Dodaj do ulubionych

Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy mie...

31.05.13, 12:43
Z www.GOAP.org.pl :

Przypominamy, że osoby, które składają deklaracje online, zobligowane są również do wydrukowania deklaracji oraz przekazania jej do ZM GOAP osobiście lub pocztą. Złożenie deklaracji za pośrednictwem platformy e-BOK lub mailowo jest niewystarczające, ponieważ narzędzia te uniemożliwiają złożenie własnoręcznego podpisu, a jest on wymagany.

Głupota, że nie można przesłać skanu podpisanej deklaracji. Co to jest - CYROGRAF, żeby konieczny był podpis WŁASNORĘCZNY? CHODZI RACZEJ O PODPIS PRZY UŻYCIU DŁUGOPISU LUB PIÓRA! Oj, Poznan* Miasto Know How. PSU NA BUDĘ!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m IP: 150.254.93.* 31.05.13, 14:14
      Może to głupie pytanie, ale...mieszkam w bloku (wspólnota mieszkaniowa) i jakiś czas temu administrator poprosił nas o przesłanie informacji, ile osób mieszka w danym lokalu. Czy poza tym musimy jeszcze osobno wysłać deklarację do GOAP? I w jaki sposób będzie się egzekwować segregację śmieci (nota bene ze śmietnika korzystają dwa bloki - jeden "wspólnotowy", a drugi spółdzielczy) - czy ktoś będzie przeglądał worki ze śmieciami "mieszanymi" w poszukiwaniu odpadów do segregacji?
    • aki-ma Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy mie... 31.05.13, 14:22
      <Jeśli ktoś nie zdąży złożyć deklaracji do 3 czerwca, może to zrobić również po tym terminie. Ale jeśli nie zrobi tego wcale, związek wyda mu nakaz zapłaty w trybie decyzji administracyjnej.>
      A przepraszam jakiej kwoty ? Tzn. za ile osób? Za 1 czy 99 ? A "wcale" to do kiedy ?
      Co za burdel ! Specjalność Polski a w szczególnosci mista srał-hał !
    • michaczu Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy mie... 31.05.13, 14:58
      A nie prosciej bylo przyjac jedna oplata za wywoz odpadow i edukowac ludzi do segregacji?
      Ile to zamieszania, ile kosztow a okazuje sie ze deklaracje składa ok 15% obywateli i na dodatek 90% deklaruje ze bedzie sortowac. Masakra jednym slowem.
      • Gość: AAA Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m IP: *.play-internet.pl 31.05.13, 15:38
        Nie śledziłem całego tego śmieciowego zamieszania, ale mam pytanie - na jakiej podstawie prawnej oparty jest obowiązek składania deklaracji, podpisywania umów, zawierania nowych umów, itd. Podobno mamy wolny rynek ?

        Czy to wszystko to nie przypadkiem jakiś wałek związany z wepchnięciem się na rynek jakiegoś światowego potentata śmieciowego ? Bo to, że sami nie umiemy sobie napalić w piecu to już wiem....
        • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 31.05.13, 15:49
          Też się nad tym zastanawiam i wg mnie wygląda na to , że chodzi tu o dodatkowy przychód gmin - parapodatek śmieciowy. A co z przetargiem, kto go wygrał? Nie mogę się doszukać - czy ktoś wie , gdzie można znaleźć takie informacje. A co z firmami do tej pory wywożącymi odpady? Moja akurat wywiązywała się ze swoich usług wyśmienicie i w ramach ceny dostarczała wory na plastik, szkło, makulaturę etc. i wywoziła posegregowane śmieci raz w miesiącu, raz na dwa tygodnie kubeł i dobrze było. 4 osoby w domu - opłata +- 40 zł miesięcznie - teraz 45,60 !!! .
          • Gość: AAA Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m IP: *.play-internet.pl 31.05.13, 15:59
            Podobno w podpoznańskich gminach molestuje się obywateli rzekomym obowiązkiem zerwania umowy z dotychczasową lokalną firmą - co jest zwykłym kłamliwym oszustwem. Prawnie nie ma takiego obowiązku - prawdopodobnie chodzi o nieuczciwą konkurencję ze strony światowego potentata śmieciowego.
            • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 31.05.13, 16:38
              Nawet na stronie GOAP to jest napisane, że należy wypowiedzieć. Firma, która przez ostatnich 10 lat odbierała mi śmieci-w Poznaniu (nie światowy potentat, lokalna, bdb. firma - przez te 10 lat zadnych zastrzeżeń!) przysłała w ub. roku informację, że nie trzeba wymawiać umów, ponieważ przestają one obowiązywać z dniem 30.6 w związku z nową ustawą. I nie wymówiliśmy. Natomiast bardzo mnie interesuje kiedy dostanę od nowej firmy kubeł. Na pytanie zadane przeze mnie w GOAP - a mój kubeł odjedzie z ostatnią wywózką 19.6 - przyszła mailem odpowiedz "przed pierwszym lipca"...CZYLI MOŻE BYĆ TAK, ŻE KUBŁA I WORKÓW DO SEGREGACJI NIE BĘDĘ MIEĆ NAWET 10 DNI!!! Oczywiście - nie należę do tych, którzy podrzucą śmieci komuś jak kukułcze jajo - kupię worki, segregować będę - nie mniej jednak uważam za megaskandal, że nie załatwiono tego tak, że w dniu ostatniej wywózki podstawia się - nazwijmu w uproszczeniu - "goapowski" kubeł.A kubła kupować nie mam obowiązku przecież. Tak więc jest bałagan organizacyjny. A bałagan na dzikich wysypiskach, w lasach , na poboczach i polach - jak był tak będzie. Nie czaruję się.
      • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 31.05.13, 15:42
        Oczywiście - cały koszt przedsięwzięcia - tzn. tej całej teraz obsługi i administrowania w kolejnych miesiącach i latach jest dodatkowym kosztem, za który zapłacimy my - obywatele.Nie chcę płacić za rozdymaną administrację - bo drożej mnie będzie kosztował wywóz śmieci - mimo, że nic się nie zmieni - będę segregować jak do tej pory segreguję. Moim zdaniem lepiej byłoby zostawić tak jak jest - w końcu śmieci są wywożone przez wyspecjalizowane firmy i zdecydowana większość z nas z tego korzysta. Rozumiem potrzebę odpowiedniego zagospodarowania odpadów i ich utylizacji, to naprawdę dużo kosztuje. Więc kwoty - wielomilionowe przecież, które zostaną wydane w skali całego kraju na administrowanie tym "eksperymentem" można byłoby przeznaczyć na konkretne działania - np. na partnerstwo publiczno-prywatne i razem z firmami zajmującymi się śmieciami dziś rozbudować odpowiednie wysypiska, wybudować spalarnie itp. A jeśli ma ta ustawa śmieciowa zapobiec degradacji środowiska przez dzikie wysypiska - to wg mnie nic z tego nie wyjdzie. Będzie bajzel - na 100% będzie bajzel najbardziej widoczny w ostatniej dekadzie czerwca i na początku lipca. A konkretnej edukacji na temat segregowania śmieci- jak nie było tak nie ma.
        • kazek100 Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 31.05.13, 16:02
          pyrazgzikiem napisała:

          Moim zdaniem lepiej byłoby zostawić tak jak jest
          > - w końcu śmieci są wywożone przez wyspecjalizowane firmy i zdecydowana większo
          > ść z nas z tego korzysta.

          Absolutnie się nie zgadzam. Proszę przejść się, przejechać rowerem do jakiegokolwiek lasu obok Poznania. Proszę pojeździć po polnych drogach. To co się dzieje wokół miasta, to jest po prostu coś strasznego. To nie jest jakaś pojedyncza kupka śmieci. Niekiedy mam wrażenie, że połowa populacji wynosi śmieci na pobliską łąkę. Nie będę tu cytował, jakie myśli przychodzą mi do głowy.

          Więc nawet jeśli po wprowadzeniu tych zmian będzie trochę zamieszania, nawet jeśli będzie drożej (a czytałem, że niekoniecznie tak być musi) to i tak jestem całym sercem za tymi zmianami. Niestety - zbyt wielu wokół nas prymitywów, dobrze że ktoś wreszcie podjął temat.
          • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 31.05.13, 16:43
            Ja wiem jak wygląda moja najbliższa okolica -a widzę , że raczej 99 % z nas ma regularnie wywożone śmieci przez profesjonalne firmy. Fatalnie wygląda otoczenie, fatalnie. Nie wierzę jednak aby sama ustawa i nowa organizacja (a w zasadzie stara organizacja wywózki realizowana za nowym pośrednictwem- GOAP) zmieniła cokolwiek. To jest kwestia i edukacji i egzekwowania obowiązków.
          • lukask73 Polne drogi 31.05.13, 16:49
            kazek100 napisał:

            > Proszę przejść się, przejechać rowerem do jakiegoko
            > lwiek lasu obok Poznania. Proszę pojeździć po polnych drogach. To co się dzieje
            > wokół miasta, to jest po prostu coś strasznego. To nie jest jakaś pojedyncza k
            > upka śmieci.
            Ostatnio w radiu Merkury jakiś mądry pan chyba z tego GOAP instruował słuchaczy, co dokąd należy wrzucać. Słuchacze pytają, pan odpowiada. Stłuczone lustro? Na gratowisko. Złamane krzesło ogrodowe? Na gratowisko. W żadnym wypadku nie do pojemnika na plastik! Stłuczony termometr? Na gratowisko. Itd.

            Myślisz, że teraz będzie choć odrobinę lepiej? Co się da, ludziska spalą w piecu, tak jak dotąd palili. Czego się nie da spalić, wywalą do rowu, jak zawsze wywalali.

            Jak ktoś nie ma w sobie tyle kultury, żeby donieść do domu papierek po batoniku w sytuacji braku kosza, jeśli ktoś uważa, że normalne jest ciskać pety pod siebie, a gdy pies załatwia się na trawniku, klasycznie stanąć tyłem i udawać, że nic się nie dzieje, to jak można oczekiwać, że taki osobnik zawiezie na własny koszt kanapę czy popsutą lodówkę i jeszcze zapłaci za utylizację?
            • pyrazgzikiem Re: Polne drogi 31.05.13, 17:09
              Zgadzam się. Od dzieciaka trzeba uczyć, że swoje śmieci zabieram ze sobą. Liczą się podstawy - w domu wpojone, nikt i nic nie załatwi tematu za rodziców. Szkoła moim zdaniem, też za mało w tej kwestii robi. Ja też mam pewność , że nadal nadal na polnej drodze można będzie "wygodnie" się rozsiąść na starej kanapie.
              • Gość: clubber Re: Polne drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 19:31
                Zapamiętajcie sobie to, co teraz Wam napiszę:
                Po wprowadzeniu tej ustawy i po bajzlu jaki wtedy zapanuje, będzie jeszcze gorzej niż jest teraz.
                Dlaczego?
                Ludzie zadeklarują mniejszą liczbę lokatorów w mieszkaniach i domach, żeby mniej płacić (oczywiście zadeklarują też, że będą segregować), dostaną mniejsze niż dotychczas pojemniki, a resztę będą wywalać po lasach i łąkach - i to w hurtowej ilości!!
                Góry śmieci urosną jeszcze bardziej i wtedy już nikt nie będzie się poczuwał do uprzątnięcia dzikich wysypisk.
                Rzekłem.
                • kazek100 Re: Polne drogi 06.06.13, 09:15
                  Przeczytałem kilka powyższych wpisów i mam wrażenie - z całym szacunkiem - Że ich logika to "a po co coś zmieniać, przecież to i tak nic nie da". Wybaczcie, taki sposób myślenia to jakieś mentalne seppuku.

                  Nie mam złudzeń, że wprowadzenie tej ustawy z dnia na dzień spowoduje, że z okolicznych ścieżek i strumyków znikną śmieci wyrzucane przez chamów i buraków, ale nie zgadzam się też z myśleniem typu "nic się nie da zrobić i po co to zmieniać, jeszcze nie daj boże będę musiał wydać 2 złote więcej". To co jest obecnie, to nie jest jakiś drobny problem, to jest cywilizacyjna hańba (wybierzcie się na spacer wokół Poznania) i coś trzeba zacząć robić.

                  Nie wiem, a jakich wy okolicach mieszkacie, ja podobno w jednej z najlepszych w Poznaniu. Tymczasem każdy kogo znam w okolicy potrafi wymienić kogoś z sąsiadów, kto - dziwnym trafem - nie płaci żadnej z działających na rynku firm od śmieci. Czyli co? Nie produkuje żadnych? Teraz przynajmniej każdy będzie zmuszony tak czy owak zapłacić za wywóz, więc nawet jeśli przez jakiś czas z którąś kategorią śmieci będzie problem, to jest to krok w dobrą stronę.

                  A filozofia "a po co to zmieniać, najlepiej było za króla franca i kumu to przeszkadzało" to naprawdę słabizna. Mam nadzieję, nie chcę nikogo posądzać, że nie idzie za tym po prostu chęć obrony tego, że się do tej pory nie płaciło...(?)
                  • lukask73 będzie musiał płacić 06.06.13, 11:49
                    kazek100 napisał:

                    > nie płaci żadnej z działających na rynku firm od śmie
                    > ci. Czyli co? Nie produkuje żadnych? Teraz przynajmniej każdy będzie zmuszony t
                    > ak czy owak zapłacić za wywóz

                    Dotychczas kontrolą zawierania umów na wywóz śmieci zajmowała się straż miejska. Jak widać, uznano, że straże miejskie są do niczego i trzeba nałożyć parapodatek, pozostawiając w tych deklaracjach furtkę dla krętaczy i oszustów.

                    Dlaczego na osiedlu, z którego firma wywoziła de facto wszystko, łącznie z kanapami i telewizorami, teraz opłata ma wzrosnąć 2- lub 3-krotnie? Czy podejrzewamy, że mieszkańcy bloków po nocach wynosili niepotrzebne meble do samochodów i wywozili je do lasu?

                    Najlepiej byłoby, idąc za tym modelem myślenia, policzyć, ile jest miejsc we wszystkich zakładach karnych w kraju, podzielić tę liczbę przez wielkość populacji RP, pomnożyć przez 365 i na wszelki wypadek dodać 50%. Na tyle dni każdy powinien iść do więzienia tytułem zbrodni, do których potencjalnie jest zdolny i które  s t a t y s t y c z n i e  popełni w ciągu roku. Najlepiej podzielić dodatkowo naród (może na podstawie deklaracji) na grupę zdolną do najcięższych przestępstw (nieposiadanie euroskrzynki na listy, niepłacenie abonamentu, samozatrudnienie, uporczywe niekorzystanie z płatnych autostrad, nadmierne leczenie się na koszt NFZ czy w końcu niezłożenie deklaracji dot. przestępstw) i tę grupę zakwalifikować do więżień o podwyższonym rygorze. Sędziowie i prokuratorzy mogliby wreszcie w całości przejść w zasłużony stan spoczynku, a policjanci mogliby oddać się bez reszty swoim dwóm ukochanym zajęciom: tankowaniu paliwa przez półtorej godziny i operowaniu suszarką.
                    • kazek100 Re: będzie musiał płacić 06.06.13, 12:36
                      lukask73 napisał:
                      >
                      > Dotychczas kontrolą zawierania umów na wywóz śmieci zajmowała się straż miejska

                      ??? dotychczas? czyli do kiedy? W życiu się z czymś takim nie spotkałem...

                      > Dlaczego na osiedlu, z którego firma wywoziła de facto wszystko, łącznie z kana
                      > pami i telewizorami, teraz opłata ma wzrosnąć 2- lub 3-krotnie? Czy podejrzewam
                      > y, że mieszkańcy bloków po nocach wynosili niepotrzebne meble do samochodów i w
                      > ywozili je do lasu?

                      zapewne wielu tak właśnie robiło. Robiła tak też spora liczba firm śmieciowych, aby zaoszczędzić na swoich kosztach.

                      Dalsza część Twojego postu to dość słabe ironizowanie (do więzień trafiają na szczęście nie wszyscy, śmieci wytwarzają wszyscy). Nie rozmawiamy o Twoich wyobrażeniach, tylko o stanie faktycznym. A stan faktyczny jest taki, że lasy i pola wokół Poznania to jest hańba i coś z tym zrobić trzeba. Masz lepsze pomysły, to kandyduj, lobbuj - droga wolna, ale idea "nie róbmy nic bo jest dobrze i wygodnie" jest naprawdę słaba.
                      • lukask73 Re: będzie musiał płacić 06.06.13, 13:04
                        > ??? dotychczas? czyli do kiedy? W życiu się z czymś takim nie spotkałem...
                        Może do Ciebie nie trafili.
                        Tu jest artykuł o takich kontrolach.

                        > zapewne wielu tak właśnie robiło
                        Chyba nie przeczytałeś, co napisałem. Mieszkając na Winogradach widziałem z okna, że śmieciarki oraz pojazdy spółdzielni wywoziły ze śmietników wszystko, łącznie z meblami, lodówkami, drzwiami itp. Mimo to jakimś cudem opłaty za śmieci były tam najniższe w mieście, a wywóz gabarytów przez pracowników utrzymania osiedla nie miał wpływu na przystępne stawki czynszów. Często fanty takie jak stare kuchenki gazowe były zabierane już o 6 rano przez szczęśliwych złomiarzy.
                        Nie było żadnego uzasadnienia aby ktokolwiek wywoził cokolwiek do lasu.

                        Jakakolwiek forma odgórnego regulowania, a tym bardziej uśredniania albo opierania przewidywanego zachowania o modele statystyczne czy bazujące na deklaracjach (ja np. nie będę w najbliższym roku kradł) są z gruntu fałszywe. Ilość kradzieży przez moją deklarację się nie zmieni i koszty skradzionych przedmiotów można by tak samo dobrze (raczej tak samo bez sensu) podzielić na cały naród. I już nie ścigać złodziei, którzy nawiasem mówiąc najczęściej formalnie nie będą już przestępcami.
                        • kazek100 Re: będzie musiał płacić 06.06.13, 13:28
                          lukask73 napisał:

                          Tu jest artykuł[/url] o takich kontrolach.

                          Faktycznie.
                          Widocznie jednak to się w praktyce nie sprawdzało, za mało było tych kontroli, za mało miejskich strażników? Nie wiem, nie znam się, ale co się dzieje wokół miasta od wielu lat to niestety wiem, bo sporo jeżdżę po okolicach i powiem ci, że diabłu byłoby warto sprzedać duszę, byle to się wreszcie zmieniło.

                          > Chyba nie przeczytałeś, co napisałem. Mieszkając na Winogradach widziałem z okn
                          > a, że śmieciarki oraz pojazdy spółdzielni wywoziły ze śmietników wszystko, łącz
                          > nie z meblami, lodówkami, drzwiami itp.

                          No to wytłumacz mi, skąd się brały te wszystkie graty, folie, stare kanapy a nawet rozwalone kible w pobliskich lasach? Przy okazji - kiedyś też mieszkałem na Winogradach i pamiętam, że na każdym śmietniku była wywieszka, że starych mebli i sprzętów wystawiać nie wolno. Ale spora część mieszkańców i tak to robiła. Nie wiem - może akurat mieli rację, bo wywózca w końcu i tak je zabrał, reszta pewnie jechała do lasu... To tylko moje przypuszczenia, no ale te lasy same się nie zaśmieciły.

                          > Jakakolwiek forma odgórnego regulowania, a tym bardziej uśredniania albo opiera
                          > nia przewidywanego zachowania o modele statystyczne czy bazujące na deklaracjac
                          > h (ja np. nie będę w najbliższym roku kradł) są z gruntu fałszywe. Ilość kradzi
                          > eży przez moją deklarację się nie zmieni i

                          a ja myślę, że porównujesz sprawy nieporównywalne i to trochę jedzie demagogią. Państwo nie może regulować wszystkiego, ale nie może tez wszystkiego pozostawiać na żywioł, zwłaszcza że rezultaty na polach widać i coś z tym wreszcie zrobić trzeba. napisałem już - masz lepszy pomysł - działaj, ale efekty dotychczasowego "nicnierobienia" póki co są łatwe do zauważenia. Nie chciałbym też być złośliwy, ale zdaje się, że jest parę kwestii bardziej osobistych i intymnych, w przypadku których - wnosząc po Twoich wpisach - ingerencja państwa ci nie przeszkadza. Skąd więc ten dziwny opór gdy chodzi o to, by wreszcie grupa prymitywów nie niszczyła nam radości z cieszenia się światem?
                          • lukask73 do lasu 06.06.13, 21:55
                            Stwierdzam u mojego adwersarza jakąś manię prześladowczą związaną z lasem.
                            Jakieś niemiłe wspomnienia?

                            > Faktycznie.
                            > Widocznie jednak to się w praktyce nie sprawdzało, za mało było tych kontroli,
                            > za mało miejskich strażników?

                            Jak za mało było tych kontroli, to trzeba było zwiększyć ich ilość. No przecież do diaska poważny policjant (niezależnie od tego w której służbie policyjnej czy parapolicyjnej pracuje) zna swój rewir i wie, co w trawie piszczy!

                            > No to wytłumacz mi, skąd się brały te wszystkie graty, folie, stare kanapy a na
                            > wet rozwalone kible w pobliskich lasach?

                            Może najpierw wytłumacz, jak dotrzeć z Winograd do tych pobliskich lasów?
                            W sumie mam z Winograd niedaleko, to pewnie dam radę na spacer z dzieciakami do lasu skoczyć?

                            OK. Nie znęcam się więcej. Jasne, że lasu tu nie ma ani jednego, ale to oznacza tylko jedno: państwo powinno się odczepić od ludzi mieszkających w dużych wspólnotach, a dokładnie prześwietlić tych, którzy mają realne możliwości i motywację podrzucić coś za płot.

                            > a ja myślę, że porównujesz sprawy nieporównywalne i to trochę jedzie demagogią.
                            > Państwo nie może regulować wszystkiego, ale nie może tez wszystkiego pozostawi
                            > ać na żywioł

                            Państwo powinno zajmować się wyłącznie pilnowaniem przestrzegania prawa i ściganiem je łamiących. Traktowanie wszystkich jako potencjalnych leśnych śmieciarzy nie różni się co do zasady niczym od podanych przeze mnie wyżej przykładów. Dzisiaj nie chce im się śledzić, kto wylewa w lesie stary beton, a jutro powiedzą, że mieszkam w tym samym bloku, co ofiara gwałtu, więc jestem właściwie współwinny.
                        • kazek100 Re: będzie musiał płacić 06.06.13, 13:30
                          Jeszcze jedno - straż miejska mogła skontrolować, czy ktoś ma umowę z firmą. Ale w takiej umowie polaczek cwaniaczek mógł wpisać odbiór najmniejszego pojemnika raz na miesiąc... bo płaci się właśnie od ilości pojemników i ich pojemności.

                          a resztę - do lasu...
                • kazek100 Re: Polne drogi 06.06.13, 09:18
                  Jeszcze jedno:

                  Gość portalu: clubber napisał(a):

                  > Ludzie zadeklarują mniejszą liczbę lokatorów w mieszkaniach i domach, żeby mnie
                  > j płacić

                  i tu może być sporo racji. Też mam takiego sąsiada, co był gotów deklarować 2 osoby (mieszkają trzy). Na szczęście małżonka go opierdzieliła, żeby się nie wygłupiał.

                  Dlatego nie powinno być żadnych deklaracji, informacje -nbo ja wiem skąd - urząd meldunkowy? - i ewentualne kary po 10 tysięcy. Cholera, nienawidzę przydrożnych śmieciarzy, a jest to w tej chwili epidemia.
            • alfalfa Re: Polne drogi 06.06.13, 15:06
              > Ostatnio w radiu Merkury jakiś mądry pan chyba z tego GOAP instruował słuchaczy
              > , co dokąd należy wrzucać. Słuchacze pytają, pan odpowiada. Stłuczone lustro? N
              > a gratowisko. Złamane krzesło ogrodowe? Na gratowisko. W żadnym wypadku nie do
              > pojemnika na plastik! Stłuczony termometr? Na gratowisko. Itd.

              I dlatego ta ustawa nic nie zmieni bo to "po lasach" nie leżą śmieci tego rodzaju jakie wrzuca się do "kosza pod zlewem" ale takie jak wymieniłeś, nazwałbym je remontowe. Zamiast egzekwować porządek odpowiednimi służbami, wprowadzono komunistyczną odpowiedzialność zbiorową. Żeby jeszcze pieniądze tą drogą uzyskane poszły na sprzątanie - coś mi się mocno zdaje, że będzie jak z podatkiem w paliwie, który miał budować drogi. Śmieci w lesie będą nadal.
              A.
    • Gość: Poznaniak Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m IP: *.sarmacka.net 01.06.13, 15:14
      Ale tony papieru poszło na te deklaracje iiiiiiiiiiiiiiiii co dalej?
      Zobaczymy :( Kto będzie sprawdzał czy sąsiad który zdeklarował się sortować będzie mimo to wynosił nie sortowane śmieci?
      Trochę to wygląda naiwnie :p
      • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 02.06.13, 15:37
        No to jest po to, żeby zapewnić dodatkowy dochód miastu - ale koszty jakie , proszę bardzo :
        Tu cytat z FAQ ze strony GOAP :
        Ilu urzędników będzie obsługiwać nowy system gospodarowania odpadami?

        Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Środowiska w instytucjach realizujących zadania związane z wdrożeniem w gminach nowego systemu gospodarowania odpadami 1 pracownik powinien przypadać na 10 – 15 tys. mieszkańców, analogicznie w systemie skarbowym jeden pracownik przypada na 10 tys. osób. Na terenie działania ZM GOAP mieszka ponad 740 tys. osób .

        Moje pytanie :
        - Czy dołożą pracy urzędującym urzędnikom (zapewne nie za darmo, bo to nie gospodarka rynkowa a urząd) , czy przyjmą nowych?
        Może przyjmą nowych? Liczmy tylko pensje dla 50 osób za najniższą krajową 1600=1899 zł koszt miesięczny z zusem pracodawcy - 94.000 zł miesięcznie=rocznie=1.139.400.-
        Koszt wywózki śmieci u mnie w domu wzrosnie od lipca o 1,40 na osobę (a nic się nie zmieni-segreguję śmieci od 10 lat-bo taką mam umowę z obsługującą firmą). 740.000x1,40zł=1.036.000,- zł
        Ile za milion rocznie można zrobić w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego w kwestii, o której trąbi GOAP - czyli zagospodarowania odpadów...może nie wiele - ale zawsze to jakiś pieniądz.
        Bardzo pragnę, jak kania dżdżu, wyjasnienia - podania do publicznej wiadomości rozliczenia tej akcji.
        • prykon Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 05.06.13, 10:31
          pyrazgzikiem napisała:

          > Koszt wywózki śmieci u mnie w domu wzrosnie od lipca o 1,40 na osobę.
          > 740.000x1,40zł=1.036.000,- zł

          W moim domu wzrośnie o 5 złotych za osobę. Segregacja dopiero teraz zacznie się naprawdę.
          Nie wszyscy mieszkają w domach jednorodzinnych.
          • pyrazgzikiem Re: Deklarację śmieciową złożył tylko co siódmy m 05.06.13, 12:45
            No widzisz, tną nas jak leci. Ale segregowanie -cenowe- szlag trafi, jeśli nawet jeden z lokatorów się nie wywiąże to zaraz dowalą wszystkim:-/
            740.000,- x 5,-=3700000,-...myślę, że w przyszłym roku dowalą wszystkim po piątaku, więc zgarną : 740.000,- x 6,40=4.736.000,-...a lasy, pobocza, krzaki i miedze jak były zawalone śmieciami tak będą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka