczy o Twojej inteligencji. Uważasz się za kogoś bardziej wartościowego od np. technika samochodowego?
        Jak Cię oskubie z kasy kiedy Ci się drogie auto popsuje, to poznasz jego inteligencję, jak Ci naprawi ten samochód, zobaczysz co potrafi on, a czego Ty nie i dlaczego on ma te pieniądze, których Tobie akurat z portfela ubyło. Powiesz mu wtedy w oczy, że jest ograniczonym nierobem?
        Wtedy zobaczysz jak bardzo boli zarobić w pysk od kogoś kto naprawdę ciężko pracował, tak ciężko, że nie musiał chodzić na siłownię, żeby Ci zgasić światło aż Ci kac przejdzie.
        A do tego też założył firmę i zatrudnia ludzi w swoim zakładzie, bo - tu Cię oświecę i być może zaskoczę - nie trzeba mieć wyższego wykształcenia, żeby założyć firmę. Czasem nie trzeba być nawet specjalnie inteligentnym - wystarczy być cwanym. Więc niekoniecznie student = pracodawca, szef, prezes ;)

        Z pozdrowieniami
        inny były student

        ps. nie wytknąłem Ci poszczególnych błędów, bo uważam za niesmaczne wyśmiewanie się z czyichś potknięć, ale uważny czytelnik z pewnością czytając poniższy cytat lub Twoją oryginalną wypowiedź, dopatrzy się, że może i potrafisz rozwiązać równanie i wiesz jak całka wygląda, ale z językiem ojczystym to u Ciebie nie za dobrze...

        Gość portalu: 1 z tych 26 napisał(a):

        > Zastanawiam sie szanowni, komentatorzy spoleczni czy wy wiece co piszecie i czy
        > wasz intelekt pozwala na zrozumieniu kilku podstawowych spraw. Tak uczelnia pr
        > odukuje wykrztauciuchow, ktorych wy nie lubicie bo zarabiaja wiecej. Ilu z was
        > bylo na studiach? Ilu wie jak to jest zarywac noce, uczyc sie przez 90%, zalatw
        > iac wszystkie sprawy, pracowac i przezyc. Pouczcie sie troche to moze wtedy cos
        > zrozumiecie. Pokonczyliscie zawodowki, technika i licea myslicie ze wykrztauci
        > uchy sa zli... bo chce im sie uczyc! Brałem udzial w tej imprezie. Skandowalism
        > y hasla, ktore w zaden sposob nikogo nie obrazały, ani rektora, ani mieszkancow
        > ani nawet policji czy ochrony. W sposob bardzo kulturalny ostatni raz bawilism
        > y sie na grillach. Moze panstwo z grilla sa zli ze sami nie maja tak. Na calym
        > swiecie, na osiedlach, przy placach zabaw, stoja stoły pingponogwe, szachowe,
        > hustawki bramki, boiska i.... grille. Ludzie spotykaja sie bawia sie nie robia
        > trzody jak to nazywacie tylko po ludzku sie spotykaja. Moze powinnismy niszczyc
        > tramwaje, bic staruszki czy niszczyc to na co wy, nieuki placicie z podatkow.
        > Te lawki i grille staly bardzo dlugo. Na kazdym kampusie sa takie spotkanie pod
        > golym niebem. Na morasku, kiedys u nas na pp akcje takie jak "Wielkie Grillowa
        > nie z samorzadem" przyciagaly multum ludzi. A chcecie wiedziec jak wygladalo za
        > trzymanie? Stalismy o pierwszej, rozchodzac sie, po czym wjechaly trzy radiowoz
        > y wyskoczylo z nich 10 policjantow i w sposob agresywny lapali studentow. Szarp
        > ali, ublizali. Bohaterowie... Kulturalna impreza, gdzie byly oznaki buntu i okr
        > zyki (kazdy obywatel ma prawo do wyrazania sprzeciwu). Nie palilismy kulkly rek
        > tora krzyczelismy: "Oddajcie grille" bo mamy do tego prawo. A jak tego nie rozu
        > miecie to nie piszcie: wynoscie sie smiecie, do nauki, tylko sami skoczcie pocz
        > ytac ksiazki bo 50 % was nie wie jak wyglada calka a jak wie to nie rozwiaze pr
        > ostego rownania. My studenci zakladamy firmy, pracujemy a potem dajemy taki nie
        > roba jak wy prace. Nie jestem juz studentem, bylem tam bo te lawki sa dla mnie
        > wspomnieniem, poznalem tam swoja dziewczyne, poznalem ludzi z ktorymi nadal mam
        > kontakt uwazalem ze jest moim obowiazkiem
        >
        > Nie rozumiesz nie pisz!
        > Pozdrawiam
        • dudek_ex Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 16:24
          No i mamy powtórkę 1968 !!!
          Studenty do ław !!! Literaci do piór !!! Ktoś na Madagaskar !!!
          a jutro robotnicy do maszyn !!!

          A wystarczyło nie kupować mieszkanka w złym miejscu. Polecam pewną reklame.
          I zadam jedno pytanko. Mieszkańcu super mieszkanka czy kupilbyś je jakby było na Wildzie ?

          Większość studentów to bardzo inteligentna część społeczeństwa (oczywiście jest troszke bydełka ale oni po pierwszej sesji zimowej wracają do mamusi).
          I mam nadzieje że nie ulegną tak łatwo malkontentom.

          Szkoda, iż dyskutują byli studenci a nie aktualni :(

          Były student aktualnie wychowawca młodzieży studenckiej i pracujacej :(
          • alfalfa Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 16:48
            dudek_ex napisał:

            > No i mamy powtórkę 1968 !!!
            > Studenty do ław !!! Literaci do piór !!! Ktoś na Madagaskar !!!
            > a jutro robotnicy do maszyn !!!

            Cytaty i odniesienie historyczne kompletnie bez sensu.
            A.

            A.
          • lord_destroyer Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 16:55
            Z '68 jest jedna różnica... teraz jak studenci się zrzeszają, to nie jakiś zryw patriotyczny, nie wyższe idee, tylko okazja do popełnienia kolejnego szaleństwa. Okazja do wykrzyczenia się. Do zabawy. Wtedy nikomu nie było do śmiechu i do zabawy.

            Krytykujesz wybór mieszkania tamtych ludzi... naprawdę jako normę taką jak to, że w lesie jest rykowisko jeleni i wiosną jest głośno należy przyjąć to, że studenci = hałas w okolicy? Tak MUSI być, bo to studenci? Przepraszam Studenci? Nikt nie kupi mieszkania w jednej dzielnicy z menelami gdzie na codzień są rozróby i wieczorem może lepiej na dwór nie wychodzić, ale naprawdę studenta trzeba kojarzyć z burdą, hałasem i nocnymi wrzaskami?

            Zgadzam się, że Ci studiujący, nie tylko "chodzący na uczelnię", muszą być ludźmi inteligentnymi - nie ma co do tego wątpliwości. Gorzej z dojrzałością.
            Też mam na co dzień do czynienia ze studentami i niestety czasem podczas rozmowy pasuję, bo wolę się nie denerwować. Niby tacy inteligentni, a poglądy przerośniętego licealisty z manią wyższości i prawem do zabawy danym od najwyższego.
            Im pokolenie młodsze, tym gorzej. Więcej cwaniactwa i chęci do rozrób i picia, nauka = zło konieczne, dyplom = mistrzostwo świata i oczekiwanie na posadę, która po pierwszej wypłacie zapewni zakup nowego samochodu za gotówkę. Wszystko za nic.
            Niewielu znam naprawdę wartościowych, konkretnie rozmawiających i twardo stąpających po ziemi studentów. A szkoda, bo tacy ludzie z wykształceniem byliby naprawdę olbrzymim nabytkiem dla kraju.
            • dudek_ex Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 18:41
              Wiesz w czym jest problem ?
              To my wychowujemy tych studentów, a nas jeszcze inni i za każdym razem jest ten sam tekst ZA MOICH CZASÓW TO BYŁA MŁODZIEŻ.

              Niestety tak sobie ich wychowaliśmy, my byli studenci po 40-ce. Na spokój i cisze należy sobie zapracować a nie nasyłać policje na dzieciaki jak za komuny.

              Jak nikt ich nie nauczy rozwiązywać problemów drogą polubowną to dla nich jedynymi rozwiązaniami będą rozwiązania siłowe a to do niczego dobrego nie doprowadzi
              • Gość: EM Re: Taki moj apel bo tam byłe... IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 17.10.11, 21:35
                > Jak nikt ich nie nauczy rozwiązywać problemów drogą polubowną to dla nich jedy
                > nymi rozwiązaniami będą rozwiązania siłowe a to do niczego dobrego nie doprowad
                > zi

                Dlaczego mam targowac sie o cos, co mi przysluguje ustawowo i wcale nie jest wymyslem i widzimisie, jak kwiatki na kwietniku przed blokiem?
                • dudek_ex Re: Taki moj apel bo tam byłe... 17.10.11, 22:18

                  > Dlaczego mam targowac sie o cos, co mi przysluguje ustawowo i wcale nie jest wy
                  > myslem i widzimisie, jak kwiatki na kwietniku przed blokiem?

                  Dlaczego ? Bo jak bedziesz stary i brzydki to jeden z tych studentów może ten twój bloczek kupić i dla kaprysu, w imie konstytucji i praw własności, za pomocą tej samej Policji wy... Cię na bruk, tak jak w tym cywilizowanym świecie bywało.

                  Pozdrawiam i życze dalszego bicia piany.
            • Gość: EM Re: Taki moj apel bo tam byłe... IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 17.10.11, 21:33
              > a. Okazja do wykrzyczenia się. Do zabawy. Wtedy nikomu nie było do śmiechu i do
              > zabawy.

              Dales sie zrobic w bambuko przez "weteranow" i "kombatantow". Troche tam bylo ideawych, troche przypadkowych i troche zadymiarzy.
    • Gość: mm Re: Studenci staną przed sądem za imprezę przy gr IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.11, 22:03
      niestety nie jestem już studentem, mieszkam obok, myślę, że w tej samej odległości od grilli co Tarasy Warty. owszem była impreza, było skandowanie haseł, ale nie wiem, jak mogło to komuś aż tak bardzo przeszkadzać. noc była zimna, przy włączonym radiu imprezy nie było słychać, a przy zamkniętym oknie naprawdę dało się zasnąć.
      o wiele bardziej dokuczliwy i wkurzający był letni Kontener Art, gdy rzeką niosło się nawalanie na bębenkach, niekiedy do świtu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka