Drenaż ogródków

04.03.12, 15:47
Witam Drogich Sąsiadów!
Czy ktoś ma jakieś ciekawe pomysły/doświadczenia w kwestii odwadniania naszych ogródeczków? Chodzi mi głownie o ogródki w ramach Osiedla Leśnego Rozbudowa etap III...niestety nasze ogródki mają spady i woda, która się tam zbiera powoduje, że ogródki zamieniają się w bagno. Czytałem że najlepszy drenaż można wykona przed położeniem docelowej warstwy ziemi - robi się otwory, aż do gleby przepuszczalnej, zasypuje się je żwirem i na całą powierzchnię ogródka jeszcze warstwa ok 10 cm żwiru. Niestety u nas gleba docelowa jest już rozrzucona, więc ten pomysł raczej jest niemożliwy do zrealizowania:/ Pytanie czy w ogóle u nas można się dokopać do gleby przepuszczalnej, czy też wszystko stoi na grubej warstwie gliny...
    • pieczara87 Re: Drenaż ogródków 04.03.12, 16:35
      Mam ten sam problem co zrobić z wodą deszczową która rynnami spływa do naszych ogrodów. Troszkę opadów i ogród zamienia się w bagno chodzi się jak po gąbce.
    • iwbor Re: Drenaż ogródków 04.03.12, 19:52
      należy podlaczyć do rynien rury drenażowe a nastepnie zakopać je w ogrodku,wielu już tak robiło i problem z glowy
      • trescher Re: Drenaż ogródków 05.03.12, 09:02
        Właśnie widziałem, że wielu tak robiło i chciałem sie upewnić czy to w pełni zdało egzamin? Czy faktycznie zlikwidowało to problem "gąbczastej" gleby?
        • 154b Re: Drenaż ogródków 06.03.12, 15:10
          NIE. Nie pomogło. Ja mam takie rurkę poprowadzoną 2m od rynny. Na nic to się zdaje. Na szczęście mam malutki daszek zbierający wodę do rynny.
          • trescher Re: Drenaż ogródków 06.03.12, 15:41
            Czyli jednak...zastanawiałem się czy nie wkopać beczki bezpośrednio pod rynną, tak żeby tam zbierała się woda, a ewentualnie dopiero, gdy zacznie się przelewać to wtedy jakoś ją rozprowadzać po ogródku...Taka zebraną wodę możnaby też wykorzystywać do podlewania ogródka...
          • iwbor Re: Drenaż ogródków 06.03.12, 23:00
            pomoglo ,bo te rury drenażowe trzeba rozłożyć po ogrodzie i zakopać
            • 154b Re: Drenaż ogródków 06.03.12, 23:39
              iwbor napisała:

              > pomoglo ,bo te rury drenażowe trzeba rozłożyć po ogrodzie i zakopać
              czyli mam je teraz zakopać?
            • trescher Re: Drenaż ogródków 07.03.12, 15:52
              Nie dopuszczałem innej opcji jak zakopanie jej w ogródku. Z tego co widziałem sąsiedzi podłączali taką żółtą, elastyczną rurę (zakładam, ze ma ona mikrodziurki umożliwiające stopniowe wypływanie wody na całej długości) do rynny, zakopywali ją, a na drugim końcu rury montowali ją do dużej beczki (zapewne z odciętym dnem). Czy zrobiłeś/aś w ten sam sposób? Jaki masz ogródek (30 czy 60 m2) jesli można wiedzieć (o ile ma to znaczenie)?
    • kylal Re: Drenaż ogródków 05.03.12, 11:50
      Jakby dogadać się z sąsiadami (wszystkimi) to można w najniższym ciągu ułożyć rurę drenażową...... trzeba by tylko troszkę przekopać ogródki, ale cośik by pomogło.
      • santino85 Re: Drenaż ogródków 09.03.12, 23:54
        Pod naszym osiedlem jest warstwa chłonna, ale na różnej głębokości :)
        Ja wykopałem dziurę 1x1m na głębokość niecałe 1,5m. Wsypałem duże kamienie, na to postawiłem beczkę 70 litrową, która od dołu ma duże otwory i to wystarczyło, żeby cała woda deszczowa znikała po ziemią :)
        Nie wiem jak duże macie ogródki, ale podejrzewam, że rura drenażowa na waszych ogródkach da słaby efekt. Ale to zależy gdzie dokładnie mieszkacie. Bo jeśli mowa o "blokach" wybudowanych zaraz przy domach jednorodzinnych przy Borówkowej/Malinowej to macie szansę na warstwę chłonną dosyć płytko, a jeśli mieszkacie bliżej Głuszynki to możecie kopać nawet z 10 metrów. Na tym terenie było wcześniej pole uprawne, które miało swobodny spadek w stronę Głuszynki i od strony domów przy Malinowej ziemia była spychana w stronę Gluszynki. Czyli bloki za domami przy Malinowej miały zabraną warstwę ziemi rolnej (mało chłonnej), a domu dalsze miały tą ziemię nawożoną.
        Więc jeśli mieszkacie zaraz za domami przy Malinowej to spokojnie możecie robić drenaż, a jeśli dalej to proponuję wkopać bardzo dużą beczkę szczelną, wrzucić do niej pompę i podlewać tą wodą ogródek, lub myć auto ;)
Pełna wersja