szum
02.11.12, 08:20
taki list napisałem w poniedziałek 29.10.2012 do Prezydenta Miasta, Policji i ZDM. Nikt nie odpowiedział:
Szanowny Panie Prezydencie Ryszardzie Grobelny,
pisze do Pana bo to Pan odpowiada za m.in. komunikację miejską.
Włączenie świateł na Moście Teatralnym spowodowało skandaliczne korki.
Przez kilka tygodni światła były wyłączone i jakoś ta komunikacja działała.
Były utyskiwania kilku osób, że niewygodnie przechodzić. Ale też było zadowolenie tysięcy szczęśliwców, że komunikacją publiczną dobrze dojeżdżają.
I po kilku listach histeryków wspomaganych przez niektórych dziennikarzy światła na nowo włączono.
Dzisiaj stałem w tramwaju (Pestce, ok. 8.20) ponad 15 minut by wjechać z trasy Pestki na Most. Tymczasem światłą się zmieniały w zadziwiającym rytmie, w szczególności faworyzując samochody, często tylko z kierowcą (tu korków żadnych nie było) i pieszych.
Panie Prezydencie,
to Pan odpowiada za komunikację a nie Zarząd Dróg Miejskich czy Tramwaje. To jednostki podległe Panu i Pan jest przez pryzmat ich działania oceniany.
Nie może być tak,ze przez kilku motorniczych wymuszających na pieszych pierwszeństwo na pasach (tego nie neguję, sam widziałem) włącza się światła sygnalizacyjne i staje w korkach tysiące ludzi, którzy zaufali komunikacji publicznej.
Dyscyplinowaniu ewentualnie wymuszających motorniczych niech służą służby MPK.
Panie Prezydencie,
czy ma Pan jakiś wpływ na Policję.
ta jest zupełnie nieudolna. Chowa się jedynie za kontenerami i łapie nieszczęsnych pieszych, którzy zachowują się po prostu racjonalnie w nieracjonalnych sytuacjach, które Pan stworzył przy pomocy podległych pracowników. To Pan za to odpowiada.
Szanowny Panie Prezydencie, czy był Pan zobaczyć jak to działa?
czy widzi Pan całkowita nieudolność Policji. Czy błąka się Pan jedynie we mgle.
Szanowny Panie Prezydencie - jeżeli Pan zada pytanie: a jak będzie wypadek, to kto za to odpowie - podpowiem Panu. Odpowie ten, kto przepisy naruszył, może pieszy, może kierowca, może tramwajarz.
Nie ma w Polsce obowiązku sterowania na skrzyżowaniu światłami. Są obowiązki zachowań na skrzyżowaniach i ich trzeba przestrzegać, także przy wyłączonych światłach.
A Szanowny Pan Prezydent do tego może zmusić albo co najmniej apelować, by prządków służby policyjne pilnowały, także poprzez regulacje ruchem
I na koniec: Szanowny Panie Prezydencie, proszę się spytać Policji, czy potrafi ona kierować ruchem, na takich skrzyżowaniach czy tylko mandaty wlepiać.
Bo jeżeli nie potrafią, to proszę spowodować iść ściągnięcie ze skrzyżowania bo tylko przeszkadzają a nawet kompromitują.
I na koniec Panie Prezydencie - To Pan odpowiada za komunikacje miejską. Przez kilka tygodni nie było źle. Dlaczego Pan to popsuł ????