Dodaj do ulubionych

Choroby u seniorów

24.01.25, 09:57
W wielu wątkach forumki przewidują posypanie się zdrowia, czy to ich własnego, czy męża, rodziców. Ok, wszystko jest możliwe i nie wiadomo co będzie. Ale zastanawiam się, jak jest w waszym otoczeniu z seniorami? U mnie dziadkowie dozyli wieku słusznego, wiadomo, że jakieś dolegliwości czy choroby mieli, ale na szczęście nic spektakularnego, nikt nie leżał obłożenie chory, nie miał demencji. Natomiast mój ojciec zmarl młodo, no po 30, na nowotwór. Jego rodzice przeżyli go o wiele lat. A jak u was sytuacja zdrowotna seniorów i wasza?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:13
      Rodzice są na chodzie ale mają różne schorzenia, i chodzą do lekarzy dość często
    • tiffany_obolala Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:14
      Moi dziadkowie zmarli młodo albo relatywnie młodo. Rodzice, teściowie - trzymają się zaskakująco dobrze jak na wiek (wszyscy około osiemdziesiątki), choć nie bez problemów. Wymagają nie tyle opieki, co bacznej uwagi. Ja się nie tyle sypię zdrowotnie, co starzeję, i nie ma mojej wewnętrznej zgody na to. Nie chodzi mi o fizyczną atrakcyjność, ile o wytrzymałość, wydolność organizmu, zdolność do zarywania nocy, spania byle gdzie, ciężkiej pracy fizycznej bez konsekwencji. Teraz - jeśli nie zadbam wcześniej, nie przemyślę - to są urazy, kontuzje, długa regeneracja sad
    • infinitypool Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:34
      U mnie kondycja i zdrowie fenomenalne zarówno u moich dziadkow (zmarli wszyscy po 90 bez żadnych chorób, nikt nie bral nawet leków itd, demencji itd brak). Nasi rodzice poki co w fanastycznym zdrowiu, mobilni itd oby jak najdluzej
    • daniela34 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:38
      U dziadków było róznie - jedna babcia zmarła dość młodo na wylew, druga też nie dożyła 70-tki (tu kombinacja różnych chorób, wynikających z pracy w warunkach obozowych), jeden dziadek dziadek tez zmarł wcześnie (też zaliczył obóz w młodości), drugi we względnie dobrym zdrowiu dożył 86 lat, chorował tylko krótko przed śmiercią.

      U rodziców - tata zdrowy, mama zaliczyła i udar i tętniaka i nowotwór złośliwy.

      Ja tam jestem zdrowa. Albo po prostu niezdiagnozowana 😁
    • hanusinamama Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:40
      Mojej jednej babce zabrakło kilku miesiecy do 100. I przed 98 lat żyła w dobrym zdrowiu.
      Druga umarła przed 90, mimo cukrzycy przez prawie 30 lat też dobre zdrowie (myśle ze gdyby bardziej pilnowała diety pożyłaby dłużej). Ale obie były sprawne fizycznie, nie miały nadwagi. Na nogach robiły kilometry codziennie.
      Jedna babcia miała RODosa, 5 km od domu. Codziennie rano na działke, potem powrót. Czasami marudziła, ze troche daleko ( a dzadek długo pracował wiec je nie mogł wozić) ale myśłę, że to ją długo trzymało w dobrym stanie.
      • hanusinamama Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:45
        MOj teść ma 73 lata i trzyma się świetnie. Szczupły, sprawny zarówno mentalnie jak i fizycznie. tesciowa duzo gorzej ale tu winna spora nadwaga
        Mój tata od kiedy schudł i chodzi codziennie na długie marsze zdecydowanie lepiej się trzyma
    • princy-mincy Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:41
      Moja mama w tym roku konczy 69 lat i oprocz Hashimoto, nie choruje na nic innego. Jest w bardzo dobrym zdrowiu w porownaniu do obu jej siostr.
      Jej rodzice zyli dlugo, choc wiadomo, mieli na koncowce zycia choroby przewlekle.

      Tesciowie sa po 70 i tesc sie dobrze trzyma, ale tesciowa ma jakies problemy z sercem, widac, ze czasem jest az szara na twarzy.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 10:56
      W rodzinie najbliższej już nie mam seniorów w zasadzie. Rodzice moi i męża nie żyją, najstarszy u męża teraz jest chyba jego brat, bo nawet wujków (rodzeństwa rodziców) nie ma. Z mojej strony większa część rodzeństwa rodziców już nie żyje. Zdrowie w obu rodzinach takie se bym powiedziała, każdy na coś cierpiał przed śmiercią, czy to nowotwór, czy cukrzyca, miażdżyca, itp. na szczęście przypadku demencji (poza krótkim czasem przed śmiercią jak u mojej babci) czy alzheimera nie było.
    • bmtm Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 11:00
      Nie było u mnie w rodzinie osób, które przez wiele lat zmagały się z pogorszeniem stanu zdrowia, natłokiem chorób, pogorszeniem sprawności, demencją. Ujawnienie znaczącej choroby (nowotwory, udar, problemy z sercem) prowadziły do śmierci w przeciągu kilku miesięcy, najwyżej roku. Nigdy niczego nie było widać wcześniej.
      • bmtm Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 11:05
        Nie było też specjalnej nadwagi w rodzinie więc współzależność z nowotworami bym wykluczył. Dla kilku osób szczupła sylwetka była wręcz problemem w okresie leczenia i chyba wątłość ich zabiła.
    • danaide2.0 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 11:12
      Moich dziadków? 3/4 nie dożyło osiemnastki moich rodziców.

      Mój ojciec w ostatnich latach podrenował NFZ na operacje. Miejmy nadzieję, że zwróciło się to jakoś z płaconej latami akcyzy.
    • berdebul Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 11:37
      Dramat, mimo dobrych genów. Bo w szpitalu się umiera, badań nie trzeba, leki brane wedle własnego pomysłu.
      Mój pies jest lepiej przebadany, niż seniorzy. uncertain
    • nick_z_desperacji Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 11:39
      Jeden dziadek zmarł po 30., drugi jak miał rowno 50, ale obaj nagle, nie w wyniku chorób. Jedną babcią ma 85 lat, ma problemy z sercem, jest dość słaba, ale chodzi, umysł jak brzytwa, dużo czyta. Druga ma 82 lata, narzeka na zdrowie codziennie, a tak naprawdę nas wszystkich przeżyje. Rodzice są przed emeryturą, mama oprócz choroby autoimmunologicznej od wczesnej dorosłości zdrowa. Ojciec z nadciśnieniem i praktycznie niekontrolowana cukrzycą, więc niestety, na długie życie się nie zanosi, już przestaliśmy mu nawet gadać, jest dorosły, zaparł się, że po lekarzach chodzi nie będzie, dietą niezainteresowany, cóż, jego wybór.
      • hanusinamama Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 14:24
        Ta babka co umarła tuż przed setką od kiedy pamietam narzekała na zdrowie i ciągle nas straszyła ze umrze. NIgdy na nic nie chorowała, żadnych operacji. Raz złamała rękę...
        • nick_z_desperacji2 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 15:29
          Moja dobrze po 60. miała złamanie otwarte nogi. Fakt, że niedaleko jest świetna ortopedia, ale ma mocną nadwagę i chodzi (na szczęście). Używa jednej kuli, ale na wszelki wypadek, bo noga nie boli. Ja upadlam tuż po 30. i od kilku lat się bujam...jedno, co dobre, to, że nie wzywa karetki co 5 minut do tego "umierania na ciśnienie".
    • lauren6 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 16:30
      Seniorów 80+ kosi Alzheimer. To jak choroba cywilizacyjna, bo w starszych pokoleniach też się zdarzały osoby dożywające sędziwego wieku, a były do końca świadome.
      Pardon my french, do dupy taka starość.
      • alfa36 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 17:43
        Ale myślisz, że kiedyś Alzheimera nie było?
    • nellamari Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 16:44
      Dziadek zmarł jako 40 latek na czerniaka, drugi zginął w pożarze od zatrucia czadem ok 60 lat. Babcie obie przed 90 trzymały się świetnie aż do zeszłego roku sad łagodna demencja u jednej i problemy ze wzrokiem / mową u drugiej. W tej chwili wymagają opieki 24h/24h.

      Moi rodzice 60++ trzymają się świetnie - fizycznie i intelektualnie.

      Ja pewnie niezdiagnozowana - albo, jak to mówią - złego diabli nie biorą smile
    • netlii Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 17:22
      Szału nie było i nie ma. Rozpoczynając wywód od ojca, który przez średnio higieniczny tryb życia zawinął się nieco po 60 rż z tego świata. Chociaż mając w pamięci jego akcje czasem ogarnia mnie zdumienie, że i tak 60 dożył. Miał i chorobe wieńcową i nadciśnienie, zapewne i więcej, ale konowałów on omijał z racji doświadczeń życiowych, które dały mu niby dowody, że jest nieśmiertelny.
      Matka nowotwór, w remisji do tego siatka leków codziennie. Dziadkowie - a no i nowotwory jelita grubego a i demencja i otępienie starcze i choroba parkinsona. Owszem dożyli do 80-90 rż, ale w mojej ocenie było to życie średniej jakości.
      Siostra rodzona ojca a moja chrzestna zmarła młodo i nagle, po 50-tce. Skarżyła mi się na ból głowy, więc zapisałam ją na wieczorną wizytę POZ z informacją, że jak się pogorszy niech dzwoni po karetkę i jedzie na SOR. Prawdopodobnie tętniak pękł (?) ogólnie to niby była choroba zawodowa stewardess LOT, które zaczynały pracę w PRL...
      Siostra od matki Alzheimer dopadł ją po 60.
      I chyba na tym poprzestane tongue_out
    • krwawy.lolo Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 17:27
      Nie znam żadnego seniora, i nigdy nie znałem.
      • dominika9933 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 18:06
        Babcia miała 75 lat gdy zmarła, chorowała na serce. Dziadek miał zawał, 74 lata. Ze strony ojca- babka miala 89, zmarła, tak po prostu, dość nauprzykrzala życia ludziom, łącznie ze swoim mężem, którego szybko wykończyła, pięćdziesiąt lat miał.

        Ojciec miał nowotwór, żył z nim ponad siedem lat, z przerzutami, nerki, płuca. Miał 62 lata.
        Mama ma 78, jest bardzo sprawna fizycznie, kocha podróżować, ale od kilku lat ma Alzheimera, na szczęście choroba powoli się rozwija, wcześnie też wykrylyśmy i jest pod opieką neurologa.
      • bmtm Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 18:44
        Nie ma możliwości byś nie znał żadnej osoby powyżej 60 roku życia.
        • krwawy.lolo Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 18:50
          Sam skończyłem w grudniu 63. Ale nie jestem seniorem. Owszem, dziadem, staruchem, piernikiem, czy po niemiecku Gammelfleisch, Friedhofsgemüse, ale nie seniorem.
    • andace Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 19:07
      Dziadkowie nie żyją: jeden zmarł na raka jeszcze przed moim urodzeniem (miał niecałe 50 lat), drugi w wieku 87 lat na udar, jedna babcia zmarła mając 93 lata (przeżyła powstanie warszawskie i obóz pracy), ostanie 2-3 lata była średnio samodzielna bo zmagała się z demencją. Druga babcia dożyła 87 lat i pokonały ją powikłania cukrzycowe związane z rakiem trzustki którego miała w wieku 60 lat. Mama zajmowała się też siostrą babci, która prawie do końca była samodzielna i dożyła 95 czy 96 lat.

      Mama 75+ ze znalezionym w zeszłym roku sporym problemem zdrowotnym, ale odpukać na razie pod kontrola, ma się dobrze, tata 80+. Obydwoje mają problemy związane z wiekiem, głównie ortopedyczne, ale nic czego nie poprawia regularna fizjoterapia i ćwiczenia. Są mobilni, pracują na swojej działce i w moim ogródku, intelektualnie też odpukać świetnie, są samodzielni. Zrobili sobie remont łazienki i wywali brodzik, a wstawili kabinę walk-in i zamontowali uchwyty pod prysznicem. Musieli zaopatrzyć się w okulary do czytania, a tata ma od zeszłego roku aparat słuchowy.
      w ciągu ostatnich paru lat to raczej oni zajmowali się mną, a nie ja nimi (teraz robią mi zakupy, wożą do lekarza i na rehabilitację).
    • arabelax Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 19:56
      dziadkowie zyli do ok 75, zmarli nagle, problemy z sercem.
      rodzice zmarli 66 lat obydwoje, roznica 7 miesiecy. Kazde z nich rak, nagła i krótka choroba. Wcześniej w dobrej i bardzo dobrej formie byli.
      Ja bardzo ok i oby tak dalej zostało.
      • bmtm Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 12:59
        Przy tak dużym obciążeniu regularne badania + ew. profilowane badania genetyczne to konieczność.
    • awf-33 Re: Choroby u seniorów 24.01.25, 21:25
      Seniorzy mają lepsze wyniki niż ja 🫣
      Oczywiście chodzą do lekarzy, biorą leki, ale ja też. Przy czym oni mają czas wdrażać wszystkie zalecenia, mogą spać do woli, spacerować, stosować rehabilitację itp. Myśle , że lepiej stoją niż ja.
      • zerlinda Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 10:17
        W sumie masz rację. Moja babcia, która teraz "marnie" się czuje codziennie, może wstać o które chce, skupić się na sobie, na moczeniu i smarowaniu nóg, na powolnym robieniu, czego chce. Ja, gdy czuje się marnie, muszę wstać wczesnym rankiem, gdy mąż też wychodzi rano, to ogarnąć dziecko, iść do pracy i być na najwyższych obrotach, bo taka mam pracę. Gdy wrócę nie mogę się położyć, bo dziecko, choć już duże, ciągle czegoś chce i wypoczęta babcia również musi mi opowiedzieć, jak źle czuła się w nocy i w ciągu dnia. Babcia źle się czuję od dobrych kilku lat a słabe zdrowie ma od zawsze, już mając komunie 90 lat temu zemdlała w kościele. Więc też myślę, że stoi całkiem nieźle i zdrowie ma żelazne, mimo różnych dolegliwości, do których w wieku 98 lat ma prawo.
        • berdebul Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 10:29
          Moja babcia od dobrych 20 lat porządkuje papiery, robi to przynajmniej raz w roku, „bo jak umrę, to będzie wam to łatwiej ogarnąć”. Podejrzewam, że może przeżyć nas wszystkich big_grin
          • nick_z_desperacji2 Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 10:42
            Moja co święta wygłasza monolog, że kiedyś to ludzie się starszymi sąsiadami interesowali, a teraz jak umrze, to dopiero smród kogoś zainteresuje*. Pobijesz? wink
            *2-3 dziennie ktoś z nią rozmawia (o tym jak ona się źle czuje i jej ciśnienie skacze z 115 na 125 głownie) i przynajmniej 2 razy w tygodniu ktoś u niej jest, bo zakupy dowozi.
            • bmtm Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 11:57
              Ile wy macie lat, że macie wszystkie żyjące babcie funkcjonujące sprawnie? Nie jestem starszą osobą, ale dziadkowie/babcie nie żyją już od grubo ponad 25-56 lat.
              • nick_z_desperacji2 Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 12:15
                36. Chcę wierzyć, że sprawność umysłowa to geny i aktywność umysłowa i przejdzie na rodziców też. Jak pisałam, jedna babcia dużo czyta, chodzi na wystawy, spotkania w bibliotece, jej brat jest od niej starszy, a też sprawny, czyta, chodzi na spacery itp. Druga babcia godzinami krzyżówki rozwiązuje, nawet podstaw internetu się nauczyła, żeby znaleźć hasła z krzyżówki i pogodę big_grin Za to jednego dziadka nie poznałam, drugiego nie pamiętam.
                • bmtm Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 12:45
                  Mój dziadek miałby obecnie prawie 100 lat więcej niż ja. Wystarczmy, że w dwóch pokoleniach dzieci rodzą się późno i tak to się niestety kończy.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 14:05
                Też jestem zdziwiona. Myślałam, że przeciętna ematka jest koło 50, a w tym wieku już raczej nie ma się dziadków.
                • nick_z_desperacji2 Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 14:27
                  Nie jestem typową ematką. Przede wszystkim, brakuje mi...bombelka wink
                • zerlinda Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 14:50
                  Serio jest jakaś przeciętna wieku od której ma się albo nie dziadków czy pradziadków? Jeden ma dzieci w wieku 20 lat, inny 40, czy facet nawet 70...Więc różnie bywa, nie ma przeciętnie.
    • 1papryczkachili Re: Choroby u seniorów 25.01.25, 21:24
      Mój teść, w tym roku kończy 85 lat i nadal pracuje 😅 jakby mu ktoś zabronił to szybko by się zabrał. On naprawia od lat samochody, (ma nadal wielu stałych klientów) jest emerytowanym strażakiem. Mama teścia dożyła setki.
      Teściowa zmarła w wieku 67 lat. Moi rodzice aktywni, w dobrym stanie. Mają swoje dolegliwości, wiadomo, ale ogólnie nie siedzą w domu, ciągle coś robią. Całkowicie samodzielni. Mama taty dożyła 94 lat. Reszta moich dziadków zmarła po 80tce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka