Dodaj do ulubionych

Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowerokr...

08.07.12, 20:03
W głowę się puknijcie ekolodzy. 25 lat temu jeździłem po tej drodze na wigry 3 i było wszystko ok, a trasa nie była tak "wyasfaltowana" jak teraz. Nie ma cie o czym pisać albo czym się zająć a koniecznie chcecie się wykazać?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Nutter Re: Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowero IP: *.icpnet.pl 08.07.12, 20:20
      Zgadzam sie z przoprzednikiem, sciezka do Strzeszynka nie jest w az tak oplakanym stanie. A ekolodzy niech sie wkarza czyms innym, bo wydaje mi sie, ze ta sa ludzie, ktorzy dopiero wczoraj sie urodzili i zaczeli zwiedzac Poznan i okolice.
      • podchorazyzawszezdazy Re: Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowero 08.07.12, 20:30
        Ojejej, już drugi raz w tygodniu o tym samym: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,12079433,Czy_to_sciezka_rowerowa_czy_tor_dla_wyczynowcow__.html
        Strasznie dużo tematów pod ogórki!
        Ścieżka jak ścieżka, nie przesadzajmy, nie będę powtarzał moich komentarzy do podanego wyżej wątku. Ale zobaczcie sobie ścieżki Euro Velo w Wielkopolsce - na przykład tę z Poznania przez Uzarzewo ku Promnu. To są ścieżki teoretycznie długodystansowe, nie dla spacerowiczów. I tu, rozumiem, jest o czym pisać. A jeśli pod Strzeszynem będzie mniej zaasfaltowanego miasta - to ja jestem za!
    • Gość: faraon Re: Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowero IP: 95.108.64.* 08.07.12, 20:23
      Nad strzeszynek porządnej ścieżki miasto nie potrafi zaoorganizować, za to w kiekrzu droga do szpetnej, prywatnej posesji "pana pozbruka" jest zrobiona lepiej niż wiele dróg w mieście. Ciekawe, za czyje pieniądze została zrobiona ta droga?
    • Gość: zenek Wybetonować wyasfaltować posadzić sztuczne drzewa IP: 95.108.105.* 08.07.12, 20:40
      natrętne owady wytruć DDT.
      I dopiero wtedy będzie to porządna ścieżka rowerowa a nie jakiś rowercross!
      • Gość: benek Durnyś, zenek. IP: *.opera-mini.net 09.07.12, 15:28
        .
    • Gość: abc Bezpieczeństwo pieszych IP: *.devs.futuro.pl 08.07.12, 20:42
      Już raz o tym pisałem przy poprzednim artykule, więc nie będę się rozpisywał ponownie.
      Krótko - ta droga to również trasa spacerowa pieszych. Im gorsza droga tym wolniejsza jazda na rowerze i większe bezpieczeństwo pieszych.
      Tyle w temacie.
      • bimota Re: Bezpieczeństwo pieszych 09.07.12, 11:51
        Jak sie rowerzysta wypieprzy na jakims kamlocie i wladuje w pieszego albo nie wyrobi miedzy pieszym a kaluza, to napweno bedzie to dla niego bezpieczniejsze...
      • Gość: Alfred Re: Im gorsza droga tym większe bezpieczeństwo IP: *.icpnet.pl 19.07.12, 15:10
        Koleś, ty chyba Nobla dostaniesz za to wiekopomne odkrycie.
    • alterego4 Tymczasem u pezetów 08.07.12, 23:26
      na przykład wokół jeziora Lusowskiego ścieżka się nie rozpada, jest wygodna i solidnie wykonana. A też padało. Ale to nie Poznań Ryszarda "Know How" Grobelnego.
      • podchorazyzawszezdazy Re: Tymczasem u pezetów 09.07.12, 15:31
        "Wokół" Jez. Lusowskiego? Rozumiem, że chodzi o te 2km ścieżki przy przebudowanej ostatnio drodze przez Lusowo, czyli przez TEREN ZABUDOWANY, na którym ścieżki asfaltowe lub pozbrukowe być powinny. To jedyne 2km ścieżki rowerowej wydzielonej wokół Jeziora (jakieś 20% całości obwodu Jeziora). Dalej kolega już nie sprawdzał, bo tak mu się podobało. Do Lusówka jest dziurawa asfaltówka, a od strony południowej jeziora droga gruntowa. To pewnie także dzięki temu, że nie mają tam Ryszarda G.? Przy okazji, fanem RG to ja nie jestem, ale proszę o trochę rozsądku w opiniach.
        • Gość: alterego Re: Tymczasem u pezetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 17:17
          Wokół, czyli wzdłuż północnego brzegu między plażą w Lusowie a zachodnim brzegiem jeziora, blisko wody. Poza tym faktycznie pozbruk, miejscami na południu droga gruntowa - ale ładną okolicą, jak ktoś lubi jeździć przez las i pola powinno mu się spodobać.
          • podchorazyzawszezdazy Re: Tymczasem u pezetów 09.07.12, 19:06
            Zatem "wokół" znaczy "wzdłuż". To bardzo ciekawa definicja. Ale w Poznaniu podobnie jest ścieżka "wokół" Bukowskiej. Nawet po dwóch stronach :)
            Przy okazji, gdyby po otowskiej stronie Jeziora Lusowskiego zaczęły spacerować rodziny z dziećmi, to byłby dopiero festiwal narzekania na błoto lub kurz, zależnie od pogody! A mnie się tam podoba rowerowo, i to po każdej stronie, gdyż niezależnie od dnia tygodnia i pogody nie ma stonki. Ale i to się może zmienić.
    • talsen Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowerokr... 09.07.12, 00:19
      Okazuje się ,że na progu XXI wieku ,wyrównanie kilkuset metrów ścieżki rowerowej (zaoranej wcześniej przez pewnego oszołoma), stanowi zadanie, przerastające umiejętności drogowców fachowców. Przedwojenni brukarze ,ręcznie, bez maszyn , nowych technologii i materiałów ,zrobili by to 10 razy lepiej, a może i 20.
      • Gość: bike mike Re: wyrównanie kilkuset metrów ścieżki zaoranej IP: *.opera-mini.net 09.07.12, 18:43
        Nie chodzi tylko o ten zaorany wcześniej fragment; dobrze byloby pomyśleć o tej ścieżce jako o całości - sięgającej od przejazdu kolejowego Kiekrz/Psarskie do Rusałki, Sołacza a nawet Cytadeli (przez Park Wodziczki)

        To zresztą jest jeden z powodów dla których szlak ten powinien być traktowany jak wizytówka miasta - jednym ciągiem można przejść/przejechać z (niemal) centrum miasta aż poza jego granice administracyjne.
    • bimota Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowerokr... 09.07.12, 11:57
      To co na zdjeciach, to akurat nie sa chyba fragmenty zaorane. Pytanie czy owo "zaasfalowanie" poprawilo jakosc sciezki, czy moze odwrotnie. Kilka miejsc faktycznie wymaga poprawek. Np. to co na 1 zdjeciu, nie dosc ze bloto, to jeszcze 2 wystajace kolki z ziemi, widocznie pelnia jakas funkcje, a ze czesem jakis rower sie na to nadzieje... coz... ne dostosowal... moze wlasnie o to chodzi...

      Pytanie czy ow "szef" napiasal najpierw do "lasow", poczekal na reakcje, czy od razu polecial do prasy, bo nic o tym nie pisza...
    • bimota Ścieżka rowerowa do Strzeszynka to nie rowerokr... 11.07.12, 14:46
      A na Hondla piachu i kamieni nie laska posprzatac... Gorzej sie po tym jezdzi niz pozbrukiem. Nie wiem czy to pozostalosci po zimie, czy element polskiej tworczosci budowniczej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka