Dodaj do ulubionych

Monitoring osiedla

18.10.11, 15:04
Nie wiem, czy we wszystkich klatkach, ale np. u mnie rozwieszono wczoraj takie dosyć satyryczne ogłoszenie, sygnowane przez Agrobex, z którego - krótko mówiąc - wynikało, że jeśli mieszkańcy naszego osiedla chcą mieć monitoring - to niech sobie za niego zapłacą. Oczywiście ujęte było to w bardziej dyplomatycznej formie, ale przesłanie było właśnie takie.
Musze przyznać, że trochę mnie zatkało - bezczelność i tupet gminy (przy okazji Agrobexu) wymyka się już zwyczajowym definicjom. Gmina chwali się na prawo i na lewo swoim zasranym monitoringiem, ale na Promykowym "to już niech sobie mieszkańcy dopłacą". Nie dość, że na wyścigi stawiają teraz ten dom komunalny - żeby przynajmniej w geście dobrej woli zaproponować nam 'coś w zamian', ale nie, 'spółka T&T' wyciąga jeszcze łapy po nasze pieniądze. Bo my niby jesteśmy co - enklawa, o której bezpieczeństwo gmina nie musi dbać? A co jak byśmy się dołożyli i "zupełnie przypadkowo" kamery obejmowałyby też zasięgiem "nową inwestycję dla najbardziej potrzebujących"? Czy od nich gmina też dopomni się o zwrot kosztów - i czy zapewnianie mieszkańcom bezpieczeństwa w postaci monitoringu to jest jakaś płatna usługa gminy? Jaja sobie robią już niesamowite - ciekawe, co jeszcze przyjdzie im do łbów. Mam nadzieję, że razem z Agrobexem (bo niby kto będzie to instalował - hehe) nie znajdą wielu frajerów na dalsze skubanie.
Obserwuj wątek
    • yonyo Re: Monitoring osiedla 18.10.11, 15:29
      U nas zdjąłem to ogłoszenie jak tylko się pojawiło. Może mam paranoję, ale nie życzę sobie, żeby ktoś bez mojej zgody wywieszał moje dane na ogólnodostępnej gazetce na klatce schodowej.
    • tomekdp Re: Monitoring osiedla 18.10.11, 15:36
      Jeszcze jedna rzecz - jak przyszło do ewentualnego wyciągania pieniędzy z naszych kieszeni, to gmina znalazła sposób żeby powiadomić o tym potencjalnie jak największą liczbę zainteresowanych. Ale jak dochodziło do informowania wspólnot i indywidualnych mieszkańców okolic ul. Staniewskiego o wiadomej 'inwestycji' - tu się ograniczono do niezbędnego minimum, a nawet i tego nie przestrzegano. Po co, i tak nam nie podskoczą... Czy gmina miała jakiś problem, żeby wtedy, wspólnie z Agrobexem rozwiesić takie świstki informujące o bieżącym stanie rzeczy? Słów (tych kulturalniejszych) brakuje.
      Paweł Kukiz miał kiedyś taki kawałek, zaczynający się od "Jak ja was....". Resztę można sobie dośpiewać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka