feurig59 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 09:27 novina1 napisał: > ...i to jest święta prawda, tyle,że niepoprawna politycznie obecnie, niestety.. > .cwaniak poszedł do kochanki a mama ma tłumaczyć dziecku, że to świetne rozwiąz > anie....zakłamani inaczej. kim ty sądzisz, że jesteś by po paru zdaniach na dodatek z drugiej ręki oceniać kogokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
petroniusz2002 "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 09:32 Taka jest prawda, GW powinna stanąć po stronie dzieci z rozbitych rodzin i z rodzin zagrożonych rozbiciem, a nie szykanować nauczyciela, który chce dobra dzieci. Gazeto, zawiodłem się na Was! Odpowiedz Link Zgłoś
gupek-wioskowy Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 09:40 Inkwizycja tez chciał dobrze.... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 09:43 petroniusz2002 napisał: > a nie szykanować nauczyciela, który chce dobra dzieci Jeżeli ta nauczycielka rzeczywiście chce dobra dzieci to najwyraźniej jest potwornie durna, bo tylko skrajny idiota uzna, że dla dobra dziecka należy mu powiedzieć, że go rodzice nie kochają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.10.12, 10:13 Nie no jasne, lepiej niech je okłamuje... "Tatuś cię kocha", a że mieszka z kochanką po drugiej stronie ulicy to nic... Znam z autopsji. Tez mówiłam dziecku, ze tatuś JE kocha, że to tylko między nami problem, ze go nie dotyczy... Dziś? Dziś dorosły syn mi mówi "Dlaczego mnie okłamywałaś?" Nienawidzi ojca do zywego. A ojciec stracił zainteresowanie synem momentalnie kiedy się skończył przymus alimentów i milczy od trzech lat... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:27 I to, że u Ciebie tak było jest dowodem na to, że tak jest u wszystkich? I do tego osobą, która ma o tym dzieciom mówić jest nauczycielka? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:29 I jeszcze jedno, niby oczywiste, ale może i to przeoczyłaś - ta nauczycielka Twojemu dziecku wmawiałaby, że TY też go nie kochasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.10.12, 22:01 Widzisz, nawet gdyby - to od tego, by moje dziecko WIEDZIAŁO i CZUŁO, ze je kocham - jestem ja. Poradziłabym sobie. Poradziłam sobie, zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Kpisz??? 22.10.12, 11:39 petroniusz2002 napisał: > Taka jest prawda, GW powinna stanąć po stronie dzieci z rozbitych rodzin i z ro > dzin zagrożonych rozbiciem, a nie szykanować nauczyciela, który chce dobra dzie > ci. Gazeto, zawiodłem się na Was! Napiętnowanie podobnych zachowań - szczególnie wśród tych co winni nieść kaganek oświaty - jak najbardziej jest na miejscu. Zainteresowałabym się na miejscu autorki możliwościami z udziałem kuratorium w kontroli i weryfikacji kompetencji tej idiotki, która samodzielnie wyrządziła poprzez teorię psycho-katola dzieciakowi krzywdę. Średniowiecze ... brak stosu jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
petroniusz2002 Re: Kpisz??? 03.11.12, 08:04 Rozbita rodzina to nieszczęście dla dzieci bez względu na to czy jesteś katolem czy antykatolem. Twoja nienawiść do katoli uniemożliwia Ci obiektywną i racjonalną ocenę sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku masz chyba jakies problemy mentalne... 22.10.12, 12:00 chcesz dzieciom z ledwo jakoś powiązanej rodziny tłumaczyć że ona jest zła?? masz choć trochę współczucia w sobie???? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: masz chyba jakies problemy mentalne... 22.10.12, 12:03 q-ku napisał: > chcesz dzieciom z ledwo jakoś powiązanej rodziny tłumaczyć że ona jest zła?? > masz choć trochę współczucia w sobie???? Współczucie, empatia nie ma nic do rzeczy kiedy wyciągamy miecze i przystępujemy do wojny światopoglądowej. Tak rozumuje część dyskutantów tutaj abstrahując od konkretnej sytuacji. Prosty temat głupiej jak but nauczycielki staje się okazją do kolejnej politycznej/światopoglądowej jatki. Standard :D Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 09:32 Oczywiście sprawa jest bardziej złożona bo czasami mimo, że kocha się dziecko to nie ma innego wyjścia niż rozstać się z patologicznym małżonkiem. Ale interes dziecka musi przeważac. Oczywiście degeneraci z GW uważają, że im więcej rozwodów, tym lepiej bo tym szybciej nastąpi rozkład polskiego społeczeństwa. Dlatego też równolegle propagują zboczenia - homoseksualizm. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 09:45 wlodzimierz.ilicz napisał: > Ale interes dziecka musi przeważac. "Interes dziecka" nie jest niezależny od "interesu rodzica". > Oczywiście degeneraci z GW uważają, że im więcej rozwodów Udowodnij. > Dlatego też równolegle propagują zboczenia - homoseksualizm. Homoseksualizm nie jest zboczeniem, doucz się, zanim zaczniesz się wymądrzać. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 10:17 > wlodzimierz.ilicz napisał: > > Ale interes dziecka musi przeważac. > "Interes dziecka" nie jest niezależny od "interesu rodzica". > > Oczywiście degeneraci z GW uważają, że im więcej rozwodów > > Udowodnij. No przecież napisał, że tak jest (że uważają) - to że tak napisał to nie jest wystarczający dowód? czepiasz się... > > Dlatego też równolegle propagują zboczenia - homoseksualizm. > > Homoseksualizm nie jest zboczeniem, doucz się, zanim zaczniesz się wymądrzać. Ale przecież propagują: homoseksulalizm, aborcjonizm, eutanacjonizm i eksibicjonizm (uff, poniosło mnie ale tak mi dobrze szło w opluwaniu) - potrzebujesz dowodów? patrz punkt wyżej... Kościół i podlegli mu psychologowie twierdzą, że homoseksualizm to ZŁO i zboczenie. Są duże grupy ludzi, które uważają, że trzeba być zboczonym, żeby głosować na PiS lub słuchać radia maryja - czy liczebność głosów decyduje o tym co jest zboczone, a co jest normą? Dyskusja jest możliwa tylko wtedy, gdy jest prowadzona: a) używając argumentów logicznych b) gdy słucha się rozmówcy i kontrargumentuje jego wypowiedź, a nie używa sie ataków personalnych c) gdy dopuszcza się możliwość, że druga strona może mieć rację, a to my się mylimy d) gdy używa sie kategorii uniwersalnych, a nie indywidualnych (np. kościół zakazuje, Pan Mietek uważa, że to ZŁO) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 10:28 MNIE tego tłumaczyć nie musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 11:03 > MNIE tego tłumaczyć nie musisz. Przekomarzam się trochę, a z drugiej strony uważam, że trochę jednak muszę: bo oczekujesz, że On będzie Ci coś udowadniał, że będzie argumentował logicznie, pomimo tego że używa określeń: > Oczywiście degeneraci z GW uważają, że im więcej rozwodów > Dlatego też równolegle propagują zboczenia - homoseksualizm. można tylko to obśmiewać, bo dyskusja jest na tyle celowa na ile celowe jest wylewanie szklanką wody z tonącego statku. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 12:58 bookworm napisał: - potrzebujesz dowodów? patrz punkt wyżej... Widzę, że kolega pierwszy raz na gazeta.pl A. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 14:10 Pierwszy to może już nie, ale za każdym razem na nowo irytuję się poziomem dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Pedziu, na temat rodziny to ty się nie wypowiadaj. 22.10.12, 14:27 Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Pedziu, na temat rodziny to ty się nie wypowi 22.10.12, 15:02 To z tym pedziem to do kogo, bo się pogubiłem? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Pedziu, na temat rodziny to ty się nie wypowi 22.10.12, 15:08 bookworm napisał: > To z tym pedziem to do kogo, bo się pogubiłem? To forumowy fenomen pod nazwą "zdalne rozpoznawanie orientacji seksualnej". Na razie kryteria są proste - kto nie uważa homoseksualizmu za zboczenie ten jest homoseksualistą. Przy takim kryterium trafność może nieco szwankować, ale nie sądzę, żeby dla detektora miało to znaczenie. Ważne, że namierzył "pedzia". Podobnie rozpoznaje się Żydów, ubeków, lewaków i komunistów. To jest proste, szybkie i najprawdopodobniej przynosi jakiś rodzaj ulgi :D Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Pedziu, na temat rodziny to ty się nie wypowi 22.10.12, 15:17 ciekawe ale jakie skuteczne... dziwne uczucie być zamężnym dzeciatym heterkiem i do tego pedziem (muszę się przyzwyczaić lub odtolerancyjnić) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Pedziu, na temat rodziny to ty się nie wypowi 22.10.12, 15:23 bookworm napisał: > ciekawe ale jakie skuteczne... > > dziwne uczucie być zamężnym dzeciatym heterkiem i do tego pedziem (muszę się pr > zyzwyczaić lub odtolerancyjnić) Dyskutując z ludźmi typu wlodzimierz.ilicz jeszcze niejednej rzeczy dowiesz się o sobie :D Ja już wiem, że jestem i homoseksualistą i lewakiem i komunistą i zdrajcą i ubekiem i co ciekawe Żydem. To sporo jak na jedną osobę, ale daję radę :D Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Prostota przekracza granice prostactwa 22.10.12, 09:59 Pani od WDŻ ambitnie udzieliła prostej mądrości w wyjątkowo delikatnej kwestii. Najwyraźniej nie przygotowała się do lekcji - bo należało przynajmniej zorientować się, ilu uczniów w tej klasie ma rozwiedzionych rodziców. I nie posyłać im komunikatu dobijającego - nawet gdyby to była niepodważalna prawda! A że nie jest - dowodem liczne sprawy o drastyczne krzywdy, które rodzice dzieciom wyrządzają. I jeszcze liczniejsze przypadki trwających latami terapii DDA (i innych problemów). Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. 22.10.12, 10:04 Rozwod w malzenstwie gdzie sa patologie jest bardzo wskazany. Wiekszosc jednak rozwodow spowodowanych jest brakiem odpowiedzialnosci i bezmyslnoscia. Ale to nie znaczy ze rodzice tu dziecka nie kochaja-kochaja , choc psychicznie sa niewiele dojrzalsi od dziecka. Jak ludzie maja dojrzec do odpowiedzialnosci jesli lansuje sie tu model szwedzki gdzie dzieci z pelnych rodzin czuja sie w klasie jak pokrzywdzone dziwadla, bo mieszkaja w jednym miejscu i nie maja calego stadka przybranego i przyrodniego rodzenstwa? Zdecydowana wiekszosc klasy zyje sobie ciekawie i nomadycznie a oni ciagle z tym samym bratem i w tym samym miejscu? Nie wiem na ile w tym prania mozgu a na ile kwestia innych norm spolecznych, zawsze mnie to zastanawialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Nauczycielka w zasadzie powiedziała prawdę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 11:15 No i takie wpisy jak twój, przeżerające na wylot tkankę logiki i zdrowego rozsądku swoimi toksycznymi oparami. A oni mimo wszystko je dopuszczają - liczą na szybki out polskiego społeczeństwa wystawionego na taką truciznę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.men.gov.pl 22.10.12, 09:52 Prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
magste "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:00 Sposób w jaki nauczycielka przeprowadziła zajęcia zapewne nie odpowiadał temu o czym mówi bardzo mądrze i rozsądnie prof. Ligęza. Jest jednak faktem, że coraz więcej zasad życia społecznego łagodzimy "usprawiedliwiając" różne zachowania. Jeśli nie powiemy o skutkach rozstania rodziców dziecko gotowe jest pomyśleć, że skoro są rozwody to po co komu ślub? Przysięga, którą można złamać i bez problemu zaczynać od nowa. To jak kolejne życie w grze komputerowej. A przecież tak nie powinno być. Tylko, że mówić o tym jak powinno być mają prawo osoby odpowiednio przygotowane. Tak na marginesie to już od 24 lat nie jestem po ślubie z tym samym człowiekiem i dzieciom (w wieku wczesnoszkolnym) tłumaczymy, że przysięga jest ważna i słowa trzeba dotrzymać niezależnie od tego czy przed urzędnikiem, księdzem, czy tylko we dwoje przed sobą nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
magste Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:03 Pana dr. Ligęzę przepraszam za uczynienie go w powyższej wypowiedzi profesorem, ale myślę, że nie będzie mi miał za złe tego "awansu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luiza Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 13:05 A jeśli małżonkowie dostaną kościelne >unieważnienie małżeństwa< to można uznać, że jednak oboje kochali dziecko /dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Skandaliczna wypowiedź nauczycielki 22.10.12, 10:04 Z tej skandalicznej wypowiedzi wynika, że rodzice chłopca rozeszli się, bo go nie kochali. Albo nie kochali dość mocno. Oczywiscie, że rozwód jest krzywdą i tragedią dla dziecka, ale nie wynika z niego, że rodzice dziecka nie kochają. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Świeta prawda! 22.10.12, 10:10 Ale dzisiaj ludzie kochają siebie samych bardziej niż dzieci czy małżonków. Oczekuję, że nasi kochani (przez samych siebie) egoiści zaczną wylewać swoją żółć i nienawiść na tę nauczycielkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr nieszczęśliwi rodzice nie dadzą szczęścia dziecku IP: 195.235.176.* 22.10.12, 10:20 zamiast tkwić w toksycznym związku lepiej się rozstać. dla dziecka to będzie lepiej jak nie będzie oglądało frustracji i wrogości rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
perunin2 Re: nieszczęśliwi rodzice nie dadzą szczęścia dzi 22.10.12, 12:59 Lepiej jak będzie oglądało frustrację jednego rodzica? To może lepiej od razu oddać dziecko do domu dziecko -przecież państwo wie lepiej co dobre dla dziecka. Tak w ogóle to nauczyciele mają przygotowywać dzieci do życia w rodzinie? Co to w ogóle za przedmiot.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prochmarny taka prawda jak i twoja swiadomość IP: *.icpnet.pl 22.10.12, 10:10 wyssane z palca teorie ktore rozsiewają najczęsciej ci ktorzy nigdy nie mieli dzieci i nigdy nie byli w zwiazku i nawet nie potrafia pokochać siebie, ta nauczycielka i ty nawet nie wiecie co to facet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.ip.netia.com.pl 22.10.12, 10:11 ojciec codziennie napier*** matkę i dzieci po pijaku - masz rację - jeśli matka kocha dzieci to powinna żyć w takim małżeństwie dla dziecka - bo przecież jak mogło by ono się wychowywać bez ojca... Odpowiedz Link Zgłoś
chynek Wg. dewiantów z wybiorczej wszystko co złe, jest d 22.10.12, 10:12 jest dobre dla Polaków. Jakieś przekleństwo siedzi na Czerskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: 62.128.26.* 22.10.12, 10:14 ale to jest, niestety dla niektórych, PRAWDA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolz Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 22.10.12, 10:16 > .cwaniak poszedł do kochanki a mama ma tłumaczyć dziecku, że to świetne rozwiąz > anie....zakłamani inaczej. Tak jakby kobiety były święte! Ojca trzeba zaszczuć, napiętnować i traktować jak bankomat, tylko dlatego, że miał czelność zawalczyć o własne szczęście. Natomiast jak kobieta odchodzi do kochanka, to nagle okazuje się, że jest ona w pełni świadomą swoich aspiracji, silną, wyemancypowaną kobietą! A co do rozwodów - jeśli wolisz, żeby Twoje dziecko wychowywało się w toksycznym związku to trwaj sobie w wypalonym małżeństwie. Osobiście znam mnóstwo par, które po rozstaniu żyją o wiele lepiej, a ich dzieci są świetnie wychowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kuwakaztanowa "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:17 W stwierdzeniu nauczycielki jest niestety sporo racji........... Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:26 > W stwierdzeniu nauczycielki jest niestety sporo racji............ W Twoim stwierdzeniu jest niestety bardzo mało racji............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek22 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 10:47 Nauczycielka ma rację!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cenzor.gw.nie.spi Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 11:05 mowiac dziecku ze rodzice go nie kochaja? Odpowiedz Link Zgłoś
kuwakaztanowa Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:48 bookworm napisał: > > W stwierdzeniu nauczycielki jest niestety sporo racji............ > W Twoim stwierdzeniu jest niestety bardzo mało racji............ Nie jestem doktrynerem ale przedłużenie gatunku i opieka nad potomstwem to jest nadrzędny cel większości ssaków i nie tylko....... Pozbawienie choćby częściowe tej opieki obniża nasze szanse, choć jest wiele przypadków odmiennych................ Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 11:30 > Nie jestem doktrynerem ale przedłużenie gatunku i opieka nad potomstwem to jest > nadrzędny cel większości ssaków i nie tylko....... I tak z istot myślących, którym (według legend/ksiąg natchnionych) bóg dał ziemię byśmy nad nią panowali, którzy latają w kosmos i probują rozwikłać prawa rządzące wszechświatem zostaliśmy sprowadzeni do rozmnażajacyh się ssaków... ale z drugiej strony pójdę Twoim śladem, po kiego w takim razie czepiać się małżeństwa i rozwodu - ani jedno ani drugie nie występuje w naturze u żadnych ssaków i nie tylko.... Co więcej w naturze występują samce, których celem jest zapłodnić jak najwięcej samic - całe haremy samic. Są też samice, które znają się na życiu i zaraz po zapłodnieniu odgryzają samcowi głowę (pewnie czują że chłopina zrobił swoje i zaraz poleci na baby, albo będzie robił awantury pijackie i bił ją i dzieci). Jeśli chcemy używać natury jako argumentów to w tej dyskusji byłby to przysłowiowy "strzał w stopę". Rozwód to problem, dla rodziców - bo trzeba się podzielić majątkiem, prawami do dzieci, ułożyć na nowo życie; dla dzieci, bo nie wiedzą o co chodzi - czy to ich wina, że tata bije je i mamę i regularnie się upija, lub w mniej esktremalnej formie przestał mamę kochać i pokochał kogoś innego. Co jest ważniejsze? Dobro ludzkie, dobro dzieci czy instutucja - małżeństwo, jakaś wyidealizowana gadka o wychowaniu w odpowiedzialności? Dziecko w patologicznej rodzinie, bite i wiecznie głodne ale z nierozwiedzonymi rodzicami (mama pewnie by zgłosiła rozwód ale nie może mówić bo jej tato zęby wybił i pisać bo złamał rękę) na pewno nauczy odpowiedzialności. A gdzie odpowiedzialność moralistów: krytykować, narzucać prawa, szkalować za decyzje godzące w nasz światopogląd - owszem / pomóc osobom poszkodowanym zachowaniami patologicznymi - to ich wybór i nie nasz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mak00 "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:17 Przecież to, że "rozwód to największa krzywda, jaką rodzice mogą zrobić dzieciom" - to racja.. A wychowanie ma być "do życia w rodzinie" - jak się rodzina rozwala, to nie ma rodziny. Wyjątki oczywiście bywają, ale reguła jest chyba jednak taka. Odpowiedz Link Zgłoś
devil_ka Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:29 Dla mnie największą krzywdą byłby fakt jakby rodzice się nie rozwiedli. Wolałam i nadal chcę mieć ich każdego z osobna niżeli słuchać bójek słownych jak i fizycznych. Wiec nie opowiadajcie głupot czy krzywda czy tez nie każdy kochający rodzic wybiera to co dla dziecka najlepsze czyli spokojne dzieciństwo. Bynajmniej w moim wypadku, nie zawsze ludzie dobierają się idealnie dziś jak i mama tak i tata maja partnerów, dzieci i mnie to cieszy,jak oni są szczęśliwi ja także. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:41 Uwazam ze ciagle awantury to tez jest patologia, ale jakim trzeba byc bezmyslnym zeby wychodzic za maz/ zenic sie z kims z kim nie ma sie nic wspolnego charakterologicznie? Przed slubem nie bylo awantur? Ludzie dorosli sa coraz czesciej dorosli tylko z nazwy-mentalnie wciaz tkwia na poziomie 13 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
devil_ka Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:50 28 lat temu bylo dziecko to i ślub bo jak to będzie wyglądało w oczach ludzi. Naciski rodziców i otoczenia zrobiły swoje,przykre ale prawdziwe i myślę że nie oni pierwsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek22 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 10:49 Nigdy takiego dziecińswa nie miałam zawsze byli przy mnie rodzice i ja też taki stworzyłam a ty zamiast rodziców miałeś zwierzaczki Odpowiedz Link Zgłoś
devil_ka Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 12:12 Gość portalu: szczurek22 napisał(a): > Nigdy takiego dziecińswa nie miałam zawsze byli przy mnie rodzice i ja też taki > stworzyłam a ty zamiast rodziców miałeś zwierzaczki Zal mi Ciebie ale bardziej ubolewam nad twoimi dziecmi ze ktos taki ich "wychowuje". Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 13:00 w którym miejscu szczurek się myli? A. Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf To prawda, ale.... 22.10.12, 10:20 To prawda, że gdy kocha się dziecko to się nie rozwodzi, ale.... Mówienie o tym 13-latkom to co najmniej głupota. Na takie prawdy życiowe powinni poczekać aż dorosną i zrozumieją, że wina za rozpad małżeństwa nie zawsze jest obustronna. Mówiąc o tyk nastolatkowi, tylko pogłębia jego problemy egzystencjalne... Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland 13-latki niedojrzałe ?! ... w dobie Internetu ? :) 22.10.12, 12:23 hydrograf napisał: > To prawda, że gdy kocha się dziecko to się nie rozwodzi, ale.... Mówienie o tym > 13-latkom to co najmniej głupota. Na takie prawdy życiowe powinni poczekać aż > dorosną i zrozumieją, że wina za rozpad małżeństwa nie zawsze jest obustronna. > Mówiąc o tyk nastolatkowi, tylko pogłębia jego problemy egzystencjalne... Szlajają sie po centrach handlowych z piwem, colą i chipsami, grają w gry od 18 lat, łażą po necie gdzie popadnie, dostają 1 okres (laseczki), itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: 13-latki niedojrzałe ?! ... w dobie Internetu 22.10.12, 12:27 welcometopoland napisał: > hydrograf napisał: > > > To prawda, że gdy kocha się dziecko to się nie rozwodzi, ale.... Mówienie > o tym > > 13-latkom to co najmniej głupota. Na takie prawdy życiowe powinni poczek > ać aż > > dorosną i zrozumieją, że wina za rozpad małżeństwa nie zawsze jest obustr > onna. > > Mówiąc o tyk nastolatkowi, tylko pogłębia jego problemy egzystencjalne... > > Szlajają sie po centrach handlowych z piwem, colą i chipsami, grają w gry od 18 > lat, łażą po necie gdzie popadnie, dostają 1 okres (laseczki), itd, itp. Wszystkie to robią? Zastanów się. WSZYSTKIE??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barograf Re: To prawda, ale.... IP: 62.233.175.* 22.10.12, 17:45 To najwieksza głupota jaką mozna powiedzieć. I mówię to jako ktoś, kto jak dotąd szcześliwie dozył w jednym zweiąku 50-tki i dochował się 2 potomstwa. A jednak to kompletna bzdura natomiast oczywiscie 13 lat to dobry momeny aby zacząc o tym rozmawiać. Taka nauczycielka to kompletna idotka. Dziki kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
mreck "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:21 o proszę: nie miałem zdania w ankiecie, a po oddaniu głosu nadal liczba oddanych głosów nadal zero. hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Najlepiej obwinić dziecko? 22.10.12, 10:25 Gość: snowshoe: "Pewnie, lepiej dzieciakowi, do traumy wywołanej dokonanym już rozwodem rodziców, dołożyć traumę, że rodzice go nie kochają.. Jesli dziecku nie pozna prawdy o słabości rodziców to będzie się samo obwiniać i zatruwać się przez całe życie. Lepiej jak wie, że rodzice to też ułomi ludzie a nie półbogowie, którzy maja prawo arbitralnie ranić dla swojej wygody. Przynajmniej wyrośnie na silniejszego człowieka. Chociaż można pochwalić rodziców, że się dziecka nie pozbyli w czasie ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.bruksela Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:28 Nowina 1, ponioslo mnie jak przeczytalem twoj komentarz. A co ty wiesz o tych ludziach? A moze to mamuska sie puscila przy pierwszej okazji, a tato dziecka odsunal sie dla jego dobra by nie mieszkac z dziwka? Biedne pokrzywdzone przez facetow kobiety! hahahahah! Mloda pewnie jestes zycia nie znasz. Szczytem zaklamania jest twoja wlasnie opinia! Dal twojej informacji - czasem rozwod jest lepszym rozwiazaniem dla dziecka - a co: moze jeszcze tatus ma sie w lozku posunac by zrobic miejsce fagasowi mamuski?! To jest wlasnie zaklamana opinia popieprzonych mocherow ! Hipokryzja katolikow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 10:31 Ale przecież to prawda. Jak ktoś kocha swoją rodzinę i dzieci to robi wszystko, aby się nie rozwieść. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_zoska "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:34 A ja sie z nauczycielka zgadzam. Swiadomi, mądrzy rodzice powinni zrobic wszystko, aby dziecko wychowywalo sie w poczuciu bezpieczenstwa. Niestety traktujemy dzieci bardzo przedmiotowo i trywializujemy rozwody. Nie jest łato utrzymac małzenstwo, ale jesli nie ma w nim patologi, warto przetrwac kryzys. Własne z miłosci do dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
cenzor.gw.nie.spi Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 11:04 powinny byc lekcje dla rodzicow. to nie jest temat dla dziecka, ono NIC tu nie uczynilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.toya.net.pl 22.10.12, 11:15 Ja sie w takim małżeństwie "co to patologii nie było ale miłości tez nie" wychowałam. Rodzice zostali ze sobą dla mnie i dla brata. Dzieci głupie nie są. Widziałam ze rodzice sie nie kochają, szanowali się, nie było kłotni ale był chłód. I co to za rodzina? Bo na papierze są małżeństwem? Życie nie jest czarno-białe, czasami miłość się kończy i nie potrzeba do tego zdrady. Jak miałam 16 lat to marzyłam, zeby mama spotkała jakiegoś miłego pana, ktory by ją pokochał. Takie marzenia dziecka z rodziny "nie-rozbitej". Trzymanie sie na siłe dal dzieci to głupota i jeszcze wieksza krzywda dla dziecka. Uczy pozoranctwa i obłudy. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 11:24 A pomyslalas o tym ze Twoja mama moglaby nikogo nie spotkac? Ojciec byl dla Ciebie niedobry? Moze nie mialabys go w ogole bo zalozylby wlasna rodzine a finansowo byscie duzo cieniej przedli? A moze by spotkala kogos kto by do Was odnosil sie niechetnie? A moze (samotnosc wpedza w desperacje) zwiazalaby sie z bardzo nieciekawym panem? Nie doceniasz tego co mialas,produkujac niemal bajkowy scenariusz.Jakos tak sie sklada ze nawet bezdzietne i niezle ustawione panie po 30-tce maja problemy ze znalezieniem fajnego faceta, dlaczego snisz na jawie ze udaloby sie to kobiecie srednio zasobnej z dwojka dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
marekguz "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:40 Oczywiście w naszej zdrowej, katolickiej rzeczywistości ta nauczycielka będzie pracowała nadal i przekazywała dzieciom kolejne brednie. A powinna wylecieć z hukiem i zakazem wykonywania takiej pracy. Opinie prywatne można sobie wygłaszać w barze, albo w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gupek-wioskowy Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:49 ciekawe jak ona ocenia fakt, że ksiądz nie wezwał do porodu swojego dziecka przez pierworódkę na plebani karetki i dziecko zmarło? W końcu aborcja po 12 tygodniu jest wyjątkowo nieetyczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 10:53 Przerazajace, ze ten ksiadz(dla mnie,katoliczki-potwor moralny) nie zostal z hukiem wyrzucony z KK.a wyslany na misje. Nie zostal tez osadzony za nieudzielenie pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw 22.10.12, 13:12 kolejny co nie przeczytał a komentuje. A. Odpowiedz Link Zgłoś
jaski-tm "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozwod... 22.10.12, 10:43 wow, jeszcze jeden kwiatek do tzw. 'nauczycielstwa' polskiego. osoby najczesciej przypadkowe, co to po socjologi albo archeologi srodziemnomorskiej innej roboty nie znalezli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek22 Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 10:46 Ale niestety to jest prawda - dlaczego ma o tym nie mówić dzisiaj rozwody za to że ktoś ma zły dzień i to ma być odpowiedzialny rodzić ! Jakie bęą przyszłe pokolenia jak matka takiego chłopca tak podchodzi do sprawy wyrosną bandyći bo wszystko im wolno żadnych hamulców . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucek Re: "Jak rodzice kochają dziecko, to się nie rozw IP: 95.108.119.* 22.10.12, 10:50 Mój komentarz do wypowiedzi nauczycielki: jak Bóg kogoś nie kocha, to mu rozum odbiera nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
perez_237 prawde powiedzaiała w sumie 22.10.12, 10:50 albo go nie płodzą ,no chyba ze oboje są pułgłówkami i nazywają to owocem miłości pie...c sie jak małpy a najlepiej zanim spłodzą niech pożyją troszkę razem czy sie nadają na parę albo najpierw zasmakują naprawdę życia Odpowiedz Link Zgłoś