Dodaj do ulubionych

Konstatacja restauracyjna

16.02.25, 17:03
Dziś wybrałem się na późny obiad do włoskiej restauracji nieopodal mojego domu. Knajpa mocno obłożona, obok mnie wielki stół przy którym siedzi 5 par, wszyscy w okolicach trzydziestki.

Tylko jedna z tych par była z dzieckiem, natomiast dwie inne z psami (!) w tym jeden trzymany na rękach. Pomijam już sam fakt wchodzenia do restauracji z psem, ale jeśli tak dalej pójdzie zwyczajnie wymrzemy jak mamuty.
Obserwuj wątek
    • danaide2.0 Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:06
      Konstatacja raczej reprodukcyjna. Knajpa niczemu nie jest winna.
    • feldmarszalek.duda Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:10
      Hm, dziś wybrałam się na wczesne sanki z mym dzieckiem na najbardziej wypasioną na dzielni górkę. Byliśmy sami, cała górka dla nas. Smutno jakoś, choć niewątpliwie bezpieczniej. Też było sporo dorosłych z psami.
    • kadfael Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:15
      A dlaczego żona ci nie ugotowała obiadu albo jedno z licznego potomstwa?
      • wicehrabia_julian Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:22
        kadfael napisała:

        > A dlaczego żona ci nie ugotowała obiadu albo jedno z licznego potomstwa?

        Nie jestem żonaty, potomstwo siedziało ze mną przy stoliku
        • kadfael Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:36
          No to teraz zamiast wysrywów na forum może poucz potomstwo, jak ma żyć. Ciekawe tylko czy posłucha.
          Chociaż ja raczej wątpię w istnienie tego potomstwa.
          • wicehrabia_julian Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:10
            kadfael napisała:

            > Chociaż ja raczej wątpię w istnienie tego potomstwa.

            Mam ci screeny z librusa wysyłać? oj ludzie ludzie…
    • malia Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:19
      rozumiem, że ty, twoja żona i wasze liczne potomstwo również mieliście wielki stół?
      Jak knajpa miała zakaz wprowadzania psów trzeba było natychmiast interweniować, a jak nie oddalić się cąłą rodzinną gromadką gdzie indziej
      • wicehrabia_julian Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:23
        malia

        > Jak knajpa miała zakaz wprowadzania psów trzeba było natychmiast interweniować,

        Nie zauważyłaś, że w wątku chodzi o to, że ludzie mają psy ZAMIAST dzieci
        • gr.uu Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:30
          A skąd taki wniosek?
        • aankaa Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:39
          a co powiesz o pozostałych 2 parach?
        • qrka Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:02
          Ludzie mają prawo mieć to, co chcą. Wedle własnego, a nie jakiegoś dziadka zgredka, widzimisia.
          Jak ci za mało dzieci, to rozmnażaj się dalej.
        • malia Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:07
          nie, nie zauważyłam. Bo jak mają, to co z tego? Gdyby mieli i dzieci i psa w knajpie byłoby dla ciebie już ok?
        • marta.graca Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:17
          Nie wpadłeś na to, że w weekend tuż po Walentynkach ktoś wybral się na kolację z partnerem bez dzieci?
        • anorektycznazdzira Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:20
          jak nie lubię psów, tak g*** powinno kogokolwiek obchodzić, dlaczego ludzie mają lub nie mają psów lub dzieci
    • borsuczyca.klusek Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:22
      Jeden wątek ze smutnym pierdzeniem przy niedzieli nie wystarczył? Trzeba było założyć dwa? 🙄
      • lidokaine11 Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:28
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Jeden wątek ze smutnym pierdzeniem przy niedzieli nie wystarczył? Trzeba było z
        > ałożyć dwa? 🙄
        >
        To po co go karmicie? Zostawić wątki trolla bez odpowiedzi, nie rozkręcać dyskusji i sam zdechnie.
    • primula.alpicola Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 17:37
      No trudno.
      Pewnie te kobiety miały tatuże, co?
      • heca007 Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:04
        Ba! Ta cała grupa była na bezsensownej nic nie wnoszącej do życia wycieczce! big_grin
        • malia Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:08
          A sukces zawodowy aż promieniował od wszystkich
          • bazia_morska Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:13
            Sukces zamiast potomstwa!
            • heca007 Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:21
              A ci co mieli dzieci na pewno mają w domu śmierdzące koty wink
    • ga-ti Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:10
      O 17 piszesz już po obiedzie, z domu (bo przecież nie przy stole w restauracji) I twierdzisz, że to późny obiad był?

      Na spotkania ze znajomymi starałam się nie zabierać dzieci, zwłaszcza do restauracji, gdy chcieliśmy pogadać.
      • wicehrabia_julian Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:16
        ga-ti napisała:

        > O 17 piszesz już po obiedzie, z domu (bo przecież nie przy stole w restauracji)
        > I twierdzisz, że to późny obiad był?

        Oczywiście, zwykle jadam lunch vel obiad ok 13 max 14
    • homohominilupus Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:15
      No to bierz się do roboty, na co czekasz? Ile dzieci już napłodziles ku chwale Ojczyzny?
      • simply_z Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 22:12
        Chyba niedawno zaczał bo od zawsze pisywał jako stary kawaler
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 18:17
      I bardzo dobrze, ta planeta nie potrzebuje więcej ludzi, im szybciej się demograficznie przetrzebi, tym lepiej
      • taki-sobie-nick Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 21:00
        hermenegilda_zenia_is_back napisała:

        > I bardzo dobrze, ta planeta nie potrzebuje więcej ludzi, im szybciej się demogr
        > aficznie przetrzebi, tym lepiej

        Coś bym napisała pod twoim adresem, ale mi wytnie.
    • 00zxc00 Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 19:21
      Mamuty też chodziły z psami do restauracji? No to mają za swoje!
      Chodzenie z małymi dziećmi do restauracji to żadna przyjemność dla rodziców. Może inne pary zostawiły bombelki z dziadkami?
      Po drugie, im mniej ludzi przybywa tym lepiej dla nas. Ta planeta nie jest z gumy przecież. Nie możemy bezustannie powiększać populacji.
    • taki-sobie-nick Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 20:59
      To się rozmnóż i wybieraj do restauracji z żoną i trójką dziatek.
      • simply_z Re: Konstatacja restauracyjna 16.02.25, 23:02
        Pisze, że nie jest żonaty,mimo to siedzi z dziatkami, pewnie dzieci aktualnej kobiety, bo odkąd pamiętam koleś był sam, jakiś urzędnik z Krakowa i nagle dzieci i to w wieku szkolnym?
        • bene_gesserit Re: Konstatacja restauracyjna 17.02.25, 00:18
          Wszystko jedno, czyje, ważne że mógł się w końcu poczuć lepszy. Biedny zakompleksienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka