Dodaj do ulubionych

Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od zw...

06.04.13, 10:36
No nareszcie, coś nowego na horyzoncie w polskim systemie edukacji. Cieszę się, że te szkoły w Polsce powstają. Życzę powodzenia organizatorom i przyszłym uczniom. Szkoda, że nie mam 5 lat, mogłabym iść do takiej szkoły marzeń.
Obserwuj wątek
    • poseniak56 Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od zw... 06.04.13, 11:54
      jeśli teraz mamy pokolenia bezstresowo wychowywane, uczęszczające do tradycyjnej szkoły (szczególnie gimnazja się na tym polu wyróżniają), to strach się bać co będzie po takiej ,,demokratycznej'' szkole''...
      • landora Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od 06.04.13, 13:09
        Szkoła demokratyczna to wcale nie jest szkoła bezstresowa. Poczytaj sobie o Summerhill.
        Inna sprawa, że mam wątpliwości, czy polska biurokracja na to pozwoli.
        • Gość: j Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.13, 13:23
          Pozwala. Temat jest już przez organizatorów rozpoznany.
          Szczegółów na spotkaniu będzie można się dowiedzieć.
        • Gość: poseniak56 Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 15:23
          głosowanie w tej demokracji będzie polegało ile razy uczniowie włożą kosz na śmieci na głowę nauczyciela?
          w dawniejszych czasach też panowała demokracja w szkole, nauczycielka polskiego pytała: omawiamy dziś kordiana czy dziady cz. 3
          • landora Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od 06.04.13, 17:08
            Może poczytaj sobie o takich szkołach na świecie, zanim zaczniesz pisać? Tu naprawdę nie chodzi o życie bez zasad, wręcz przeciwnie - ale o wpływ dzieci na ustanawianie zasad.
            • Gość: Ignac Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 17:19
              Odpowiadasz na:
              landora napisała:

              > Może poczytaj sobie o takich szkołach na świecie, zanim zaczniesz pisać? Tu nap
              > rawdę nie chodzi o życie bez zasad, wręcz przeciwnie - ale o wpływ dzieci na us
              > tanawianie zasad.

              Taak, na początek pozwólmy dzieciom ustanowić nowe zasady pilotowania samolotów pasażerskich. A to, o czym Pani mówi, nazywa się "pajdokracja".
          • Gość: Santamargarita Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 18:27
            Ludzie! Naprawdę sądzicie, że w szkole gdzie nie ma kar i nagród będzie panował kompletny nieład i nikt nie będzie chciał się w niej uczyć, a jedynie bawić? Szkoły demokratyczne uczą szacunku dla innego człowieka, również dla nauczyciela. Dzieci nie rozmawiają podczas zajęć, bo po pierwsze - przychodzą na nie z własnej woli, bo temat je interesuje i jest prowadzony w ciekawy sposób, z indywidualnym podejściem do każdego. W każdej chwili mogą wyjść i zająć się czymś innym. Po prostu od dziecka uczy się je nie tego, że jak nikt nie ma nade mną kontroli to mogę robić co chcę - czyli system kar i nagród - jak gadasz na lekcji, dostajesz jedynkę, jak odrobisz pracę domową - dostajesz piątkę. Taki system uczy, że zawsze za to, co zrobię dobrze, dostanę nagrodę, a jak zrobię coś wbrew zasadom to dostaję karę. Czyli jak nie ma kogoś, kto mi tą karę da, to hulaj dusza, piekła nie ma? Mogę robić co mi się podoba? Czy dzieci nie powinny być uczone po prostu szacunku dla innych - nie przeszkadzam nauczycielowi w lekcji, bo on stara się przekazać mi jakąś wiedzę, stara się DLA MNIE, a więc ja staram się DLA NIEGO? Ale co, jeśli dziecko jest przymuszone do brania udziału w lekcji, która go nie interesuje? Co, jeśli wolałoby teraz uczyć się czegoś innego, robić coś innego? Przecież jego życie to jego wybór. To jego wybór co zrobi z danym czasem. Powinno się jednak uświadomić dziecko konsekwencji danego działania (jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy) - na przykład, jeśli nie nauczysz się do egzaminu końcowego, idziesz do zwykłej szkoły. Albo, jeśli dziecko na przykład nie chce uczyć się w danej chwili jakiegoś przedmiotu, powinno mieć wolny wybór - możesz nie brać udziału w zajęciach, ale zajmij się czymś pożytecznym. Po prostu rób coś, ucz się czegokolwiek, co cię rozwija. Wcale nie musisz się teraz uczyć matematyki, jeśli masz ochotę przejść się po lesie z atlasem roślin. Twój czas, twój wybór jak go spędzisz. Uczenie dzieci, że nauka jest przymusowa skutkuje właśnie w ten sposób - zmuszane dziecko traci zapał do nauki. Nie chce mu się uczyć, a przecież MUSI się uczyć tego, co go nie interesuje - a przymus raczej kojarzy się z czymś nieprzyjemnym. Jeśli ktoś zmusza cię do czegoś, z pewnością nie będziesz tego lubił, a kiedy nie będzie już tego surowego nauczyciela, który stał przez całe dzieciństwo nad tobą i kazał ci się uczyć, czy będziesz uczył się dalej? Wyobraźcie sobie psa, który przez całe życie od dzieciństwa był trzymany na krótkiej smyczy. Lecz kiedy kiedyś nagle tego psa puścicie wolno, on z początku nie będzie wiedział, co ma ze sobą zrobić, lecz po chwili pewnie ucieknie, chyba że był tak zdominowany przez właściciela, że zostanie przy nim - ale wyłącznie ze strachu, a przez co posłuszeństwa, a nie z przywiązania.
            • alfalfa Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od 11.04.13, 13:48
              Gość portalu: Santamargarita napisał(a):

              Czyli jak nie ma kogoś, kto mi tą karę da, to hulaj dus
              > za, piekła nie ma?

              Mnie uczono innej postawy ale jak się wychowałem w "katolickim zaścianku" z jego "zabobonem moralnym". Nowy wspaniały świat ma jednak swoje nowe wspaniałe zabobony.
              A.
    • Gość: Bono Re: Nachlna promocja Gejostwa i antynarodowych po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 14:45
      Ręce opadają jak czytam wpis takigo głupiego barana jak ty - gratuluję twojemu ojcu tak "wspaniałego dziecka"
    • Gość: meg Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.04.13, 15:13
      No pomalu odmozdzenie nastepuje... jak ja bym do takiej szkoly marzen poszla to bym dzisiaj nie umiala mowic i pisac po polsku jak rowniez 2*2 by bylo zagadka nie do rozwiazania, bo w zyciu by mnie nie widzieli na polskim i matmie o fizyce nawet nie wspomne....
      • Gość: Kosia Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.173.42.33.tesatnet.pl 06.04.13, 16:39
        Skąd się biorą ludzie, którzy nie mając pojęcia o temacie, zawsze chętnie się wypowiedzą i przy okazji oplują? Może trochę refleksji?
      • tomekdp "Dobrowolna Szkoła Postępowa" 06.04.13, 16:42
        Coś takiego wymyślił już Gruza w 40-latku... Zwiększona liczba godzin z WF i zero matematyki.
        Kolejny etap odmóżdżania małolatów, wystarczy obejrzeć parę odcinków "Matura to bzdura", żeby wyrobić sobie zdanie na temat obecnego systemu nauczania i tego rodzaju szkółek.
        Jak nie wiesz, na jakim kontynencie leży Brazylia, to właściwie nic nie wiesz, a więc można ci potem wcisnąć do głowy WSZYSTKO. I to się dzieje dzisiaj i będzie się działo.
        • Gość: Abba Re: "Dobrowolna Szkoła Postępowa" IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.13, 17:45
          Jak się nie chcesz dowiedzieć gdzie leży Brazylia, to się nie dowiesz, nawet, jak się będziesz musiał na sprawdzian nauczyć, bo zasada Zakuć-Zaliczyć-Zapomnieć obowiązuje w naszym szkolnictwie. A jak ktoś jest ciekawy świata, ludzi, siebie to mu 'normalna' szkoła niewiele pomoże, bo czasu na zakuwanie dziwnych informacji zostaje niewiele na rozwijanie pasji i samodzielne poszukiwania odpowiedzi. I na tym polega taki sposób edukacji. Dziecko w ciągu dwóch pierwszych lat życia nie chodzi do szkoły a uczy się chodzić, mówić, rysować, biegać... ?
          pozdrawiam i życzę odrobiny refleksji przed wydaniem kategorycznej opinii.
          • Gość: poseniak56 Re: "Dobrowolna Szkoła Postępowa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 18:14
            to jak jestem ciekawy siebie, ludzi świata to po co mi szkoła. biorę plecak i heja w świat.
            pseudopostępowość z zachodu wykończy nas za parę lat kompletnie.
    • Gość: . Dyżurny debil na posterunku. IP: *.icpnet.pl 06.04.13, 18:13
      .
    • eaglegolf66 Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od zw... 06.04.13, 18:20
      Ale głupoty tu ludzie piszą, nic nie wiedzą o zasadach szkoły demokratycznej, a już się mądrzą na zapas. To chyba wynik chodzenia do tradycyjnej szkoły, gdzie proces odmóżdżenia jest tak wysoki, że absolwenci takich szkół - jak widać w komentarzach, nie przejmują się nieznajomością tematu i nawet do głowy im nie przyjdzie, sięgnąć do źródeł i poczytać coś na temat. Po prostu ręce opadają. Jeszcze raz życzę organizatorom powodzenia i trzymam kciuki. A głupków zapraszam do lektury - uczyć się, uczyć i czytać, a dopiero potem pisać i komentować
      • Gość: Roco Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.dynamic.lte.plus.pl 06.04.13, 19:55
        Życzę powodzenia organizatorom. Świetnie, że w Poznaniu powstaje inicjatywa będąca twórczą i konstruktywną alternatywą do obecnego systemu edukacyjnego, polegającego na zniewoleniu i zakłamaniu. Tam (do Trampoliny) trafi moje dziecko gdy będzie w wieku szkolnym. A wszelkim krytykom radzę najpierw zapoznać się z zagadnieniem, a dopiero następnie się wypowiadać.
        • Gość: Roco Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.dynamic.lte.plus.pl 06.04.13, 20:11
          A najlepiej szukać u źródeł:
          summerhill.pl/raport-badania-szkoly-summerhill.html
          Pozdrawiam serdecznie
    • bob.19 model afrykański 06.04.13, 21:12
      szkoła nie uczy pisania i czytania, a jak zbudować szałas, jakie zioła są trujace. Jak znaleźć wodę pitną. Obługa kałasznikowa na okres wakacyjny. Jakie miny robić i co mówić gdy przyjeżdza delegacja z ONZ. No co? W Afryce ten model się sprawdza! :) Ci, którzy go krytykują to rasiści i dyletanci wykształceni przez tradycyjne szkoły zamknięci na inne możliwości. I co- łatwo obalić takie argumenty?
      Po mojemu,demokratyczna szkoła raczej nie nauczy dyscypliny i odpowiedzialności, a postawy roszczeniowej. W normalnej sytuacji powiedziałbym ,że czas pokaże czy szkoła przetrwa- ale znając życie, za chwilę bedę sponsorował ten biznes, bo jakiemuś oszołomowi spodoba sie pomysł i dofinansuje je z budżetu-czy to miasta, czy to ministerstwa.
      • Gość: dorota Re: model afrykański IP: *.ip.netia.com.pl 06.04.13, 22:53
        Ten 'eksperyment' sprawdza się już prawie sto lat :) i znajduje coraz więcej zwolenników.
        www.edukacjademokratyczna.pl/
        www.trampolina.szkola.pl/
        • Gość: poseniak56 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 11:26
          no poczytałem i muszę powiedzieć miód malina, perpetuum mobile.
          nie robię nic a po 2 latach zdaje maturę na poziomie rozszerzonym ze wszystkich możliwych przedmiotów. no rewelacja ;)
          a nie można jeszcze na nasz grunt przenieść demokratycznej pracy? nie trzeba przychodzić a pensja i tak leci ;)
      • Gość: Radas Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 22:54
        Człowieku nie rozumiem dlaczego nie pozwolisz wolnym ludziom robić to co chcą.
        Przecież to ich życie i podjęte decyzje.
        Każdy ma prawo podążać swoją wybraną drogą.
        Czy droga ,którą wybrali "wszyscy" jest napewno tą jedyną i właściwą.
        Jak dobrze pamiętasz było już wielu takich oszołomów, którzy twierdzili,że tylko ich droga jest tą właściwą.
        Jeden z nich miał na imię Adolf.
        • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 23:46
          Dorota-Afryka sprawdza się kilka tysiecy lat :)
          Radas a czy ja zabroniłem komukolwiek posłać swoje dzieci do takiej szkoły? Wyraziłem swoją negatywną ocenę, a także obawę, że ja bedę taką szkołę po części sponsorował.
          Chociaż z tym
          "Każdy ma prawo podążać swoją wybraną drogą"
          można by akurat polemizować- w naszym kraju akurat brak dyscypliny, ale akurat ja nie mam prawa wytaczać dział, bo też jestem leniwy. Generalnie można by tu podnieść wątek stosunków społecznych naruszanych przez opacznie rozumianą demokrację....
          Przewrotnie rzucając- młodzież u Adolfa (socjalisty) umierała za ojczyznę...sądzisz, że nasza by broniła Warszawy? Dla jasności-nie popieram A.H.,-to dla tych opornych i czytających dosłownie.
          Ale powracając do sedna- ja jestem przeciwny temu modelowi wychowania. Jestem jeszcze bardziej przeciwny dofinansowywaniu takiej szkoły, jak i zresztą każdej innej instytucji.
          • Gość: Radas Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 10:40
            Bob - Ok, masz prawo być przeciwny, na tym polega demokracja.
            Poczytałem trochę więcej o tej szkole i bardzo interesujące jest to, że każde dziecko rozwija się inaczej. Jedno zaczyna czytać w wieku 4 lat, a inne ma problemy w wieku 7. "Tradycyjna szkoła " narzuca to,że musi być gotowe do czytania w takim a w takim wieku-Bez zrozumienia tego, że każdy może rozwijać się inaczej. Powoduje to stresy u dzieciaka i tak naprawdę do końca nie wiemy jaki to wszystko będzie miało wpływ na jego przyszłe życie i z tym się zgadzam.To tak samo jak byśmy nakazali wszystkim maluchom,że muszą zacząć chodzić od 1 roku życia.
            Tak samo jak i ja przeszedłeś przez nasz system edukacji i wiesz, jak często dostaliśmy "po łapkach" nosząc długie pióra, powyciągane swetry itp. - próbując być innym na swój sposób i nie było to akceptowane przez szkołę, ale czy to znaczy,że było to dobre. Tak sobie dzisiaj starałem przypomnieć,którzy koledzy z moich szkół byli szczęśliwi- "zaszli daleko" kujony czy "kreatywni-luzacy" odpowiedz sobie sam.
            O dofinansowanie, podejrzewam możesz być spokojny, ten model na pewno nie będzie na rękę skostniałemu i pełnemu betonu systemowi.
            Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
      • eaglegolf66 Re: model afrykański 07.04.13, 14:34
        O czym ty piszesz, o jakim modelu afrykańskim? Ignorancja ludzi mnie poraża. Poza tym nie obrażaj mieszkańców Afryki, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak reszta świata dogania, a nawet przegania nas pod wieloma względami. Zaściankowe myślenie, że Polska to centrum wszechświata. Najlepiej widać to w poziomie wykształcenia dzieci azjatyckich i europejskich, na korzyść dzieci z Azji (mówię o wybranych krajach). Tak jak słusznie zauważyłeś, czas pokaże i nie sensu strzępić języka. Mnie się podoba taki system edukacji demokratycznej i żałuję, że jako dziecko nie miałam okazji chodzić do takiej szkoły. Z pewnością o wiele mniej bym zmarnowała czasu na bzdurne zajęcia typu udział w w pochodzie pierwszomajowym, przygotowywanie gazetki o przyjaźni polsko radzieckiej itp., żaden nauczyciel nie stawiałby mnie w kącie i nie bił linijką po łapach. Teraz wcale nie jest lepiej, te bzdurne zadania na które dzieci marnują swój czas, jakieś kolorowanki, bezsensowne "projekty", które tak naprawdę wykonuję za dzieci rodzice. itp. itd, zero kreatywnościi i samodzielnego myślenia. I coraz więcej testów, coraz więc zadań, coraz więcej lekcji, i co? I nic, jajco!!! Dzieci wcale nie są od tego mądrzejsze, spróbujcie zapytać dwunastolatka o budowę komórki, największe rzeki lub o ułamki. Co z tego, że siedzi w szkole 8 godzin dziennie? Mało który odpowie. Macie tu swoją wspaniałą tradycyjną, europejską najlepszą na świecie edukację. Wszystko do bani. Na prawdziwą naukę w tradycyjnej szkole jest tylko przeznaczone 5% czasu (wg badań naukowców). Jak ktoś tak lubi i lubi jak inni tak właśnie traktuję jego dzieci, to jego sprawa. Jak ktoś sobie chce wmawiać, że wszystko jest w porządku to też jego sprawa, ale jak twój dzieciak w wieku 14 lat wróci ze szkoły najarany koksem, pozbawiony w szkolnej toalecie kieszonkowego, lub pobity, to zobaczymy, czy nadal będziesz tak chwalił system stadnego wychowania w grupie rówieśniczej.
        • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 21:42
          eaglegolf66-pozwól, że przejdę na Twój ton wypowiedzi.
          Jak sama powiedziałaś WYBRANE KRAJE- Ty mówiłaś o Azji, ja mówiłem o Afryce.
          Nie wiem gdzie dojrzałaś tutaj obrażanie, chyba coś na kształt logiki-dziura w jezdni mnie obraża bo to pornografia, bo dziura kształtem przypomina...
          Wracajac do Azji-jakoś nie słyszałem, żeby te szkoły"demokratyczne" były gdzie indziej niż właśnie w Europie, ale fakt, przeleciałem bardzo pobieżnie podsyłane przez forumowiczów wątki. Generalnie, z tego co wiem, to dzieci w "wybranych krajach" Azji nie uczą się w szkołach "własnej seksualności, zagrożeń AIDS, tolerancji dla odmiennych orientacji, demokracji, szacunku do samego siebie" itd.
          A z serwowanych nam czasami zdjęć widać , że azjatyckie dzieci w "wybranych krajach" dostają wpieprz o jakim nam się nie śniło.
          O to, żeby mój dzieciak nie brał koksu, moja droga, jestem JA, a nie szkoła. Pomyliło się Tobie kształcenie z wychowaniem, i tu pies pogrzebany. Szkoła jest od nauczania i wdrażania poczucia hierachii, od zapamietywania , uczenia KREATYWNOŚĆI, poszerzania horyzontów oraz UWAGA!!!! KULTURY są, byli i będą RODZICE!!!!!! Lali Ciebie po łapą linijką i stawiali do kąta, ale podejrzewam, że przepuszczasz starszych i kobiet w ciąży? Teraz potrzebna jest KAMPANIA SPOŁECZNA!!!!!
          A nadmieniam, że tradycyjna szkoła właśnie zmierza ku temu, by nie uderzyć, nie nakrzyczeć, broń Cię panie, nie naruszyć godności i samooceny dziecka.
          Chcesz rozwiązania problemów- znieśmy obowiązek szkolny. Szkoła wyrzuci trzech matołków i czwartego- rozrabiakę , klasa bedzie luźniejsza i nauka pójdzie lepiej.( wyrzuceni mogą iść np. do szkoły demokratycznej)
          I gdybym był złośliwy, to mógłbym napisać, że Twoja pani od polskiego właśnie załamała ręce , z powodu "ty" z małej, albo Twoja mama, że masz braki w wychowaniu.
          • eaglegolf66 Re: model afrykański 08.04.13, 12:32
            Nie pisałam tylko o szkołach demokratycznych, ale o edukacji jako całość. Nawiązałam tylko i wyłącznie do określenia "model afrykański", które uważam, że jest obraźliwe i nieprawdziwe. Natomiast jeśli chodzi o szkoły demokratyczne, tą są takowe na całym świecie, na wszystkich kontynentach, w Azji również. Zgadzam się, że od wychowania są rodzice, ale w pewnym wieku, szczególnie w gimnazjum, rodzice schodzą na dalszy plan, i to grupa rówieśnicza jest najważniejsza. Jak jesteś rodzicem, to wiesz o czym mówię. Rozumiem, że u ciebie jest wszystko idealnie, jeśli tak to super i życzę dalszych sukcesów. Natomiast ja nie znam osobiście ani jednego rodzica, który choć raz nie miałby problemów wychowawczych ze swoim dzieckiem. Co do tradycyjnej szkoły, to jeszcze do dzisiaj mam koszmary związane ze szkołą, i o dziwo większość moich znajomych również. Teraz jesteśmy dorośli, nic nam nie grozi, przeżyliśmy to i teraz możemy się z tego śmiać. Ale wtedy będąc dzieckiem nie było mi do śmiechu. Co więcej rozmawiając ze współczesnymi rodzicami widzę, że nadal dla wielu dzieci chodzenie do szkoły to koszmar. Tak jest niestety i chowanie głowy w piasek nic nie zmieni w temacie. To nie tylko chuligani w szkołach, to także sfrustrowani i nieprzygotowani do nauczania pedagodzy. Jak to jest, że mimo tego, że dzieci już w podstawówce siedzą nad książkami do późnego wieczora - niewiele umieją? Co do wielkości pierwszej litery w wyrazie ty, to cieszę się, że zauważyłeś. Było to celowe, bo osoba używająca określenia "model afrykański" na taką wielkość właśnie zasługuje. Pozdrawiam moja Panią od polskiego
            • bob.19 Re: model afrykański 08.04.13, 13:25
              Edukacja jako całość pada własnie przez lansowanie "demokratycznych" modeli.
              Co do stresu-to jeden z elemntów życia. Raz stresujemy się szkołą, raz studiami, raz randką, raz ślubem, a to znów pracą, urzędem skarbowym, albo dziećmi. Trzymaj swojej dzieci w atmosferze "demokratycznego" bezstresowego wychowania, zobaczymy jakiego człowieka wychowasz. Nie uchronisz dziecka od stresu, tak samo jak nie ochronisz od złej pogody. Chyba, że idąc za pomysłem rzuconym przez poseniaka- poszerzymy jego koncepcje pracy "demokratycznej" na "życie demokratyczne".
              Model afrykański był ironią, opartą na stereotypie, jeżeli Ciebie obraził to napisz proszę, czy dopatrzyłaś się rasizmu, zaściankowości, seksizmu, tudzież męskiego szowinizmu- "w czarnych nawierzchniach dróg, można znaleźć dziury".
              Że nie wspomnę, że tak właśnie wygląda demokracja-niech tylko ktoś powie coś przeciwko MOIM wartościom....cyt."które uważam, że jest obraźliwe i nieprawdziwe". A ja uważam inaczej. I co nie mogę?

              • eaglegolf66 Re: model afrykański 08.04.13, 19:18
                Twoja wolność kończy się w momencie kiedy zaczynasz ograniczać wolność, obrażać lub krzywdzić innych, właśnie na tym polega demokracja. Tak ja ją pojmuję. Co do stresu - tak, życie jest stresujące, więc jeśli możemy tego stresu uniknąć to róbmy to, nie musi to być niezbędny element życia, a zwłaszcza dzieci. Ja wiem, że trudno obalić prawdy objawione w postaci; trzeba krzyczeć, dyscyplinować, itp. itd. , wyścig szczurów wita. A gdzie miłość, współczucie, uczciwość i szacunek dla drugiego człowieka? Nasze światy są inne i tyle. Mnie się nowy model edukacji podoba, innym nie, i to jest ich prawo. Zgadzam się, że nie jest dla wszystkich. Tylko żeby krytykować trzeba najpierw wiedzieć coś o omawianym temacie. To trochę głupio zabierać głos, krytykować, a nic nie wiedzieć na dany temat, opierając swoje zdanie na stereotypach. Mogę przyjąć rzeczową krytykę, ale jak czytam bzdury to się zastanawiam po co niektórzy zabierają głos.
                • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 01:06
                  Moja wolność kończy się tam, gdzie większość, niekoniecznie mądra i niekoniecznie kierując się czymś logicznym ustanowi granicę(lub też gdzie ja sobie ją wyznaczę). Ponadto stado baranów może przegłosować największą głupotę i wprowadzić ją w życie , nawet z Twoim "obrażaniem lub krzywdzeniem innych".(Żeby nie było, Adolf Hitler-został kilkukrotnie wybrany w "demokratycznych"wyborach...)
                  Starożytni Grecy i Rzymianie muszą mieć niezły ubaw patrząc co wyrabiamy z ich ideą ustroju.
                  Wybrane kraje Azji wyprzedzają Europę, właśnie , dzięki "wyścigowi szczurów". A ich gospodarek nie nakręcają raczej wychowankowie"demokratycznych szkół".
                  A co do miłości , szacunku, współczucia....tego zawsze uczyły matki. Obecnie w pracy, na jogingu i innych wspaniałych rzeczach, które można robić mając rodzinę.
                  Wiedzę trzeba posiadać nie tylko do krytyki ale do zachwytu. Ot, zeby nie np. głupio nie klaskać w ręce i przytakiwać( tu już moja ewidentna złośliwość)
                  Co do rzeczowej krytyki-w temacie, do którego jesteś zapalona , raczej byś jej nie zauważyła. Podobnie jak i ja i wielu innych.
                  W sumie jestem za nowym modelem edukacji. W wyznaczonych placówkach. Może to pozwoli na odfiltrowanie hmm,żeby nikogo tym razem nie obrazić...."klasycznych"klas z hmmm.... uczniów wymagających "specyficznego podejścia, zwiększonej uwagi ciała pedagogicznego i szeroko rozumianej tolerancji dla odmiennych zachowań." I to chyba znak naszych czasów.Starożytni Grecy i Rzymianie pewnie i z tego pokładają się ze śmiechu.
                  • eaglegolf66 Re: model afrykański 09.04.13, 09:10
                    Tak, szkoła demokratyczna bardzo nadaje się dla wrażliwców, nadaje się też dla dzieci ze specyficznymi trudnościami w nauce takimi jak np. dysleksja, lub ADHD. Dzieci tzw. "normalne" również czują się wspaniale w takiej szkole. W szkołach alternatywnych (w tym demokratycznych) nagle okazuje się, że dzieci z dysfunkcjami są nadzwyczaj uzdolnione i właściwie nie mają żadnych dysfunkcji. Dziecko z ADHD byłoby w tradycyjnej szkole faszerowane lekami w taki sposób, że osiągając pełnoletność będzie skazany na branie leków do końca życia, w szkole alternatywnej okazuje się, że nie musi przyjmować leków i tak naprawdę nie ma ADHD. Zauważ ile jest teraz diagnoz stwierdzających ADHD i dysleksję? Ja twierdzę, że owszem - problem istnieje, ale nie w takim rozmiarze jak to obserwujemy w tradycyjnych szkołach. To niekompetencje personelu i rodziców sprawiają, że dzieci są opóźnione w nauce, lub sprawiają kłopoty wychowawcze. Najłatwiej wtedy przypiąć łatkę takiemu dziecku i problem z głowy. Co do oddzielania ziarna od plew, tylko chcę powiedzieć, że tacy ludzie jak Edison, Bill Gates, Roosevelt nigdy nie chodzili do tradycyjnej szkoły. Bill Gates aktualnie bardzo się angażuje w projekty propagujące alternatywną edukację, jest znanym filantropem. Nie ma wykształcenia akademickiego, ale wszyscy wiemy ile osiągnął.
                    • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 13:43
                      jeden kształcony w domu, drugi kształcony przrez guwernerów, żeby nie miał kontaktów z plebsem, trzeci w elitarnych szkołach pewnie też z tego samego powodu. A gdzieżby te piękne umysły zaszły gdyby mogły skorzystać z demokratycznej szkoły i uczyć się w towarzystwie innych dzieci, które są bardzo wrazliwe i mają specyficzne problemy w nauce.
                      Zgadzam się z faktem, że publiczna zwykła szkoła jest molochem, a pieniądze na edukację dzieci przeżera Ministerstwo Edukacji- i jak zwykle prywatna placówka ma przewagę, bo chociażby wygrzmoci dziecko, które obniża poziom-podobnie jak rodzice uczący w domu, czy guwerner poświęcajacy czas JEDNEMU dziecku.
                      Ale wmawianie dziecku, że może sobie cos odpuścić, bo nie ma ochoty, oraz, że zmuszanie do czegokolwiek narusza jego "godność"jest po mojemu pomyłką. A z racji, że możemy korzystać z namiastki 'wolnego rynku" możemy posyłać dzieci, gdzie chcemy- ja jestem przeciwny TEMU modelowi.
                      Co do demokracji- Rzymianie i Grecy właśnie specjalnie nie dopuszczali pospólstwa do rządów. Że nie wspomnę, że później zrozumieli, że tylko JEDNA osoba może rządzić i brać odpowiedzialność, a " ludzi, którzy nadużywają lub wypaczają system dla własnych korzyści" jest więcej niż ideowców.
                      Argumenty na poziomie 'jak ci sie nie podoba to wyjedź" wymagają komentarza typu "sama wyjedź " tudzież "jesteś głupia" czy też "lecz się w demokratycznym szpitalu", więc pozostawmy to bez komentarza.
                      • eaglegolf66 Re: model afrykański 10.04.13, 12:56
                        Nie ma sensu prowadzić dalej tej dyskusji. Rozumiem, że wg twoich kryteriów jako przedstawicielka "pospólstwa" - w demokracji rzymskiej kobiety nie brały udziału w rządzeniu tak jak niewolnicy - nie powinnam zabierać głosu, dzieci również głosu nie mają i należy wszelkie decyzje odnośnie nas samych przekazać jakiejś jednostce która będzie nam mówiła jak mamy żyć i co jest słuszne, a co nie. Jak kocham wolność i dlatego wszelkie akcje typu łamanie stereotypów, wprowadzanie w życie nowych idei, ulepszanie rzeczywistości są mi jak najbardziej po drodze. Około 100 lat temu toczyła się dyskusja, czy dać kobietom prawa wyborcze. Teraz toczy się dyskusja czy dziecko to człowiek.
                        Mnie się demokracja (współczesna) podoba, chociażby dlatego, że można zakładać szkoły niezależne od systemu, jak i mieć swoje zdanie.
                        • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.13, 15:12
                          około 100 lat temu zagrożenie, że dziecko wróci do domu najarane koksem było jak prawdopodobne?
                          Około 100 lat temu jak prawdopodobne było skrojenie przez 15letnich blokersów(co by było jasne-nie iedaelizuję historii, ani też nie zaliczam Ciebie do pospólstwa).
                          Korzystaj z demokracji, póki możesz. Bo w tym czasie "wybrane kraje" w Azji mają około 10%wzrost gospodarczy. My około 1, ale za to bawimy się w dyskusje czy dziecko to człowiek. Azjaci w Europie nie będę demokratycznie przejmować naszych fabryk , domów etc. I bardzo niedomokratycznie zapędzą nas do pracy. Co wtedy wychowankowie "szkół demokratycznych" zrobią? Zgodnie z bezstresowym stylem życia poczekają aż "ktoś" temu zaradzi?
                          "Szkoła niezależna od systemu" to akurat biznes i tu należy raczej dziękować wolnemu rynkowi.
                          • eaglegolf66 Re: model afrykański 10.04.13, 18:46
                            Wychowankowie szkół demokratycznych poradzą sobie w każdych warunkach, ponieważ będą przygotowani do życia w społeczeństwie wielokulturowym. Dogadają się i z Azjatami i z Afrykanami. Przyjaźnie i optymistycznie nastawieni do świata, społecznie zaangażowani, o dużej samoświadomości, samodzielni, pracowici, i szanujący innych. Tacy są właśnie absolwenci szkół demokratycznych - odsyłam do odpowiednich opracowań ekspertów. Żadna ze szkół demokratycznych na świecie nie jest przedsięwzięciem biznesowym, chociaż rzeczywiście płaci się w nich czesne, ponieważ nie są w większości wypadków sponsorowane prze państwo tylko organizowane społecznie przez rodziców.
                            • Gość: bob.19 Re: model afrykański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 00:30
                              A teraz trochę złośliwie-sorki-czyli kasta volksdeutchów? A jeśli Azjaci albo Afrykanie nie będą chcieli się dogadywać?
                              "nie są w większości wypadków sponsorowane prze państwo"-czyli jednak jest opcja, że będę się dokładał ....a rodzice i pracownicy szkoły-bo raczej nie nauczyciele- żyją z pozytywnego nastawienia?
                              Dla jasności- ja jestem za prywatnym szkolnictwem. Jestem za tym, żeby każdy płacił czesne do szkoły gdzie posyła pociechy. Nawet do takiej gdzie będą uczyć o płaskiej ziemi opartej na czterech słoniach.
                              Obawiam się tylko wtłaczania dzieciom do głowy tzw."zasad demokratycznych" i lansowania ucieczki od obowiązków i powinności pod płaszczykiem "decydowania o sobie, samoświadomości"etc. etc.
                              I mimo wszystko wątpię, czy negocjujesz z dzieckiem czy możesz iść do pracy, na co przeznaczysz wypłatę.
                              I chyba nawet pijany poseł nie wpadnie na pomysł by przyznawać prawa wyborcze 6latkom.
                              I dziękuję Tobie za rozwijającą wymianę poglądów- mimo faktu, że jestem wychowankiem linijki, kąta oraz kilku uderzeń milicyjną pałka.

                              • eaglegolf66 Re: model afrykański 11.04.13, 10:30
                                Świat tak szybko się zmienia, za 20 lat kiedy obecne dzieci będą już dorosłe może się na tyle zmienić, że to my z Europy będziemy musieli jechać do pracy do Afryki lub Azji, a nie odwrotnie. Życie jest pełne niespodzianek. Umiejętność życia w wielokulturowym społeczeństwie, lub w środowisku zupełnie odmiennym kulturowo od naszego to umiejętność bezcenna dla naszych dzieci. Nie widzę innej opcji dla przyszłego świata, jeśli jest inna typu powszechna wojna i wielkie bum, to żadne takie czy inne wykształcenie nie ma znaczenia, albo nas nie będzie - bo zginiemy, a ci co liczą na przeżycie po wojnie atomowej powinni zaliczyć profilaktycznie kurs przetrwania. Zostawiam takie myślenie dla czarno widzących, ja mam inne podejście do świata, bardziej optymistyczne. Demokracja przyjacielu, to nie tylko przywileje, ale i obowiązki wobec społeczeństwa, a decydowanie o sobie nie oznacza anarchii, wręcz przeciwnie - przygotowuje do wzięcia odpowiedzialności za swój los w dorosłym życiu. Że to nie tata i mama, wujek, ciocia, przyjaciel załatwią mi pracę lub będą pomagać w życiu - tylko ja sam muszę podejmować decyzje ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dzieci szybko się tego uczą kiedy im na to pozwolisz, trzeba im pozwolić kilka razy się sparzyć na własnych błędach. Tak, negocjuję ze swoimi dziećmi, kłócę się z nimi, spieram i dyskutuję, czasami ulegam, czasami nie, ale w granicach, które sobie wspólnie ustaliliśmy. Nie ma złotego środka, a moje dzieci ani ja nie jesteśmy idealni. Mam to szczęście, że są duże i okres buntu mam za sobą, lekko nie było. Szkoda, że taka szkoła nie powstała wcześniej w Polsce, z pewnością by do niej chodziły. Byłyby może teraz mniej zestresowane i pewne własnej wartości, ale i tak są fajne i je kocham. I tak mają przerąbane, bo czeka ich praca do 67 roku życia lub dłużej, więc naprawdę nie ma sensu zbyt wcześnie zaczynać wyścigu szczurów bo się nie dożyje tego wieku.
                                Gdzie napisałam, żeby sześciolatkom przyznać prawa wyborcze? Nigdy tego nie twierdziłam, natomiast uważam, że dzieci i młodzież powinny uczyć się czym jest odpowiedzialne korzystanie z zasad demokracji - używając demokracji w praktyce.
                                Też jestem wychowanką linijki, kąta, dodatkowo uderzeń ścierką po głowie, wmawiania mi, że jestem niegrzeczna, niezdyscyplinowana, nie staram się itd. itp. Milicyjnej pałki jeszcze nie zaliczyłam. Nie uważam, że to przyniosło mi to jakąkolwiek korzyść, wręcz przeciwnie.
                  • eaglegolf66 Re: model afrykański 09.04.13, 09:24
                    Gość portalu: bob.19 napisał(a):

                    > Moja wolność kończy się tam, gdzie większość, niekoniecznie mądra i niekonieczn
                    > ie kierując się czymś logicznym ustanowi granicę(lub też gdzie ja sobie ją wyzn
                    > aczę). Ponadto stado baranów może przegłosować największą głupotę i wprowadzić
                    > ją w życie , nawet z Twoim "obrażaniem lub krzywdzeniem innych".(Żeby nie było,
                    > Adolf Hitler-został kilkukrotnie wybrany w "demokratycznych"wyborach...)
                    > Starożytni Grecy i Rzymianie muszą mieć niezły ubaw patrząc co wyrabiamy z ich
                    > ideą ustroju.
                    Starożytni Grecy i Rzymianie wprowadzili system demokracji, nie był on idealny i wykluczał wiele jednostek z udziału w korzyściach z tego systemu, np. niewolników. Rzymianie sami też go potem obalili. Wcale nie mieli patentu na ten system i nie uważam, że właśnie ich model demokracji był wzorcowy. Mnie się podoba to co jest teraz i cieszę się, że żyję w demokratycznym kraju, nawet jeśli system nie jest idealny, i tak nikt jeszcze nie wymyślił nic lepszego. To nie wina systemu, tylko ludzi, którzy nadużywają lub wypaczają system dla własnych korzyści. Jak Ci się nie podoba demokracja to proponuje emigrację.
    • qwardian Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od zw... 06.04.13, 23:44

      Nauczyciele z tych szkół będą wkrótce chować się po piwnicach domów katolickich, jak Żydzi podczas okupacji....
    • Gość: Rodzic Re: Demokratyczna "Trampolina". Będzie lepsza od IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 23:11
      No więc.. Początkowo bardzo spodobał mi się pomysł stworzenia takiej szkoły. Zaczęłam drążyć temat i niestety.. Po spotkaniu z osobami tworzącymi tą szkołę odniosłam wrażenie, że są to osoby z naprawdę małym pojęciem czym tak naprawdę ma być ich szkoła. Pytałam o konkrety, ale nie otrzymałam żadnych... W naszych realiach powodzenie takiej inicjatywy niestety jest bardzo mało prawdopodobne.
      Pamiętajmy, że nie jest to szkoła z uprawnieniami MEN tylko na zasadach domowej edukacji. Dzieci na koniec roku muszą zdawać egzaminy ze wszystkich przedmiotów w zakresie programu MEN w zwykłej szkole. A co jeżeli nie miały ochoty się ich uczyć? Jeśli nie zdadzą egzaminu muszą w następnym roku wrócić do "normalnej" szkoły.
      Jak ma wyglądać nauczanie? Dzieci uczą dzieci, następnie dzieci mogą poprosić pracownika szkoły o wytłumaczenie jakiegoś zagadnienia tudzież prowadzenie lekcji, kursu, czy jak to nazwać?..Każdy zainteresowany "nauczaniem" czegoś może przyjść i nauczać.. Dziwne..
      Co robią dzieci kiedy nie idą na lekcje? Czy ktoś się nimi opiekuje? Otóż nie. Siedzą na korytarzu? Nie dostałam odpowiedzi.
      Szkoła nawet nie ma jeszcze lokalizacji, a w naszych warunkach to raczej nie będzie przypominało Summerhill w Angli, więc o wielkim podwórku lub uroczym lasku można raczej zapomnieć.
      No coż.. Będę obserwować.. Życzę jak najlepiej, ale mam poważne wątpliwości..
      • Gość: Rodzicielka Niech poskaczą, ja popatrzę IP: *.icpnet.pl 08.04.13, 17:12
        Odniosłam dokładnie takie same wrażenie po spotkaniu informacyjnym. Pomysł wspaniały, bliski mojemu sercu i wyobrażeniom o tym, jak powinna wyglądać edukacja - niestety zmartwił mnie właśnie brak konkretnych odpowiedzi na bardzo konkretne i ważne pytania zainteresowanych, jak te w komentarzu powyżej (mnie interesuje także - mimo wszystko - przyziemna kwestia lokalizacji, której znalezienie w krótkim czasie i w kształcie odpowiadającym potrzebom dzieci możliwe jest chyba tylko z nieograniczonym budżetem). Ogromna chęć i determinacja inicjatorów jest szalenie ważna, ale wydaje mi się, że kryteria wyboru nauczycieli (czy "dojrzałość psychiczna" jest wystarczającym kryterium?) i cała "mechanika" działania szkoły powinny być bardziej doprecyzowane. Mam ten komfort, że dziecię puszczam do szkoły za rok, więc z zainteresowaniem będę obserwować dalsze poczynania Trampoliny
        • Gość: Peggy Re: Niech poskaczą, ja popatrzę IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.13, 18:45
          Witam wszystkich, zwłaszcza rodziców :)
          Ponieważ mam dostęp do nieoficjalnych informacji wiem, że szkoła ba już lokalizację (blisko obwodnicy, gmina TP). Mi odpowiada, zastanawiam się nad posłaniem dziecka na pierwszy rok, bo i tak będziemy się przeprowadzać i będzie zmieniać szkołę, a może Trampolina okaże się strzałem w dziesiątkę i wtedy moje dziecko uniknie 'przechodzenia' z podstawówki do gimnazjum a potem do liceum!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka