Dodaj do ulubionych

W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Sprawd...

01.12.12, 13:06
Hah! Jak na to patrzę to śmiać mi się chce. To zestawienie jest niepoważne, bo nikt nie bierze pod uwagę, że np. w mojej szkole (czyt. II LO) większość ludzi ma korki z przynajmniej jednego przedmiotu a wielu nauczycieli to w ogóle nie powinni dopuścić do nauczania, bo za nic się nie nadają! A matematyka mnie nie dziwi, zwłaszcza w II LO, bo w przeciwieństwie do tego co nasza wspaniała, skromna i wielka na wieki pani dyrektor mówi, to połowa matematyków jest dobra. A reszta to tylko na emeryturę się nadaje bo na pewno nie do szkoły!
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 13:27
      ranking oparty na EWD nie jest na pewno idealny, ale z pewnością lepszy niż ten oparty na ilości olimpiad, w których szkoła ma finalistów.

      dzięki temu np. taka marynka czy dwójka mając kilku finalistów w olimpiadach z dziedzin takich jak wiedza o teatrze, o tańcu albo filozoficznej ma wyższe miejsce od ósemki, w której jest masa finalistów ale z bardzo niewielu olimpiad - fizycznej, matematycznej...
      • Gość: as Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: 109.232.26.* 02.12.12, 14:13
        i lepszy niz oparty na wynikach matur - to nie takie trudne zdac dobrze mature w szkole, do ktorej bardzo trudno bylo sie dostac
    • Gość: AVa Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 13:51
      Ranking jest tak skonstruowany ,żeby jednych ubrać w piórka ,drugich zdołować. Takie klasyfikowanie i ocenianie jest chybione!!! Przecież wiemy ,ze nie każdy uczeń jest jednakowo zdolny.Do Ósemki trafiają przefiltrowani, z głowami ścisłymi z matematyka i fizyką za pan brat.Trafiają przyszli studenci medycyny, którym szkołą daje mało! Od pierwszej klasy orzą na korkach z biologii, chemii czy fizyki. Rodzice wykładają górę pieniędzy na ich korki,a udział nauczycieli w tych osiągach w EWD jest wątpliwy. Taki ranking krzywdzi technika i zawodówki. Te szkoły powinny być pod szczególnym nadzorem ,im powinno poświęcić się dużo zabiegów. Młodzież trafiająca do technikum budowlanego, elektrycznego, samochodowego , komunikacji czy łączności ma ciężką drogę. Dość,ze trafiają do tych szkół ci, kt orych oceny w gimnazjum to przeciętnie dop i dost w porywach, to w szkole średniej poza ogólnokształcącymi mają trudne ścisłe ZAWODOWE przedmioty, praktyki zawodowe.Im rodzice nie pomagają korkami, bo są to przeważnie ludzie o niskim dochodzie, często bezrobotni. Uczniowie często pracują łącznie z sobotami i niedzielami w warsztatach pryw lub z rodzicami, bo nie maja naprawdę grosza z domu. Nauczyciele takich szkół znają sporo drastycznych przypadków- trudności finansowe, trudności z rodzicami, trudności z dojazdem.Ocenianie ICH to poroniony pomysł. Tylko nauczyciele, pedagodzy szkolni znają indywidualne przypadki nędzy i problemów,ludzi uznanych przez rodziców za dorosłych. Delektowanie się tymi EWD jest śmieszne. Kto układa kryteria? Czy matura w technikum jest miernikiem szkoły?! A może decydenci zapytają- JAK MLODY CZŁOWIEK DAŁ SOBIE RADĘ ,CZY MA PRACĘ I JAK W NIEJ SIĘ SPRAWDZA?CZY TECHNIKA I ZAWODÓWKI NADAL SA NA MARGINESIE?CZY KTORYŚ Z TYCH BUFONÓW POZOSTAJĄCYCH AUTORAMI EWD MYSLI O UCZNIACH SŁABYCH, Z RODZIN BIEDNYCH?MYŚLĘ ,ZE MAJA TO W NOSIE
      • Gość: tylko Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: 109.232.26.* 02.12.12, 14:17
        ze ewd latwiej miec wysokie w szkole przecietnej. Bo jesli dziecko zdalo egzamin gimnazjalny na 100 proc., to nawet jesli mature zda na 100 proc. to jego ewd to zero, a jak zda na 95 to juz to ewd zaczyna sie robij ujemne.
        • Gość: Maciek Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 02.12.12, 15:23
          Całe sedno EWD. I potem się wpiera wszystkim, że szkoła w której maturzyści mieli średnią matury np z języka angielskiego 88% jest gorsza od szkoły w której maturzyści mieli z tego samego języka średnią 58%. Tylko że ci z tej pierwszej szkoły wszyscy dostali się na filologię angielską, a z tej drugiej szkoły nikt się nie dostał, ale EWD powiedziało, że ta druga - jest to lepsza szkoła. Jest to zwykłe OSZUSTWO!.
          • Gość: elektor Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 09:15
            Zgadzam się w pełni. Jest to zwykłe oszustwo. Nie ma to nic wspólnego z obiektywizmem!
      • angrusz1 Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra 03.12.12, 09:32
        AVa napisała :

        " Dość,ze trafiają do tych szkół ci, kt orych oceny w gimnazjum to przeciętnie dop i dost w porywach, to w szkole średniej poza ogólnokształcącymi mają trudne ścisłe ZAWODOWE przedmioty, praktyki zawodowe.Im rodzice nie pomagają korkami, bo są to przeważnie ludzie o niskim dochodzie, często bezrobotni."

        Taak, tak zapewne jest .

        Ale ja mam dość negatywne doświadczenie z pracy w technikum . I to takiego technikum wiejskiego - koło dość dużego miasta . Szli tam uczniowie - w małej ilości , których interesował zawód i mieli blisko do szkoły . Ale głównie szli uczniowie , którzy jak wcześniej piszesz mieli dopy i tróje na świadectwach z gimnazjum .
        Taak , często pochodzili z biednych rodzin .
        Ale ...
        Ale to nie powinno im przeszkadzać w solidnej pracy . W przyzwoitym zachowywaniu się na lekcji , ba !!! w byciu na tej lekcji ( część mieszkała w internacie ) .
        Ale z tym był wielki problem .
        Po prostu to ich lenistwo , demoralizacja była powodem tak kiepskich wyników na wcześniejszych etapach oświatowych .
        Technikum to jednak 4 lata - w tym 2 lata to 18 i 19 rok życia . A więc dorosłość .
        Jakoś rzadko tę dorosłość obserwowałem .
        To technikum , ci nauczyciele , ja dawaliśmy szansę . Niewielu z tego skorzystało .
        W klasie, w której byłem wychowawcą , maturę zdało 8 osób , a egzamin zawodowy też ok 30 - 40 % .
        Tak jest w całym kraju .
        Tacy to " fachowcy " .

        p.s. pracę w tym technikum straciłem dlatego, że tylu uczniów po pierwszej klasie nie zdało egzaminów poprawkowych , że klasy zostały zdekompletowane - poniżej 25 osób .
        A wtedy organ założycielski może zdecydować, że nie ma podziału na grupy w pewnych przedmiotach . No i starosta tak zdecydował, bo powiedział, że ze swoich - starościńskich ( a nie z subwencji ) pieniędzy nie będzie odpłacał .
        Kilku nauczycieli straciło pracę , bo np angielski był prowadzony z całą klasą .
    • Gość: maciejo Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 14:54
      Jest to najbardziej absurdalny wskaźnik jaki wymyślono. Chyba tylko dla prasy, żeby mieli o czym pisać. Dlaczego absurdalny?
      !. Właśnie, nie bierze pod uwagę wymienionych już korepetycji.
      2. Nie bierze pod uwagę w przypadku techników egzaminów zawodowych na tytuł technika, które są tak samo ważne jak matury - a może i ważniejsze.
      3. Nie bierze pod uwagę tego ilu uczniów w danym roczniku rozpoczynało naukę w danej szkole, a ilu tą szkołę ukończyło lub przystąpiło do matury. Znam takie technikum niedaleko Poznania w kierunku na Konin, w którym naukę w klasach pierwszych rozpoczyna 210 -220 uczniów, a do matury przystępuje 170. I widać jak się tutaj uczniowie rozwijają. 50 z nich nie dociera do matury lub nie kończy tej szkoły.

      Za pomocą ewd jest najgłupsze z możliwych porównywanie szkół.

      Ale prasa typu GW ma o czym pisać. Jesteście śmieszni tak, jak i władza odpowiedzialna za edukację w Polsce
      • Gość: maciejo Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 15:14
        I jeszcze jedno. W szkołach brakuje pieniędzy na podstawowe rzeczy, a tutaj wydaje się grube miliony na wskaźniki, które w żadnym wypadku nie odzwierciedlają jakości pracy szkoły. Zwykłe marnotrawstwo pieniędzy podatników. Wszyscy mają oszczędzać na papierze toaletowym i mydle. A radośni twórcy szastają pieniędzmi na takie absurdy.
        • Gość: elektor Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 09:17
          I ponownie się zgadzam. Wydawanie na to pieniędzy podatników jest zwykłym marnotrawstwem!
      • Gość: AVa Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 15:29
        Technikum to naprawdę trudna szkoła, matura może a NIE MUSI kończyć jego edukację. Przystępują bowiem do EGZAMINU ZAWODOWEGO, który daje pracę! Nie szalejmy z maturą! Idąc do technikum młody człowiek wybiera zawód , nie myśli ,albo rzadko myśli o studiach. Temu nalezy dać możliwość zdobycia TECHNIKA ,a niekoniecznie matury. To też droga edukacyjna. Temu EWD to twór nade sztuczny ,wymyślony -na czyje potrzeby?!Pracodawca widzi dyplom technika, przeważnie osoby ,która już u niego pracuje,czy chce aby studiował? Mlody człowiek chce usamodzielnić się,nie jest największym dla niego sukcesem dostanie się na politechnikę...Dajmy ludziom ZDOBYĆ ZAWÓD I PRACOWAĆ, nie drenujmy ,nie pędżmy wszystkich na studia.Dobry technik jest wartościowy !
        • Gość: edward Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 15:57
          Masz rację. Tylko jak mamy już oceniać technikum to bierzmy pod uwagę tak samo egzamin zawodowy i wówczas mówmy o tym, czy w danym technikum młodzież się rozwija czy nie. Bo co to za technikum, w którym egzaminu zawodowego nie zdaje 30-40-50% Uczniów? Jest to bardzo marne technikum, ale EWD tego nie wskazuje, zakłamując prawdziwy obraz. Dlatego EWD jest tutaj bardzo nieobiektywne. EWD - to bzdura teoretyków, sztuczny wskaźnik, mało obiektywny , wypaczający rzeczywistość szkolną - krzywdzący wiele szkół, np. techników ale i te licea, w których rodzice są biedniejsi i młodzież nie chodzi na korepetycje.
          • Gość: marek Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 10:11
            W przypadku techników EWD jest kompletnie nie przydatne i wypacza ich prawdziwy obraz chociażby dlatego, że twórcy EWD nie wzięli pod uwagę egzaminów zawodowych. Przedmiotów zawodowych w technikum jest tyle samo co przedmiotów ogólnokształcących.
    • Gość: radca Matematyka królowa nauk - podstawa IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 16:20
      >."Dyrektorka zastanawia się też, czy poznańskie problemy z matematyką nie biorą się z generalnego podejścia uczniów do tego przedmiotu. - Ten egzamin nie liczy się zazwyczaj w rekrutacji na studia, podchodzą do niego lekceważąco. Na lekcjach biologii mówią mi: pani profesor, nam wystarczy 30 proc. A przecież wcześniej na testach gimnazjalnych wszyscy mieli fantastyczne wyniki. W EWD to później widać - mówi Dembska. "<
      Co też ta Pani mówi?
      1. Na prawo na UAM liczy się matematyka, bo to jakiś wskaźnik racjonalnego myślenia, umiejętności sformułowania jednoznacznej precyzyjnej wypowiedzi.
      2. Matematyka to najbardziej humanistyczny przedmiot, wymyślona przez człowieka służąca do opisu otoczenia, rzeczywistości, języka, wszystkiego. Służąca do transformacji, przekształceń pozwalających poznać, zrozumieć i zastosować wszelką wiedzą. Wszystkie inne przedmioty są pochodzenia naturalnego (opisem otoczenia i zachodzących w nim reguł i prawidłowości).
      3. Jak można uważać się na biologa, naukowca i chwalić się nieznajomością matematyki?
      Przecież bez niej nie da się zinterpretować wyników badań, porównać, przedstawić, udowodnić, zinterpretować jednoznacznie.
      4. W latach 70 XX w. w ZSRR na Ukrainie przeprowadzono eksperyment.
      Nauczyciel (nazwiska nie pamiętam) matematyki, fizyki chcąc zweryfikować doświadczalnie skuteczność procesu nauczania matematyki przez 4-6 lat nauczał uczniów najgorszych tępaków, z najniższymi ocenami, przeniesionych z całej Ukrainy do jego szkoły, do jego klas. Po dwóch latach jego uczniowie startowali w centralnym finale olimpiady matematycznej, po 4-6 finał ten zdominowali, (a poziom finału w ZSRR to więcej niż mistrzostwo świata), a Pani Dyrektor mówi coś o podejściu uczniów, zamiast o podejściu nauczycieli.
      5. Jak w dobie powszechnej cyfryzacji wszystkiego, rozwoju techniki i nauki XXI w. można lekceważyć matematykę , królową wszelkich nauk, od języka, przez filozofię, poezję do fizyki, chemii, nauk technicznych czy medycznych, na wf kończąc?
      To mnie dziwi proszę Pani!

      • Gość: Ava Re: Matematyka królowa nauk - podstawa IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 18:06
        Uczyć matematyki tak ,zeby NAUCZYĆ, to jest sukces. Dawanie po 7- 10 ocen niedostatecznych jak to dzieje się w wielu szkołach komu wystawia cenzurke? UCZNIOWI? Nie, to nauczyciel popełnia jakis bład ,jest nieskuteczny,jeśli mowi ,ze uczeń powinien zmienic szkołe ,o niższych wymaganiach. Każe zmienić szkolę, wytyka ,ze uczeń nie nadaje się a co powinien? Przepraszam, nie ganię nauczycieli ,ale sądzę ,ze powinien właśnie skupić się na tymże uczniu. Przecież są określone wymagania ,są przedmiotowe systemy oceniania. A EWD to sztuczny twór, dziwadło stworzone przez ignorantów, ktorzy bladego pojęcia o szkole nie mają.Wszystko dryfuje w niewłaściwym kierunku. NAUCZYCIEL WYMAGAJACY - to jaki? Skuteczny czy walący pałami jak z działa?Czy korepetycje dawane uczniom ,oplacane przez rodzicow lub ich samych to rozwiazanie? Tenże nauczyciel bierze pieniadzeza NA- U- CZA-NIE!EWD dodana to cenzurka dla skutecznych korepetytorów!
        • Gość: absolwent matemy Re: Matematyka królowa nauk - podstawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 18:49
          OK, nauczyciel ma NAUCZYĆ. Ale bez porządnego "przysiedzenia" i przeliczenia wieeeeelu zadań - matematyki uczeń nie będzie umiał. Tzw. samokształcenie, to nie wymysł obecnych nauczycieli tylko zwykły przepis na sukces w KAŻDEJ dziedzinie. Jeśli nie wierzysz - spytaj choćby młodocianego mistrza gier komputerowych ile czasu spędza przy kompie i czy robi to z musu, jak do matematyki podchodzi większość uczniów. Najłatwiej zwalić winę za niepowodzenia na INNYCH i na OKOLICZNOŚCI. Zresztą, czy chciałabyś trafić np. do fryzjerki/fryzjera, który(która) w ramach swojej praktyki nastawia się na minimum i tylko od swoich nauczycieli zawodu wymaga, by jego/ją NAUCZYLI? Na "dopuszczający", bo tyle wystarczy, by ukończyć szkołę?
          • bppartnerclub Re: Matematyka królowa nauk - podstawa 01.12.12, 19:15
            możliwe, ale zauważ, że idąc tym tropem można dojść do wniosku, że po co właściwie są nauczyciele, skoro jest samokształcenie i i tak sam musisz przysiedzieć i się nauczyć. W takim wypadku instytucja jaką jest szkoła nie ma sensu, bo chodzisz na lekcje tylko dla zasady, żeby potem samemu się kształcić. Druga sprawa to ostatnio tak się składa, że miałem styczność z uczniami z Holandii gdzie system edukacji funkcjonuje w taki sposób, że uczniowie nie muszą robić wielkich rzeczy w domu nie ma zadań domowych za wyjątkiem kilku esejów w roku, a jedyne co muszą robić, to powtórzyć informacje na sprawdziany i tyle, a poza tym wszystko jest na lekcji i to im wystarcza. Ustawowo godziny lekcyjne powinny trwać przynajmniej 50 minut, ale często trwają 70 dzięki czemu nauczyciel jest w stanie wszystkim wszystko wytłumaczyć i przekazać całą wiedzę jakiej potrzebują. Dzięki temu mają czas między innymi na dorabianie sobie - z około dwudziesto pięcio osobowej klasy prawie wszyscy dorabiali sobie po lekcjach np. w sklepach albo składając komputery.
            • angrusz1 Re: Matematyka królowa nauk - podstawa 03.12.12, 08:55
              bppartnerclub napisał :

              "że po co właściwie są nauczyciele,"

              Taak, ważny problem podjąłeś .
              Po co są nauczyciele ?
              Według mnie już znacznie mniej po to , aby przekazywać wiedzę . Wiedzę można pozyskać i z książek i z internetu .
              A nauczyciel jest potrzebny - w znacznie większym zakresie niż dawniej - po to, aby tę wiedzę ocenić i wydać świadectwo na jej temat .
              Z tym jednak bywa różnie .
              Nowa matura wprowadziła dużo porządku .
              Prace maturalne oceniają - anonimowo - egzaminatorzy według dość ścisłych procedur .
              Ale stopnie na świadectwach jednak mają różny ciężar i często są nieporównywalne .
        • angrusz1 Re: Matematyka królowa nauk - podstawa 03.12.12, 08:57
          Ava napisała :

          " Nie, to nauczyciel popełnia jakis bład ,jest nieskuteczny,jeśli mowi ,ze uczeń powinien zmienic szkołe ,o niższych wymaganiach"
          A cóż się będę dużo wypisywał .
          Ot jednym słowem : głupiaś .
      • Gość: Szpila Re: Matematyka królowa nauk - podstawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 00:01
        W IX LO podstawy funkcji trygonometrycznych moje dziecko miało dopiero w klasie maturalnej (profil biol-chem). Ja miałem to w 8 klasie szkoły podstawowej (w 1978r.). Jeżeli wg tego rankingu w matematyce IX LO ustępuje tylko VIII to albo ranking jest do bani, albo poziom nauczania matematyki jest gorszy niż można było zakładać, albo jedno i drugie.
      • angrusz1 Re: Matematyka królowa nauk - podstawa 03.12.12, 09:05
        Radca napisał :

        "1. Na prawo na UAM liczy się matematyka, bo to jakiś wskaźnik racjonalnego myślenia, umiejętności sformułowania jednoznacznej precyzyjnej wypowiedzi. "

        A możesz to - radco - udowodnić - że coś jest w procedurze rekrutacji na studia prawnicze z tym docenianiem matematyki .
        Jakieś dodatkowe punkty może za zdanie matematyki wysoko i to na poziomie rozszerzonym ?
        Może na politechnice przyjmują tylko z wysokimi procentami zdania matematyki na poziomie rozszerzonym i to samo z fizyką ?
        Przecież tak dawniej bywało . Trzeba było dobrze zdać egzaminy wstępne z tych przedmiotów , żeby dostać się na dobry - popularny - wydział na politechnice .

        Ja kończyłem niepopularny wydział - chemię - na pewnej politechnice i po egzaminach wstępnych było już mniej kandydatów niż miejsc . Jakoś te miejsca zostały uzupełnione przez tych, którzy odpadli np z architektury czy automatyki .
        Po roku z mojego wydziału została połowa .
        Wtedy jeszcze wykładowcy oceniali rzetelnie i nie przejmowali się utratą pracy z powodu braku studentów .
        Teraz z tym jest dużo patologii .
    • m.gawka Wstyd 01.12.12, 19:22
      Dlaczego wstyd czuję, kiedy oglądam ranking. Liceum VI było bardzo dawno temu kuźnią naukowców z dziedzin ścisłych i nie tylko. Teraz każda dziedzina budzi smutek. "Din-don" stań w drzwiach i sprawdzaj kolana, czy ktoś nie klękał w kościele Bożego Ciała!
      Może to jakoś pomoże?
      • Gość: lis Re: Wstyd IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 20:07
        ewd to jest wstyd. dziwny miernik czegoś o czym mierniczy nie ma pojęcia. i przestańcie się nad tym podniecać. matma, bardzo ważny przedmiot. ważny jest tutaj dobry nauczyciel i chęć uczenia się przez ucznia. ile godzin jest tej matmy? a może by tak bzdurne przedmioty odstawić do lamusa i w zamian dołożyć matmę? ale nasi edukacyjni eksperci wolą wydawać kasę na durny miernik ewd.
        • Gość: XXX Re: Wstyd IP: *.cable.net-inotel.pl 01.12.12, 21:32
          Dopoki urzednicy będa likwidować szkoły a uczniów ładowac do klas po 25 - 30 osób tak długo bedziemy mieć mlodzież na coraz niższym poziomie wynikowym. A korki - koszmarne pieniądze włozone by studenci mogli dorobić na studiach a nauczyciele chwalili się swoimi efektami.... Tyle ze urzednicy w wydziale oświaty są zbyt tepi by to zrozumiec lub swiadomie tak pracują by przehandlować budynki oświatowe przed zmianą wladzy w Poznaniu. Pewno po wyborach nikt nie bedzie trzymał Foligowskiego i Jaworskiego na stolkach to muszą troche pogłówkować by dać znajomym zarobić ....
          • Gość: lis Re: Wstyd IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 22:16
            święta prawda. całe zło zaczyna się od urzędasów i tych u nas i tych na górze. i do tego mają poparcie takich gazet jak GW, która tutaj pisze o ewd nie mając o tym zielonego pojęcia.
            • Gość: paderkowicz Re: Wstyd IP: *.cable.net-inotel.pl 02.12.12, 00:35
              jestem uczniem klasy maturalnej w VI LO, profil humanistyczny. wybrałem taki profil, ale po pierwszym półroczu w pierwszej klasie zacząłem gorzko tego żałować, nie chciałem już zmieniać swojej decyzji bo wiedziałem, że potem nauczyciele krzywo patrzą na uczniów (zwłaszcza wicedyrektorka, która uważa humanów za pomyłkę ludzkości). Dlaczego żałowałem/żałuję nadal wyboru profilu z rozszerzonym polskim i historią? Otóż z historii mamy najgorszą (chociaż to złe określenie, po prostu nie potrafi swojej wiedzy przekazać) nauczycielkę w szkole, podczas gdy klasy z podstawową historią mają najlepszego nauczyciela w szkole, który wykłada z niesamowitą pasją. Poloniści są bardzo dobrzy, jednak każdy uczy po swojemu, praktycznie odbiegając od wszelkich założeń programowych, ale to wychodzi tylko i wyłącznie na dobre. Nauczyciele angielskiego - w większości przypadków porażka. Od pierwszej klasy cały czas nauczycielka wychodzi z założenia, że każdy to wie, w końcu angielskiego się uczymy od zawsze, nic nie tłumaczy, wszystkiego musimy się sami dowiadywać. Na pytania odpowiada "tak jest i koniec.".
              No i matematycy...w tym całym śmiesznym EWD Paderek ma -1. Kogoś to dziwi, jeśli około 3/4 nauczycieli ma mniej niż 10 lat pracy po drugiej stronie biurka? I wszystko tłumaczone jest "byle szybciej" a potem układane są trudne sprawdziany? W mojej klasie większość ludzi chodzi na korepetycje z matmy i to po 2-3 godziny w tygodniu, bo inaczej nie da rady.
              • angrusz1 Re: Wstyd 03.12.12, 08:12
                Niejaki " paderkowicz " napisał :

                "Otóż z historii mamy najgorszą (chociaż to złe określenie, po prostu nie potrafi swojej wiedzy przekazać) nauczycielkę w szkole"

                Hmm, tam może i jest ale są książki i tam można szukać wiedzy , która nauczycielka " nie potrafi przekazać " .
                Trzeba tylko chcieć .
                Kitu więc nie wciskaj .
                • Gość: lupo Re: Wstyd IP: 95.108.119.* 03.12.12, 13:32
                  Nauczyciel nie jest do nauczania-nauczenia? To od czego jest? Od brania kasy?
                  • angrusz1 Re: Wstyd 03.12.12, 20:22
                    Lupo napisał :

                    "Nauczyciel nie jest do nauczania-nauczenia? To od czego jest? Od brania kasy?"

                    Taak, nauczyciele biorą kasę za ... próby nauczenia oraz za ocenianie wiedzy zdobytej przez ucznia .
                    Nie za nauczenie .
                    To oczywiste jest dla rozumnych ludzi . Dla durni zbyt skomplikowanie
                    • Gość: lupo Re: Wstyd IP: 95.108.119.* 04.12.12, 00:13
                      Jak próbują nauczyć i nic im nie wychodzi to na bezrobocie albo do telemarketingu w ostateczności zostaje im łopata.
                      • angrusz1 Re: Wstyd 04.12.12, 07:18
                        Lupo napisał :

                        "Jak próbują nauczyć i nic im nie wychodzi to na bezrobocie albo do telemarketingu w ostateczności zostaje im łopata. :

                        Napiszę dosadnie : do durnia nie trafia .

                        Nie trafia ta oczywista zasada : wiedza w głowie ucznia zależy głównie od woli i pracy samego ucznia .
                        Praca nauczyciela ma też pewien wpływ ale znacznie mniejszy .
                        Owszem są nauczyciele nierzetelni i takich należy się pozbywać w oświacie .
                        Niestety jak w całym kraju z zatrudnieniem jest kiepsko i to od układów - często patologicznych zależności - zależy ocena pracownika i w ogóle przyjęcie do pracy .
                        Stąd i wniosek, że i w oświacie też mogą zdarzać się ludzie nierzetelni , nienadający się do tej pracy .
                        Nie ma na to rady .
                        Chociaż wszędzie twierdzi się, że zatrudnia się najlepszych z najlepszych .
                        Ale to takie tylko puste gadanie .

                        Podsumowując : problem niskiego , coraz niższego poziomu wiedzy absolwentów leży w samej chęci do pracy tychże ludzi a nie nauczycieli, programów , czy innych przepisów .
                        • Gość: CzłowiekzSołacza. Re: Wstyd IP: *.cable.net-inotel.pl 04.12.12, 18:27
                          angrusz1 napisał:

                          > Podsumowując : problem niskiego , coraz niższego poziomu wiedzy absolwentów leż
                          > y w samej chęci do pracy tychże ludzi a nie nauczycieli, programów , czy innych
                          > przepisów

                          I tutaj się grubo, ale to bardzo gruba mylisz. Oczywiście, że uczeń musi chcieć się nauczyć, ale idzie, nawet ten najlepszy, za wytycznymi nauczyciela, sam sobie tej wiedzy nie stworzy. to można dopiero robić dużo później, jak sie jest co najmniej na studiach.
                          Poza tym, mimo, że masz dużo racji w pisanych postach, to jednak zachowujesz charakterystyczny dla nauczycieli czy byłych nauczycieli styl odnoszenia się do innych.
                          "głupiaś", " do durnia nie trafia' itp. Takimi postawami wielu nauczycieli zapracowało na swoją definicję. Kto to jest nauczyciel ? To ktoś kto piskliwym głosem wrzeszczy, że ma rację. Są dobrzy i źli nauczyciele, tak zresztą piszesz, ale jak przyjdzie co do czego, żeby ocenić kogoś konkretnie to wtedy podnosi sie lament, że nauczyciel pełen poświecenia człowiek itp. itd. Łatwo sie pogodzić z tym, że trzeba zwolnić np 50% załogi w Cegielskim, stoczni, hucie itd. , ale jak mówi sie o zwolnieniu jakiejś grupy nauczycieli to podnosi sie wrzask i lament..
        • angrusz1 Re: Wstyd 03.12.12, 08:49
          Lis napisał :

          " a może by tak bzdurne przedmioty odstawić do lamusa"

          Hmm, a o jakiej szkole mówisz ? O LO .
          To przypominam o nazwie takiej szkoły : ogólnokształcąca .
          Jeżeli mało ci matmy , to chodź sobie na dodatkowe korki albo ucz się jej więcej w domu .
    • Gość: efff Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: *.messagelabs.net 02.12.12, 06:53
      Kończyłam II LO i z żadnego przedmiotu nie miałam korków... Może za czasów starej matury było inaczej ale i tak według mnie korki są niepotrzebne... A co do matematyki to jak ktoś chce to nie będzie miał z nią problemów. Sama po "humanistycznej" Dwójce poszłam na PP i nie umarłam:)
    • onefoks W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Sprawd... 02.12.12, 14:11
      zapytali młodego człowieka na ulicy kto napisał baśnie Andersena a on odpowiada że Kochanowski .
    • Gość: as Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra IP: 109.232.26.* 02.12.12, 14:12
      a jaki ranking/zestawienie bierze pod uwage korki? sama jestem ciekawa, jak to zmierzyc
      • angrusz1 Re: W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Spra 03.12.12, 08:08
        As pisze :

        "a jaki ranking/zestawienie bierze pod uwage korki? sama jestem ciekawa, jak to zmierzyc "

        Sugerujesz, że korki - korepetycje - mają duży wpływ na poziom wyników nauczania w danej szkole .
        Masz rację .
        To nic dziwnego , że po nauce indywidualnej np angielskiego , umiejętności rosną szybko .

        Ale już o tym pisałem . To ten czynnik ma swój , niemały , wpływ na wyniki nauczania , również na tzw korki i ich skutek :
        Wg BBC
        "Looking at education systems that succeed, the study concludes that spending is important, but not as much as having a culture that is supportive of learning."
    • semeon W tych szkołach uczniowie się rozwijają. Sprawd... 03.12.12, 00:45
      Najlepsze liceum, a musi się przeprowadzić. Czyż to nie wstyd dla miasta i kościoła?

      dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2012/12/kilka-refleksji-z-pobytu-w-poznaniu.html
    • angrusz1 Sukces uczniów 03.12.12, 07:55
      zależy w 80 % ( wg mnie ) od pracy samego ucznia .
      Te szkoły są dobre, bo uczniowie w nich zostali dobrani w sposób szczególny - głównym kryterium doboru są ich stopnie i wyniki egzaminu gimnazjalnego .
      W tych szkołach jest znacznie mniej patologii i patologicznych uczniów .

      Nauczyciele też mają wpływ no i dobór nauczycieli też jest tutaj lepszy - w dobrej szkole wielu nauczycieli chciałoby uczyć . Ale to znacznie mniej znaczący czynnik .

      Ale i także ten czynnik ma swoje znaczenie :

      "Looking at education systems that succeed, the study concludes that spending is important, but not as much as having a culture that is supportive of learning." wg BBC

      Powtórzę część : " posiadanie kultury wspierającej uczenie się " .
      • angrusz1 Re: Sukces uczniów 03.12.12, 08:03
        angrusz1 napisał:

        > zależy w 80 % ( wg mnie ) od pracy samego ucznia .
        > Te szkoły są dobre, bo uczniowie w nich zostali dobrani w sposób szczególny - g
        > łównym kryterium doboru są ich stopnie i wyniki egzaminu gimnazjalnego .
        > W tych szkołach jest znacznie mniej patologii i patologicznych uczniów .
        >
        > Nauczyciele też mają wpływ no i dobór nauczycieli też jest tutaj lepszy - w dob
        > rej szkole wielu nauczycieli chciałoby uczyć . Ale to znacznie mniej znaczący c
        > zynnik .
        >
        > Ale i także ten czynnik ma swoje znaczenie :
        >
        > "Looking at education systems that succeed, the study concludes that spending i
        > s important, but not as much as having a culture that is supportive of learning
        > ." wg BBC
        >
        > Powtórzę część : " posiadanie kultury wspierającej uczenie się " .


        Tutaj całość na BBC

        www.bbc.co.uk/news/education-20498356
    • Gość: belf Re: korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.12, 20:55
      Oczywiście , że nie biorąc pod uwagę tzw korków , chowa sie głowę w piasek. I jeszcze jedno-wg mnie najlepszy jest LO IV ,z uwagi na najbardziej wyrównany poziom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka