l.george.l
24.01.12, 12:07
Ja: Jak było?
Dziecko: Nuda.
Ja: No, ale co było na zajęciach?
Dziecko: Film.
Ja: Jaki film?
Dziecko: Nie wiem.
Ja: A oprócz filmu jeszcze coś było?
Dziecko: Eeee, coś tam gadali o religii.
Ja: Ale co, nie słuchałaś, co robiłaś?
Dziecko: Lekturę czytałam.
Ja: A inni?
Dziecko: Grali na komórkach albo też czytali.
Ja: Dużo osób przychodzi na te zajęcia?
Dziecko: Tak z połowa klasy.
Ja: A co z resztą?
Dziecko: Jak to co, olewają.
Tak oto wyglądają zajęcia w poznańskiej szkole, które Pani, Pan finansujecie. A w ogólnopolskich rankingach poznańskich szkół ze świecą szukać.
P.S. Moje dziecko ma szóstkę z religii.