Dodaj do ulubionych

Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego

17.11.13, 19:27
na Junikowie.

Sprawa jest trudna i bolesna.
W 1989r (? - do sprawdzenia) na Cmentarzu na Junikowie w Poznaniu postawiono Ołtarz - Pomnik Katyński - ofiar zbrodni sowieckiej na polskich oficerach. Wymordowanie jeńców wojennych - zbrodnia ludobójstwa. Pomnik jednoczący wszystkich Polaków - z wyjątkiem tych dla których prawdziwą ojczyzną była ojczyzna proletariatu - zgodnie z znanymi słowami Moczara.
Nie raz zapalaliśmy tam znicze. Wymordowanie jeńców wojennych - jakkolwiek nie było jedyną zbrodnią komunizmu to jednak było zbrodnią w jakimś sensie bezprecedensową. Zbrodnia potworną.

Obecnie na tym Ołtarzu - Pomniku Katyńskim pojawił się dodatkowy napis - "Smoleńsk". Z zestawienia napisów jednoznacznie wynika, iż chodzi nie o wymordowanych Polskich Oficerów lecz o ofiary katastrofy samolotowej w Smoleńsku w 2010r.
W żadnym razie nie chcę deprecjonować śmierci osób, które zginęły w tej katastrofie z 2010r.
Jednak zrównywanie ich śmierci z śmiercią polskich oficerów w wyniku cynicznego i zaplanowanego mordu będącego de facto ludobójstwem, jest deprecjonowaniem Zbrodni Katyńskiej.
Spadkobiercy sowieckich zbrodniarzy się cieszą.
"O co Wy Polaczkowie robicie hałas. Przecież sami twierdzicie, że wymordowanie tych polskich wrogów proletariatu to tak jakby zginęli w przypadkowej katastrofie. Więc mordy w kubeł i nie róbcie afery o jakiś tam przypadkowo - i nie do końca wiadomo jak, zabitych oficerów."
Zdaję sobie sprawę z kontrowersji dotyczących przyczyn katastrofy smoleńskiej. Ale najbardziej zaangażowani zwolennicy "zamachu" przyznają, iż to tylko podejrzenia. Dowodów pewnych nie ma.
Czyżbyśmy dawali spadkobiercom sowieckich zbrodniarzy argument, iż Zbrodnia Smoleńska to też tylko "podejrzenia"?

Może ulegam teoriom spiskowym ale układa się to w pewną całość. Deprecjonowanie naszego obalenia komuny w 1989r (obalenie dokonane jakoby przez "słuzby") skutkujące uznaniem, iz najważniejsze było obalenie muru berlińskiego, teraz deprecjonowanie Zbrodni Katyńskiej stwarza domniemanie, iż to nie przypadek. "Ktoś" realizuje obce interesy. Wersją optymistyczną byłoby przyjęcie, iż robi to jedynie z głupoty.

Nie wiem kto odpowiada za ten Pomnik na Junikowie. Ale z pomnika jednoczącego Polaków zrobiono Pomnik dokumentujący skłócenie Polaków.
Przypadek?????
Obserwuj wątek
    • lili_marleen Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 17.11.13, 20:24
      renepoznan napisał:

      > "Ktoś" realizuje obce interesy. Wersją optymistyczną byłoby przyjęcie, iż robi to jedyn
      > ie z głupoty.


      Jak to mówił pewien kabareciarz przed laty - albo sabotaż albo głupota.

      A tak ogólnie - to jest to jeden z niewielu Twoich postów Renee z którym się zgadzam w 100%.

      To upamietnienie Katynia na Junikowie ma co najmniej trzydziestoletnią tradycję. W okresie "wojny polsko-jaruzelskiej" w tym symbolicznym miejscu, każdego 1 listopada zapalano znicze pomordowanym polskim oficerom i innym ofiarom komunizmu. Podczepianie tam teraz ofiar wypadku lotniczego jest zarówno kpiną z zabitych na Wschodzie jak i tych którzy znaleźli smierć pod Smoleńskiem trzy lata temu.

      Również mam nadzieję, że to tylko przejaw ludzkiej głupoty bez złych intencji.
      • kiks4 Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 17.11.13, 23:11
        Właśnie przeczytałem, że p. Macierewicz ze swoja trupą profesorską objeżdża USA i wygłasza odczyty pobierając 15 dolarów od wejściówki.
        W dramacie Smoleńskim miesza się ból po stracie wspaniałych ludzi z cynizmem polityków kręcących swoje lody przy tym temacie. Nie dziwi mnie dopisanie Smoleńska do Katynia choć oburza w najwyższym stopniu.
    • qwardian Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 18.11.13, 01:56
      renepoznan napisał

      Obecnie na tym Ołtarzu - Pomniku Katyńskim pojawił się dodatkowy napis - "Smoleńsk".


      Smoleńsk, Bolek, Magdalenka, to już pojęcia kultowe, Wszyscy znamy ich znaczenie. Żadne z nich w jakikolwiek sposób nie znieważa ofiar katyńskiego ludobójstwa, bo nie jest to intencją autora. Autor natomiast doznał uniesienia i poniosła go egzaltacja. Przy takich emocjach to nieuniknione. Ja kieruję się chłodną kalkulacją. Dopilnowałbym, żeby w trumnie Tuska umieścić zdechłego kota i zdjęcie Anny Walentynowicz...

      -
      Deklaracja organizacji Ojczyzna księdza prałata Józefa Prądzyńskiego- 1939 rok:

      ”okazja poprawienia granicy zachodniej zdarza się raz na tysiąc lat, trzeba ją wykorzystać! Odzyskać ziemie macierzyste, oprzeć granicę na Odrze- to są zadania Polaków w tej wojnie."
      • Gość: Smoleńssk Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 09:08
        qwardian napisał:
        > Smoleńsk, Bolek, Magdalenka, to już pojęcia kultowe,
        Nie wątpię że kultowe, choć nie dla wszystkich.
        Dla "większej połowy" polskiego społeczeństwa to pojęcia delikatnie mówiąc wstydliwe żeby nie powiedzieć- hańbiące. Łącznie ze Smoleńskiem, gdzie wszyscy- od organizatorów po wykonawców nawalili. Tak zwyczajnie, po Słowiańsku. Bo jakoś to będzie.
        Poczynając od decyzji o wyjeździe- przełomowe wydarzenie, jakim był przyjazd głowy państwa Ros6yjskiego na groby polskich oficerów musiał być "przykryty" innym wydarzeniem medialnym. I został skutecznie przykryty- nikt nie pamięta, że Putin modlił się w Katyniu.
        Poprzez ustalenie listy gości zaproszonych na pokład. Nie pomni dramatycznego uśmiercenia wyższych dowódców polskiego lotnictwa w Mirosławcu Pan Prezydent i Jego kancelaria usadzili w jednym samolocie najwyższych dowódców WP. Bo jakoś to będzie...
        Po trzecie tak skompletowane delegację powierzono w ręce młodych, niedoświadczonych pilotów, nie mających stosownych uprawnień a co gorsza- treningu latania w trudnych warunkach pogodowych. Bo jakoś to będzie
        Na miejsce lądowania wybrano nieczynne polowe lotnisko, o którego stanie wszyscy wiedzieli- bo Tusk wylądował, bo jakoś to będzie.
        Co gorzej- jako zapasowe lotnisko wybrano Woroneż- który akurat w tym dniu był zamknięty. Bo plan lotu odpisano z wyprawy Tuska. Wtedy było czynne.
        A e delegacja już była spóźniona, kamery czekału w Katyniu- więc nie mamy wyjścia, lądujemy!! Bo jakoś to będzie.
        No i nie było...
        Więc proszę mi takiej hucpy nie dopisywać do świętego dla Polaków miejsca !!!
        Dla większej części Polaków...
    • fantafelicja Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 18.11.13, 10:06
      renepoznan napisał:


      > Nie wiem kto odpowiada za ten Pomnik na Junikowie. Ale z pomnika jednoczącego P
      > olaków zrobiono Pomnik dokumentujący skłócenie Polaków.
      > Przypadek?????

      Nie wiem czy przypadek czy nie, ale takie podejście też mi się nie podoba... zbrodnię w Katyniu i katastrofę w Smoleńsku powiinno sie jednak rozdzielać...
      • Gość: Smoleńsk Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 10:49
        renepoznan napisał: Ale z pomnika jednoczącego Polaków zrobiono Pomnik dokumentujący skłócenie Polaków.

        Niezdolność do jednoczenia się to cecha polskiej katolickiej prawicy. Trudno mi przyczyny tego ten fenomenu wyjaśnić ale jest jest to bezsporne.
        Przypomnijmy sobie historię partii i partyjek mające chrześcijaństwo w nazwie. Jakie boje staczał Krzaklewski montując z nich twór o nazwie AWS który rozpadł się bez śladu po czterech bodaj latach.
        Gdzie są katoliccy politycy: Łopuszański, Jurek, Piłka, Kropiwnicki, Olszewski czy wreszcie Krzaklewski. I setki innych. Historia ich zmełła bo poszli w rozsypkę skłóceni między sobą i z reszta świata.
        Dopisanie Smoleńska do Katynia to dalszy ciąg tej postawy katolików nie liczących się z nikim i z niczym. Bo musi być na moim.
        Prymitywny, chłopski sposób myślenia. Bo też polski katolicyzm jest głęboko chłopski- ilu księży i biskupów z tego stanu się wywodzi? Że wspomnę Dziwisza czy Głódzia tylko. I oni mentalnie z tej swojej wioski nigdy nie wyszli. Co gorzej- są przywódcami duchowymi wskazującymi qwardianom drogę do zbawienia przez wsadzanie zdechłego kota do trumny.
        • renepoznan Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 18.11.13, 17:49
          Ja jestem katolikiem i - jak sądzę - prawicowcem (nie mylić z socjalistami od solidaryzmu) i zastanawiam się czy mnie nie obrażasz.

          Pewien wybitny przedstawiciel polskiej lewicy nie jest dobrym "wzorcem" prawicowości.

          www.youtube.com/watch?v=oXUwgbgDlNo
    • Gość: AAA Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 15:19
      Profanacja albo i NIE profanacja. Na dwoje ruska babka wróżyła....

      A skoro tak, to skąd wiesz czy to akurat nie Ty dzielisz Polaków ?

      Upierając się przy swoim, nie mając na to żadnych dowodów, nieuchronnie staczasz się w kierunku sekty.
      Wymalowanie napisu "Smoleńsk" to krzyk rozpaczy ludzi, którzy nie chcą przynależeć do tej sekty - chcą być normalnymi Polakami. Czy to zbrodnia ?
      • renepoznan Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 18.11.13, 17:38
        Chyba nie zrozumiałeś, iż chodzi o niemieszanie pamięci a nie o przekonywanie się o zamachu czy braku zamachu. To kwestia drugorzędna.
        • Gość: AAA Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 18:04
          Ależ zrozumiałem. Rzecz w tym, że okoliczności są tak nietypowe, że sprawa drugorzędna stała się pierwszorzędną. I nie ma co udawać, że jest inaczej.

          Dlatego powiedziałem, że to krzyk rozpaczy - ale w tych okolicznościach na tyle zrozumiały i usprawiedliwiony, że sprawa pierwszorzędna jaką niewątpliwie jest niemieszanie pamięci schodzi na plan dalszy. Chyba tylko ślepiec tego nie widzi...a kto zamyka oczy i udaje świętoszka troszczącego się jakoby tylko i wyłącznie o pamięć katyńską jest hipokrytą...
          Rene, przyznaj szczerze - to nie troska o pamięć katyńską była powodem tego wątku, lecz niechęć do szukania prawdy w sprawie smoleńskiej - nie wiem zresztą czym motywowana, bo dla to po prostu nie do pojęcia.

          Jeszcze raz powtarzam - uciekanie od całej prawdy (nie tej reglamentowanej, nie tej cząstkowej) nieuchronnie prowadzi do obozu sekty im. "Polacy, nic się nie staaaałoooo..."
          Weź to łaskawie pod uwagę...
          • renepoznan Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego 18.11.13, 18:22
            Tu się nie zgodzimy. Należę do tych, którzy sądzą, iz prawda jest dość prosta. Boleśnie dla nas prosta. I tworzenie skomplikowanych teorii dla zaspokojenia swego narodowego ego, jest bez sensu.
            Ale celem mego wpisu nie było wszczynanie dyskusji o przyczynach katastrofy smoleńskiej - więc odpuśćmy sobie ten temat.
            • Gość: AAA Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 19:23
              Nie dyskutujemy o przyczynach katastrofy smoleńskiej, lecz o Tobie samym, a szczególnie o twoich osobistych przyczynach założenia tego wątku.
              Jeśli chcesz by ludzie, którzy namalowali "Smoleńsk" na pomniku katyńskim sami go wymazali to musisz poprzeć ich dążenie do poznania prawdy. Innej drogi nie ma - by zachować twarz.

              Przy twojej postawie zachowanie twarzy nie jest możliwe - więc stosujesz pokrętny wybieg - wmówiłeś sobie "ja wiem". Tymczasem obaj wiemy, że to niemożliwe...zamknąłeś się w klatce sprzeczności.
          • Gość: Smoleń Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 18:36
            do AAA
            Gdyby np. w Poznaniu spadły szczątki sztucznego satelity ale pewna grupa ludzi stwierdziłaby, że to był statek kosmiczny. Że rząd ukrywa okoliczności, że służby znalazły nawet ciała kosmitów i trzymają w sekretnym miejscu. I ta grupa powołałaby Zespół d/s Dojścia Do Prawdy. Wszelkie argumenty o naturze tego zjawiska byłyby odrzucane jako fałszowanie prawdy. Zespół d/s Dojścia do Prawdy rósł w siłę, jego członkowie objeżdżali kraj, rosła liczba obywateli wierzących Zespołowi. Przykład z upadkiem pojazdu nie jest wymyślony, jak wiesz istnieje sporo Amerykanów wierzących w ten wypadek mający jakoby miejsce w Roswell w 1947 r.
            I Któregoś dnia, w rocznicę wydarzenia nagle na pomniku Czerwca '56 pojawił się napis: Dojdziemy Prawdy o Kosmitach. Lub coś w tym stylu.
            Jakbyś zareagował???
            Taka jest ludzka natura, musi w coś wierzyć, niezależnie czy ma to racjonalne podstawy czy nie. A jak wierzy to musi dać temu wyraz, nawet czyimś kosztem. Tak jak wy zawłaszczyliście nie swój symbol. Ale nie dziw się, że poszkodowana strona protestuje. Jak np. Rene
            • Gość: AAA Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 19:38
              To sprawy w sekcie pod tytułem "Nic się nie stało" zaszły już tak daleko, że trzeba uciekać się do gdybania o UFO by swą irracjonalną postawę jakoś zracjonalizować ?

              Oj, bieda bieda...

              Chłopie ! Obudź się ! Była katastrofa ! trzeba przeprowadzić zwykłe śledztwo....Hallo ! Pobudka !
              Ja wiem, że to tego potrzeba pewnej odwagi konfrontacji z rzeczywistością. Łatwiej zapaść w letarg i znaleźć sobie jakieś usprawiedliwienie - choćby bajaniem o UFO...

              Tylko w jednym przypadku mógłbym ci przyznać rację - gdyby w Smoleńsku zginęły UFO-ludki i gdyby ktoś na pomnikach wypisywał "żądamy prawdy o UFO-ludkach". Wtedy też uważałbym to za przesadę...
              Sam widzisz jak śmieszny jest Twój wpis.
              • Gość: Georg von Sommer Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.pools.arcor-ip.net 18.11.13, 20:03
                Spoko AAA... POnoc na Gorczynie mowiono o takim >W DEKIEL TRZEPNIETY<...


                PS Ciekawe,z kim jeszcze zadrze...??
                • Gość: AAA Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 20:22
                  Z Górczyna to mądre ludzie byli...wiadomo - Bambry..
                  • Gość: Smoleń Re: Sprawa trudna. Profanacja Ołtarza Katyńskiego IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 21:13
                    Nie przypadkiem przypomniałem Roswell- i tu i tam coś się stało. I tu i tam cześć ludzi zareagowała podobnie. Od tylu. Najpierw rozwiązanie: z a m a c h potem dowody. Był zamach więc szukamy magnesów przyciągających aluminium, zmiana pola magnetycznego Ziemi, wypełnienie helem obszaru powietrznego nad Smoleńskiem, wysmarowanie samolotu i siedzeń trotylem z dynamitem, umieszczenie podczas remontu bomby izowolumetryczne i sto równie sensownych powodów. Za takie śledztwo to ja dziękuję!!! Ono może trwać tak jak w Roswell nawet 66 lat. Z takim samym skutkiem.
                    I może sobie je prowadzić- ale nie smarujcie swoich haseł na naszych pomnikach. Stawiajcie swoje, za swoje pieniądze.
    • l.george.l Tablica upamiętniająca ludzką głupotę? 19.11.13, 14:39
      Można upamiętnić ofiary katastrofy, jednak samo hasło "Smoleńsk" w wiadomym kontekście jednoznacznie kojarzy się z ludzką głupotą: ze źle wyszkolonymi pilotami, z błędami organizacyjnymi i z chorą polityką zakompleksionego prezydenta.
      • Gość: kazek100 Twoich opasłych corke nikt nie upamietni IP: *.static.cablecom.ch 20.11.13, 10:53
        Bo roksa.pl to nie jest tablica chwaly o czym te milosniczki macdonaldsa zapomnialy chyba.
      • Gość: Smoleń przecięte hamulce IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.14, 10:37
        Temat Smoleńska przeżywa śmierć kliniczną, eksperci Macierewicza okazali się niewiarygodni, nowych doniesień nie ma więc pilnie jest potrzebna reanimacja . Taki impuls wysokiego napięcia z defibrylatora.
        No to się znalazłimpuls: por. Wosztalowi ktoś przeciął hamulce w samochodzie!!!
        Ktoś? My wiemy, kto się za tym kryje, komu zależy na usunięciu niewygodnego świadka!
        A ja sobie myślę, że to lipa. Co prawda w każdej powieści sensacyjnej piszą o przecięciu przewodów jako o najlepszym sposobie na zabicie kierowcy. Ale ten sposób ma słabą stronę.
        Myślę, że nie tylko ja przy odpalaniu silnika wciskam zawsze sprzęgło (żeby odłączyć skrzynię biegów z zimnym olejem) oraz hamulec ( od czasu jak uruchomiłem silnik na pierwszym biegu i uderzyłem w ścianę). Jeśli tego nie robicie- to polecam!
        A gdy naciskam hamulec samochodu, w którym ktoś przeciął przewody hamulcowe- to pedał natychmiast miękko wpadnie do podłogi. I gdybym nawet był blondynką- nie wyjechałbym na ulice tym samochodem. I klapa- zamach się nie udał! Na taki zamach mógł wpaść tylko ten, co wymyślił hel w Smoleńsku.
        I tu mi błyska światełko! Kto skorzystałby na ewentualnym zamachu? Czy Rosjanie likwidując świadka, który już wszystko powiedział a ponadto połowę zapomniał po upływie niemal 4 lat?
        Wosztyl do śledztwa już nie jest potrzebny.
        Ale jego śmierć dałaby świeży żer wszystkim Smoleńszczykom, nakład GPC poszybowałby w górę, Macierewicz znów pojechałby w Polskę z prelekcjami, słupki Kaczyńskiego przebiłyby PO dwukrotnie.
        Więc uważam, że por. Wosztyl musi mieć ochronę- za dużo ludzi i różnych sił w Polsce ma interes w jego śmierci. Nawet jeśli się poślizgnie i złamie nogę- będzie sensacja. Więc niech rząd odżałuje te parę tysięcy i da porucznikowi BOR-owców do ochrony.
        Obym był fałszywym prorokiem. Hamulce mogą puścić nie tylko w samochodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka