Dodaj do ulubionych

Szkoła - best practices

10.09.25, 19:19
Co Wasze bombelki z podstawówki robią ciekawego w szkole ? Na zebraniu Pani proponowała kilka projektów i wszystko spotkało się że sprzeciwem kilku ( zwykle tych samych) matek.
Propozycje jakie padły: nagranie reportażu o nauczycielach/uczniach lub o czym się chce, wywiady , że starszymi / ciekawymi ludźmi ( czyli z ciekawym hobby np. ), gra terenowa w lesie, zrobienie zielnika, założenie warzywniaka, założenie ogródka ziołowego, wyreżyserowanie przedstawienia ( oczywiście przy pomocy nauczyciela). Rodzice uznali, że dzieci sobie nie poradzą i skończy się to pomocą rodziców i po co. Mnie się podobały wszystkie pomysły, zwłaszcza reportaże. Mowa o 6 klasistach (?) Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:26
      U mnie nie pytanoby rodzicow.
      • kandyzowana3x Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:41
        Nigdzie nie pytaja rodzicow smile
        • ritual2019 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:47
          Jesnak pytaja skoro rodzice nie wyrazaja zgody
          • bezmiesny_jez Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 08:35
            No jednak ktoś tu ściemnia, bo przecież w 6 klasie są nauczyciele przedmiotowi, a nie jeden od wszystkiego. Więc przy jakiej okazji miałby pytać jedocześnie o warzywnik, zielnik, reportaż, przedstawienie...? Czy każdy pomysł przedmiotowca jest konsultowany z rodzicami na wywiadówce? Nie sądzę.
            • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:06
              Mnie zdziwiło, że szkoła nie ma nawet jeśli nie kółka teatralnego, to zwyczaju takich przedstawień, choćby okazyjnych i ku czci, tak samo, jak zazwyczaj są po prostu gazetki szkolne, w których bywają takie reportaże.
              • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:09
                U mnie występów nie kojarzę, ale zeszłego roku jakieś kółko spiewackie było.
    • pani.asma Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:28
      Daj spokój przestań dramatyzować
      zapisz dziecko na jakieś dodatkowe zajęcia typu musical czy teatr czytam dziennikarstwo czy Ogrodnictwo jak już tak ci się podobają te zioła

      i daj ludziom żyć

      tam pod okiem profesjonalistów dzieci zrobią sobie coś fajnego
      • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:31
        Ooo… czy ja zgadzam się z Asmą? Wow
      • terazkasia Re: Szkoła - best practices 13.09.25, 20:16
        pani.asma napisała:

        > Daj spokój przestań dramatyzować
        > zapisz dziecko na jakieś dodatkowe zajęcia typu musical czy teatr czytam dzie
        > nnikarstwo czy Ogrodnictwo jak już tak ci się podobają te zioła
        >
        > i daj ludziom żyć
        >
        > tam pod okiem profesjonalistów dzieci zrobią sobie coś fajnego

        Myślę podobnie
    • mocca25 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:34
      Logika
      Filozofia
      Teatr w języku angielskim
      Ciekawe prace domowe (np znajdź jakiś pusty teren wokół szoły lub domu i go zagospodarujco zbudować (jeśli w ogóle) co zasadzić jak to wszysto ma wyglądać i czemu służyć (w kontekście sąsiedztwa). Forma pracy domowej dowolna - rysunek, konstrukcja, opowiadanie - co kto woli.
      Ciekawe "lektury" czyli zajęcia z kultury np film Persepolis, pismo japońskie, spotkania z przedstawicielami różnych religii, praca tłumacza na podstawie Baranczaka itd
    • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:37
      No, niestety, częste. Szczytem było, o czym mówiła znajoma polonistka. U nich w szkole chciano jakoś pod koniec maja - na początku czerwca zorganizować zajęcia z pierwszej pomocy. Mieli kontakt do ratowników, lekarza, treść, oczywiście, dostosowana do percepcji wiekowej uczniów. Takie zajęcia MUSZĄ być za zgodą rodziców. I co? Ano nie. Nie ma zgody. Bo to marnowanie czasu. Bo po co to komu? Bo jej bombelek to wszystko wie. I tyle. Zajęcia się nie odbyły. Bo nie. W innej szkole nauczycielka biologii: z własnej kasy kupiła cebulki hiacyntów czy tam tulipanów, dziatwa miała je hodować na oknie w sali biologicznej. Nie. Bo jedna mamusia ma alergię. Drugą męczy zapach kwiatów (tych, które na razie w formie cebulek!). Nie i już. Zlikwidować! I uj, że dzieciaki (7 klasa) się cieszyły, czekały na kiełki, podlewały.
      Często, niestety, rodzice torpedują fajne pomysły, a potem jojczą, że szkoła jest dla bąbelków nudna i nic się nie dzieje...
      • ga-ti Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:45
        Serio mamusie kazała zlikwidować posadzone cebulki kwiatów? No uwierzyć nie mogę. U nas takie akcje sądzimy kwiaty, wiosenny parapet to chyba w każdej klasie w 1-3, rodzice są ewentualnie proszeni o cebulki, nasionka.
        • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:49
          No widzisz, Ga-ti, nie trafiłaś na ematkę ebombelka... wink
          Uwaga: emotikona na końcu nie przypadkowa!
      • freja08 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:18
        A co ma alergia mamusi siódmoklasisty do posadzenia kwiatów w sali biologicznej? Przecież to nie matka przebywa tam podczas lekcji. Jeżeli ta historyjka nie jest wyssana z palca, w co wątpię, to nauczycielka powinna była olać wariatki i robić swoje.
        • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:01
          Ma.Bo ona przychodzi na zebranie i jest atakowana przez cebulki kwiatów. I może jej się alergia pogłębia na myśl, że jej bombellinka ma w klasie doniczkę z kwiatkiem? Jeśli posądzenie tej pani o myśl nie jest nadużyciem...
          Ta, nauczycielka powinna olać i robić swoje. A taka matka - wariatka pójdzie robić wiochę do dyrekcji, kuratorium i uj wie gdzie. I takiej nauczycielce się po prostu odechciewa. I ja ją (tą nauczycielkę) rozumiem. Zgadnij, czy następnej klasie zaproponuje "kwitnący parapet? Bo ja jakoś nie mam wątpliwości, że nie.
          • freja08 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:21
            No to pójdzie do dyrekcji czy tam kuratorium ze skargą że w sali jest tulipan a ona ma alergię, kogo to obchodzi i po co się przejmować takimi bzdurami. Na zebrania niech chodzi ojciec dziecka jeżeli matka z przyczyn zdrowotnych nie może przebywać w sali.
            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:28
              U nas dzis: czy może być na obiad kurczak z ziemniorami? A moje dziecko jest uczulone. A na mcdonalda nie jest? Nie, nie jest. Na to włącza się kolejna pani, ale moje dzieci nie jadają wcale fast foodów! Stanęło na tym, że ta od kurczaka przynosi własne jedzenie A ta id fastfoodiw płaci 20 zł mniej i też swoje niesie
              • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:45
                W pewnych kwestiach można. Jeśli się trafi na dobrą wolę. Ale jak nie - to duda zbita.
                I oczywiście, rzeczona mamunia nic nie wygra latając choćby i do świętego Piotra. Ale co nauczycielka będzie musiała się tłumaczyć to jej. A ona może nie mieć na to ochoty. Tak sobie nie lubić udowadniać, że nie jest wielbłądem. I za którymś kolejnym razem - już jej się nie będzie chciało tłumaczyć i "dogadywać", że Zuzia nie je kurczaka, Malwince szkodzi śmietana, Jasio nie lubi truskawek, a Antoś jada tylko wołowinę z Kobe, i to pod warunkiem, że z czarnego byka zarżniętego punktualnie o północy. Po prostu za którymś kolejnym razem - taka nauczycielka po prostu odpuści sobie, zamiast organizować jakieś fajne wyjście do miasta (i prócz wojenek o posiłek jeszcze odpowiadać rodzicom na milion pytań w rodzaju "A czemu do muzeum?", "A moja Julcia to już tam była!", "To za trudny temat dla takich dzieciomtek!" itd)
                • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:59
                  Nasz pani ma staż 20+ w szkole, nie zniechęciła się jeszcze 😅 poza tym mówi, że program nauczania wymaga od nich realizację tyle i tyle wyjść do teatruz tyle i tyle wycieczek i jakichś tam projektów stacjonarnych, w tym roku ponoć to maja być z zakresu historyczno-patriotycznego projekty, zeszly rok było cyberbezpieczenstwo. I że ona nie może nie wychodzić do tego teatru, bo tak zakłada plan nauczania, że to ma być i koniec kropka
                  • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:06
                    Wiesz, jeśli program przewiduje to ok, zawsze nauczyciel taką kłapiąca paszczą mamusię może odesłać do pani ministry Nowackiej i niech się mamusia z nią kłóci. Ale jeśli nauczyciel próbuje realizować coś więcej? Albo innymi metodami? Jasne, są tacy entuzjaści, których nie udaje się zgasić nawet najbardziej zaciekłym rodzicom, ale jednak większość po x kłótniach ma po prostu dość, chce odwalić swoje i mieć spokój. A potem rodzice się dziwią, że szkoła nie robi tego czy tamtego...
                    • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:33
                      U nas dzis: chcecie drugi teatrzyk za 35 zł? I cisza, ani be ani me. Nikt się nie odzywa ani na nie, ani an tak 😅 Ja to już tam milczę, bo mam wrażenie nieraz, że mnie za wariata mają. Dziś np powiedziałam że dos pierdół w domu mam i na mikołajki dosyć wycieczka i nie chce prezentow. Reszta zawsze prezent, prezent, potem między sobą obgadywanie że na co prezent a jeszcze bardziej potem, a że gówniany ten prezent 😅 Ale jak trzeba na etapie ustalania się odezwać, to wszyscy morda w kubeł.
                      • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:48
                        A to też "bolączka": jak nauczyciel pyta - to same ryby na zebraniu, głosu nie mają. A jak później co do czego - to psy wieszać pierwsze, że nie tak zorganizowane, że głupio, że za duża/za mała kwota na prezent, że co za gówniane pomysły, że po co to w ogóle... A na zebraniu - nikt słowa nie powie.
                        Ja tam zawsze byłam wrogiem "świętowania" w szkole (poza świętami państwowymi, ewentualnie np dniem patrona szkoły - ale już urodzinkowe cukierki, mikołajki, te wszystkie dni chłopaka, dni dziewczynki, dni pluszowego misia, dni pierdzenia w krzesło...). Zwykle wywołuje to właśnie głównie konflikty i spory, a nie jest miłą okazją do zaśpiewania "100 lat" czy złożenia życzeń i symbolicznego drobiazgu.
                        A w temacie prezentów: w zeszłym roku młoda nauczycielka z rodziny chciała "swojej" klasie zrobić miły gest na święta - 6 grudnia wręczyła wszystkim dzieciom (7 klasa podstawówki) po paczuszce z czekoladowym Mikołajem i malutką bombeczką z napisanym własnoręcznie "brokatem" imieniem dziecka. I wiesz, że to był powód, żeby napisać oficjalną skargę do dyrekcji? Bo po pierwsze nie każdy obchodzi mikołajki i nie obchodzącym może być przykro, po drugie ktoś mógłby być uczulony na czekoladę (co prawda nie jest co dziewczyna sprawdziła wcześniej, ale by mógł być!), a po trzecie w końcu - brokat jest nieekologiczny! Oczywiście dyrektor powiedział, że nie ma zastrzeżeń do jej pracy, ale skoro skarga wpłynęła, podpisana przez grupę 8 rodziców to on musi podjąć co najmniej rozmowę dyscyplinującą. Pouczył, że ma nie używać brokatu bo ekologia i tyle. Ale wierzysz, że dziewczynie jeszcze kiedyś przyjdzie do głowy taki głupi pomysł, żeby coś od siebie zrobić dla dzieciaków?
                        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:52
                          U nas robo pani prezenciki, durnosteojki sklejkowe, co się zaraz rozsypują, pani nasza gadzeciara. Uczucl9ny na czekoladę i wszystkie inne żarcie jak się okazuje, też jest, jego matka krzyczy o tym przy każdej okazji, więc wszyscy wiedzą 😆 jak mój bombelek na urodziny chcial nieść, to ja z telefonem w sklepie robiłam zdjęcia cukierków i skladow i jej slalam do akceptacji.
                          • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:06
                            Wiesz, pal licho, że durnostojki sklejkowe. Ale fajnie, że jej się che. Coś dla dzieciarni. Żeby poczuli, że są dla niej ważni. I serio, nie ma znaczenia czy to będzie sklejkowy kwiatek na podstawce czy bombka z imieniem.
                            Chodzi o to, że np ty nie popierasz durnostojek. Nie uważasz tego za dekorację, nie twój gust. Ale nie drzesz dzioba na grupie rodziców, nie zbierasz podpisów pod skargą, nie piszesz do dyrekcji.
                            A tu dziewczyna PIERW sprawdziła, że żadne z uczniów uczulone nie jest. Kupiła te mikołajki, kupiła te bombki (szklane), napisała na każdej imię uczennicy/ucznia. Kupiła torebeczki prezentowe. Powkładała, do każdej dołączając gałązeczkę jedliny. No i TO jest powód do skargi? Serio? I, dla jasności - zrobiła prezenty dla WSZYSTKICH uczniów, i tych co chodzą na religię i tych co na etykę, nie różnicując. No, dla mnie, gdybym miała tam ucznia, byłoby to ok. Nawet gdybym była nie wierząca - czternastolatek jest już raczej świadomy, że religie istnieją i fakt ich istnienia, nawet jeśli wychowywany bez wiary nie uraża jego ateizmu. I nie, pani nie zmuszała do np chóralnego zapiewania kolęd, wspólnych modlitw itp. Po prostu dała dzieciom czekoladki i bombki...
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:11
                              Ja nie mowilam, że powód do skargi, tylko że nasza pani też lubi prezenty i w jakich celuje
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:12
                              BTW gdzie jest pochwala abo nagana mojego programu edukacyjnego hiacynt na parapecie a jezyk polski? Napisalam duzo! I na darmo.
                              • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:30
                                A to mi się nie pokazało! Kurde, już szukam!
                          • edycja_kopiuj_wklej Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 19:46
                            To taka podpowiedz, nawet zaugerowana przez mamę dziecka tez alergika na prawie wszytko, to dla dzieciaka uczulonego jesst oddzielnie paczka tictaców smile
                        • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:12
                          kocynder napisała:

                          >Bo po pierwsze nie każdy obchodzi mikołajki i nie obchodzącym może być przykro,
                          Macie w klasie rodzinę Anny Wiedeńskiej? 🤔
                          • kocynder Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:51
                            Nie mamy klasy. W ubiegłym roku szkolnym dziewczę z dalszej rodziny podjęło trud zostania polonistką i to w jej klasie takie coś się trafiło. Nie wiem czy Anny rodzina, ale owszem, argument, że nie obchodzącym świat będzie przykro (jak dostaną czekoladkę i bombkę? Zabij nie pojmuję logiki) padł. I że ktoś mógłby być uczulony, chociaż nie jest. I tak, było to powodem do napisania i podpisania przez ośmioro rodziców skargi na nauczyciela.
                            • asia_i_p Re: Szkoła - best practices 12.09.25, 12:42
                              Ja mam wrażenie, że ludzie wyżywają swój stres. Szkolny i pozaszkolny. Jeżeli tak się czepiają do wszystkich, no to trudno, widać tak mają i sprawa dyrekcji, żeby to ogarnąć, ale jeżeli znoszą cierpliwie złe traktowanie dzieci przez nauczycieli, których "nie chcą zrażać, żeby się nie mścili", a wszystkie frustracje wyżywają na młodej nauczycielce bez pozycji, to przykre.
      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:21
        W przedszkolu moich dzieci było sadzenie bratków, sadzenie cebulek, sadzenie drzew w lesie, sadzenie drzew w przeszkolnym ogrodzie podczas rodzinnego festynu, no i jeszcze uprawy pomidorów, których sadzonki osobiście dostarczałam z moich nadwyżek produkcyjnych 😁 bombelek nr 1 w szkole jednego roku uprawiał ogrodek, ale już bie pamietam co tam sadzili, a bombelek 2 dopiero zaczal szkole i zeszłego roku miał same parapetowe uprawy, pamietam fasolę, owies, rzeżuchę, ale na pewno było tego więcej, tylko już nie wiem co.
        • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:29
          A słyszałaś o tym, że z tych wilków od pomidorów można łatwo wyhodować zupełnie nową sadzonkę? Ponoc ukorzenia się to samo z siebie i daje pełnowartościową roślinę… Przyznaję - nie miałam pojęcia, u mnie albo wilki odrywałam i wywalałam, albo przegapiłam i pomidor zamieniał się w dziki krzaczor.
          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:56
            Tak, tak samo jak polamanego pomidora. Wystarczy wsadzić w wodę i puszcza korzenie. Na tej samej zasadzie wybujałego możesz posadzić na leżąco, zakopany w pozycji poziomej wypuści korzenie na całej długości lodygi
          • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:12
            Można, ogólnie pomidory powinny iść w dwa, max. 3 pędy.
      • skumbrie Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:49
        A po ch... to konsultować z rodzicami?
        Wydała pieniądze na cebulki (błąd, ale kto siłacze zabroni), to zakłada uprawę w sali biologicznej, a nie o tym opowiada 🤦‍♀️
    • ga-ti Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:41
      Ale niby kiedy mieliby to robić? Na wychowawczej? Moje dziecko rok młodsze, ale w 4 klasie robili zielniki na przyrodzie, ogródek szkolny robią na kole ekologicznym, jakieś próby realizacji przedstawień były na polskim (na stronie szkoły były zdjęcia bardziej zaawansowanych "produkcji" na polskim), pomysł z wywiadami z nauczycielami był w zeszłych latach na dzień nauczyciela i dzień dziecka, robiły dzieciaki z samorządu uczniowskiego.

      Nikt rodziców o pozwolenia nie pytał, ewentualnie rodzic podpisywał zgodę na udział dziecka w kole eko.
      • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:48
        Wszystko ok, dopóki szkoła ma normalnych rodziców. A wystarczy jedna popieprzona osoba, która o KAŻDĄ pyerdoletę będzie robić jazdy i już się nauczycielom odechce. A jeśli dany rodzic ma do tego kasę i tzw układy i narobi dyrekcji smrodu w kuratorium i u świętego Piotra - to dyrekcja zacznie pytać o każdą pyerdoletę. I gwarantuję ci, że do każdej pyerdoletę znajdzie się mamunia/tatunio, którzy wiedzą lepiej...
      • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:49
        Skoro pytali, to rodzice słusznie doszli do wniosku, że to oni będą się potem użerać z zielnikiem czy innym ogródkiem warzywnym (kto i kiedy, bo chyba nie na lekcjach, miałby to pielić, podlewać itp. W majówkę by nauczyciel latał? raczej nie, pomijając już to, że pielenie się znudzi, zanim kiełki pójdą, a koszt ziemi, narzędzi itp. spadnie na rodziców). O przedstawienia chyba nikt nigdzie nie pyta, najwyżej zakłada kółko teatralne. Tak samo reportaże, dzieciaki robią np. z okazji dnia nauczyciela bez zadęcia, na luzie i zgody są niepotrzebne.
        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:16
          Oczywiście, że dzieci, na lekcji przyrody. Myśmy mieli uprawy dobiczkowe, kilka różnych w 1 klasie. Przed szkoła jest też taki ogrodzony płotkiem ogrodek, ale są tak głównie teraz już ozdobne rośliny, jednego roku pamietam starszy syn mial zajęcia tam i w danym roku jego klasa uprawiała.
          • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:46
            Ale nie mówimy o klasie pierwszej, tylko szóstej. Czy nauczyciel biologii wie, że zamiast lekcji był plan ogródka? Bo oni mają 1-2h w tygodniu, a nauczyciel i pewnie część uczniów chciałaby jednak te biologię ruszyć.
            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:49
              Mówimy o szkołach, ogólnie i każdy może wpisać doświadczenie swojej klasy i szkoły. Zalo wątek może o 6 klasie konkretniez to zawęzimy dyskusję do 6klasistow. W szkole moich dzi3ci są różne projekty. 18latkowie poszli np czytać kochanowskiego na jakimś efekcie, a mogli głupki w tym czasie polski ruszyc, co nie? 😆
              • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:53
                Porównanie klas 1-3 do całej reszty nie ma zwyczajnie sensu. Zresztą, tam hodowle doniczkowe chyba nawet w programie są. Ale do ogródka 6-klasistów ma się to nijak. Albo zamiast biologii, albo po lekcjach, a jak po lekcjach, to po prostu ogłaszamy, że tworzymy kółko ogrodnicze i kto chce, ten się zapisuje. Projekty klasowe odgórne zazwyczaj wiążą się z obowiązkowym udziałem i mnie zupełnie nie dziwi, że rodzice tego nie chcą.
                • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:09
                  Kobito, klasa liczy że 20 dzieciaków, myślisz, że oni będą hektar kartofli do obrobienia ręcznie uprawiali? Pewnie jest kilka klas równorzędnych, że 100 dzieci w roczniku, to każda klasa 1 lekcje w miesiącu pojdzie podlej roślinkę, opieki, porobi obserwacje a potem omówią budowę rośliny, rodzaje czy to okrytonasienne czy nagonasienne, może coś tam o oddychaniu chlorofilu, cyklu życiowym, czy co tam jest w programie danej klasy o żywych organizmqch roślinnych. Może jeszcze zerwa i spróbują z tego preparat pod mikroskop zrobić. Takie obserwacje na żywo w terenie cyklu życiowego rośliny i tyle. No kurde nie, lepsza sucha wiedzą zakuwana z książek, w sali, bo się jeszcze w tym przyszkolnym ogródeczku spocą, albo pszczola je użre
                  • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:31
                    Jedna lekcja w miesiącu, z czterech, brzmi jak plan 👌I nie myślę o hektarze, wiem ile potrzeba tańczyć wokół kilku krzaków pomidorów, żeby coś wyrosło. I ponawiam pytanie, kto ma podlewać w Wielkanoc, majówkę i czerwcówkę, nauczyciel? Bo jeden bombelek będzie w Egipcie, drugi na prywatnej działce, rodzice trzeciego malują dom i nie chcą wody targać (szkoła zamknięta), a czwarty ma od początku ogródek gdzieś i rodzice uprzedzali, że pomagać nie będą.
                    • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:38
                      Ja moich pomidorów w eilkanoc nie podlewama i w ten urlop tegorocznych też nie, a trwał dłużej niż wielkanoc i wszystkie przeżyły. W salach są też kwiatki, u mego dziecka paprotki, cud że w wakacje było komu podlewać i na wielkanoc. Jak uprawiali fasolki, rzeżuchę i owiec to też cudem wszyatko przeżyło. A i szczypior jeszcze był. Też przetrwał, ferie chyba nawet.
                      • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:46
                        szmytka1 napisała:

                        > cudem wszyatko przeżyło.
                        Ciąg dalszy fantastycznego planu "załóżmy! a potem się zobaczy". Plan porównywania różnych etapów piękny i profesjonalny, ale musimy najpierw liczyć na cud, że nie zdechnie (i można katechetkę w modlitwy o cud zaangażować, będzie interdyscyplinarnie big_grin)
                        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:50
                          Tak, bo cebula na parapecie, fasolka w kubku z wodą, rzeżucha na wacie to mega wymagające rośliny. Tylko cuk j przy życiu utrzyma w wielkanoc. A w ogrodzie jeszcze gorzej, na pewno w 3 dni Wielkanocy wyschnie na wiór, wszak mieszkamy na Saharze. Pomijam fakt, że w Polsce podczas Wielkanocy w ogrodzie jeszCze nic się nie sieje, no chyba, że Wielkanocy wypada w drugiej połowie kwietnia. Zazwyczaj zasiewy są jednak po Wielkanocy, a wysadzanie pomidora do gruntu to już w ogóle bliżej zielonych Świątek jak Wielkanocy. Problem z dupy, kto w wielkanoc podleje roślinę. Bo 3 dni bez wody umrze.
              • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:10
                Kochanowski jest w podstawie programowej w klasie 7 podstawówki, w liceum pewnie też, więc jakby czytając Kochanowskiego ruszali polski... wink
                Ale właśnie - fajne są szkoły, które mają RÓŻNE projekty, różne pomysły i różne opcje. I wielka szkoda, że często przez jednego - dwóch popaprańców, którzy "wiedzą lepiej" te pomysły, projekty i opcje idą się... Źle prowadzić. A później ci samiuteńcy rodzice, którzy torpedują pomysł "zielonego parapetu" czy "dramy jako środka wyrazu" mędzą, że szkoła nudna, że nic nie oferuje, że nauczycielom się nie chce... No pewnie, jak taka nauczycielka raz, drugi, piąty musi się tłumaczyć, bo ośmieliła się kupić doniczki i cebulki, albo umówić ratownika medycznego na kurs pierwszej pomocy - to za kolejnym już sama dojdzie do wniosku i zacytuje Tuwima:
                "Próżnoś repliki się spodziewał.
                Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
                Nie powiem nawet pies cię j...bał,
                bo to mezalians byłby dla psa. "
                i spokojnie zajmie się SWOIM dzieckiem... Tylko czy o to chodzi?
                • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:18
                  Jest jakby rok narodowego czytania Kochanowskiego. W programie klasy 3 szkoly sredniej go alurat nie ma, jest mniej więcej pozytywizm teraz. Co roku jest narodowy rok czytania innego aktora i uczniowie go czytają, czy jest w programie, czy nie. Budowa roślin, ich cykl rozwojowy, rozmnażanie itd też jest w programach szkołach różnych klas i jak najbardziej obserwacja takiego żywego organizmu, doświadczenie czyli uprawa mieści się w pojęciu "nauka przedmiotu"
                  • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:18
                    Autora 😅
                    • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:30
                      Się domyśliłam, że nie Englerta czy Seweryna miałaś na myśli. big_grin
                      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:39
                        Co ja mam na myśli, a na co słownik zmienia, to czasami tak odległe klimaty, że wolę prostować, jak na coś zauwazę
                        • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:37
                          Po tym jak mi kiedyś telefon zamienił "Buckingham" na "cycki" to ja nie mam pojęcia jakimi drogami błądzą jego elektrony. big_grin
                  • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:35
                    kocynder ale trochę mieszasz waluty. Kurs pierwszej pomocy to w ogóle powinien być obowiązkowy i nie wiem, w czym tu problem. Jak ktoś wsadzi kwiatki do doniczki w klasie, to mało prawdopodobne, żeby nastolatek wpadł na pomysł chwalenia się mamie, że w biologicznej są narcyzy. Ale jak przechodzimy do całych ogródków, zielników i tego typu akcji, to niestety, ale większość kończy się angażowaniem rodziców.
                    • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:42
                      Jakich rodziców 😆 większe zaangażowanie to w plastykę mialqm, bo ciągle coś chcieli przynosić. Ogrodek jest prY szkole mego dziecka. Starsze nawet coś w nim uprawiali, za chiny nie wiem co, tak zaangażowana byłam. Teraz do tej szkoly chodzi młodsze i widzę tam głównie ozdobne rośliny, może je podlewają i plewią, ale rodziców do tego nikt nie angażuje. ChodE na wszystkie wywiadowki i czytam librysa, to hym wiedziała. Moje zaangażowanie w uprawy parapetowe to dać cebule, kupic paczkę nasion, jak ktoś nie ma, to inny dzieciak fasoli z zapasem ma, czy jedna cebule więcej, więc spoko, pouprawiaja bezwysilkowo.
                      • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:47
                        Nadal mówimy o 1-3, gdzie nauczyciel i na cały dzień oglądać szczypiorek może iść?
                        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:55
                          Ale co za różnica czy w 1-3 popatrzą na szczypiorek przez pół godziny, czy w klasie 6 na ten szczypior popatrzą te pół godziny, podleją a potem w domu się zastanowić nad wnioskami i na następną lekcje przygotują się do dyskusji o warunkach uprawy i czynnikach wpływających na wzrost? A może zasadza jednego szczypiora w słońcu, a drugiego w ciebiubi to będzie długofalowa obserwacja, a jednego podlega a drugiego nie i też porównają jak to wplywa na jego wzrost? Tu można mnóstwo ciekawych eksperymentów i obserwacji przeprowadzili, odrobina wyobraźni potrzebna. A może nawozu kontra uprawy eko, za i przeciw? A może problemy głodu i wykorzystania żywności. No daj mi trochę czasu a opracuje więcej pomysłów ogrodek szkolny a projekty edukacyjne z kilku przedmiotów, nie tylko biola
                          • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:03
                            Dawaj! Uprawa kwiatków cebulowych na parapecie okna. Klasa 4 - 5 szkoła podstawowa. Przedmiot język polski. Pamiętaj, że musi spełniać cele: dydaktyczny (zdobycie nowej wiedzy, doskonalenie umiejętności), wychowawczy (np. rozwój osobowości) oraz kształceniowy (np. rozwój intelektualny, moralny, fizyczny)... big_grin
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:43
                              Obowiązkowość, trzeba przynieść, podlewać, by nie uschlo. Koleżeńskość, odpalić nadprogramowa cebule zapominalskim. Nie pamiętam co jest w 4 klasie na polaku, ale może piękno przyrody polskiej inspiruje artystów od wieków, np Adam Mickiewicz, bursztynowy świerzop. Weź i ty 4klasisto ułóż swój wierszyk inspirowany jiacyntem na szkolnym parapecie, oda do tulipana. Dyskusja jak kruche jest życie, umarłem nie podlewany na Wielkanoc, ale jestem cebulą, odrodze się jak nowe życie, kiełkując przyszłej wiosny. Napisz rozprawkę, list do koleżanki pocieszający ja po stracie tulipana, albo opis hiacynta. Ekologia, jak przekompostowac resztki po uprawie parapetowej i przykłady proekologicznych zachowań u ciebie w domu. Fizyczny rozwój to może że pracę ogrodowe wydłużają życie, a wumiernie: idziemy na spacer do ogrodniczego, przyniesiemy woreczki 5l z ziemią * żeby się nie przedzwigac, acz poćwiczyć. Jeszcze może wyhodowanego tulipana podaruj bliskiej osobie, może na dzień matki i od razu omówmy tradycje i święta polskie i etos matki Polki 😁

                              Ja bym wolała jednak jadalne, bo potem można o zdrowym żywieniu i kanapkę zrobić że szczypiorem.
                              • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:31
                                Uwielbiam!!!!
                                • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:34
                                  Czuję się doceniona i pochwalona. Tego mi było brak
                            • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:33
                              Hodujesz, a potem piszesz wiersz o cebuli albo ode do szczypioru.
                          • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:03
                            Jeśli dla chętnych, po lekcjach, to proszę bardzo. Jeśli dla całej klasy, a potem "materiał na klasówkę doczytajcie z podręcznika", to nie. Na lekcji mogą sobie pooglądać i porównać nasiona, obejrzeć film z przyspieszonym rozwojem, ale podlewanie szczypiorów zostawić chętnym. I tak nigdy się nie wyrabiają z tematami.
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:46
                              Właśnie takich nudziarskich nauczuczycieli co to nigdzie nie iść, nic nie robić, nic nie zobaczyć i nie dotkanąc, wszystko omówimy z podręcznika, trzeba nam jak najmniej. Wiedzę można przekazywać też w sposób ciekawy, zainteresować czymś dzieci, zjednoczyć we wspólnym działaniu. Nawet jak uschnie w tym ogródku, to wyciągnąć z tego wnioski, pocieszyć, czegoś nauczyć i z pozornej porażki.
                    • kocynder Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:51
                      W kwestii kursu pierwszej pomocy - tez uważam, że powinien być obowiązkowy i nadal nie mogę zrozumieć CZEMU rzeczona mamusia protestowała. Zwłaszcza, że rzecz miała miejsce w początku czerwca, kiedy już często lekcje są "na podciągnięcie ocen" i luźniejsze.
                      A w kwestii kwiatków - no, widać ktoś się pochwalił, że na biologii sadzili kwiatki w doniczkach i mają "mini - ogródek" na parapecie. Bo okazało się, że mamuniom wadzi. Bo jedna ma alergię, a druga od kwiatków dostaje migreny.
                      • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:53
                        (...)mogę zrozumieć CZEMU rzeczona mamusia protestowała

                        A to nie miało być w czasie wolnym od lekcji? No to niektórzy protestują w takich przypadkach "dla zasady". I ja nie odmawiam im słuszności.
                        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:58
                          W czasie wolnym to zapisują chętnych i można się nie zapisać a protestować nie ma o co. Projekty są w ramach programów edukacyjnych i na udziel dziecka podpisujesz zgodę.
                          • droch Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 00:38
                            No to nie przychodzi mi do głowy powód konieczności zebrania zgody na udział w takich zajęciach w ramach lekcji - to z powodu prowadzenia ich przez kogoś spoza szkoły?
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 06:37
                              Może pojedź do jakiejś szkoły i zapytaj? Mnie to nie interesowało, więc nie pytałam. Podpisuje bez gadania i tyle.
                            • asia_i_p Re: Szkoła - best practices 12.09.25, 12:45
                              Zapewne, plus być może zetknęli się już z matkami, których dzieci ztraumatyzowało słowo "krew" albo "złamanie".
                        • kocynder Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 06:55
                          Nie, miało być w trakcie trwania "godzin lekcyjnych", tyle, że w okresie, w którym de facto materiał jest już w większości zrealizowany. W większości bowiem szkół w czerwcu jest albo "wyciąganie" ocen (dopytywanie osób, które chcą wyższą niż im wychodzi, konsultacje z zagrożonymi itd). A chodzenie do szkoły jest obowiązkowe. Miało to być na zasadzie: klasa 6 ma lekcje od 8:50 do 14:30, o 10:20 idzie pod opieką nauczyciela, z którym ma wówczas godziny na dwugodzinny kurs pierwszej pomocy, o 12:20 wraca do "swojej" sali po plecaki i idzie na kolejną lekcję, zgodnie z planem.
                          Gdyby miało być w czasie pozalekcyjnym - tez bym jakoś zrozumiała, że dzieci są przeciążone, że rodzice zaplanowali wyjazd itd. ale nie. Dla zasady. Dwie kwestie, które można by podciągnąć pod argument było, że po pierwsze: nie wiadomo kto by to prowadził (ale tu nauczycielka WIEDZIAŁA kto, ratownicy medyczni i lekarz, na co dzień obsługujący karetkę), no i że mogą przekazać dzieciom "nieodpowiednie" treści. Jakie "nieodpowiednie" - to nie sprecyzowano.
                          • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 09:01
                            Wszystko, co opisujesz, wskazuje na nieudolnośc konkretnego wychowawcy. Doswiadczony wychowawca usadza takie mamuśki jednym zdaniem i nie przejmuje się ich fochami.
                          • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:19
                            Wiesz co, myślę, że to kwestia złej komunikacji. Jeśli w czerwcu dzieć przychodzi i mówi "potrzebna mi cebula, bo jutro sadzimy", to dostaje cebulę i nikt nie wnika. Tak samo, jak "dziś kręciliśmy wywiad z nauczycielem".
                            Ale jeśli na początku września pojawiają się takie propozycje zielników, ogrodów i innych, to rodzicom, nauczonym doświadczeniem zbierania liści w listopadzie, stu korków od wina na za tydzień i odcisku płetwy kaczki krzyżówki, włącza się alarm, że to mają być jakieś zmasowane działania, angażujące i dzieci po lekcjach i ich. Większość nie ma ochoty ani na swój udział, ani na kupowanie szpadli, ani na zmuszanie dzieci zapchanych pod korek do kolejnej szkolnej aktywności w sytuacji, w której musieli ograniczyć zajęcia, które dziecko lubi.
                            • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 17:12
                              No ale to się dzieje właśnie we wrześniu, tak jak.opisujes,, no czesc to działania w ramach różnych projektów i właśnie trzeba pisemne zgody na to pozbierać, potem np zakończyć jakimś testem potwierdzającym, ze dziecko uczestniczyło, część jest dokumentowana zdjęciami, to zgoda na publikację. To wszystko jest papierologia.
                              • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 17:25
                                Ale cebulkę można posadzić bez projektu, skoro rodzice projektów nie chcą. Albo im dokładnie wytłumaczyć, że "projekt" to tylko szumna nazwa dla posadzenia cebuli. Dla mnie też między "uprawa doniczkowa fasolki i szczypiorku" a "klasowy ogród warzywny" jest ogromna różnica. Do ogrodu trzeba dowieźć ziemię, może kupić i zbić drewniane grządki, jak nie ma dobrego miejsca, skopać to, podlewać, pielić i powstaje słuszne pytanie kto i kiedy? Czy dajmy na to historyk czy polonistka mają prawo rozporządzać lekcjami biologa i chemika, czy 6 klasa da radę skopać ten szkolny ugór itp.itd.
      • ritual2019 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:11
        ga-ti napisała:

        > Ale niby kiedy mieliby to robić? Na wychowawczej?

        Szkoly nie oferuja klubow po lekcjach?
        • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:14
          Klasowy klub pielenia ogródka niewątpliwie cieszyłby się takim wzięciem, że oh, ho!😂
          • ritual2019 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:28
            Szkola moich dzieci oraz inna w ktorej pracowalam oferowaly rozne kluby: szycia, robotyki, science, drama & music, sportowe (rozne, jak football oczywoscie, ale tez rugby, tenis, jakies walki itp) rowerowe, fotograficzne oraz ogrodnicze. Akurat ogrodniczy cieszyl sie ogromna popularnoscia, zawsze byla waiting list. Natomiast gdy ogrod powstawal wielu rodzicow pracowalo w nim wolontaryjnie w soboty, moj partner tez bo lubi gardening. Centra ogrodnicze, supermarkets daly wiele sadzonek, national itp. Ale to chyba kwestia mentalnosci.
          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:46
            Taki ogrodek może posłużyć praktycznie do każdego przedmiotu. Dziwię się, że tego nie widzisz i to wysmiewasz. Nawet wf, rekreacja na świeżym powietrzu. Chemia, np nawozy używamy i obliczamy jakieś stężenie, matma % udział poszczególnych grup roślin w naszych uprawach. Geogra, historia pochodzenie roślin, co tam kolumb przywiózł z Ameryki Południowej, co jest podstawą wyżywienia w jakim kraju, a co u nas. Plastyka rysujemy z naturyz tworzymy kompozycje roślinne z kwiatów z tego ogródka, ekologia, rośliny miododajbe pożytek dla pszczół. No wszystko wszystko może się inspirować tym ogrodem i mieć taką plenerową lekcję. Masz naprawdę ograniczoną wyobraźnię, jeśli tego nie widzisz.
            • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:38
              Ale co z tego jest w postawie programowej? Nie neguje, że zajęcia przyrodnicze mogą być fajne i ciekawe, ale podciąganie „chemia - obliczanie stężeń chemikaliów” czy „matematyka- obliczanie % upraw” brzmi nieco desperacko. Obliczyć ile % stanowi marchew to można jeden raz w jednym zadaniu, a chemia w 7 kl to nauka pierwiastków.
              • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 08:01
                No i co? Przecież nie musisz iść na lekcję do ogródka codziennie. Z grubsza wszystko co wymieniłam jest w podstawie programowej, w różnych klasach podstawówki. Dzis na 2 lekcji pojdzie klasa 4 na plastyke, a za 3 dni pojdzie klasa 7 na chemie na 6 lekcji a za tydzien jeszcze inna klasa spedzi tam lekcję wychowawczą. A jak idą do parku, to co tam z podstawy programowej omawiają? A w lesie?
                • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 08:02
                  U mnie teraz dąb pamięci dosadzili do tego ogródka to jeszcze mogą historię tam omawiać 😆
                • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 08:53
                  Myślę, że nikt nie udaje, że w parku młodzież uczy się liczyć stężenia chemikaliów do oprysków 🤔
                  • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 09:07
                    Zapewne uczynię tam innych pożytecznych rzeczy. Organizacji czasu, by stylowe na zaplanowane wyjście, jak kontakt z przyrodą relaksuje, jak taki relaks wpływa potem na efektywność nauki i myślę, że jaknsie skupisz, to też jeszcze coś odkryjesz edukacyjnego.
                    • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 09:08
                      *Zapewne uczą

                      *By starczylo na
                    • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 12:25
                      Przypomnij mi tylko- w której klasie masz dzieci..?
                      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 13:18
                        Mam dziecko w 3 klasie szkoły średniej a drugie dopiero na początku podstawówki, więc jeden cykl edukacji od przedszkola do matury niedługo będzie zamknięty, a drugi na dobrą sprawę dopiero przed nami. A teraz ty przypomnij coś o swoich dzieciach?
                        • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:22
                          Dwoje w liceum. Więc pamiętam doskonale programy nauczania i o ile prowadzenie ogródka i jakieś ciekawostki o otaczającym świecie mają sens w klasie 0-3, o tyle omawianie środowiska geograficznego Ameryki Pd (na mapie: największe rzeki, największe jeziora, pasma górskie, największe wyżyny, niziny) w sposób „stoimy nad grządką i oglądamy ziemniaka gaworząc o tym, jak to Kolumb go przywiózł i przy okazji robimy lekcje historii ignorując datę bitwy pod Cedynią, ale za to poznając historię jak to Ludwik XVI ziemniaka rozpropagował” zwyczajnie nie ma racji bytu. Chyba, że młodzież ma te wyżyny, pasma górskie, największe miasta itp wkuwać potem sama w domu, bo na lekcji geografii podziwiała kartofla.
                          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 17:14
                            Kochana, masz wiedzę mocno nieaktualna, to widać.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:25
                      Ale potem rodzice mają pretensje, bo relaks lepiej się organizuje samemu w sposób, jaki się lubi, ale zamiast relaksu jest kurs z matematyki, bo nie ma czasu na powtórki i korepetycje z chemii, bo dziecko chce iść na biol-chem a nie do technikum ogrodniczego.
                      Zamiast udawania, że w szkole się odpoczywa, lepiej byłoby zmniejszyć liczbę godzin o wszystkie przeznaczone na dni misia, skarpetki, szczypiorku i latawca w klasach starszych niż 3, a w zamian zostawić dzieciakom otwarte boisko i plac zabaw po lekcjach. Niech w szkole się uczą, a po szkole mają czas na relaks, bo brutalna prawda jest taka, że wszystko, czego nie zrobią w szkole, potem muszą robić w domu, kosztem relaksu i snu.
                      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 17:20
                        Wszystko co jest sprawdzo e empirycznie i omówione w ciekawy sposób, jest zapamiętywane lepiej, niż nudne klepanie z książki. To udowodniono zdaje się już dawno.u mnie w szkole nikt boiska nie zamyka, wcale, placu zabaw równie,. W takiej.lepszej szkole, sportowej, gdzie maja cały.kompleks boisk, biezni itp, mają też pracownika-opiekuna od tego kompleksu i zamyka o godz 22. I to jest jedyną szkoła w mieście, gdzie zamykają. Moze piszcie petycje do dyrektorow, niech wam nie zamykaja.skoro.widzicie taki problem? Ponadto szkoła, atrudnia nauczyciela od zJec korekcyjno-kompensacycjnych i jak masz problem z jakimś przedmiotem, to zapiszą na zajęcia wyrównawcze. W średniej też są wyrównawcze, szkoła sama ocenia z czego najsłabiej idzie i przychodzi mail na co zaPisali dzieciaka, na jaki przedmiot ma chodzić dodatkowo w danym roku. Zamiast tak.sie bronić przed organizacją ogródka, bo ktoś zechce od was szpadel, niweluj ie prawdziwe problemy, te pozamykane place, czy co tam wam zamykają
                        • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 17:30
                          Obawiam się, że zamiast wyrównawczych po szkole rodzice i uczniowie woleliby lekcję w czasie lekcji i potem wolne. Poza tym doświadczalnie jasne, można rozłożyć mikroskopy i preparaty mięśni gładkich, poprzecznie prążkowanych, mięśnia sercowego kury i na tej podstawie omawiać ich budowę. Można pod mikroskopem obejrzeć ziarno, ale założenie, że na podstawie oglądania szczypioru nauczy się obliczania stężeń procentowych to zwykła bzdura. Część doświadczalna powinna być połączona z teoretyczną. oderwane od programu powinny być zajęcia dodatkowe i dla chętnych.
    • mia_mia Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 19:47
      U nas rodzice są pytani, a często tylko informowani o te rzeczy, które wiążą się z dodatkowymi opłatami. Nie bardzo wyobrażam sobie inaczej, chyba, że rzeczywiście byłaby potrzebna jakaś większa pomoc.
    • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:09
      Kółko informatyczno-matematyczne, projekt jakoś tam ekologiczny, projekt historyczno-patriotyczny gdzie będą o historii się uczyć, wymyślać i rysować własne herby i więcej nie pamiętam. Jadą zwiedzać zamek i są tam zajęcia gdzie będą się przebierać za służbę zamkowa i różne prace wykonywać. 2 teatey zwykle, 1 teatr lalek, raz na miesiąc koncert różne style muzyczne i jeszcze mala formą teatralna też chyba raz na miesiąc pań będzie przyjeżdżał. Maja jeszcze robić świece i coś tam. Zeszłego roku też byl pszczelarz z pszczolami i robili świeczki z wosku. Z grubsza tyle pamietam, to jest w klasie u 9 latka. U nastolatka mniej wiem, w tygodniu mieli narodowe czytanie Kochanowskiwgo, wczoraj był spływ kajakowy, na początku miesiąca ma być wycieczka do Krakowa. U nastolatka to wiem po fakcie, jak na fb przeczytam 😆
    • kamin Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:14
      Nic z tych rzeczy. Mają lekcje z podręcznika.
    • freja08 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:27
      Błędem jest pytanie rodziców o zdanie w sprawach typu założenie ogródka szkolnego, wykonanie zielnika czy jakiegoś projektu, bo jeżeli pada to jako propozycja na zebraniu, to rodzice (skądinąd słusznie) zakładają że mają prawo się nie zgodzić, a zawsze trafią się tacy którzy lubią się nie zgadzać dla zasady.
      W szkole mojego syna o projektach dowiadujemy się dopiero z librusa gdy są zadane, a w przedszkolu młodszego syna wcale się nie dowiadujemy, chyba że pod koniec semestru z galerii zdjęć. Ew. wisi kartka żeby przynosić w czynie społecznym ziemię do kwiatów czy jakieś materiały, ale nie jest to obowiązkowe. Dzieci dużo robią, udział rodziców jest minimalny.
      • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 20:49
        Szkoła powinna zadawać projekty do wykonania przez dziecko. Jeśli ma sobie wyhodować bazylię i miętę w doniczce, to spoko, ale jak rodzice mają w marcu szukać dzikiego wysypiska, albo jakiegoś konkretnego listka w lesie itp. to się nie dziwię, że ich uj strzela.
    • ciri_77 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:02
      Edukacja wczesnoszkolna, aktualnie klasa 3 mają dodatkowe 2h zajęć rozwojowych - był projekt kosmiczny ( na zakończenie pojechali na warsztaty do planetarium), robią zielniki, hodują rośliny od nasion pisząc dzienniki obserwacji. Skarbnik klasowy co jakiś czas oddaje wychowawczyni za dodatkowe materiały, nie wiem czy przez te 3 lata uzbierało się po 50 zł od dziecka. Wycieczka do planetarium była z jakiegoś projektu ministerialnego, w tym roku też coś będzie. Szkoła wiejska, na Śląsku, korzysta z wielu programów unijnych, co przekłada się na dodatkowe aktywności. Rodzice podpisują zgodę na udział w projekcie i nie protestują, dzieci przynajmniej mają co robić poza lekcjami ( świetlica jest mała)
      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:04
        U nas w tym roku, ale w 2 kl miało też być planetarium, ale ma remont i nie pojadą
        • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:28
          Jakie przeszkody zabraniają pojechania do planetarium w III klasie, skoro w II nie było to możliwe?
          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:29
            Remont ma trwać 30 miesięcy...
            • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:32
              Aha smile to faktycznie dobry timing, żeby rozpocząć remont prawie równo z rozpoczęciem roku szkolnego.
              • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:35
                Zakładam, że takie remonty maja jakiś plan, budżet, harmonogram, przetarg na wykonawcę a i może czeka na jakie środki unijne. A działa długofalowo, nie dla tych konkretnych 2klasistow, którym nikt nie broni przecież pojechać i za 5 lat z rodzicami na przyklad. A drugoklasisci będą cyklicznie coraz to nowi i taki 3 letni remont czy zaczniesz w pierwszym dniu wakacji czy w pierwszym dniu roku szkolnego, to za wiele nie zmieni.
                • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:44
                  Dużo zmieni, bo do końca roku można by jednak przyjąć trochę tych wycieczek drugoklasistów, zwłaszcza, że przez kolejne dwa i pól roku (w wersji optymistycznej) ich nie będzie.
                  A te wszystkie plany, budżety itd. to nie jest coś danego przez Boga, tylko ludzie mają na to wpływ.
                  • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:56
                    No tak I taki dyrektor to jest trybikiem w maszynie, kasa idzie dajmy na to od ministerstwa, tam są jakieś departament ty, obi kase maja od rządu itd itd i akurat może minister finansów ma wszystko pomyśleć każdy remont w Polsce kiedy ma być? Nie dramatyzuj, tym tokiem myślenia to na wakaxje nie zamknęli i nie tylko 2klasisci mogli być ale i Kowaslki bezdzietny w porze urlopowej, a tak to by latem nie był i dopiero za 3 lata 😅
      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:57
        Przypomniało mi się, że w tym roku wszystkie szkoły w mieście będą mieć robotykę, coś we współpracy z jakimś bankiem chyba.
    • segregatorwpaski Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 21:18
      Naczelną zasadą każdego zebrania, czy w szkole, czy w pracy, czy jakiegokolwiek, powinno być: odzywasz się WYŁĄCZNIE z kontrpropozycją/kontrargumentem/innym pomysłem/konkretną modyfikacją. A szkołach to już wg nie powinno się o wiele rzeczy pytać rodziców, jak np w tym przypadku - nauczycielka powinna zrealizować projekt przy udziale dzieci i tyle big_grin
      • droch Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:47
        (...)powinno być: odzywasz się WYŁĄCZNIE z kontrpropozycją/kontrargumentem/innym pomysłem/konkretną modyfikacją

        O, nie, nie, tak łatwo to nie będzie, jeśli pomysł jest zwyczajnie głupi (np. "drogie dzieci, jutro będziemy budować robota, przynieście po 7 korków od wina) to raczej każdy logicznie myślący powinien olać ten pomysł i jednocześnie poczuć się zwolniony z wymyślania kontrpropozycji.
        A co do pracy - właśnie zlikwidowałaś całkowicie dział testów, który w twojej ocenie prawdopodobnie nie robi niczego konstruktywnego, tylko zgłasza błędy, zamiast je naprawiać.
        • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:52
          Kuzwa korków to jeszcze nrowka, brico, każdy gdzie jest dział domowy ma korki luzem, ale ty nie wywołuj wilka z lasu. W którejś klasie było robienie ludzikorobota że śrubek! Śrubki też są latwodostepne, ale weź je połącz, poskręcał tak, by to miało łeb, ręce i nogi. Oczywiście to zrobiliśmy my, rodzice, bo dIecko nie było na tyle kreatywne i wiesz ile czasu trzeba było sleczec na dziale zelaznym...
          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 23:53
            Szkodnik potem porozkrecal o słupki rozmontowane pogubił. No ale się wkurzyłam, mial ten robót zostać dla drugiego dziecka jako gotowiec 😅
          • nick_z_desperacji2 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:37
            Mój ojciec w październiku, po ciemku, szukał "artystycznego korzenia" na świecznik. Do artystycznego korzenia na lekcji przymocowałam deseczkę jako podstawkę (deseczka była wcześniej przygotowana przez krasnoludki wink) i plastikową nakrętkę na czubku. W ten sposób powstał "świecznik" wyrzucony po 3 minutach od wejścia do domu.
    • slonko1335 Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:06
      Ale bombelki miały robić to w szkole aby na pewno? Jeżeli tak to zupełnie nie rozumiem po co pytano o to rodziców...
    • smoczy_plomien Re: Szkoła - best practices 10.09.25, 22:44
      Reportaż u nas był w 2. klasie. Ogródek kwiatowy w zerówce. Sadzenie cebulek do doniczek gdzieś w 1-3. Duże przedstawienie robili w 3. klasie (długie, z szyciem strojów, szykowaniem scenografii i zaangażowaniem całej klasy), wcześniej jakieś mniejsze występy. Gry terenowe były zawsze.
    • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 07:24
      U nas nikt by rodzica nie pytał, natomiast:
      - nagrywanie reportażu
      - gra terenowa w lesie
      - zakładanie zielnika
      - zakładanie warzywniaka
      - zakładanie ogrodu ziołowego
      Jak najbardziej wiążą się z dużym zaangażowaniem rodzica.

      No chyba, że to nauczyciele planują osobicie wozić młodzież po polach, łąkach i lasach, suszyć z nimi rośliny, wyszukiwać w atlasach, wklejać do zielnika na lekcji biologii, w weekend zabrać ich na grę terenową, a na lekcji wf skopać kawał boiska szkolnego na ogródek, sami kupią nasiona czy sadzonki i będą raz w tyg plewić grządki na wychowawczej.
    • mikams75 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 08:09
      Best practices dla nauczycieli - realizowac pomysly bez pytania i udzialu rodzicow.
      Dziwie sie, ze nauczycielka jeszcze na to nie wpadla.
      • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 09:10
        Można by było, gdyby kazdyboficjalny projekt wpisany w plan nie wymagał karteczki z podpisem rodzica. Niestety wymaga. Podpisuję.
        • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 12:23
          Ja nie podpisywałam niczego ani razu… 🤔
          • szmytka1 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 13:20
            To chyba z 10 lat temu, bo od 3 lat ja podpisuję
            • memphis90 Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 16:27
              Ani 10 lat temu, ani teraz 🤔
            • pitupitt Re: Szkoła - best practices 12.09.25, 09:37
              No niekoniecznie. Moja córka konczyła podstawówkę ponad trzy lata temu, nie pamiętam żebym podpisywała jakieś inne świstki poza zgodami na wyjścia.
    • autentyczka Re: Szkoła - best practices 11.09.25, 20:46
      Największą zakałą polskiej szkoły są rodzice😬
      • pitupitt Re: Szkoła - best practices 12.09.25, 09:35
        Prawda. Gorzej, że ta zakała potem przechodzi płynnie do szkół średnich... Jedyne pocieszenie, że na studiach nie ma już zebrań.
    • pitupitt Re: Szkoła - best practices 12.09.25, 09:34
      Jak ja się cieszę, że mam ten etap za sobą...
    • terazkasia Re: Szkoła - best practices 13.09.25, 20:15
      Jeśli pytano rodziców, to znaczy, że dzieci miały to robić nie w szkole, ale poza zajęciami szkolnymi, w ramach dodatkowych zadań itp. - czyli mogłoby faktycznie spaść na rodziców. Zgadzam się, że to bez sensu, też bym była przeciw.

    • kobietazpolnocy Re: Szkoła - best practices 13.09.25, 20:59
      Po ci pytać rodziców o zgodę? To jakieś nadprogramowe projekty?
      U nas szkoła informuje, że robią to i to. Wszystko w godzinach lekcyjnych, bez angażowania rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka