szel2 18.04.12, 11:09 najgorzej mieć głupią i niedouczoną policję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mandanara Bez wyroku za tabletkę. Sąd tłumaczy artykuł o ... 18.04.12, 11:12 Głupi kraj :/ Tak samo z marihuaną wykrywalna jest przez miesiąc (!) po spożyciu i cały ten czas w przypadku badania jest się "w stanie po użyciu" według polskiego prawa, mimo że jakiekolwiek efekty daaaaawno przeminęły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Ten kraj cały jest IP: *.ip.netia.com.pl 18.04.12, 13:04 p.o.j.e.b.a.n.y, a służby i urzędnicy zamiast służyć społeczeństwu, robią wszystko aby ludzi zniewolić, nic od czasów komuny się nie zmieniło Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Bez wyroku za tabletkę. Sąd tłumaczy artykuł o ... 18.04.12, 13:06 Totalna paranoja!!!!! Dlaczego nie ma wykładni przepisów jakie stężenie ( jak np. po alkoholu) powoduje zatrzymanie prawa jazdy ?!?!?!?!? DZIKI KRAJ, DURNE PRAWO, ale mamy takie prawo, jakie ustanawiają "wybrańcy narodu" !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Bez wyroku za tabletkę. Sąd tłumaczy artykuł o ... 18.04.12, 13:50 No wlasnie... Jak mozna nie wiedziec, ze do tlumaczenia naszego prawa potrzebny jest angielski biegly... Co za durna policja.... nie zna angielskiego. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kierował IP: *.icpnet.pl 18.04.12, 14:35 Ten student zażył lek, o którym wiedział, że powoduje zawroty głowy i nie należy po nim prowadzić samochodu. A jednak, zaryzykował życie innych uczestników ruchu - również pieszych i przechodniów. W pełni świadomie podjął działanie w wyniku którego stał się realnie potencjalnym mordercą. Ja tam nie wiem, o co chodzi sędziemu, ale tak na chłopski rozum, to człowiek, który tak postępuje nie powinien mieć możliwości stania się potencjalnym mordercą ponownie - zabranie prakwa to jedyny sposób. Dla własnej wygody zaryzykował, że kogoś zabije... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js Re: wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kie IP: *.herlitz.pl 18.04.12, 14:57 Na ulotce nie jest napisane że nie należy prowadzić, tylko że nie zaleca się prowadzić pojazdu. Ja jak zapale papierosa (nie pale na codzień) to kręci mi się w głowie, więc - na chłopski rozum - wszyscy palacze nie powinni jezdzic samochodami? na antybiotykach też jest napisane, że nie zaleca sie prowadzenia samochodu, a zabronionymi substancjami nie są. Myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian miał ulotkę w której był podany skład... IP: *.173.19.125.tesatnet.pl 18.04.12, 16:02 Dla mnie każdy kto po substancji która nie jest zabroniona ale wywołuje zaburzenia percepcji siada za kierownicę, jest człowiekiem, który powinien zostać pozbawiony prawa jazdy. Taki ktoś rzeczywiście dla własnej wygody staje się potencjalnym mordercą. Kiedy ktoś kto jest tylko chory, ma zawroty głowy i w takim stanie prowadzi samochód, powinien stracić prawo jazdy. Nie może być tak, że kierowca ma mieć prawo do wyłączenia myślenia. Kodeks drogowy mówi o tym, że kierowca ma przewidywać zdarzenia, które będą miały miejsce i jeżeli stworzy zagrożenie dla ruchu, to jest to jego wina. Ktoś kto siada za kierownicę z zawrotami głowy stwarza zagrożenie dla ruchu. Jeżeli ktoś po papierosie (który przecież jest substancją słabo, ale odurzając) ma zawroty głowy i siada za kierownicą, świadomie robi z siebie potencjalnego mordercę i powinien stracić prawko. Gdzie twoje myślenie przy czytaniu ulotek? W końcu skład jest podany... Powinien widzieć, że jest to substancja zabroniona. Nieznajomość prawa szkodzi a za głupotę trzeba płacić - zwłaszcza w sytuacji w której świadomie i z premedytacją stworzyło się zagrożenie dla życia i zdrowia innych ludzi - również mojego, Twojego i każdego z nas... A pozbawienie tego człowieka prawka będzie jedynie prewencją, chroniącą nas przed jego niebezpiecznymi dla nas zachowaniami. Proste. Myślący człowieku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js Re: miał ulotkę w której był podany skład... IP: *.icpnet.pl 18.04.12, 18:29 ok to z innej strony spójrzmy -> inne wykroczenie - rozmowa przez telefon komórkowy. Wg mnie totalnie dezorientuje i powoduje ogromne zagrożenie na drodze. Za ów rozmowę karą jest mandat karny pozbawiający delikwenta kilku punktów i trochę gotówki. dlaczego tak? przecież powinni za to (w Twoim rozumowaniu) zabierać prawo jazdy :) wydaje mi się, że chyba nie o to chodzi... prewencja jest ok, ale nie powinniśmy przesadzać, w przeciwnym razie więzienia byłyby przepełnione, a połowa ludzi pozbawiona została prawa jazdy. Rozumiem co chcesz wytłumaczyć ale na prawdę wzięcie jednej tabletki przeciwbólowej kupionej w aptece bez recepty nie powinno skutkowac straceniem prawa jazdy, mandat w zupełności by wystarczył. Nie dajmy się zwariować, chyba nie o to chodzi.. miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.O Re: miał ulotkę w której był podany skład... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 19:23 Bierzesz tabletkę na ból głowy żeby się poczuć lepiej, a nie gorzej więc co Ty tu za brednie wypisujesz? Jedna tabletka, a 15 to jest różnica. Zapraszam do podstawówki na korepetycje z matematyki :) Człowiek jest niewinny i tyle! Nie mają już na kim sobie statystyk wyrobić to bogu ducha winnych chcą w bambuko zrobić. Mordercą za to może być każda osoba za kierownicą, a porównywanie osoby,która wzięła lek na ból głowy do potencjalnego mordercy jest ewidentnym brakiem innym argumentów. <śmiech> W prawie są luki, a policja niestety inteligencją nie grzeszy więc chłopak tę sprawę wygra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: miał ulotkę w której był podany skład... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 23:07 Powinien wiedziec...! Ciekawe czy ty wszystko wiesz, absolutnie wszystko?! W końcu "- mamy XXI w., powszechny dostęp do internetu. Każdy może sprawdzić, że w wykazie substancji odurzających znajduje się kodeina." {za T. Szulc} Według twojego myslenia nikt nie powinien byc kierowcą, bo z założenia jest potencjalnym mordercą! Więcej, może każdy komu zdarzają się zawroty głowy powinnien byc wykluczony ze wszelkich funkcji społecznych? Dlaczego nie powinnien prowadzić auta, a np. może obsłygiwać maszynę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 16:09 Uważasz, ze zażył ten lek, bo taki miał kaprys? Zazwyczaj ludzie biorą lek, po to by usmierzyć ból!!! Tak było i w tym przypadku (jeśli kolega doczytał)! Studenta bolała głowa. Zażył więc tabletkę nie po to by stać się potencjalnym mordercą - jak piszesz, a własnie po to by nie stwarzać zagrożenie podczas jazdy? Sądzisz, ze człowiek z bólem głowy nie stanowi zagrozenia dla innych uczestników ruchu, a taki który wziął tabletkę tak? Poza tym (też nie wim czy dotarłeś do tego) student obswerwował czy występują u niego jakieś skutki uboczne związane z zazyciem leku. Takowe nie wystąpiło. I jeszcze jedno-znów wynik niedoczytania-lek, o którym mowa może,ale nie musi powodować zawrotów głowy!!! I nie należy go brać PODCZAS PROWADZENIA POJAZDÓW!!!! Radzę wpierw czytać ze zrozumieniem, a potem wydawać opinie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Re: wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kie IP: *.173.19.125.tesatnet.pl 18.04.12, 16:20 Dla własnej wygody wybrał samochód a nie jakikolwiek środek ogólnodostępnej komunikacji publicznej lub po prostu taksówkę (jeżeli byłaby to podróż w obrębie miasta). Kodeks drogowy nakłada na uczestnika ruchu obowiązek myślenie i przewidywania. Miał ulotkę, znał skład, objawy mogły wystąpić podczas jazdy i podczas pierwszego wystąpienia objawu mógł kogoś zabić (jeszcze zanim by zdążył zatrzymać pojazd po wystąpieniu objawów)... No i przede wszystkim - całe to tłumaczenie, to cwaniackie odpychanie winy. Można szukać luk prawnych, ale nie zmieni to faktu winy. Zło jest złem bez względu na to co mówi prawo. Zbrodniarze Państw totalitarnych działają też w ramach obowiązującego prawa, ale nie zwalnia ich to z odpowiedzialności za ich czyny. Dobra, czas kończyć pracę i do domu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x nie podniecaj się! IP: *.unitymediagroup.de 18.04.12, 16:37 W ulotkach producenci piszą wszystko, ponieważ obawiają się ew. odpowiedzialności za skutki uboczne. Każdy reaguje inaczej na dany lek. Poza tym informacje zawarte w ulotce są informajami a nie nakazami. Druga sprawa, policja może się domagać nowych mundurów, ale nie wyroku. Od tego jest prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZzZzZzzz Re: wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 19:33 "Żeby wystąpiły takie zaburzenia jak senność czy zawroty głowy, trzeba by zażyć dawkę 15 razy większą." Kim Wy wszyscy jesteście żeby opinie biegłego podważać? Nie wyraźnie pisze? A może na chiński przetłumaczyć? Mądry każdy, a na miejscu poszkodowanego każdy by się wkurzył bo to paranoja. Swoją drogą dobrze,że za kawe nie odbierają prawka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcinnnn Re: wiedział, że może mieć zawroty głowy, ale kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 19:14 Jakie honorowe wstawiennictwo za policją. Fakty są niestety dla naszej policji bolesne bo kolejny raz nasi struże prawa skompromitowali się przed Polską. Dziennikarz jasno pisze, że student musiałby pochłonąć 15 razy tyle tych tablet żeby stanowić zagrożenie więc o czym my tu rozmawiamy? To tak jakby zostać ukaranym za zjedzenie cukierka z alkoholem! Weźcie się do roboty szanowni policjanci, a bezsensownie wybraniacie swoje i tak już zniesławione i pozbawione szacunku imię. Odpowiedz Link Zgłoś
pyrazgzikiem Bez wyroku za tabletkę. Sąd tłumaczy artykuł o ... 18.04.12, 14:54 A patafiana, który od kilku lat czarnym sklepanym z kilku egzemplarzy BMW - szaleje na Ratajach i Starołęce nikt jakoś nie dorwał jeszcze?!? Co za durny kraj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sutek77 Codeina 14.05.14, 12:22 Wszystko zalezy jak kto reaguje na skladniki tego leku. kupujac syrop w aptece poinformowala, ze nie moze zawierac zadnych skladnikow, ktore wplywaja na sennosc, zawroty glowy itd.. gdyz bardzo reaguje na takie skladniki a jestem samochodem. Pani farmaceutka sprzedala syropek Pini, ktorego odrazu zrobilam lyczek, gdyz bardzo dusil mnie kaszel. Po chwili zaczelo krecic mi sie w glowie, czulam sie jak pijana. Wtedy zwrocilam uwage na skald syropu, okazalo sie za zawiera codeine. Dlaczego ja w tej sytuacji mam pozostac osoba poszkodowana przez niekompetencje farmeceutki? Wrocilam do apteki i zrobilam awanture, nastepnym razem wezwe policje i zazadam oddania sprawy do prokuratury. Zastanowcie sie jakie leki podajecie dzieciom bo to jest syrop dla dzieci bez recepty. Ja nie chcialabym aby moje dziecko od najmlodszego wieku mailo kontakt z narkotykami a skads sie bierze tak liczna narkomania wsrod dzieci, kupuja leki bez recepty typu acodin, niewinnie wygladajace witaminki marsjanki. Zdecydowanie jestem za tym aby zadne leki nie moglybyc sprzedawane dzieciom a wszystkie leki zawierajace jakiekolwiek skladniki narkotyczne powinny byc na recepte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Znaj proporcję, mocium panie... IP: *.icpnet.pl 23.08.14, 17:05 forum.gazeta.pl/forum/w,67,134293217,134293217,Wzial_tabletke_na_bol_glowy_Zabrali_mu_prawo_j_.html Odpowiedz Link Zgłoś