klientserwisu
05.07.13, 23:28
Witam
W dniu 29 czerwca wykonywalem w serwisie Norauto na Franowie usluge wymiany oleju w swoim aucie. Wedlug informacji z aktualnej gazetki usluga taka powinna byc objeta obowiazujaca promocja. Dodatkowo takie informacje byly widoczne w sklepie w postaci szyldu informujacego o trwajacej promocji na wymiane oleju wraz z filtrem oraz kosztem robocizny. Szyld wisial nieopodal dzialu z olejami.
Pierwsze zaskoczenie bylo w momencie przyjmowania zlecenia przez pracownika Norauto na wykonanie uslugi (rejestracji uslugi w systemie komputerowym). Pracownik wypelnil formularz potrzebnych czesci i czynnosci jakie maja zostac wykonane, przy czym cena za usluge byla o 30 zl wyzsza niz obowiazujaca cena promocyjna (okolo 149 zl zamiast 119 zl). Na zasugerowanie niezgodnosci, pracownik przyjmujacy zlecenie nie potrafil samemu podjac decyzji i skonsultowal sie z kierownikiem serwisu. Kierownik serwisu stwierdzil, ze rabat zostanie naliczony przy kasie podczas dokonywania platnosci. Uspokojony takim stanem rzeczy postanowilem zlecic wykonanie uslugi.
Po skonczeniu wymiany przyszedl moment zaplaty za usluge. Przy kasie obecny byl akurat kierownik serwisu i on mnie podliczal. Wedlug niego usluga powinna kosztowac 149 zl. Taki rachunek zostal wydrukowany i o tyle zostalem poproszony. Na zwrocenie uwagi, ze przeciez wykonywalem usluge objeta promocja, kierownik nie odpowiedzial nic, tylko podarl poprzednio przygotowany rachunek i zaczal sporzadzac kolejny, uwzgledniajacy ceny promocyjne, dokonujac przy tym jakby od niechcenia kalkulacji naleznych rabatow na kalkulatorze.
Takie zachowanie kojarzy mi sie z proba naciagniecia klientow serwisu na wyzsze koszta. Jesli klient bedzie nieswiadomy obowiazujacej promocji i co za tym idzie nie zwroci uwagi na wystawiony rachunek, bedzie musial zaplacic wiecej.
Nie wydaje mi sie tez, zeby pracownicy serwisu nie wiedzieli o obowiazujacych cenach promocyjnych na uslugi. Promocja zwiazana z wymiana oleju wraz z filtrem trwala wedlug gazetki od 21 czerwca do ktoregos dnia lipca, a wiec od kilku dni wczesniej, zanim sie tam pojawilem. Pracownicy a tym bardziej kierownik powinien byc zorientowany co sie dzieje w jego serwisie.
Wyslalem w tej sprawie maila do serwisu Norauto ale mi nie raczyli odpowiedziec.