Dodaj do ulubionych

Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi s...

31.01.13, 14:20
Troszkę szukanie dziury w całym, ale na pewno autor ma wiele racji. Niestety nawet w najlepiej rozwiniętych krajach komunikacja miejska jest wolniejsza od samochodów, bo przecież musi się zatrzymywać na przystankach co chwilkę, a pod sam dom też nie podjedzie.

-------------------
justynadoradza.blogspot.com
Obserwuj wątek
    • Gość: poznaniak Bo Poznań to prowincja Wrocławia. IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.13, 14:32
      Jak to możliwe, że w małym prowincjonalnym Poznaniu (530 tys. mieszk.) bilety na komunikację miejską są znacznie droższe niż w znacznie większych metropoliach takich jak Wrocław (670 tys. mieszk.), Kraków ( 780 tys. mieszk.) czy Warszawa (1.700 tys. mieszk.)?

      Bo Poznań to prowincja...
      • wlodzimierz_nowak ? 31.01.13, 14:48
        Warszawa to znacznie większa metropolia dokładająca o ok. 20% więcej do ceny każdego biletu. Natomiast pozostałe to porównywalne metropolie okołomilionowe. Poznań i Wrocław mają bardzo zbliżoną liczbę ludności, tylko Poznań jest niestety zdecydowanie bardziej rozlaną aglomeracją, co skutkuje wyższymi kosztami infrastruktury i np. większymi problemami transportowymi, gdyby nie zła polityka względem ruchu tramwajowego we Wrocławiu, którego komunikacja miejska jest dalece gorzej zorganizowana. Kiedyś też tak było z krakowską, a po 10 latach konsekwentnego rozwoju, to my dzisiaj się uczymy rozwiązań z Krakowa.

        PS. mógłbyś lepiej sprawdzać liczbę ludności samych miast.
        • Gość: poznaniak Re: ? IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.13, 15:02
          Faktycznie Poznań (261 km 2) jest bardziej rozległy niż Wrocław (293 km 2). Źródło: Wikipedia.

          Daleko też Poznaniowi do liczby ludności Wrocławia. O zarobkach nie wpominając :-)
          • Gość: X Re: ? IP: *.183.174.233.dsl.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 16:23
            Mowa była o aglomeracji, a w tym przypadku Wrocław zostaje w tyle. Za Wikipedią: miasto Poznań + powiat poznański - ok. 890 tys. ludzi, miasto Wrocław + powiat wrocławski, trzebnicki i średzi - ok. 880 tys.
            • wlodzimierz_nowak Re: ? 31.01.13, 17:06
              Wybaczcie, ale 10 tys., czy nawet 50 tys. ludzi to nie jest różnica jakościowa. To nie jest żadna różnica, jeśli porównać do Warszawy, czy Górnego Śląska, czy grupy kolejnej tworzonej przez Szczecin, Bydgoszcz-Toruń, Lublin.

              W okół Poznania masz pierścień miast, wsi, osiedli bezpośrednio przylegających do granicy miasta, przyklejonych do miasta, takich jak Czerwonak, Koziegłowy, Janikowo, Swarzędz, Tulce, Borówiec, Głuszyna, Czapury, Luboń, Wiry, Łęczyca, Komorniki, Plewiska, Skórzewo, Wysogotowo, Batorowo, Przeźmierowo, Baranowo, Chyby, Swadzim, Rokietnica, Kiekrz, Suchy Las, Złotkowo, Złotniki. Zaludnione są one przez grubo ponad 100 tys. ludzi. We Wrocławiu nie masz nawet w połowie takiego zjawiska i Wrocław jest z dużych aglomeracji najbardziej zwartą (bardziej od Warszawy, Łodzi, Krakowa, czy Trójmiasta). To właśnie miałem na myśli, a nie zabawy w porównania liczbowe dopasowane do tezy. Teraz możesz, jeśli Ci (nie)zależy, od nowa porównać Poznań z Wrocławiem pod względem liczby mieszkańców.
              • Gość: X Re: ? IP: *.183.174.233.dsl.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 18:07
                No właśnie mniej więcej o tym pisałem i w pełni się z Tobą zgadzam, więc nie wiem, do czego starasz się mnie przekonać.
              • bogkazim Re: ? 02.02.13, 12:43
                Nie podważając merytorycznej słuszności przedstawionych wyliczeń dotyczących miast,wsi i osiedli wokół Poznania chciałem tylko skromnie zauważyć , iż powszechnie znany i uzywany wyraz "WOKÓŁ" pisze się w języku polskim ŁĄCZNIE czyli WOKÓŁ a nie rozłącznie czyli tak jak napisałeś "W OKÓŁ'. Polecam jakikolwiek słowniczek ortograficzny języka polskiego w celu
                uniknięcia w przyszłości takich błędów ortograficznych.
          • wlodzimierz_nowak Re: ? 31.01.13, 17:07
            Link o zarobkach nie działa. Nie mniej wg mojej wiedzy w Poznaniu zarobki są wyższe przy (uwzględniając sytuację na rynku nieruchomości) niższych kosztach życia.
            • Gość: poznaniak Poznańska prowincja Wrocławia. IP: *.play-internet.pl 31.01.13, 17:47
              Skąd wy bierzecie te dane, bo są wyssane z palca:

              Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wg województw 2012 r:
              Wielkopolskie: 3593 zł
              Dolny Śląsk: 3820 zł
              Źródło: GUS

              Aglomeracja poznańska 17 gmin: 878 tys. mieszk.
              Aglomeracja wrocławska: 29 gmin: 1 118 tys. mieszk.
              Źródło: Wikipedia

              Mieszkania w Poznaniu są faktycznie tańsze. Pewnie dlatego, że poznaniacy przeprowadzają się do Wrocławia :-)

              • Gość: X Re: Poznańska prowincja Wrocławia. IP: *.183.174.233.dsl.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 18:28
                Cytat z Wikipedii, na którą się tak chętnie powołujesz: "Podobnie jak w przypadku innych aglomeracji trudność sprawia wytyczenie jej granic. W związku z tym dane dotyczące jej wielkości mogą znacząco się od siebie różnić." Tyle w temacie.
                • Gość: poznaniak Re: Poznańska prowincja Wrocławia. IP: *.play-internet.pl 31.01.13, 18:46
                  To tylko suche fakty...

                  Tak, we Wrocławiu się więcej zarabia niż w Poznaniu.
                  Tak, Wrocław jest większy i ma więcej mieszkańców niż Poznań (aglomeracja też).
                  Tak, Wrocław rozwija się szybciej niż Poznań.
                  Tak, bilety na komunikację miejską są tańsze i nie ma czasówek.

                  Ale przeprowadziłem się do Poznania po to po prostu ładniejsze miasto niż Poznań :-)
                  Poznaniak

                  .
                  • Gość: X Re: Poznańska prowincja Wrocławia. IP: *.183.174.233.dsl.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 19:13
                    > To tylko suche fakty...

                    Nie do końca.

                    > Tak, we Wrocławiu się więcej zarabia niż w Poznaniu.

                    Możliwe, nie kwestionuję tego.

                    > Tak, Wrocław jest większy i ma więcej mieszkańców niż Poznań

                    Fakt niezaprzeczalny.

                    > (aglomeracja też).

                    A to już nie musi być prawda. Wszystko zależy od tego, jak liczyć. Jeżeli brać pod uwagę tylko miasto i graniczące powiaty, to aglomeracje są mniej więcej równe, może nawet z lekką przewagą Poznania (przynajmniej wg Wikipedii). Jeżeli liczyć także dalsze miejscowości, to nie wiem, jak to wychodzi, ale może być podobnie.

                    > Tak, Wrocław rozwija się szybciej niż Poznań.

                    Możliwe.

                    > Tak, bilety na komunikację miejską są tańsze

                    Może troszkę.

                    > i nie ma czasówek.

                    Bzdura.

                    > Ale przeprowadziłem się do Poznania po to po prostu ładniejsze miasto niż Poznań :-)

                    To fajnie, że się przeprowadziłeś do Poznania, bo jest ładniejszy niż on sam :)
                    A na poważnie - mimo że jestem poznaniakiem i lokalnym patriotą, to muszę przyznać, że Wrocław jest ładniejszy i bardziej klimatyczny niż Poznań.
                    • Gość: luce_dal_tessino dyskusja z trollem z zawodówki IP: *.icpnet.pl 31.01.13, 22:07
                      Szkoda czasu na trolla robiącego sobie dobrze kosztem innych ludzi. Włodzimierz Nowak dosyć dobrze delimitował zasięg aglomeracji poznańskiej, która jest większa i bardziej zaludniona od wrocławskiej. Te około 900 tys. mieszkańców to już obszary metropolitalne, przy czym Wrocław jakoś sobie zaliczył jako obszar metropolitalny całe dawne województwo wrocławskie i jeszcze trochę, czyli dawny podregion NUTS 3 (8 powiatów). Tak metropolię to sobie można oznaczać i na dwa miliony ;)
                      Zarobki we Wrocławiu są do mniej niż 5% porównywalne. Ostatnio było to zestawiane. Ale liczba przedsiębiorców i ich przychody oraz przychody na podmiot jest wyraźnie niższa. Tempo rozwoju Wrocławia jest imponujące i już niedawno przegonił Gdańsk i Kraków ;)
    • wlodzimierz_nowak tu odpowiedź z Think Tanku PO 31.01.13, 14:41
      www.instytutobywatelski.pl/13120/komentarze/wieden-najwygodniejsze-miasto-europy
      Zeby jeszcze posłowie, radni i działacze PO chcieli przeczytać i zastanowić się nad tym do czego ich think tank dochodzi...
      • Gość: z Re: tu odpowiedź z Think Tanku PO IP: 79.162.130.* 31.01.13, 17:30
        Szkoda, że tego nie ma w Poznaniu co w tym artykule o Wiedniu.
        Zdanie, że Wiedeńczycy cenią sobie komfort życia jest tego kwintesencją.
        No i to, że samochody musza dostsowac się do otoczenia, a nie odwrotnie... ech
      • Gość: luce_dal_tessino Re: tu odpowiedź z Think Tanku PO IP: *.icpnet.pl 31.01.13, 22:08
        Tak składnie napisane teksty trzeba drukować i rozdawać mieszkańcom jako ulotki. Umieśćcie to na Waszej stronie.
    • las38 Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi s... 31.01.13, 15:08
      Ja też chętnie przesiadłbym się na komunikację miejską. Niestety przeliczałem przed podwyżką - jeżdżę samochodem sam a i tak na trasie Piątkowo- okolice Śródki autobus/tramwaj - wychodzi drożej. I dłużej. Takim sposobem Poznań zawsze będzie się korkował.
      • lukask73 Re: Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi 31.01.13, 20:57
        Jeśli do kosztów przejazdu zaliczacie tylko paliwo, to pewnie, że jest taniej samochodem. Proponuję uprościć rachunki i liczyć jedynie koszt płynu do spryskiwacza. Latem podróżowanie samochodem jest prawie darmowe.
        • Gość: Anna Re: Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi IP: *.icpnet.pl 31.01.13, 21:32
          taaa... OC na rok około 400 zł (średnio), paliwo na miesiąc 100-200 zł
          zakładając sieciówkę na miesiąc 107zł to sorki, ale auto - mimo dodatkowych kosztów jak części itp, wychodzi korzystniej :) dojadę szybciej, wygodniej. Zaoszczędzam kupę czasu, po drugie w tym dowożę dziecko do szkoły - czyli kolejna sieciówka odpada. Kolejne to to, że w centrum nie mam jak korzystać z mpk - bo wiecej czasu traciłabym na dojścia do przystanków itp. tak akurat mam zlokalizowaną szkołę dziecka i pracę.
          Tak więc sorki, ale wolę auto - taniej, szybciej i wygodniej... np. zakupy które mogę sobie dowieźć do domu a nie dźwigać siaty w tramwajach
          • lukask73 Re: Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi 01.02.13, 09:49
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > taaa... OC na rok około 400 zł (średnio), paliwo na miesiąc 100-200 zł
            > zakładając sieciówkę na miesiąc 107zł to sorki, ale auto - mimo dodatkowych kos
            > ztów jak części itp, wychodzi korzystniej

            Tiaaa, a autka to z nieba spadają?
            W tych 107 zł (swoją drogą dlaczego 107, a nie 91 przy opłacie rocznej? przecież za OC i przegląd też płacisz raz na rok i olej wymieniasz cały po roku a nie co miesiąc po kieliszku), w 107 zł jest amortyzacja pojazdu, jego obsługa techniczna i kierowca.

            Paliwo to tylko połowa nakładów, ale i tak nie rozumiem, jak to liczysz, że 107 wychodzi Ci więcej niż 100-200 plus 33 za OC plus reszta.

            Zgodzę się, że OC dla osoby, która samochodem jeździ sporo poza miastem można pominąć w kalkulacji, ale ludzie,  n i e   wmawiajcie nikomu, że kilometry robione po mieście  n i e   m a j ą   żadnego wpływu na zużycie elementów, które się okresowo wymienia i na spadek wartości pojazdu. Mają i to większy niż się przypuszcza, bo jadąc spokojnie np. 100 km na południe Wielkopolski potrafię ani razu po drodze nie użyć hamulca, a w mieście pełne zatrzymanie jest średnio co kilkaset metrów (chyba że w korku, to cały czas). Jakimś cudem jakość nawierzchni w miastach jest o kilka klas gorsza niż na drogach krajowych. Przejechanie 100 km w mieście wiąże się z dużym ryzykiem (u niektórych dochodzi to do kilkudziesięciu procent) kilkukrotnego zaliczenia szkody parkingowej, które to ryzyko na trasie nie występuje. Nie będę dłużej wymieniał, bo i tak zaraz zjawi się mędrzec, który napisze, że ma auto służbowe i gadaj z takim.
        • Gość: Piccolo_Jr Re: Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi IP: *.icpnet.pl 31.01.13, 22:54
          Nie no ok tylko tych pozapaliwowych kosztów stałych na codzień się za bardzo nie widzi.
          Poza tym jak już mamy wszelkie koszty sprawdzać to niestety dla niektórych (np dla mnie) czas zyskany używając samochód i zdecydowanie większa mobilność są na wagę złota.
    • Gość: wert Re: Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 16:41
      Coraz więcej osób korzysta z taxi bo to się lepiej opłaca
    • kosztorysik Przykład niemyślącego (delikatnie) obywatela... 31.01.13, 23:08
      ...napisałem dosadnie, ale tak jest! A się zapytam: Płaci Pan za naprawy, budowę ulic? NIE! A ZKM za tory tramwajowe, budowę i utrzymanie musi! Odpowie Pan - a autobusy? Pewno utrzymanie infrastruktury kosztuje taniej - ale za przystanki i węzły (jak np. Górczyn) też trzeba jakoś utrzymać! Do tego dochodzą remonty pojazdów a także - o czym się już kompletnie nie pamięta - koszt druku i dystrybucji biletów, kom-kart.
      Kupując bilet na komunikację miejską unika Pan: kosztów paliwa, kosztów zużytego oleju, kosztów zużycia opon, remontów a także ewentualnie kosztów parkowania w centrum (choć spektakl pewno był poza godzinami płatnymi).
      Pisząc tego rodzaju komentarze należy MYŚLEĆ DO KOŃCA!
      PS. Mieszkam na "prowincji", 150 km od Poznania i nie mam nic wspólnego z komunikacją, anie z niej korzystam. Ale mam "głowę na karku"!
    • wlodzimierz_nowak w odpowiedzi autorowi 01.02.13, 00:42
      Odnalazłem stary tekst. I niestety aktualny.

      www.beim.pl/nauka/publikacje/21.html
    • good_vibrations Komunikacja miejska? Absurd! Auto bardziej mi s... 01.02.13, 06:37
      Rozumiem, że nie każdy wybiera rower jak mu na głowę pada, albo wiaterek zawieje, ale przy konsekwentnym dotowaniu tego typu transportu możemy spokojnie dobić do Danii czy Holandii. Oni mają gorszy klimat a rowerzystów więcej. Zamiast dokładać do transportu zbiorowego czas postawić na indywidualny. No, może nie postawić a odrobinę zmienić proporcje. Więcej ścieżek rowerowych, miejskich rowerów i komunikacja publiczna też zyska.

      No, "ale tych udogodnień nie ma, bo nie ma też tradycji jeżdżenia rowerem." Wąsaty beton.
    • mankut400 Re: Komunikacja miejska? Absurd! 01.02.13, 09:46
      Jeżeli ktoś mieszka w zasięgu komunikacji tramwajowej, to nie powinien wypowiadać się na temat szeroko pojętej "komunikacji ZBIOROWEJ".
      Bo choć obecnie tramwaje mają swoje "za uszami", to jest to - mam nadzieję - stan przejściowy. Ale dla osób dojeżdżających na peryferia (czy mieszkających tam) i zmuszonych do korzystania z autobusów komunikacja zbiorowa to wyzwanie niemalże ekstremalne.

      ps. powstała nowa linia tramwajowa na Franowo - proszę mi wskazać ogólnodostępne (MIEJSKIE) parkingi P+R przy tej trasie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka