bazia8
15.11.06, 20:05
Witam,
moja 3 miesięczna córeczka ma problem z zaparciami - karmię ją piersią i od
trzech tygodni dokarmiam ją dwa razy dziennie mlekiem NAN HA (słabo
przybierała na wadze); po rozpoczęciu dokarmiania stolec oddawała raz
dziennie, potem raz na dwa dni, za radą pediatry podawałam czopki
glicerynowe; ale niestety widzę, że Mała nie może zrobić kupy samodzielnie.
Po podaniu czopka to się udaje i kupy są luźne (choć bardziej gęste od tych z
czasów kiedy jadła wyłącznie z piersi). Pediatra zaleciła nam podawanie soku
jabłkowego - wiem, że dawniej podawano nowości dużo wcześniej niż teraz
zalecają dietetycy, ale Mała zagrożona jest alergią i nie chciałabym zbyt
wcześnie podawać jej nowości (przeszłyśmy też zakażenie klebsiellą, długie
leczenie antybiotykiem). wiem, że dzieci "butelkowe" wcześniej zaczynają jeść
inne pokarmy niż "piersiowe", ale czy jest sposób na uniknięcie czopków i
soku? Poza tym toczymy prawdziwe boje o butelkę - Mała zdecydowanie woli
pierś, nie lubi też herbatek (próbuję podawać herbatkę ułatwiającą trawienie
Hippa, ale wypija niewielkie ilości 10-20 ml/dziennie). Nie chciałabym
pochopnie zmieniać mieszanki, ale może to jest jakiś sposób? Bardzo dziękuję
za pomoc.
Pozdrawiam
Iga