Dodaj do ulubionych

Poznaniacy są dziwni

25.08.14, 10:00
Co jest z tym miastem nie tak?
Czy zabór pruski aż tak stępił w was polot, finezję, serdeczność i gościnność,oraz słowiański temperament a stosunki z innymi nieznajomymi sprowadził tylko do rzeczowej chłodnej wymiany interesów?
Ludzie są tu bardzo uczciwi, słowni,czyści, solidni i pracowici oraz dobrze wychowani i grzeczni ale czuć niemiecki chłód i straszną presję na pomnażanie dóbr, ciężko się z kimś zaprzyjaźnić.
Tych twardych cech nikt wam nie odbierze, ale co z miękkim wnętrzem. Czy jedno wyklucza drugie?

W każdym innym miejscu życie wygląda inaczej. Tu pracuję piąty miesiąc, w firmie wszyscy mówią sobie część niby uśmiechają się do siebie ale nie ma atmosfery otwartości, mam też wrażenie, że ludzie nie mówią co naprawdę myślą.Bardzo chłodne dyplomatyczne stosunki bez większego spoufalania się. Wyjątkiem są osoby przyjezdne. Pracowałam też w 2 innych poznańskich firmach i było to samo+ ogromna presja na wykonywanie swojej pracy.
Mieszkam tu 8 rok i ciągle czuję się obca.

Przykład: jest w dziale obok 2 młodych chłopaków ( swoją drogą od razu wiedziałam, że obaj z Poznania chociażby po tzw. dumnym sposobie chodzenia z głową wysoko- bo przecież dumny Poznaniak nie umie inaczej) niestety po 5 miesiącach mimo prób poznania ich, nadal nic o nich nie wiem i nie zamieniłam z nimi więcej niż 2 zdania.
Próbowałam, ale jest jakaś rezerwa, niedostępność, brakuje tego CZEGOŚ co rozkręciło by atmosferę.
Nie ma spoufalanie się. Ja rozumiem, że praca nie jest od zabawy i żartów, ale jesteśmy ludźmi a nie maszynami.
W innym miejscu już dawno wpadli by do biura i zaproponowali wyjście na lunch i wiedziałabym o nich dużo dużo więcej.
Muszę też zaznaczyć, że w przypadku kobiet nie czuć tego tak mocno kto jest stąd a kto nie ale z facetami wyczujesz na odległość.
Poznańskie dziewczyny są bardzo pewne siebie a przy tym wyrachowane i cwane, z kolei faceci chłodni i niedostępni oraz zarozumiali.

Na ulicach-spróbuj w Poznaniu do kogoś uśmiechnąć się w tramwaju na ulicy, zagadać- patrzą jak na potencjalnego zbira
Nigdy też nie poznałam tu niczyjej rodziny ( mamy, babcie, ciocie). Poznaniacy trzymają ją za murem?

Ostatnio byłam na imprezie z Poznaniakami. Ja pochodzę z regionów, gdzie na takiej imprezie wszyscy się bawią, są głośni, lecą żarty, śmiechy, chichy, krzyczą ,mają w sobie ekspresję.
Poznaniacy zachowywali się jak na stypie, na ich twarzy w ogóle nie gościł uśmiech, rozmawiali ze sobą rzeczowym tonem, byli tacy chłodni dla siebie jakby obrażeni, ospali.

Inny przykład. Poszłam do lekarza i mówię z uśmiechem na twarzy, że jestem pierwszy raz u mężczyzny ginekologa. Odpowiedź w moim regionie byłaby taka:
„uuu proszę. Niech się Pani nie martwi będzie dobrze!” albo „Nooo to nareszcie ma Pani okazję!”, a co odpowiedział ginekolog Poznaniak?zrozumiał tekst dosłownie i tym swoim rzeczowym tonem: „ jeśli Pani chce możemy przerzucić Panią na inna godzinę do Pani ginekolog”

Takich przykładów niezrozumienia i „tępego poczucia humoru” mogłabym podać dużo więcej.

Chodziłam na wiele rozmów kwalifikacyjnych w Polsce, nigdzie nie traktowano mnie tak rzeczowo i chłodno jak w Poznaniu. Od razu do rzeczy, bez żadnej uprzejmości, postawa wysoce profesjonalna ale bez żadnych przejawów serdeczności.

Poznaniacy mają na sobie skorupy.

Brakuje wam luzu, spontaniczności, tej finezji w sposobie bycia, macie zgrzybiałą poważną dumną zasiedziałą mentalność wypisz wymaluj Niemcy. Dlatego przyjezdni mają problem z zaaklimatyzowaniem się.
Tutejsi ludzie są bardzo skupieni na pracy i zarabianiu pieniędzy. Czuć pruską dyscyplinę,idee pracy organicznej i pracy u podstaw-wynik 100 lat bycia pod Prusami.
Na studiach nie czułam tego aż tak bardzo, bo otaczali mnie ludzie przyjezdni, ale po studiach zaczęłam się tu dusić.

Znam też paru fajnych, otwartych Poznaniaków- nie można wszak wrzucać do 1 worka ale chodzi o pewną ogólną atmosferę i mentalność ludzi.

Mimo kilku lat bycia tu- wcale nie czuję się jak u siebie i szczerze podziwiam Poznaniaków za tak nudny, ściśnięty sposób funkcjonowania w innym miejscu nikt by tego ciśnienia nie wytrzymał.

Problemem dla reszty Polski jest ta inna , hermetyczna, nietowarzyska MENTALNOŚĆ, która tylko wam nie przeszkadza
Zupełne przeciwieństwo Wrocławia- gdzie ludzie są otwarci,serdeczni, spontaniczni i przyjezdni czuja się jak u siebie, tam nikt nie pyta kto jest z Wrocławia a kto nie.

Moje zdanie jest takie- nie urodziłeś się w Poznaniu, nigdy nie poczujesz się tu tak wspaniale jak w każdym, innym miejscu,.

Obserwuj wątek
    • Gość: Georg von Sommer Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 25.08.14, 11:55
      cluules1 napisala :

      >Brakuje wam luzu,spontanicznosci,tej finezji w sposobie bycia,macie zgrzybiala powazna dumna zasiedziala mentalnosc wypisz wymaluj NIEMCY....

      Dziecko drogie - co Ty bredzisz...?? POznaniacy to tak jak kazda inna nacja - sa lepsi i gorsi i trzeba wiedziec jak z nimi POstepowac... Jednym nalezy dowalac rowno - z innymi mozna przyslowiowe konie krasc lub wybrac sie na wykopki.. :):)

      PS O Niemcach nie wiesz nic...!! Jest to jedynie pustoslowie...

      POzdrawiam
      Georg von Sommer
      Baden Baden...
    • jarka63 Re: Poznaniacy są dziwni 25.08.14, 21:34
      cluuless1, ja już 30 lat tu żyję i też dziwię się tubylcom przynajmniej raz na tydzień (kiedyś było to kilka razy dziennie,więc albo się jednak w pewnym stopniu zasymilowałam, albo kiedyś było jeszcze gorzej).
    • qwardian Re: Poznaniacy są dziwni 25.08.14, 22:45

      Czy zauważyłaś chęć, albo tęsknotę Poznaniaków do bycia kimś innym, bo ja jako Poznaniak z pewnością nie. W taki sam sposób mam dystans do innego stylu życia, jak Sommer wątpliwości, czy inne samochody poza niemieckimi prezentują jakąkolwiek wartość...
      • alfalfa Re: Poznaniacy są dziwni 26.08.14, 00:05
        dobra stopka.
        A.
    • Gość: POZtrach Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.204.112.157.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.08.14, 08:08
      Bo Poznań jest dla Poznaniaków, a taki np Wrocław jest dla każdego, co by nie powiedzieć dla byle kogo, taki mix.
      • Gość: Georg von Sommer Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 26.08.14, 08:30
        Cusik mi sie wydaje,ze idziesz soltysie sladami Radka Sikory i otrzymasz insygnia wladzy krolewskiej w POstaci pyrowych let - na czerepie (zamiast korony),motyke (zamiast berla) i POlskie jablko z kacapskiego embarga...

        PS Witaj soltysie Pierdziolek na POznanskich zagonach zwanych Pyrlandia Dwor... :):)
      • Gość: 5435454 Re: Poznaniacy są dziwni IP: 194.145.229.* 26.08.14, 11:30
        no właśnie, Poznań dla Poznaniaków czytaj. zamknięte dziwolągi niechętne obcym, tu panują dziwne zasady. Ludzie tu działają i pracują jak maszyny . A we Wrocławiu jest mix. bo ludzie sa po prostu LEPSI, OTWARCI I LUDZZCY
      • Gość: Podróżnik Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.e-sbl.net 28.08.14, 20:48
        Jakbym słyszał trochę w innym kontekście głupawego hanysa - potarzam hanysa nie Ślązaka bo to dwie różne grupy. Tak jak ograniczona pyra poznańska to nie to samo co normalny mieszkaniec Poznania. Hanysy tez pie...ą brednie że Górny ślask tylko dla ślązaków
    • piter_wlkp Co można powiedzieć 26.08.14, 09:39
      Zdarza się spotykać dziwnych ludzi, ale jeśli spotykasz tylko i wyłącznie takich, to sugeruję zastanowić się czy problem nie jest w Tobie
    • v.i.k.k.a Re: Poznaniacy są dziwni 26.08.14, 18:57
      To wracaj na wies.
      U nas sie nie wrzeszczy i nie smieje,
      w robie placa za robote a nie za chodzenie na lunch,
      kto ma miekkie serce musi miec twarda dupe,
      tylko na wsi ludzie zajmuja sie podpieraniem plotow i plotkami na tematy malo istotne,
      lekarz jest od leczenia, a nie rozwiazywania wyimaginowanych problemow,
      spotkania z Rodzina sa dla wybranych,
      sama jestes smutny skorupiak.
      • Gość: Georg von Sommer Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 26.08.14, 20:39
        Oooo... Vikka mocno sie zaindyczyla - moze pasc na urode lub na przerzutki - bydzie dylemat.. :):)
    • manissa Re: Poznaniacy są dziwni 27.08.14, 22:32
      Pawnie Cię z(a)dziwię, ale... masz rację. Mój mąż nie jest poznaniakiem, ba nie jest nawet Polakiem i ma podobne odczucia. Im rzadziej bywam w Poznaniu tym mam większą "ostrość" postrzegania tego miasta i jego mieszkańców. Nie jest przyjemnie kiedy widzi się, że ukochane miasto jest hermetyczne, konserwatywne i... zamknięte. Tu nie wita się z radością obcych i traktuje ich z wielką podejrzliwością, bez względu na to co mają do zaoferowania. Pozdrawiam.
      • Gość: Georg von Sommer Grozi Ci anatema + wilczy bilet Manissko... :):) IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 28.08.14, 05:17
        i na "Wilda-morze" ta ostatnia niedziela Miecia Fogga...

        PS W pelni sie z Toba zgadzam kruszynko,ale trzymam przyslowiowy jezyk za zebami i ani mru mru...

        Jest to cnota nad cnotami trzymac jezyk za zebami... :):)

        POzdrawiam
      • Gość: POZtrach Re: Poznaniacy są dziwni IP: *.31.36.114.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.08.14, 10:36
        > Tu nie wita się z radością obcych i traktuje ich z wielką podejrzliw
        > ością, bez względu na to co mają do zaoferowania. Pozdrawiam.

        Ale to dobrze czy źle? Bo wydaje mi się że dobrze.
    • Gość: Podróżnik Widać że masz około dwadzieścia parę lat IP: *.e-sbl.net 28.08.14, 20:41
      i nie znasz Polski.Poznań nic nie ma wspólnego z niemieckim porządkiem od kilkudziesięciu lat.To po prostu mit który był rozpowszechniany z jakiegoś powodu w latach 60 -tych i 70-tych w Polsce przez pożal się dziennikarzy prasy, rafia i telewizji. Istniało wtedy nawet takie głupawe powiedzenie - gospodarny Poznań jakby np Kielce czy Bielsko Biała nie były gospodarne. Śmiech bierze też na pisanie ze poznaniacy są uczciwi, istnieje pogląd że są większymi złodziejami i przekręciażami od mieszkaniowców okręgu warszawskiego. Co do dumnego noszenia głowy to też można się śmiać bo poznaniaków w Polsce wogółe nie widać, jak gdzieś pojadą - Zakopane,Karpacz,Szklarska Poręba ( narty) czy gdzieś nad polskie morze to siedzą cicho, nie afiszują się i do nikogo się nie odzywają - prawdą jest to że poznaniak do towarzystwa po prostu się nie nadaje. I jeszcze jedna cecha wyróżniająca poznaniaków od mieszkańców innych regionów Polski - rodowity poznaniak nie wie co jest ponad 50 km za Poznaniem, bo nigdy i nigdzie nie wyjeżdża z Poznania
      • Gość: stw Re: Widać że masz około dwadzieścia parę lat IP: *.free.aero2.net.pl 28.08.14, 21:42
        I to są słowa prawdy. Pozdrawiam.
      • franek Re: Widać że masz około dwadzieścia parę lat 28.08.14, 23:39
        To nie jest wątek gimnazjalistów o gimnazjalistach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka