Dodaj do ulubionych

Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybudow...

27.11.12, 10:35
A niby dlaczego "problemy (lokalowe niektórych) Poznaniaków" miałyby być "rozwiązywane" ze wspólnych pieniędzy wszystkich Poznaniaków ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Bo jest to zadanie własne gminy IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 10:56
      W przeciwieństwie do pomocy publicznej dla KKS Lech Poznań S.A., jaką było lajsnięcie mu stadionu za 800 milionów złotych. Przeczytaj ustawę. Zadaniem własnym gminy jest też finansowanie sportu amatorskiego mieszkańców czyt. budowanie orlików i płacenie za osiedlowych trenerów a nie wspomaganie spółek kapitałowych i zawodowych piłkarzy. W każdym cywilizowanym kraju są mieszkania komunalne. Wyobrażasz sobie to jako rozdawnictwo menelom, bo do tego w Polsce doszło (do zmenelenia ludzi i utrzymywania menelstwa), gdy tymczasem w normalnych krajach, uwłaszcza się tak dużą liczbę normalnych ludzi, którzy chcą mieszkać normalnie. Stać nas na to. Liczby nie kłamią. To nie musi i nie powinien być socjal tylko długoletni leasing lub najem z prawem pierwokupu. W ten sposób miasto odzyskiwałoby kasę, którą wkładałoby w budowę nowych mieszkań. Można zbudować tanio sprawny system. Firmy budowlane i tak zarobią, a wycina się pośredników - deweloperów i banki, które podrażają koszta finalny mieszkania dwu, trzy, czterokrotnie. Jesteś spaczony przez przyjęty system ekonomiczny, który by się utrzymać szczuje na siebie ludzi, młody upeerku. Fakty są takie. Taniej i lepiej buduje się razem (mieszkania) albo samemu (dom). Najgorzej jak buduje ktoś (deweloper) za kredyt (jego i twój).
      • Gość: mmmmmm000 Re: Bo jest to zadanie własne gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 12:58
        Powołujesz się z jednej strony na ustawę, a zdrugiej strony wykazujesz się tatalną indolencją w znajomości prawa.
        Zadania gminy to oczywiście mieszkania, ale też np. sport i rekreacja.

        Gmina NIE MOŻE prowadzić działalności gospodarczej, a taką byłaby budowa domów na sprzedaż. Czy to w systemie ratalnym czy leasingowym. Udzielanie jakichkolwiek pożyczek (choćby w formie mieszkania) kompletnie nie wchodzi w grę! Gminy nie są ani parabankami ani parafirmami leasingowymi.
        Natomiast kompleksowym rozwiązaniem problemu mieszkalnictwa nie powinna zajmować się gmina, ale po prostu rząd.
        Działa to wszystko na całym cywilizowanych świecie bardzo prosto. Ludzie bogacą się z reguły stopniowo. Najpierw mają kawalerkę, a jak zarobią trochę grosza to sobie kupią mieszkanie dwupokojowe. Potem jeśli się wzbogacą to trzypokojowe, w końcu jakiś mniejszy czy większy dom jednorodzinny. Za każdym razem kiedy się przeprowadzają zwalniają stare mieszkanie komuś, kto również polepsza sobie warunki przeprowadzając się do większego. Przez dziesiątki lat ten system w Polsce zaburzono. Priorytet w "dostawaniu" mieszkań mieli naubożsi, których często nie było nawet stać na ich wyposażenie. W późniejszym okresie tych obdarowanych mieszkaniem nie było nawet stać na jego utrzymanie.
        Miasto może pomóc w rozwoju infrastruktury mieszkaniowej właśnie poprzez pobudzanie rynku. Czyli im węcej nowych mieszkań będzie powstawało, do których to wprowadzą się lokatorzy mniejszych lub o niższym standardzie mieszkań, tym więcej pozostanie lokali na rynku wtórnym. A to oznacza większą ich dostępność także z powodu spadku cen (podaż obniża cenę).
        Twoje myślenie pochodzi niestety z czasów na szczęście słusznie minionych, kiedy to każdemu wszystko się należało, tylko, że jakoś nikt niczego nastarczyć nie mógł. Miasto nie jest od organizowania (zapewniania) ludziom prywatnego życia.
        • Gość: radca Re: Bo jest to zadanie własne gminy IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 14:29
          Gmina może i prowadzi działalność gospodarczą.
          Kreujesz się na specjalistę, a pleciesz to co Ci pasuje ideologicznie.
          A niby dlaczego rząd , a nie gmina?
          Pisząc o stopniowym bogaceniu się społeczeństwa celowo pomijasz podstawowy problem , że ostatnio ci co się najszybciej bogacą (finansiści , bankowcy, wysocy urzędnicy, pracownicy budżetówki , a szczególnie para-budżetówki) robią to kosztem pozostałych obywateli, wprost przymuszaniem obywateli do korzystania z ich usług (obowiązek konta bankowego, ubezpieczenia, OFE, opłaty, podatki, para-podatki, abonamenty za domniemane korzystanie, płatne drogi, powietrze, gminna woda, kominowe, koncesje). Pomijasz dysproporcje społeczne i historyczne i wynikające z przejęcia , dyspozycji, majątku wspólnego, a nie mające pokrycia w wartości świadczonej pracy.
          A przecież mamy VAT blisko 1/4 wartości towaru czy usługi, mamy składki zusowskie ok. 38% kosztów pracy netto, mamy podatki od podatków, składki przed i po opodatkowaniu i kosmiczne koszty naliczania tych haraczy.
          Przyjmij do wiadomości, że są dobra tzw. niepodzielne, skończone, jak ziemia, powietrze woda pitna ii przy ich obrocie musi być ingerencja gminy , czy choćby państwa (system finansowy) szerzej wspólnoty. Inaczej się pozabijamy.
          • Gość: gość Re: Kreujesz się na specjalistę, a pleciesz IP: *.icpnet.pl 15.01.13, 07:27
            Owszem - bo 'na świecie' ludzie b, często nie mają nawet kawalerki - a mieszkają długie lata (czasem nawet do śmierci) w czynszówkach.
            • Gość: radca Re: Kreujesz się na specjalistę, a pleciesz IP: *.icpnet.pl 18.01.13, 12:58
              a w Ameryce biją Murzynów.
              problemy trzeba rozwiązywać na miejscu, a proste przenoszenie wzorców prowadzi często do katastrofy, a nie do oczekiwanych efektów.
              Wszystko zależy od wspólnoty, a najmniejsza to gmina. To tu ustala się, negocjuje, zasady dotyczące wspólnoty.
        • Gość: Piotr Pier... aż boli. IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 16:51
          Kto mówi o działalności gospodarczej? Tylko ty. Nie rozumiesz podstawowych rzeczy. W polityce mieszkaniowej chodzi o wdrożenie instrumentów oszczędnego gospodarowania, jak w działalności gospodarczej przy realizacji celu jakim nie jest zysk tylko realizacja określonej polityki. Na takiej samej zasadzie działają autostrady GDDKiA, bardzo przyzwoite, nie najgorzej zarządzane, cztery razy tańsze dla użytkownika niż kulczykowa. Oczywiście, że wchodzi w grę to co piszę. To aż boli, że na inne głupoty wywala się pieniądze. Wywala, marnotrawi. Stadiony dla kiboli to gierkowszczyzna. Nie jesteś prawnikiem albo jesteś beznadziejnym prawnikiem z bardzo ograniczoną wyobraźnią. Zostają już ci wyłącznie Okopy św.Trójcy. Bredzisz. Sam jesteś z minionej epoki. Jesteś zidiociałym korwinistą wierzącym w system, który już runął i który Poznań doprowadził do długów. Nie socjal rozwalił ten budżet tylko tacy kretyni przy władzy jak ty. Stadiony, III rama, reklamy za kilkadziesiąt milionów. Reklamy! Boże, czy Poznań coś sprzedaje, żeby mieć tak rozdmuchany marketing? Czy ktoś przeliczył ile napłynęło inwestycji od czasów pierwszej kampanii? Czy został zbadany wpływ kampanii na te inwestycje? Tymczasem mieszkanie za 100 tys. złotych to coś realnego. To dług, który amortyzuje się pracą, podatkami mieszkańca, subwencją oświatową z budżetu dla dzieci. Boże, jaki ty jesteś tępy.
          • Gość: mmmmmm000 Re: Pier... aż boli. IP: *.net.pbthawe.eu 27.11.12, 16:57
            No cóż. Komuniści tak własnie mają...

            Jak im się kończą argumenty, to idą wyzwiska i dezawuowanie rozmówcy.


            Tak zatwardziałych ultralewicowców nawet krwawa kontrrewolucja nie przekona...


            Nie pozdrawiam...
    • Gość: big.titts.girl Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.12, 10:56
      Bo tak właśnie myślą socjaliści.
      • Gość: Audytor Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 11:22
        Jeżeli ruszamy temat Termy to aż się prosi ruszyć Stadion Bułgarska. W tej chwili pełna "ściema".
        Stadion Bułgarska-wydano MILARD,Termy- wydano 300 Milionów. Jak wyglądają wpływy
        z tych inwestycji,czy dokonano ostatecznego rozliczenia,na ile lat przewidywana jest spłata
        kredytów i w jakiej wysokości.
        Komisja Budżetu oraz Komisja Sportu wspólnie z Komisją Rewizyjną powinna wystąpić o uczciwy,niezależny od Grobelnego AUDYT tych inwestycji. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć w jakie "szambo" zostali wpuszczeni i na co narazili prapraprawnuków!!!
        • Gość: postep Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 13:22
          Bez kozery powiem BILION, panikarzu. Gdyby tacy jak ty, człowieku, rządzili światem, to do dzisiaj krzesalibyśmy ogień przy użyciu kamieni i mieszkalibyśmy w szałasach. Może i Polska nie jest zamożnym krajem, ale wybudowanie zwykłego stadionu i basenu olimpijskiego dla 600 tys. mieszkańców + kilkuset tysięcy przyjezdnych nie jest przesadą. To atrybuty nowoczesnego, średnio rozwiniętego miasta. Przy współczesnych współczynnikach inflacji kwoty wydane na te obiekty będą za 20-30 lat wydawać się śmieszne. Spadaj więc, hamulcowy.
          • Gość: radca Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 15:56
            Atrybutem miasta jest też kasyno czy burdel (ładniejsza nazwa dom publiczny, brzmi jak telewizja publiczna i do tego ta misja czynienia dobra za kasę podatnika).
            To co?
            Z podatków niech miasto postawi kasyno i burdel, a ja za zostanę operatorem tych inwestycji i będę wpłacał przez 20 lat do kasy miasta kwotę roczną w wysokości 1/300 wartości tych inwestycji (analogicznie jak stadion miejski)
        • Gość: marqiz Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 14:10
          A od kiedy miasto jest po to, żeby zarabiać?
          Z tego co mnie się wydaje to jest po to, żeby budować rzeczy, które wszyscy (albo większość) chce, a nikogo z osobna nie stać, żeby je zbudować.
          Taka o naiwna definicja :)
          Czyli działa to tak:
          Zrzucamy się poprzez podatki na wybudowanie wiaduktu, dworca. term, stadionu, a nie na wybudowanie nowego mieszkania dla Kowalskiego, bo go nie stać
        • Gość: gość Re: Stadion Bułgarska - wydano Miliard IP: *.icpnet.pl 20.01.13, 17:25
          Ciekawe ile (dla porównania) kosztowałoby wybudowanie całkiem nowego stadionu na miejscu Stadionu im. Szyca...
    • Gość: zenek Termy nie powinny być budowane za społeczną kasę IP: 95.108.81.* 27.11.12, 10:59
      ani tym bardziej nie powinny być zarządzane przez miejską spółkę.
      Miasto jako forma organizacji mieszkańców jest tylko i wyłącznie od tego, by zaspokajać wyłącznie te potrzeby mieszkańców, których nie mogą zaspokoić firmy prywatne.
      A najlepiej żeby nie zaspokajało, tylko ułatwiało, umożliwiało i ew. organizowało ich zaspakajanie.

      Miasto nie jest i nigdy nie będzie konkurencją dla firm prywatnych, gdyż jego własność w praktyce jest niczyja a urzędnik czy pracownik w miejskiej spółce pracuje od 8 do 16 i dodatkowo nie odpowiada w żaden sposób za wyniki.
      A jakby coś nie wyszło, sięgnie się głębiej doi kieszeni podatników.

      Sztandarowe przykłady to właśnie Malta, Stadion i POSiR, ICHOT.
      • Gość: ijot Re: Termy nie powinny być budowane za społeczną k IP: *.xdsl.centertel.pl 27.11.12, 11:39
        Masz rację.
        W Poznaniu gdy władza jest od 16 lat w tych samych rękach, wybudowanie czegokolwiek przez tzw. miasto oznacza zmarnowanie większości pieniedzy.
        Budowane jest drogo.
        Finalne kosztorysy są zawsze nprzestrzelone in minus.
        Nadzór inwestorski miasta jest praktycznie żaden.
        Wszystkie błędy, które pojawiają się w trakcie budów uchodzą wszystkim na sucho.
        Dlaczego? to chyba jasne. Napisałem to w drugim zdaniu.
        Jak z tym słomianym misiem z "Misia".
        Przykłady pokazałeś.
        Z tych źle zrealizowanych inwestycji miejskich wolę już Termy, z których korzysta o wiele więcej ludzi w różnym wieku i który powoduje, że mniej ludzi kiedyś utopi się i będzie miało problemy zdrowotne.
        Poza tym obiekty rekreacji, tak jak komunikacji nigdy nie są i nie będą dochodowe. Mają one polepszać komfort mieszkania w mieście.
        Natomiast wątpliwości radnego powinien budzić pomnik przy Bułgarskiej, za prawie miliard, darowany potem praktycznie za darmo klubowi piłkarskiej ekstranędzy i grupie widzów w większości zapijaczonej tuz przed stadionem wcześniej wódą i piwem.
        To, to nigdy nie będzie dochodową inewstycją.
        Mało tego czasami dokłada się do powiekszenia strat o koszty związane z koniecznością napraw taboru komunikacji miejskiej po meczykach lub elementów małej architektury.


    • Gość: Tomasz Lewandowski budowa mieszkań to nie socjal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 12:04
      Witam,
      wobec komentarzy podważających zasadność budowy mieszkań z pieniędzy budżetowych (komentarze pseudo liberalne) wyjaśniam:

      Fakty:
      1. Wg GUS do 2034 r. z Poznania wyprowadzi się 62 tys mieszkańców w wieku produkcyjnym a jedyną grupą wiekową, która się zwiększy będzie grupa 65
      2. Wraz z odpływem mieszkańców w wieku produkcyjnym umniejszają się dochody z PIT, czy precyzyjniej wolniej rosną (na 2013 rok zaplanowano 792 mln)
      3. Dramatycznie też w naszym mieście zmniejsza się współczynnik dzietności - młode rodziny z uwagi m.in na problemy mieszkaniowe decydują się na tylko jedno dziecko (poza aspektem społecznym - w wymiarze ekonomiczym oznacza to w przyszłości katastrofę demograficzną)
      4. Polska ma najniższy wskaźnik liczby mieszkań na 1 000 mieszkańców (327) w Europie
      5. Według Narodowego Spisu Powszechnego z 2002 r. 3,2 mln gospodarstw domowych mieszka niesamodzielnie; 6,5 mln osób mieszka w substandardowych warunkach (bez kanalizacji, wodociągu, w starych budynkach, w złym stanie technicznym, o zbyt małym metrażu na osobę); w warunkach przeludnienia (według standardów europejskich – więcej niż 2 osoby na pokój) mieszka 11,9 mln Polaków.
      6. Pod względem ilości budowanych mieszkań na 1000 mieszkańców jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie (np. dużo biedniejsza Rumunia wydaje 3xwięcej na budownictwo ze środków publicznych

      I ostatnie argumenty dla piewców wolnego rynku:
      7. Za brak oferty mieszkania komunalnego płacimy 10.6 mln rocznie czyli równowartość ok 115 mieszkań
      8. Do funkcjonowania basenu olimpijskiego na Termach z budżetu miasta (wydatki bieżące) dopłacamy 4-5 milionów rocznie czyli równowartość ok 50 mieszkań - używając argumentu przeciwników angażowania się miasta w budownictwo komunalne powiedziałbym - za to że pewna grupa raczej zamożnych mieszkańców Poznania i w zdecydowanej większości przyjezdnych pomoczy 4 litery w basenach sportowych Term płacimy my wszyscy 5 mln zł rocznie!!!

      pozdrawiam
      TL
      • Gość: zenek A tak z ciekawości... IP: 95.108.81.* 27.11.12, 12:25
        > (komentarze pseudo liberalne)

        Czym się różni komentarz "pseudo liberalny" od komentarza "liberalnego"?
        Czy może chodzi tylko o zdezawuowanie rozmówcy na dzień dobry, zanim się przejdzie do argumentów, żeby poczuł się malutki w obliczu majestata i autoryteta?

        p.s. Jeśli to napisał "prawdziwy" Tomasz Lewandowski to wypada tylko pogratulować tak wysublimowanego traktowania interlokutorów i potencjalnych wyborców. Jak u Hitchcocka - najpierw strzelić w ryj a potem napięcie rośnie...
        • Gość: Eukaliptusikoww Re: A tak z ciekawości... IP: *.147.164.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.11.12, 13:28
          Pan Tomasz chętnie odda biednym swoją ostatnią koszulę z kolorowym krawatem i odtąd w wtk będzie się pojawiał z nagim torsem :) Pytanie: chudym- jak powstało na skromnego lewicowca, czy z tłustym- jak to pewnie bywa w przypadku wstrętnych, spasionych liberałów.
          • Gość: Kurde Re: A tak z ciekawości... IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.12, 13:37
            Proponuję opodatkować tych, którzy pracowali latami na swoje mieszkania i niech zapłacą za mieszkania dla tych, którzy nic nie robią i czekają aż dostana mieszkania. Socjalistyczna sprawiedliwość musi być!
      • Gość: mmmmmm000 Re: budowa mieszkań to nie socjal!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 13:34
        To są właśnie typowo lewackie pseudoarguementy, na które niestety niektórzy pół, czy ćwierćinteligenci dają się nabierać...

        Najlepiej "wesprzeć" się dowolnie i frywolnie interpretowaną statystyką.
        1, 2. Kto się z Poznania wyprowadza??? Właśnie ci, którzy... budują sobie domy! A, że w okolicach Poznania taniej niż w mieście to już inna bajka. Akurat tym ludziom domy komunalne nie są do niczego potrzebne, bo ich stać na własne, całkiem niezłe chaty!
        3. Dzietność nie zależy wprost od posiadania własnego mieszkania. Owszem wpływa, ale dużo ważniejszym czynnikiem jest dochodowość potencjalnych rodziców.
        4, 5. Wskaźnik liczby samochodów też jest najniższy w Europie, bo po prostu jesteśmy zacofanym krajem. Ale czy to znaczy, że trzeba zaraz ludziom kupować samochody!?
        6. Nieprawda! Najwięcej buduje się tam, gdzie są największe potrzeby.
        7. Po jakich cenach ty to liczysz????? 4-5 milionów 50 MIESZKAŃ??? Chyba masz na myśli kiepskie kawalerki.

        System rozdawnictwa mieszkań skończył się w czasach PRL-u. I całe szczęście. Wszyscy obywatele kraju zrzucali się na rzecz Ministerstwa Budownictwa tylko po to, by garstka uprzywilejowanych mogła dostąpić zaszczytu zasiedlenia mieszkania nadającego się od razu do remontu.
        Efekt? Mało kto cokolwiek sam budował (choć to wcale AŻ takie trudne nie było), bo wszyscy czekali na mieszkanie, które z racji "przynależności" do spółdzielni i opłacenia stosunkowo niewielkich kwot na książeczce się po prostu "NALEŻAŁO". Jedna wielka iluzja, którą karmiono ludzi przez dziesiątki lat! Najgorsze, że niektórzy dalej w to wierzą. Dalej im się wydaje, że "ktoś" a najlepiej społeczeństwo coś dla nich zrobi, coś załatwi, bo "przecież ma obowiązek".
        To może wróćmy wszyscy do tych czasów? Nie kupujmy mieszkań u deweloperów, nie budujmy z wielkim wysiłkiem domów. Nie martwmy się o kredyty hipoteczne, nie szukajmy coraz lepszej i lepiej płatnej pracy by więcej zarobić, nie zwiększajmy swoich kwalifikacji, tylko żyjmy sobie wszyscy na luzie, wydawajmy kasę wyłącznie na przyjemności i ustawmy się wszyscy w kolejce do urzędu miasta - niech nam wszystkim da mieszkania... No bo nam się przecież należy, bo nie mamy gdzie mieszkać. A jak nie będą chcieli dać, to zatrzymajmy wszystkie muiejskie inwestycje i podeprzyjmy się statystykami, w których jasno będzie wykazane, że... faktycznie nie mamy gdzie mieszkać.
        • Gość: Rafał Pietrzak Re: budowa mieszkań to nie socjal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 14:44
          Widać kretynów nie sieją.

          Gdybyś doczytał artykuł to skumałbyś, że obliczenia Pana Lewandowskiego zostały oparte po średniej cenie budowy metra mieszkania komunalnego - a ta cena jest znacznie niższa niż ceny deweloperskie.

          A co do samochodów to coś sobie wymyśliłeś bo w liczbie samochodów w niczym nie odstajemy od reszty Europy. Wprost przeciwnie - w Poznaniu na 1000 mieszkańców jest więcej aut niż w Berlinie. Mamy za to więcej gruchotów.

          I posiadanie dzieci właśnie zależy przede wszystkim od posiadania posiadania stabilnego miejsca zamieszkania. Niestety mało osób się w Polsce zdecyduje na dzieci na wynajmowanym, już nie mówiąc o ciśnięciu się z dzieckiem u rodziców. Gdy ktoś ma zapewnione komunalne mieszkanie to nawet przy całkiem przeciętnych zarobkach może spokojnie zdecydować się na dziecko bo nie jest to jakiś super koszt.

          Kolejnym błędem jest sprowadzaniem całego exodusu z Poznania do wyprowadzki mitycznych bogatych. Otóż w zdecydowanej większości wyprowadzają się z Poznania zwykli ludzie, których stać jedynie na mieszkanie w bloku za miastem albo za miastem mogą sobie pozwolić na większy metraż co ma znaczenie gdy ktoś chce posiadać dzieci.

          Zresztą na sprawę należy spojrzeć szerzej. Nie można się zastanawiać jedynie nad tym kto wyjedzie z powodu braku mieszkań komunalnych, ale także nad tym KTO NIE PRZYJEDZIE.

          Kiedyś także byłem zwolennikiem neoliberalnego punktu widzenia na świat. Ale mi przeszło.
        • Gość: radca Re: budowa mieszkań to nie ideologia! IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 15:06
          Znowu wybiórcze pod ideologię, wprost kłamliwe dane.
          ad-1. Większość z tych co się wyprowadza to mieszkańcy nie domków jednorodzinnych, a wielorodzinnych i dlatego, że tam mieszkanie 5-60 mkw. jest o 50% tańsze niż w Poznaniu.
          ad-2. nie stać ich na własne i biorą kredyty, drogie kredyty.
          ad-3. dzietność zależy od posiadanego mieszkania, a ściślej kosztów nabycia i utrzymywania mieszkania. Jeśli rata za chatę wynosi i 65% dochodu małżonków ii szarpią się od rana do wieczora by na ratę zarobić, to nie dziwota, że na dzieciaki ich nie stać, nie maja już siły i ochoty. Niewielu młodych wie, że najefektywniejszą inwestycją finansową w życiu jest właśnie inwestycja w dzieci.
          ad-4. wskaźnik liczby samochodów akurat w Poznaniu jest znacznie wyższy niż średnio-europejski ( 2x wyższy niż w Berlinie czy Amsterdamie).
          ad-5. tu się z Tobą zgadzam jesteśmy zacofani, szczególnie na polu obywatelskiej współpracy i organizacji społecznej. Wynika to z wielu przyczyn i historycznych, i religijnych i ideologicznych, z nieumiejętności działania w grupie, rozumienia grupy i majątku wspólnego.
          ad-6. Bzdura, wcale nie buduje się tam gdzie są największe potrzeby, tylko tam gdzie da się wyciągnąć zakładany zysk.
          ad-7. Po cenach dyrektora Pucka czyli 2000 zł/mkw w poznaniu, licząc bez gruntu, bo grunt nadal jest miejski. I nie jest to standard deweloperski (gołe ściany, okna i drzwi wejściowe), ale pod klucz. Dla przypomnienia u dewelopera - golizna od 5-6 tys/mkw.
          -----
          Myśleć, myślenie ma przyszłość !
        • Gość: Tomasz Lewandowski Re: budowa mieszkań to nie socjal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 15:33
          Szanowny Panie,

          tym razem bez emocji - jeśli ktoś czuje się urażony sformułowanie "pseudo liberalne argumenty" to przepraszam; Ad rem...

          1. Cena 2000 zl za m2 to cena jaką ZKZL osiągał na przetargach w tym roku (osiedle komunalne na Łaskarza nawet 1800 zł za m2); cena nie uwzględnia wartości gruntu (tego akurat miasto ma w nadmiarze i nie potrafi go sprzedać); lokale są 45 metrowe, nie ma hal garażowych a balkony są malutkie lub wcale ich nie ma. Projekt arch. ten sam wykorzystywany do budowy osiedli w różnych częściach miasta
          2. Dla kogo są te mieszkania - dla Poznaniaków, których nie stać na własne M (nie mają min zdolności kredytowej); nie żadne, jak to ktoś podkreślił, "menelstwo"
          3. Kto się z Poznania wyprowadza - m.in. te osoby, które mają zdolność kredytową na poziomie 150 - 200 tys a nie 300 tyś więc wybierają zamieszkanie w Mosinie czy innych komornikach gdzie za te kwoty w odróżnieniu od Poznania dostaną nowe mieszkanie
          4. Co do tych osób, które wyprowadzają się z Poznania żeby wybudować dom bo nieruchomości są w powiecie tańsze - zaproponowałem uruchomienie na masową skalę sprzedaży miejskich nieruchomości na pod budownictwo jednorodzinne - zwiększamy podaż=cena m2 leci w dół; miasto zyskuje nowych podatników podatku od nieruchomości + udział w podatku PIT płaconego przez tych mieszkańców (obecnie ok 47% podatku dochodowego, który płacimy wraca do miasta); dla jasności - nie odkrywam Ameryki - Wrocław wystawia an sprzedaż ok 2000 nieruchomości pod zabudowę jednorodzinną rocznie

          5. No i pozostaje odpowiedź na najważniejsze dla mnie pytanie - osób w wieku 65 + jest w Poznaniu coraz więcej; często są to osoby samotne (wszak mężczyźni szybciej umierają) i mieszkają w zasobach prywatnych (czynsz wolny - tj. od 12 do 20 zł za m2); często mamy tam piece (konieczność noszenia węgla i palenia w piecach) i dziurawe jak ser szwajcarski okna co podraża koszty eksploatacji. Ludzi tych zdecydowanie nie stać na utrzymanie tego mieszkania - czy miasto powinno mieć dla nich ofertę czy pozwalać wegetować w upokorzeniu w ostatnich latach ich życia???
          Na swoich dyżurach takich osób mam całe mnóstwo więc nie ma w tym ani grama fantazji.
          Czy tym ludziom także Państwo zaproponujecie zaciągnięcie kredytu hipotecznego???


          pozdrawiam
          TL
          • Gość: mmmmmm000 Re: budowa mieszkań to nie socjal!!! IP: *.net.pbthawe.eu 27.11.12, 16:46
            Wszelkiego rodzaju rozdawnictwo społecznych pieniędzy i dopłacanie czegokolwiek jednym (tylko dlatego, że nie mają) przez drugich to PATOLOGIA!!!

            Do tego patologia tworząca patologię w postaci bardziej czy mniej sprawiedliwej pozycji w kolejce, uznania lub nieuznania kwalifikacji do otrzymania takiego mieszkania itd itp.

            Argumentowanie, że dzięki budownictwu komunalnemu zatrzyma się ludzi w mieście, a to wpłynie na zwiększenie dochodów z PIT to już wyjątkowa teoria oparta na teoriach. Otóż mieszkania komunalne otrzymują głównie osoby ubogie. Ze swoich podatków nie będą w stanie odprowadzić podatków nawet częściowo w wysokości tych kwot, które miasto wyda na budowę ich mieszkania... Więc gdzie ten zysk i powód, by ich w Poznaniu zatrzymywać???

            Paradoksalnie, takie rozdawnictwo mieszkań powoduje niechęć do zaciągania kredytów i organizowania mieszkania na własną rękę. A to z całą pewnością nie wpływa na rynkowe zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.


            Na tym kończę dyskusję.
            Nie ma sensu przekonywać tych, dla których "pomoc społeczna" jest doskonałym źródłem profitów. Komunistów przez 50 lat nie udało się przekonać, że taki schemat funkcjonowania społeczeństwa po prostu do niczego konstruktywnego nie prowadzi.
            Bardzo dobrym rozwiązaniem (wcale nie komunistycznym, bo funkcjonującym dużo lepiej już w 20-leciu międzywojennym), są Spółdzielnie Mieszkaniowe. Bardzo proszę! Nie mam nic przeciwko powstaniu Socjalnej Spółdzielni Mieszkaniowej dla osób ubogich, której miasto będzie mogło podarować grunt, a dowolny bank jako organizacji pożytku publicznego udzielić niskooprocentowanego kredytu hipotecznego...
            • Gość: radca Re: myśl i idź na całość IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 18:08
              Prosiłem o myślenie. I co ? Takie trudne?
              Przecież budowa Stadionu Miejskiego za kasę podatnika to nic innego jak rozdawnictwo kasy podatnika, najpierw firmom wykonującym inwestycję (projektant, wykonawca, spółka miejska nadzorcza), a następnie podarowanie gotowego, wyposażonego stadionu o wartości 900-1.000 mln zł (z gruntem) Operatorowi (najbogatsi ludzie w Polsce) za 20lat x 3,1 mln zł = 62 mln zł.
              A Operator to spółki, prywatne spółki prowadzone dla zysku (kodeks spółek handlowych).
              TO JEST WŁAŚNIE PATOLOGIA
              Nieco inaczej, ale podobnie wygląda sprawa TERM i spółki je prowadzącej.
              Przejęto miejski majątek (grunty) a następnie je sprzedano prywatnemu inwestorowi.
              Już niedługo koniec roku, zobaczymy jaki będzie wynik finansowy, a przecież nie ma jeszcze lodowiska, na które wzięto i skonsumowano dotację UE.
              Czy sprzedane (po cenie rynkowej?) grunty już przejedzono?
              TO JEST WŁAŚNIE PATOLOGIA
              Co do Spółdzielni to zgoda, ale porównywanie Spółdzielni przedwojennych do postkomunistycznych to nadużycie. Samoistnie powstające spółdzielnie nigdy nie rozrosłyby się do wielotysięcznych i ich członkowie nie utraciłyby kontroli nad swoim majątkiem i jego zarządzaniem, co jest faktem w pokomunistycznych poznańskich spółdzielniach mieszkaniowych (Różany Potok to przykład PATOLOGII, w której członkowie spółdzielni potracili mieszkania (płacą za nie drugi raz)).
              Jeśli mówimy o pomocy społecznej jako źródle profitów to określmy, kto odnosi te profity, a kto jest tylko kwiatkiem do kożucha.
              Rzeczywiste profity mają urzędnicy i firmy wykonujące te socjalne zlecenia.
              Ilustruje to przykład TBS-ów, gdzie koszty tak mnożono, że właściwie dobiły najemców, doprowadziły do zaprzeczenia własnej idei taniego budownictwa.
              TO JEST WŁAŚNIE PATOLOGIA.
              Będziesz miała moje poparcie w kasowaniu tzw. pomocy społecznej tylko pod jednym warunkiem, że równocześnie znacząco obniżymy podatki,(skasujemy ulgi i zwolnienia podatkowe) i podniesiemy wynagrodzenia minimalne (godzinowe) i zwolnimy urzędników zajmujących się szeroko rozumianą pomocą społeczną, i skasujemy te urzędy (MOPS, UP, PO itd.itp).


            • emissarius Re: budowa mieszkań to nie socjal!!! 27.11.12, 20:46
              Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

              > Więc gdzie ten zysk i powód, by ich w Poznaniu zatrzymywać???

              Potrafię podać szereg konkretnych przykładów osób i rodzin, które po długich poszukiwaniach swego dachu nad głową w Poznaniu - ostatecznie osiadły w Nowej Wsi, Murowanej Goślinie, Tulcach albo na osiedlu Grzybowym w Suchym Lesie. Wyprowadzili się z miasta wcale nie z powodu "mody na wiejsko-dworkowy styl życia", bo zamieszkali w domach wielorodzinnych zbudowanych przez deweloperów - tylko dlatego, bo gminy oferowały im lepsze warunki w sensie cen i infrastruktury. Nierzadko są to ludzie dobrze zarabiający i wykształceni. Wielu z nich przez wiele lat będzie spłacało kredyty.

              Wyludnianie miasta to postępujący proces jego... degradacji. Nie tylko dlatego, że wyjeżdżają ci najlepiej sytuowani. Moim zdaniem - w obecnych trudnych czasach - każdy dodatkowy meldunek w mieście - oznacza bardzo konkretną, namacalną korzyść dla całej społeczności. Nawet, jeśli ten nowy mieszkaniec będzie skromnym emerytem żyjącym z emerytury.

              Powodem, dla którego rozpaczliwie potrzebujemy w mieście także takich osób jest fakt, że ludzie ci będą nie tylko tu pracować i płacić podatki, ale nade wszystko będą dokonywać codziennych zakupów. Będą potrzebowali różnych drobiazgów do domu. Może pójdą czasem na kawę, albo zechcą pojechać gdzieś tramwajem. Być może oni nie są idealnym celem merketingowców, ale dzięki nim wiele małych firm, które dziś balansują na granicy upadku - będzie mogło przetrwać. Ich właściciele płacą podatki, a zarabiając - także będą chcieli kupować.

              Problemów nie muszą obawiać się wielkie centra handlowe, które nadal będą odwiedzane przez mieszkańców całej aglomeracji. Jednak małe sklepy, piekarnie, kawiarnie, niewielkie zakłady usługowe - nie istnieją bez klientów. Jeżeli tylko uda nam się doprowadzić do sytuacji, w której mieszkaniec staje się płatnikiem netto, podatnikiem i co nie mniej ważne - KLIENTEM - taka osoba jest w mieście ze wszech miar pożyteczna.

              Spróbujcie zestawić szacunkową kwotę, jaką wydali w mieście kibice w czasie mistrzostw (ok. 150 mln) z kwotą podatku PIT, jaka wpłynęła do kasy miejskiej za jeden tylko 2012 rok, a zrozumiecie kto jest w mieście najważniejszy. Pomijam fakt, ile musieliśmy wydać na organizację mistrzostw.
    • Gość: cz. Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.as13285.net 27.11.12, 15:10
      "Ostatnio była u mnie starsza pani: emerytura 1300 zł, mieszka w prywatnej kamienicy, ma czynszu 2200 zł. Jest uczciwa, bo płaci z tego tysiąc, tyle może, resztę zostawia na jedzenie. Takich ludzi jest mnóstwo"

      Wydaje mi się, że za 1000 zł miesięcznie da się wynająć kawalerkę w bloku (sam tyle płaciłem jakiś czas temu). Z tym, że pewnie ktoś musiałby tej Pani pomóc znaleźć taką ofertę i podpisać umowę najmu. Skoro takich ludzi jest mnóstwo, to może warto zorganizować jakąś formę bezpłatnego pośrednictwa nieruchomości na wynajem dla nich? To o wiele tańsze niż budowa mieszkań, a pomoże wielu ludziom w rozwiązaniu ich problemów.
      • Gość: TL Re: Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 15:43
        Ta Pani ma 1300 zl emerytury - 1000 zł wydaje raczej nie z własnej woli ale z musu... więc kawalerka za 1000 zł nie oferta, która rozwiązuje jej problemy (na marginesie - mam wrażenie że ceny kawalerek są w Poznaniu nieco wyższe)
        Ale propozycja godna rozważenia - pewno pomoc w zamianie mieszkań przydałaby się wielu osobom w starszym wieku

        pzdr
    • real-janosik1 Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybudow... 27.11.12, 15:31
      Musztarda po obiedzie. Termy sa i duzo ludzi sie cieszy z nich, albowiem to wspolny projekt dla wszystkich.
    • fmichus a potem rozdałbym partyjnym kolegom... 27.11.12, 15:50
      z pzpr,..... ups przepraszam, z yS yL Dy
    • an.noyed Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybudow... 27.11.12, 16:07
      Zgadzam się w 100%, a nawet więcej. Nie żądajmy również dofinansowania do teatrów, bo chodzą tam przecież tylko ci, których na to stać, nie dofinansowujmy pływalni, podobnie, ci biedni nic z tego nie mają, że bogaci pójdą się wykąpać, nie dofinansowujmy także służby zdrowia (co prawda z innej kasy), a chociażby dlatego, że ja płace ale nie korzystam, bo jestem zdrowy, myślę, że państwowe drogi szybkiego ruchu - te niepłatne - też nie służą ogółowi, a wybranym. Poza tym sądzę, ze lepiej myśleć w sposób systemowy i mieć zadowolone społeczeństwo z szansami na rozpoczęcie samodzielnego życia, niż każdemu Kowalskiemu zaglądać w talerz, bo wtedy jatka co komu się należy a czego nie dostał nigdy się nie skończy.
    • geniun1 Termy są fajne, ale kosztowały 280 mln. Wybudow... 27.11.12, 16:07
      Budujmy same mieszkania, po co kina, sklepy, parki,przybytki kultury. Zamieszkaj w takim mieście
    • rak1963 Co,za 280 mln chce rozwiązać problemy mieszkaniowe 27.11.12, 19:01
      poznaniaków ? :-)) To on chyba nie wie ile jeden budynek kosztuje :-))
      • Gość: ANIA Re: Co,za 280 mln chce rozwiązać problemy mieszka IP: *.173.5.171.tesatnet.pl 27.11.12, 20:38

        Ulegasz propagandzie deweloperskiej!!!!! 1 m2 wybudowany przez ZKZL kosztuje 2 tys zł, 45x2 tys= 90 tyś x 3000 mieszań = 270 mln
        3 tyś mieszkań komunalnych to skok cywilizacyjny dla Poznania

        Zastanawialiście się jeszcze nad jednym - czy rzeczywiście wszyscy Polacy muszą mieć mieszkanie własnościowe? Zaciągacie kredyty, oracie od rana do wieczora i myśląc o dziecku zastanawiacie się co będzie jak stracicie pracę... czy to jedyny model???
        Deweloperzy, banki i najwyraźniej państwo, które finansuje debilne projekty dopłat do odsetek dla kredytów na zakup mieszkań, których ceny są sztucznie windowane najwyraźniej chcą byśmy tak myśleli!!!

    • rak1963 Czysta propaganda he, he, he ! :-)) 27.11.12, 19:03
      :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka