Dodaj do ulubionych

Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany...

26.03.13, 08:32
Zapraszam pomysłodawców do obejrzenia jak obecnie wyglądają stacje i ich najbliższe otoczenie
np. stacja Dębina. Obraz nędzy i rozpaczy...
Obserwuj wątek
    • walek_z_lasu Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany... 26.03.13, 08:40
      'Ciężko wsiąść do pociągu', 'ciężko dojechać' - Panie redaktorze, może bez takich chwastów? W pierwszej chwili nie bardzo rozumiałem, o co tu chodzi:-) Jest taki ładny, rodzimy, niestety zapomniany już wyraz: 'trudno'.
      Walek
    • kanasta Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany... 26.03.13, 09:12
      Na mapce błędnie podpisane nowe przystanki: Jeżyce i Grudzieniec...
    • fackir kiedys było coś takiego na ślasku 26.03.13, 09:41
      po kilku latach zdechło. no dobra nikt nie dal na to pieniędzy z UE i wiele brakowalo. jeśli nawet będą pieniądze z UE to nie będą to pieniądze na działalność. ogólnie pomysł OK ale zobaczymy.
      • wlodzimierz_nowak Re: kiedys było coś takiego na ślasku 26.03.13, 10:43
        Od lat kolej metropolitalna działa w Trójmieście (SKM), od kilku lat bardzo się rozwija w Warszawie, plany rozwojowe całkiem zaawansowane są w Łodzi, Wrocławiu i Krakowie.
        • lukask73 Re: kiedys było coś takiego na ślasku 26.03.13, 11:48
          wlodzimierz_nowak napisał:

          > Od lat kolej metropolitalna działa w Trójmieście (SKM)

          Dzięki wydłużonemu obszarowi Trójmiasta problem jest relatywnie prosty.
          Kolej miejska to zrównoleglenie linii dalekobieżnej. Oczywiście sprawdza się znakomicie, ale ma ograniczony zasięg. Może o czymś nie wiem, ale na razie zachodnie rubieże Gdańska i Gdyni są daleko od stacyj SKM.
          • Gość: fujimatol A co z fujibahna ? IP: *.star.net.uk 26.03.13, 12:49
            Ja myslalem ze jusz zbudowana ?
        • Gość: crax Re: kiedys było coś takiego na ślasku IP: *.com 05.04.13, 22:02
          W Krakowie są ledwo 4 linie na krzyż wiec o kolei metropolitarnej nie ma co mówic.
    • plendz Nareszcie. Do roboty! 26.03.13, 09:50
      Mam wrażenie, ze to co było oczywiste dla autorów układu kolejowego Poznania i okolic oraz dla wielu pokoleń ich mieszkańców, nareszcie dociera do głów obecnych zarządców torów i pociągów. Gdyby kolej "metropolitarna" stała się priorytetem dla rządzących, również tych samorządowych, to na pewno udałoby się ją uruchomić w wielu miejscach w ramach obecnych układów już teraz. Wystarczą modyfikacje rozkładu i dobór odpowiednich składów. No i trzebaby zodyfikować trasy i rozkłady pociągów towarowych, zsynchronizować je lepiej z pasażerskimi, a najlepiej wywalić z miasta, podobnie jak TiRy. Może trzeba będzie pomyśleć o innej obwodnicy kolejowej Poznania, albo - co byłoby tańsze - dobudować odcinki torów specjalnie dla kolei miejskiej. Można zrealizować cuda-wianki, jeśli tylko będzie ku temu chęć. Poprawa transportu publicznego jest zawsze dobrym uzasadnieniem.
      Trochę się boję, że teraz będą robi ekspertyzy za miliony, a potem zmienią się władze i znowu nic z tego nie wyjdzie.
      • wlodzimierz_nowak Re: Nareszcie. Do roboty! 26.03.13, 10:42
        Zależy na jakie się "zmienią władze". Myślę, że od SLD, przez PO, po PiS jest już zgodność, że transport publiczny wymaga dużo większego wsparcia niż do tej pory. Od stycznia w naszych spotkaniach z prezydentem Kruszyńskim o usprawnieniu komunikacji publicznej uczestniczą też radni. Przed wakacjami napiszemy jaki był efekt tego półrocza.

        Odnośnie poświęconego przez nas czasu w roku 2012, to początek był rozczarowujący. Teraz będziemy rozstrzygali nad wydzieleniem torowisk na Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej, buspasem na Garbarach/Mostowej, przygotowywany jest projekt modernizacji 26 (z ok. 50 tego wymagających) sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniach z tramwajami. Wdrożono także ok. 10 mniej wymagających usprawnień. To jednak efekt ubiegłego roku.
        • lukask73 Re: Nareszcie. Do roboty! 26.03.13, 10:56
          wlodzimierz_nowak napisał:

          > [...] buspasem na Garbarach/Mostowej, przygotowywany jest projekt moderniz
          > acji 26 (z ok. 50 tego wymagających) sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniach
          > z tramwajami.

          Można trochę więcej szczegółów? Kto przygotowuje i jaka jest realna szansa wdrożenia?
          Czy jest możliwe, aby przejechać wkrótce tramwajem jakiś znaczący szlak bez postojów na "czerwonych światłach"?

          Sygnalizacje na Winogradach-Pasiece i rondzie Jana nomen-omen Nowaka Jeziorańskiego będą chyba niedługo w kanonie podręczników organizacji ruchu, w dziale antyprzykładów.

          Na oko widać, że co najmniej 1/3 czasu przejazdu tramwaju w centrum miasta to postój na czerwonym. To znaczy, że moglibyśmy o 1/3 mniej wydawać na tabor tramwajowy, albo z drugiej strony posiadane przez nas pojazdy obsłużyłyby o 50% więcej kursów.

          Tramwaje w Paryżu w ogóle nie mają czerwonych świateł. Tam tramwaj porusza się tak jak u nas pociągi podmiejskie. Całą epą do następnego przystanku, drzwi, wsiadanie, drzwi i cykl od początku.
          • wlodzimierz_nowak Re: Nareszcie. Do roboty! 26.03.13, 21:11
            lukask73 napisał:

            > wlodzimierz_nowak napisał:
            >
            > > [...] buspasem na Garbarach/Mostowej, przygotowywany jest projekt moderni
            > z
            > > acji 26 (z ok. 50 tego wymagających) sygnalizacji świetlnych na skrzyżowa
            > niach
            > > z tramwajami.
            >
            > Można trochę więcej szczegółów?

            Przed 2 tygodniami dostaliśmy listę lokalizacji. Teraz czekamy na szczegóły, o które pytaliśmy (planowane założenia algorytmu, lokalizacja czujników itd). Jak będziemy znali więcej, to napiszemy. Polecam mój facebook.com/wlodek.nowak Dużo więcej tam informacji zostawiam, niż na forum.

            Kto przygotowuje i jaka jest realna szansa wdro
            > żenia?

            Środki są, koncepcje są, więc czekamy na info o szczegółach (może się okazać, że za te środki porządnie da się zrobić tylko 1/3, więc zaczekam z ocenami). Przygotowuje ZDM oczywiście..

            > Czy jest możliwe, aby przejechać wkrótce tramwajem jakiś znaczący szlak bez pos
            > tojów na "czerwonych światłach"?

            No bardzo bym chciał.

            > Sygnalizacje na Winogradach-Pasiece i rondzie Jana nomen-omen Nowaka Jeziorańsk
            > iego będą chyba niedługo w kanonie podręczników organizacji ruchu, w dziale ant
            > yprzykładów.

            Wiem przecież.
            www.my-poznaniacy.org/index.php/nasze-tematy/komunikacja-i-transport/87-aktualnosci-komunikacyjne/738-jak-usprawnic-komunikacje-miejska-bez-kosztow
            > Na oko widać, że co najmniej 1/3 czasu przejazdu tramwaju w centrum miasta to p
            > ostój na czerwonym. To znaczy, że moglibyśmy o 1/3 mniej wydawać na tabor tramw
            > ajowy, albo z drugiej strony posiadane przez nas pojazdy obsłużyłyby o 50% więc
            > ej kursów.

            Wiem przecież.
            www.my-poznaniacy.org/index.php/nasze-tematy/komunikacja-i-transport/87-aktualnosci-komunikacyjne/738-jak-usprawnic-komunikacje-miejska-bez-kosztow

            > Tramwaje w Paryżu w ogóle nie mają czerwonych świateł. Tam tramwaj porusza się
            > tak jak u nas pociągi podmiejskie. Całą epą do następnego przystanku, dr
            > zwi, wsiadanie, drzwi i cykl od początku.


            Wiem przecież.
            www.my-poznaniacy.org/index.php/nasze-tematy/komunikacja-i-transport/87-aktualnosci-komunikacyjne/738-jak-usprawnic-komunikacje-miejska-bez-kosztow
            Tak to już potrafiły w latach 80-tych tramwaje w Wiedniu mimo znacznie mniej zaawansowanych systemów sterowania ruchem niż dzisiaj mamy w Poznaniu.
            Unsere Strassenbahnen halten nur auf Haltestellen.
        • Gość: obiektywnie znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.play-internet.pl 26.03.13, 11:42
          > buspasem na Garbarach/Mostowej,


          Tylko nie to - chcecie totalnie zakorkować miasto!!
          Tam nie ma miejsca na buspas, bo jedynym rozwiązaniem by poszerzenie jezdni,
          a tak znowu robicie większości koło nosa w imię własnych dziwnych pomysłów.
          Garbarami i Mostową jeżdżą dwie linie - 90 i 74. Autobus pojawia się tam
          w godzinach szczytu co 7 minut (74 jeździ co 12 min, 90-ka co 15 min).
          Po godzinach szczytu autobus się tam pojawia co ok. 10 min, czyli na godzinę
          jest 8-9 autobusów w godzinach szczytu oraz 5-6 poza godzinami szczytu.

          Policzcie sobie - utrudnicie kilkuset samochodom przejazd w imię 8 autobusów
          na godzinę.

          Owszem - bus pas na 3-4 pasmowej jezdni jest dobrym pomysłem, ale nie
          na bądź co bądź tranzytowej trasie przez centrum miasta.
          Piszę tranzytowej, gdyż jest to droga z Lubonia i autostrady na Winogrady
          i Piątkowo.

          Jeśli byście zaproponowali wybudowanie tunelu pod ulicą Garbary, by cały
          ruch samochodowy wchodził pod ziemię przy skrzyżowaniu z Królowej Jadwigi
          koło AWFu i wychodził za skrzyżowaniem z Estkowskiego, to jestem nawet
          za tym, by na powierzchni tak zorganizować ruch, by był tylko dojazd do posesji
          i parkingów (strefa ruchu pieszego),
          ale na prawdę - nie rozwalajcie tego miasta swoimi pomysłami.

          PS: Dodam, że buspasy na Bukowskiej sprawiły, że każdy samochód obecnie
          pokonuję dłuższą drogę, by dojechać do celu zlokalizowanego w pobliżu
          Bukowskiej i trwa to dłużej, a do tego zaczęły się korkować mniejsze uliczki,
          na których do tej pory ruch był znikomy!!

          PS2: Jestem jak najbardziej za wszelkimi formami typu P+R, ale pod warunkiem,
          że to jest stwarzanie lepszej oferty i świadoma rezygnacja, a nie pogarszanie
          dojazdu jednym i może wówczas ktoś się wkurzy i przesiądzie na komunikację
          zbiorową.
          • Gość: ja Re: znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 26.03.13, 13:25
            > Tylko nie to - chcecie totalnie zakorkować miasto!!
            Większość miast zachodniej Europy z korkami poradziła sobie właśnie wyrzucając samochody z centrum i zachęcając ludzi do przesiadki na transport zbiorowy, więc nie rozumiem Cię kompletnie.

            > Tam nie ma miejsca na buspas, bo jedynym rozwiązaniem by poszerzenie jezdni,
            Owszem, jest. Skoro jest miejsce na dwa pasy ruchu w każdą stronę, to jest miejsce na buspas i na pas dla pozostałych pojazdów.

            > a tak znowu robicie większości koło nosa w imię własnych dziwnych pomysłów.
            Większość podróży w obrębie miasta odbywa się transportem zbiorowym, więc chyba pomyliłeś mniejszość z większością. Poza tym, osoby które nie decydują się na korkowanie miasta jadąc w pojedynkę autem powinny zostać jakoś nagrodzone - np. szybszym czasem przejazdu autobusu czy tramwaju. Tak to działa np. w Berlinie albo Londynie i jakoś nikt tam się tak nie burzy z tego powodu.
            • Gość: obiektywnie Re: znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 00:06
              Czy buspas na wąskich Garbarach zniechęci do jazdy samochodem mieszkańca Naramowic, który do pracy dojeżdża do Lubonia albo Komornik?, albo mieszkańca Wildy, który do pracy jedzie do Swarzędza lub Czerwonaka!!

              Możemy mówić o uspokajaniu ruchu w centrum, gdy zostanie choć w części wybudowana III rama komunikacyjna, która sprawi, że przez ścisłe centrum Poznania nie będzie odbywał się tranzytowy ruch samochodowy.

              A to, co działa w Berlinie czy Londynie, to metro, które faktycznie zachęca do zostawienia samochodu na parkingu P+R. W Poznaniu nie występuje ani metro, ani kolej miejska, ani parkingi P+R. Taką rolę parkingów pełnią po trochu parkingi przy CH Pestka i CH Plaza, a także parking przy M1 i IKEI.
              Nie neguję jako takich priorytetów dla komunikacji miejskiej, ale nie można tego robić w sposób nieprzemyślany - a pomysł na zrobienie buspasu na Garbarach i Mostowej dla 2 linii autobusowej, gdzie po zsumowaniu autobus pojawia się co 7-8 min w szczycie i co 10 min po szczycie jest bezsensowny.
              Jeśli już się upierać na takie rozwiązanie, to przy tak małym natężeniu ruchu autobusów miejskich można pomyśleć o pasie bus/auto, gdzie nad tym pasem by były odpowiednie sygnalizacje, które by wyłączały pas dla samochodów np. na 1-2 min przed spodziewanym przyjazdem autobusu., a przez pozostałe 5-8 minut z pasu mogłyby korzystać zarówno samochody jak i autobusy. Inne rozwiązanie, to czyste marnotrawstwo.
          • Gość: chłop Re: znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.icpnet.pl 26.03.13, 13:52
            "ale na prawdę - nie rozwalajcie tego miasta swoimi pomysłami. "

            ale przecież miasto zostało rozwalone pomysłami do nich odwrotnymi!
            • Gość: ja Re: znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 26.03.13, 14:33
              Nie masz co tłumaczyć, on i tak tego nie zrozumie. Ludność Polski jest przeważnie pochodzenia wiejskiego, a na wsi każdy miał swoją furmankę i nią wszędzie zajeżdżał z fasonem, więc trudno teraz wymagać od ludzi zmiany przyzwyczajeń, odziedziczonych niejako w genach...
              • wlodzimierz_nowak Re: znowu farmazony - by utrudnić życie 26.03.13, 21:14
                W każdym kraju takie postawy były ostre i to jest nieuniknione. Moi znajomi z Holandii pisali mi, że ich dzieci śmieją się dzisiaj ze swoich dziadków, którzy zbierali podpisy przeciw zarzuceniu pomysłu budowy wiaduktu w sercu Hagi.

                poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8031360,Poznan_sie_rozlewa__Jak_poradzila_sobie_z_tym_Haga_.html
                • Gość: obiektywnie Re: znowu farmazony - by utrudnić życie IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 00:19
                  "uwielbiam" to negowanie innego zdania...

                  Włodzimierzu i Tobie podobni - nie macie monopolu na wiedzę o komunikacji miejskiej... wyszukujecie przykłady sobie wygodne... ale są rozwiązania w Europie i na Świecie nie dyskryminujące kierowców.
                  Dlaczego nie walczycie o to, aby buspasami mogły się poruszać motocykle?
                  Dlaczego nie walczycie o to, aby buspasami mogły się poruszać samochody, w których jeżdżą co najmniej 2 osoby - kierowca i pasażer.
                  Dlaczego do was nie dociera, że sam kierowca w samochodzie to 20% zapełnienia pojazdu.
                  Aby taki procent zapełnienia uzyskać w autobusie przegubowym muszą być zapełnione wszystkie miejsca siedzące, a poza godzinami szczytu jest to nieczęsty widok.
                  Dlaczego do was nie dociera, że obostrzeniami nie przekonacie kierowców do korzystania z komunikacji miejskiej. Nie jest łatwo kogoś przekonać do jeżdżenia tramwajem lub autobusem na stojąco i do tego w godzinach szczytu w ścisku.
                  Nie dotrze to do was, bo jesteście zadufani swoją nieomylnością i nie chcecie prowadzić dialogu, zachęcania, tylko walkę.
                  • Gość: luce_dal_tessino Wolny wybór. IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 08:49
                    Może po prostu nie ma tych buspasów jeszcze? Jeden wiosny nie czyni. 20% napełnienia? Śmieszny jesteś.
                    lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10310602,Ile_miejsca_na_drodze_zajmuje_60_osob_jadacych_do.html
                    Jak na przewiezienie jednego człowieka autobusem potrzeba 3 metry kwadratowe, a na samochód potrzeba 50 metrów kwadratowych, to jazda w czwórkę wiele nie zmienia.
                    Nikogo nie zachęcisz do jazdy gorszym. Każdy się sam musi przekonać. Dlatego musisz dać ludziom inną alternatywę. Ale ta alternatywa musi być niezależna od korków. Ty piszesz, że buspas to utrudnienie. Nieprawda. Buspas to rozdzielenie. Niech każdy sobie wybierze co chce.
          • lukask73 Re: znowu farmazony - by utrudnić życie 26.03.13, 14:49
            Gość portalu: obiektywnie napisał(a):

            > > buspasem na Garbarach/Mostowej,
            > Tylko nie to - chcecie totalnie zakorkować miasto!!
            > Tam nie ma miejsca na buspas, bo jedynym rozwiązaniem by poszerzenie jezdni,

            Tak. Zlikwidujmy chodniki!
            Można też wyburzyć kamienice (ta na rogu Mostowej i Grobli wkrótce sama się wyburzy).
          • wlodzimierz_nowak farmazony 26.03.13, 21:38
            Gość portalu: obiektywnie napisał(a):

            > > buspasem na Garbarach/Mostowej,
            >
            > Tylko nie to - chcecie totalnie zakorkować miasto!!

            Miasto nie jest zakorkowane, ponieważ...

            www.flickr.com/photos/carltonreid/5260106747/lightbox/
            www.wilshirecenter.com/cooldistrict/documents/flyer1-download.pdf
            > Tam nie ma miejsca na buspas, bo jedynym rozwiązaniem by poszerzenie jezdni,

            W jaki sposób? Kosztem miejsc parkingowych mieszkańców i klientów, czy kosztem chodników?

            > a tak znowu robicie większości koło nosa w imię własnych dziwnych pomysłów.
            > Garbarami i Mostową jeżdżą dwie linie - 90 i 74. Autobus pojawia się tam
            > w godzinach szczytu co 7 minut (74 jeździ co 12 min, 90-ka co 15 min).
            > Po godzinach szczytu autobus się tam pojawia co ok. 10 min, czyli na godzinę
            > jest 8-9 autobusów w godzinach szczytu oraz 5-6 poza godzinami szczytu.

            Tych autobusów jest tylko tyle, gdyż:
            - nikomu nie chce się stać w nich w korkach,
            - jeździ ich mniej niż by mogło,
            - ZTM szkoda "mrozić" tam autobusy.

            > Owszem - bus pas na 3-4 pasmowej jezdni jest dobrym pomysłem, ale nie
            > na bądź co bądź tranzytowej trasie przez centrum miasta.
            > Piszę tranzytowej, gdyż jest to droga z Lubonia i autostrady na Winogrady
            > i Piątkowo.

            Zaraz, zaraz.. tranzytowej? A skąd tam tranzyt? Do niedawna ZDM uparcie twierdził, że to ruch do centrum.
            Ulica Garbary jest ulicą klasy Zbiorczej i organizacja ruchu powinna zniechęcać do tranzytu tamtędy. Do tranzytu między dzielnicami służy II rama (Hetmańska-Zamenhofa-Hlonda i Przybyszewskiego-Niestachowska-Solidardności), a sterowanie ruchem musi czynić to bardziej opłacalnym, niż podróżowanie przez Śródmieście.
            www.mpu.pl/studium/index.php?studium=125
            > Jeśli byście zaproponowali wybudowanie tunelu pod ulicą Garbary, by cały
            > ruch samochodowy wchodził pod ziemię przy skrzyżowaniu z Królowej Jadwigi

            Miasto nie jest od jeżdżenia samochodem, ale od mieszkania. Tunel? A skąd lekkie 300 mln?

            > PS: Dodam, że buspasy na Bukowskiej sprawiły, że każdy samochód obecnie
            > pokonuję dłuższą drogę, by dojechać do celu zlokalizowanego w pobliżu
            > Bukowskiej i trwa to dłużej, a do tego zaczęły się korkować mniejsze uliczki,
            > na których do tej pory ruch był znikomy!!

            Prędkość podróży samochodem przestała mieć znaczenie w miastach od czasu wywiedzenia matematycznie, że ruch samochodowy w miejscach tak silnego popytu jest niepoprawialny.

            www.gazetawroclawska.pl/artykul/163740,intuicja-sposobu-na-korki-nie-wskaze,id,t.html
            spoleczenstwo.newsweek.pl/twoj-ruch,58070,1,1.html
            Jedyna szansa na poprawę przejazdu samochodami, to nakłonienie tych mieszkańców, którym komunikacją zbiorową jest po drodze, by nią pojechali albo do przesiadki na rower. Dlatego jak widzisz pieszego na przejściu albo poza przejściem albo rowerzystę, to bądź dla nich uprzejmy, uśmiechaj się i módl się, by nie zniechęcili się do obecnego sposobu poruszania się. Oni też mogą przesiąść się na samochód. Każdy dzisiaj ma samochód.

            > PS2: Jestem jak najbardziej za wszelkimi formami typu P+R, ale pod warunkiem,
            > że to jest stwarzanie lepszej oferty i świadoma rezygnacja, a nie pogarszanie
            > dojazdu jednym i może wówczas ktoś się wkurzy i przesiądzie na komunikację
            > zbiorową.

            Takie metody to dla bogatych. Ale i oni nie uniknęli jak to napisałeś "wkurzania i przesiadek". Taki problem, takie życie, takie rozwiązania. Dlatego ludzie w końcu zaczęli myśleć, by mieszkać bliżej pracy, dlatego firmy w końcu zaczęły wracać do centrów miast, by wszystkim było łatwiej dojechać, dlatego ludzie zaczęli opuszczać powoli przedmieścia i reurbanizować miasta. Na zachodzie miasta stanęły od początku lat 70-tych, a reurbanizacja zaczęła się w końcu lat 70-tych. Około połowy lat 80tych liczba ludzi osiedlających się w miastach znów zaczęła być wyższa od tych, którzy miasta opuszczali.
            poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8031360,Poznan_sie_rozlewa__Jak_poradzila_sobie_z_tym_Haga_.html
          • es_zet_pe Re: znowu farmazony - by utrudnić życie 27.03.13, 09:56

            Gość portalu: obiektywnie napisał(a):
            > PS: Dodam, że buspasy na Bukowskiej sprawiły, że każdy samochód obecnie
            > pokonuję dłuższą drogę, by dojechać do celu zlokalizowanego w pobliżu
            > Bukowskiej i trwa to dłużej, a do tego zaczęły się korkować mniejsze uliczki,
            > na których do tej pory ruch był znikomy!!

            Za to przynajmniej autobusy jadące Bukowską z Kaponiery w kierunku Marcelina, Os. Kopernika i Ławicy nie wloką się jak ślimaki tylko przejeżdżają w miarę szybko, w miarę trzymając się rozkładu jazdy. Przed wprowadzeniem buspasów jazda autobusem 69 to był koszmar. A komfort kilkudziesięciu lub ponad 100 ludzi jadących jednym autobusem jest ważniejszy od wygody jednej lub maksymalnie 4 osób jadących samochodem.
      • Gość: lulu Re: Nareszcie. Do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 14:15
        dla porzadku - autorami calego uladu kolejowego m. Poznania byli Prusacy.
    • lukaszferchmin Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany... 26.03.13, 10:18
      Panie Macieju, ma Pan we mnie sojusznika w tych działaniach. Wiem, że to niewiele, ale zawsze lepiej mieć sojusznika niż go nie mieć, nieprawdaż?

      Będę lobbował za 2 przystankami na północnej obwodnicy kolejowej. To najprostszy sposób na skomunikowanie zakorkowanych Naramowic z PST.
      • wlodzimierz_nowak Naramowice 26.03.13, 10:47
        PST pokazuje w naszych warunkach wszystkie wady jakie w systemie transportowym średniej wielkości miasta ujawnia metro. Dzisiaj to rozwiązanie traktować należy jedynie jako protezę wobec braku tramwaju jadącego wprost do centrum miasta. Naramowice nie potrzebują docelowo takiego połączenia, ale tramwaju, który na skrzyżowaniu z Wilczakiem pozwoli mieszkańcom Naramowic wybrać, czy skręcam na Kaponierę, czy jadę na Garbary.

        Ale jeśli tramwaj miałby się odsuwać ... to lepiej zrobić tę kolejkę po obwodnicy, niż tkwić tak jak dzisiaj. W naszych dyskusjach u prezydenta Kruszyńskiego na spotkaniu 24 kwietnia albo w czerwcu powinno dojść do rozstrzygnięcia w sprawie buspasa na ul. Garbary i Szelągowskiej. To już powinno być usprawnieniem w ruchu z Naramowic.
        • lukaszferchmin Re: Naramowice 26.03.13, 11:25
          Zgadzam się że to proteza. Ale bardzo potrzebna proteza, wobec kompletnie niejasnej perspektywy budowy tramwaju dla Naramowic.

          Buspas Szelągowska-Garbary - świetny pomysł. Na Szelągowskiej są po 2 pasy na dojazdach do krzyżówek z Armii Poznań i Słowiańską. Wystarczy zamienić je na buspasy.
          • Gość: ja-poznaniak Re: Naramowice IP: *.play-internet.pl 26.03.13, 11:49
            > Buspas Szelągowska-Garbary - świetny pomysł. Na Szelągowskiej
            > są po 2 pasy na dojazdach do krzyżówek z Armii Poznań i Słowiańską.
            > Wystarczy zamienić je na buspasy.

            Wystarczy zlikwidować samochody i wszędzie zrobić buspasy!


            Na prawdę, to jest głupi pomysł, by utrudniać ruch jednym, aby inni mieli ciut
            szybciej. Bus-pas można sobie zrobić na drodze, która ma 3-4 pasy ruchu w jedną
            stronę, ale nie na ulicy (zwłaszcza Garbary i Mostowa), gdzie jeżdżą dwie linie.

            Zobaczycie - kierowcy zaczną utrudniać na wszystkie sposoby jazdę autobusom,
            jako ofiary durnych pomysłów forsowanych przez p. Nowaka i jego stowarzyszenie,
            które chyba jako punkt honoru postawiło sobie, by kosztem kierowców, bardzo
            dużym kosztem, osiągać małe cele - np. pas ruchu dla 7-8 autobusów na godzinę.
            • lukaszferchmin Re: Naramowice 26.03.13, 12:48
              Za komentarz dla tych "kilku autobusów" niech wystarczy to:

              farm8.staticflickr.com/7142/6440857817_a1f5423c45_z.jpg
              • Gość: Ben Re: Naramowice IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.13, 19:06
                Wykorzystywanie indywidualnego środka transportu jakim jest samochód jest logistycznym, ekonomicznym i ekologicznym absurdem.Minimalna masa przecietnego autka to 1 tona / jest wiele po 2t/. Energia potrzebna na przemieszczenie 1 osoby przy pomocy czegoś takiego musi być b. kosztowna / paliwo, produkcja potem utylizacja/ = ogromne koszty,a przede wszystkim cierpi środowisko. Tylko prawdziwy priorytet dla pojazdw transportu zbiorowego jest przyszłością naszych miast. i nie ma to wszystko niczego wspólnego z ekologami- oszołomami.
                • wlodzimierz_nowak co innego 26.03.13, 21:59
                  Przede wszystkim - 1 człowiek w ruchu:
                  - pieszym zajmuje 1 m kw.
                  - tramwaju zajmuje 2,5 m kw.
                  - autobusie zajmuje 3,5 m kw.
                  - na rowerze zajmuje 6 m kw.
                  - w samochodzie zajmuje 35-50 m kw. plus drugiej tyle na parking na placu (przy ulicach mniej).
                  farm8.staticflickr.com/7142/6440857817_a1f5423c45_z.jpg
            • Gość: ja Re: Naramowice IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 26.03.13, 13:33
              > Zobaczycie - kierowcy zaczną utrudniać na wszystkie sposoby jazdę autobusom,
              Niestety, rzeczywiście może tak być. Wprawdzie jest to wykroczenie drogowe, karane w cywilizowanych krajach mandatami, ale w Polsce niestety jest to tolerowane. W efekcie rozwydrzone chamstwo bezkarnie spycha rowerzystów z jezdni, bezkarnie tarasuje chodniki, bezkarnie wyprzedza na przejściach dla pieszych i bezkarnie ściga się po mieście... Ale mam nadzieję, że poznańska drogówka w końcu się ocknie i zacznie wychowywać chamstwo mandatami. Prawda jest taka, że kierowcy przez ostanie 10-20 lat przyzwyczaili się do zawłaszczenia przestrzeni miejskiej, i na każdą próbę przywrócenia równowagi reagują opisanym przez Ciebie chamstwem i agresją.
              • Gość: obiektywnie Re: Naramowice IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 00:23
                dziś poprzez swoją ostrożną jazdę musiałem ustąpić 2 pieszym przechodzącym na czerwonym, mimo że miałem zielone... na szczęście nie trafiłem na żadnego nieoświetlonego rowerzystę, który slalomem jeździ między samochodami.

                cóż - słoma z butów wystaje tym wszystkim pro-pieszym, pro-rowerowym i pro-tramwajo-autobusowym

                dodam, że w wolnych chwilach uwielbiam na rowerku pojeździć, ale jeżdżę tak, żeby nie utrudniać innym użytkownikom ruchu i by ograniczać zagrożenie bezpieczeństwa dla siebie... czyli po ścieżkach rowerowych, czasem niestety z powodu ich braku - po chodniku.
        • Gość: chłop Re: Naramowice IP: *.icpnet.pl 26.03.13, 14:01
          Teraz się budzą, a jak była możliwość integracji pętli junikowskiej z dworcem PKP na Junikowie to spartolili. Ile teraz na naprawę tego błędu trzeba będzie czekać? 30 lat? 50?
          • wlodzimierz_nowak Junikowo 26.03.13, 22:01
            Wbrew Twym obawom świadomość konieczności wydłużenia tramwaju do nowej stacji Junikowo, dawnej Plewiska już dzisiaj jest. Myślę, że w tej dekadzie tego doczekamy. A co z nowozbudowaną pętlą na Junikowie? Hmmm.
            • Gość: chłop Re: Junikowo IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 07:39
              Można prosić o więcej informacji? Rozumiem, że bywasz uczestnikiem różnych dyskusji z włodarzami, ale jest jakaś notka na temat nabycia tej świadomości przez miasto?
    • spotnik Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany... 26.03.13, 10:27
      Hmm, tylko 2 mln. na ekspertyzy - to chyba jednak trochę za mało (ja nie wiem czy to pokryje koszty samego papieru :) )
    • wlodzimierz_nowak Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola 26.03.13, 10:36

      Mieliśmy już duże apetyty, ale potem okazało się, że kupowany tabor i pomysły szły w zupełnie inną stronę. Kolej Metro jest dzisiaj najważniejszym wyzwaniem dla systemu transportu miasta Poznania, którego 1/3 mieszkańców mieszka poza jego granicami. Dlatego wszelkie inicjatywy koniecznie wymagają poparcia. Wciąż jest jeszcze czas na skorygowanie planów inwestycyjnych Poznania, gmin oraz województwa na perspektywę unijną 2014-20.

      Już w październiku spotkaliśmy się pierwszy raz z ZTM w tej sprawie. Zmiana dyrektora oraz prace nad analizą przez Metropolia Poznań zamroziły temat na zimę. Teraz otrzymaliśmy zaproszenie do włączenie się w prace nad projektem. Oczywiście się włączymy.
      • Gość: Central niech wezmą przykłada z S-bahny IP: *.echostar.pl 26.03.13, 13:57
        Nie trzeba koła wymyślać na nowo, wystarczy podpatrzeć. U naszych sąsiadów funkcjonuje to wzorowo, parkingi i wiaty rowerowe przy stacjach, zostawiasz pojazd i dalej jedziesz koleją. No i te bilety, co mają od razu nadrukowaną datę ważności i nie trzeba ich wymieniać po podwyżce!
        • wlodzimierz_nowak Re: niech wezmą przykłada z S-bahny 26.03.13, 22:05
          A myślisz, że skąd te myśli? Poznański schemat KMki narysował prof. Wendrychowicz już w latach 80tych. W poprzedniej dekadzie dr Rychlewski przygotował szczegółowy zarys. I od tego czasu to leżało w szufladach. Pewna nadzieja pojawiła się, gdy Urząd Marszałkowski postanowił, a sejmik uchwalił, zakup 22 pociągów. Potem niestety koncepcję zmieniono na połączenia wojewódzkie. Dlatego teraz dobrze, że to pierwsze instytucjonalne zainteresowanie wyraża miasto i gminy. Dlatego trzeba to pchać i wspierać.

          Dzisiaj tylko 1/3 poznaniaków jeździ samochodami, ale ponad 85% mieszkańców PZ. I wskutek tego niemal 1/3 samochodów na ulicach miasta należy do mieszkańców PZ właśnie.
          • Gość: obiektywnie Re: niech wezmą przykłada z S-bahny IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 00:27
            > Dzisiaj tylko 1/3 poznaniaków jeździ samochodami, ale ponad 85% mieszkańców PZ.
            > I wskutek tego niemal 1/3 samochodów na ulicach miasta należy do mieszkańców
            > PZ właśnie.

            I dlatego zablokować chcecie wszystkie drogi robiąc z nich bus-pasy, po których i tak będą jeździć puste autobusy, bo nie ma gdzie zostawić samochodu, by się przesiąść na komunikację miejską, więc każdy podjeżdża jak najbliżej celu, aby nie być "zmuszanym" do tej komunikacji.

    • lukask73 Kilka uzupełnień 26.03.13, 11:13
      1. Kilkanaście bodaj miesięcy przed Euro 2012 była mowa o połączeniu kolejowym Lotnisko-Dworzec Główny. Warto odkurzyć ten pomysł. Przejazd mógłby trwać ok. 10 minut i być niezależny od śniegu, gołoledzi, korków i innych czynników spowalniających.
      2. Co do Opalenicy i N. Tomyśla. Chyba nie ma prostszego rozwiązania niż gradacja natężenia ruchu, proporcjonalnie do bliskości Poznania. Pociągi do Lubonia co 30 minut, a do Mosiny co 60 (czyli co drugi przejazd nie kończy się w Luboniu). Pociągi do Buku co 30 minut, a do NT co 60. Pociągi do Murowanej Gośliny co 30 minut, a do Wągrowca co 60, Pobiedziska 30, Gniezno 60 itd. Nazwy oczywiście przykładowe. Gdyby okazało się, że pociągi do Wągrowca będą przepełnione, to oczywiście też co 30 minut.
      3. Zbieg trzech linii na P. Wschód. Jeśli uda się zapewnić punktualne kursowanie, trzy pociągi mogą się spotykać na Wschodzie. Z pewnością część pasażerów skończy tam podróż lub przesiądzie się na autobus czy tramwaj (miała być budowana pętla). Jeden z pociągów może w tym miejscu zakończyć bieg, a pozostali w nim pasażerowie przesiądą się do jednego z dwóch pozostałych. Jakoś nie wyobrażam sobie sensownego przepuszczenia trzech następujących po sobie składów przez wąską stację Garbary. Zresztą i na Głównym powstałoby spore zagęszczenie.
      4. Przystanek Wilda — oczywiście dwustronny, tj. z możliwością wyjścia również na Łazarz. Nawet o to nie pytam.
      5. Ostatni pociąg nie powinien być o 19. Analogicznie do ZTM, pod wiecżór może być rozrzedzenie rozkładu, ale regularny takt powinien być zachowany do 22 albo nawet 23, zależnie od potrzeb.
    • lukask73 Integracja 26.03.13, 11:37
      Ja wiem, że to wymagające rozwiązanie, ale technicznie zupełnie możliwe.

      Potrzebna jest integracja PST i osi Poznań Gł - Mosina.
      Potrzebne będą tramwaje dwusystemowe.
      Przynajmniej jedna linia tramwajowa powinna jeździć na trasie Sobieskiego – PKP – Luboń albo nawet dalej.
      • Gość: ja Re: Integracja IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 26.03.13, 13:42
        > Potrzebna jest integracja PST i osi Poznań Gł - Mosina.
        Może niekoniecznie integracja, ale na pewno powinno się jakoś ułatwić podróż na trasie Luboń - Piątkowo.

        > Potrzebne będą tramwaje dwusystemowe.
        Pytanie, skąd wziąć na to fundusze? Dopiero co miasto kupiło nowe tramwaje i raczej na kolejny wydatek tego typu w najbliższej przyszłości nikogo nie będzie stać.

        > Przynajmniej jedna linia tramwajowa powinna jeździć na trasie Sobieskiego ̵
        > 1; PKP – Luboń albo nawet dalej.
        A nie prościej zapenić wygodną przesiadkę przy Dworcu Zachodnim? Z PST na pociąg do Lubonia? Chyba taniej to wyjdzie niż budować łącznik między torami tramwajowymi a kolejowymi, rozwiązywać problem zmiany zasilania, czy też kupna nowego taboru dwusystemowego?
    • Gość: ~hiena Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola IP: *.icpnet.pl 26.03.13, 11:50
      Niech no oni nie robią żadnych ładnych parkingów, bo wtedy postawią tam ciecia, który kasuje za parkowanie. A wtedy dojazdy pociągami do miasta się przestają opłacać. Niech zorganizują klepisko. Ludzie sobie poradzą.

      Na mapce brakuje przystanku na Zawadach (skąd rzut kamieniem do ronda Śródka) !!
    • stop_dla_podatkow Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podolany... 26.03.13, 13:25
      Idea godna podchwycenia. Poznań od dawna się prosi o takie rozwiązanie. Skoro jest system torów kolejowych pozwalający dostać się w dowolne miejsce z pominięciem centrum (na razie wciąż martwe). to należy to zrobić. Ale od początku do końca porządnie, w sposób przemyślany. Zwłaszcza w temacie biletów (ich zakup, cena, ważność). Ale w temacie należy działać szybko. Chciałbym mieć komfort jaki jest w miastach niemieckich, gdzie człowiek się zastanawia "czy warto mu wsiadać do samochodu". Na razie jest odwrotnie. Komunikacja miejska jest droga a sposób przemieszczania powolny.
    • podchorazyzawszezdazy Pewnie nic z tego i tak nie będzie. 26.03.13, 21:20
      Ale gdyby domknąć "kółko" wokół miasta przez upośledzone kolejowo tereny od Kiekrza do Palędzia albo nawet Dopiewa (wzdłuż S-11 na przykład), to można by bardzo zaktywizować bliskie sąsiedztwo Poznania. Z linią dokoła metropolii i z wariantami mniejszych okrążeń po mniejszych "kółkach" z włączeniem Poznania Głównego. Takich składów wcale nie musiałoby być tak wiele, by jeździły po stałej trasie (w dwie strony dokoła) co pół godziny, ze spotkaniem na Głównym. Mniej autobusów, mniej korków, mniej nerwów, promocja lokalnego ruchu pasażerskiego i turystyki. Tylko to wymaga wizji. Niby mało, a jednak dużo.
    • Gość: Radiostop Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola IP: *.xdsl.centertel.pl 27.03.13, 01:43
      Linie kolejowe, a konkretnie przejazdy to zakała i zmora komunikacji miejskiej. Generuje korki, koszty budowy mostów. Czy ktoś to policzył? To nie czasy cesarza Wilusia, gdzie ciuchcia puf-puf-puf musiała dojechać do centrum, by paniusia z parasolką i bambetlami mogła wysiąść blisko puffu dla soldateski. Kolej jest powolna, nierentowna, zajmuje olbrzymie powierzchnie miasta, a przejazdy kolejowe blokują ruch samochodowy. Nie mówię tego jako deweloper czyhający na tereny "pokolejowe", czy pracownik branży transportowej. Otoczyć Poznań sensownym bezkolizyjnym "dużym" pierścieniem towarowym - Gądki, Komorniki, Tarnowo Podgórne, Podolany, Antoninek, Franowo, - bo tam głównie potrzeba dowieźć kontenery z TIR-ów, plus szynobus do centrum ze stacji przesiadkowych. Zniknie problem przejazdu na Starołęce, Dębcu, Junikowie, Podolanach, Morasku, Naramowicach, Głównej. Poznań dusi się w kleszczach starego układu kolejowego z dawnych czasów...
      • Gość: chłop Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola IP: *.icpnet.pl 27.03.13, 07:45
        Nie wiem, nie wiem. Jak byłem w Berlinie to pociągami wyśmienicie się hulało po mieście.
      • es_zet_pe Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola 27.03.13, 10:00
        Gość portalu: Radiostop napisał(a):
        > Poznań dusi się w kleszczach starego układu kolejowego z dawnych czasów...

        Nie, Poznań dusi się w kleszczach myślenia w kategoriach motoutopii z lat 70-tych.
        • Gość: baba Re: dusi się w kleszczach myślenia w kategoriach m IP: *.icpnet.pl 28.03.13, 13:22
          Pan poeta...
    • Gość: ezomir Re: Pociąg do metropolii. Kolej na Jeżyce, Podola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 15:15
      dzia-dzio napisał:
      > Zapraszam pomysłodawców do obejrzenia jak obecnie wyglądają stacje i ich najbli
      > ższe otoczenie
      > np. stacja Dębina. Obraz nędzy i rozpaczy...

      Drogi dzia-dzio,
      A po co wydawac pieniadze na modernizacje stacji z ktorych malo kto korzysta?
      Gdyby projekt Kolei Miejskiej byl realizowany, oczywiste jest ze te stacje beda wymagaly modernizacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka