nives1
05.12.11, 21:28
Kiedy rodziłam 2,5 roku temu panowała powszechna histeria porodówkowa - kosmiczne ilości rodzących pań atakujące drzwi oddziałów porodowych. Strasznie się bałam odesłania mnie poza Poznań, albo nawet nocnego jeżdżenia po mieście w poszukiwaniu wolnego łóżka na którym można by przycupnać i urodzić.
To jak jest teraz?? Rodzę za 6 tygodni i ciekawam jak mniej więcej wygląda obłożenie porodówek w Poznaniu. Planuję rodzić w Raszei, ale generalnie dobrze by było wiedzieć jak tam całe miasto z miejscami stoi.
Pozdrawiam!