02.06.15, 13:29
Tankowałem dzisiaj na stacji Orlen. Cena za litr w ostatnich dniach poszybowała i dziś płaciłem 4,99 zł/l.
Obsługa stacji zapytana, co się stało, czy Ruskie rurę zakręcili odpowiedziała krótko:
- mamy nowego prezydenta.
Ale za to gdy sprawdziłem cenę świadectw udziałowych funduszu w jednym z banków, gdzie trzymam rezerwy na czarną godzinę to okazało się, że od ogłoszenia wyników wyborów cena świadectw spadła o kilka procent.
Zatem wszystko w porządku: tu wzrosło , tam spadło i jest dobrze. A będzie jeszcze lepiej!
Obserwuj wątek
    • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 14:35
      Niestety, wyraźnie zdrożało też euro - a to mnie akurat boli. Na dodatek nowy prezydent zapowiedział walkę z pomysłami wprowadzenia euro jako waluty, więc wychodzi na to, że nie ma szans, aby w najbliższym czasie płacić bankowi mniej.

      Oczywiście to może być efekt chwilowy - zaniepokojenie samą zmianą. Wszystko zależy od tego, czy Duda wyzwoli się od wpływów Kaczyńskiego i będzie wspomagał normalną rozsądną politykę gospodarczą, czy tez uderzy w populizm pokroju Orbana, będzie bawił się w strzelaninę z bankami, za co finalnie i tak zapłacimy my. W końcu to tego rodzaju pomysły popchnęły Węgry w objęcia Putina, z czego w pisie jakoś nie chcą zdać sobie sprawy.

      Wiadomo - banki pracują tylko w swoim egoistycznym interesie i dobrze jest, jeśli to się znajduje pod jakąś kontrolą, ale populistyczne akcje raczej bardziej szkodzą nam, niż samym bankom.
    • Gość: AAA Re: Dudaefekt IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.15, 15:07
      2005 – 2006 – rządzi Pis – wzrosty

      2007 – pokraki wygrywają – na giełdzie ogromny spadek

      2011 – ponownie pokraki – i znów spadek:

      stooq.pl/q/?s=wig20&c=10y&t=l&a=lg&b=0

      Od 2012 – brak wzrostów, giełda umiera, Polska wygasa, pomimo kroplówki unijnej, braku dzieci i dalszego mega-zadłużania.

      A tu porównanie z giełdą naszych sąsiadów, dla których nasza „gospodarka” pełni rolę usługową:

      stooq.pl/q/?s=^dax&d=20150602&c=10y&t=l&a=lg&r=wig20
      Wszystko co będzie się działo przez najbliższe 2-3 lat – będzie POkłosiem grabienia i niekompetencji przez ostatnie 7 lat. A POkłosie zadłużenia będzie przez pokolenia.
      • Gość: POZtrach Re: Dudaefekt IP: *.158.218.116.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.06.15, 16:47
        Jakoś umknęło mojej uwadze w jaki to przecudowny sposób prezydent Duda wraz z PiSem zamierza rozprawić się z największym szkodnikiem i pasożytem jakim jest KK.
      • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 17:02
        Gość portalu: AAA napisał(a):

        > 2005 – 2006 – rządzi Pis – wzrosty

        Charakterystycznie po pisowsku umknął ci fakt, że duży wzrost gospodarczy zaczął się już w 2004, po części dzięki akcesji do UE (wobec której tak krytyczny był PiS), po części dzięki światowej koniunkturze, znaczenie której także przemilczałeś.

        I tyle są warte takie pisowskie teorie.
        • Gość: AAA Re: Dudaefekt IP: 87.204.189.* 02.06.15, 17:12
          O ile tu ci przyznam pewną rację co do wzrostu w latach 2005 - 2007, to jednak nie możesz zaprzeczyć, że nastąpił on za rządów Pisowskich. Nie wiadomo jak by to wyglądało za rządów Pokracznych. Znając ich niekompetencje, arogancje i lepkie rączki - zapewne gorzej.

          Natomiast nie ulega wątpliwości, że rządy PO kończą się finansową i gospodarczą klapą - co pokazują także indeksy.

          Osobną sprawą to Twoje klapki na oczach - mi zarzucasz drobną wątpliwość w poprawnej analizie, natomiast nic nie mówisz o wypowiedzi Kiksa, która od początku do końca jest głupawa. Nawet nie w niej czego oceniać.

          Proponuję choć trochę obiektywizmu...
          • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 18:28
            Przekręciłeś moje słowa i chcesz, abym ci coś "przyznał". Specjalnie dla ciebie powtórzę - wzrost zaczął się już w roku 2004, niektórzy twierdzą, że nawet wcześniej. Było to ponad rok przed dojściem PiSu do władzy, za to mocno zgrało się w czasie z nasza akcesją do Unii.

            > Natomiast nie ulega wątpliwości, że rządy PO kończą się finansową i gospodarczą
            > klapą - co pokazują także indeksy.

            A tu się akurat mylisz, bo biorąc pod uwagę wieloletnią światową recesję, osiągnięcia PO wydają się całkiem niezłe. PO można zarzucać inne rzeczy, które w ostatnich tygodniach wielokrotnie - i często słusznie - jej wyciągano. Arogancję, samozadowolenie i to, że stabilnej sytuacji gospodarczej nie potrafiła przekuć choćby we wzrost płac (trzeba być mistrzem naiwności aby wierzyć, że całe pokolenie będzie się zachwycać zarobkami typu 1700 na rękę a za pociechę wystarczy im "stabilność gospodarcza kraju". Jak widać patriotyzm bez pełnego brzucha (uwaga! to przenośnia) się nie udaje ;-)). Natomiast proponuję nie histeryzować i jednak nie pisać bzdur o upadający państwie. Zwłaszcza że jedyne media na świecie (bo przecież nie "światowe"), które o tym piszą, to te w Polsce, związane z PiSem.

            Wbrew twoim aroganckim słowom ja się całkiem wprost odniosłem do Kiksa. Tyle, że we wpisie do niego skierowanym i pod jego wpisem umieszczonym - nie wygłupiasz się aby? Twój epitet "głupawa" proponuję pozostawić bez komentarza - poziom piaskownicy.
            • Gość: AAA Re: Dudaefekt IP: 87.204.189.* 02.06.15, 19:17
              Nie musisz niczego "przyznawać". Jak zwykle przekręcasz - nic takiego nie powiedziałem. To ja tobie nawet przyznałem częściowo rację, że wzrost zaczął się na rok prze wygraną Pis.

              Niemniej fakty są niezaprzeczalne:
              1) za ich rządów był potężny wzrost, dobra koniunktura i atmosfera dla biznesu,
              2) dwukrotnie po wygranej pokrak - nastąpił krach giełdowy,
              3) w czasie rządów pokrak - nie ma żadnego realnego wzrostu - co pokazuje m.in. giełda,
              4) po rządach nieudaczników zostają tylko olbrzymie długi, katastrofa demograficzna, wyprzedana gospodarka (w obcych rękach), zła atmosfera dla przedsiębiorców, pracowników, niezadowolenie społeczne, zubożenie i ....wiele innych patologii, np. fakt, że Polska jest chyba jedynym państwem na świecie ściągającym haracz z ludzi o dochodach poniżej poziomu egzystencji - tylko po to by w znacznej części klasa pasożytnicza niepotrzebnych urzędników była pasiona dochodami znacznie wyższymi niż w realnej gospodarce. O grabieżach w biały dzień nawet nie wspominając - np. 180 mld w jeden dzień.
              Nie ulega wątpliwości - odchodzą w niesławie. Pis nie jest idealny, ale rządy pokrak od początku były katastrofą - o czym wielokrotnie pisałem na tym forum. Bo niemożliwym jest to by z zatrutego źródła wynikło coś dobrego. To była platforma polityczna ojców chrzestnych państwa mafijnego. Trzeba słuchać mądrzejszych...

              A wypowiedź Kiksa jest głupawa i nic więcej na ten temat nie da się powiedzieć. Nawet jeśli miał to być żart, to mało śmieszny.
              • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 19:54
                No cóż, jak zwykle zaczynasz mieszać, albo po prostu jesteś zbyt chaotyczny w swoich wypowiedziach. Przypomnę ci twoje własne słowa: "O ile tu ci przyznam pewną rację co do wzrostu w latach 2005 - 2007" - które napisałeś mi, gdy ja pisałem o 2004... Szkoda mi czasu na takie gierki.

                I nota bene to właśnie podważa przytaczane przez ciebie "fakty":
                1. nie za ich rządów, tylko za rządów SLD, m.in. dzięki akcesji do Unii, wobec której PiS był wrogi;
                2. krach to nastąpił w USA, w Polsce była recesja, ale dość umiarkowana;
                2.i 3. - zapominasz świadomie lub nie o rynkach światowych;
                4. tu wiele racji, ale to raczej wynik całej tej naszej polityki, w której państwo nie ufa obywatelowi, tylko chce być wobec niego nadzorcą. Tak przyjacielu, to właśnie POPiS. O ile PO ma tu ogromne grzechy na sumieniu, o tyle PiS ma tych grzechów wielokrotnie więcej. Przypomnij sobie, jak populistycznie dochodziło do władzy pod hasłem zaostrzania prawa, ściągania przedsiębiorców, wirtualnego układu, dziadków z wermachtu... Jeżeli o coś można mieć do PO pretensje, to oprócz tego, że w naturalny sposób zdegenerowała się będąc tyle lat przy władzy (jakaż szkoda, że nie mamy normalnej opozycji... jakiejś normalnej chrześcijańskiej demokracji albo prorynkowej lewicy!, tylko populistycznych oszołomów łączących narodowe obsesje z wynaturzonym socjalizmem) to właśnie o to, że w zbyt małym stopniu różniła się od PiSu.

                Nie mogę się nadziwić - ci którzy piszą o zagarnięciu 180 mld tak bardzo kochają banksterów? Tak wam się podobało, ze kosztem waszych składek banki zarabiają krocie, wam oddając na emeryturę promil oszczędności? A to tylko jeden z wielu przykładów chaosu w waszym myśleniu i waszych pustych haseł.

                Pis nie jest idealny, ale rządy p
                > okrak od początku były katastrofą - o czym wielokrotnie pisałem na tym forum

                No pisałeś, ale wybacz - to żaden argument ;-))) Niestety moje uśmieszki nie oznaczają ani aprobaty, ani wyrozumiałości dla twojej arogancji.
                Jeżeli nie zaczniesz pisać grzeczniej, to sobie pogadasz z Sommersem, bo ja nie mam zamiaru się tak bawić.
    • marek.es Re: Dudaefekt 02.06.15, 17:52
      W normalnych gospodarkach działa prawo podaży i popytu (np. w USA). W Europie wmieszała się UE, a nasi rządzący skwapliwie wykorzystali szansę do podnoszenia podatków wszelakich.
      • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 18:32
        e, sugerujesz że tak bardzo niskie ceny paliw w USA, jakie utrzymywały się w tym kraju przez wiele, wynikały z legendarnej miłości Amerykanów do samochodów? A to, że rozmowy telefoniczne w Unii kosztują teraz tyle, iż stać na nie każdego Kowalskiego, to wynik dobrej woli koncernów, które zatroszczyły się o twórców popytu?

        Wydaje mi się, że upraszczasz ;-))
        • marek.es Re: Dudaefekt 03.06.15, 17:34
          Tego nie powiedziałem. Paliwa w USA są zaliczane do produktów pierwszej potrzeby. Nie sądzę aby ceny połączeń komórkowych były pochodna dobrej woli np.Orange.Upraszczam wskazaniem na obywateli.
    • qwardian Re: Dudaefekt 02.06.15, 19:50

      W czasie trwania koalicji PiS, LPR, SO wzrost GDP osiągał 7 procent, złotówka była rekordowa, a WIG20 osiągnął szczyt 29 października - 3917,87 pkt. Tydzień wcześniej - 21 października - odbyły się wybory, które wygrała Platforma Obywatelska.

      W dniu dzisiejszym spoglądając na ekran WIG20 stoi na poziomie 2408,73, a więc niewiele więcej niż połowę poziomu z jesieni 2007 roku.

      Na ocenę prezydentury Andrzeja Dudy i przyszłych rządów PiS przyjdzie czas po ich zakończeniu. Na dzień dzisiejszy bardziej interesujący jest zapowiadany długo przez Jarosława Kaczyńskiego audyt rządów Platformy, a jest on moim zdaniem dewastujący dla obecnych władz z racji długu publicznego, który PO zaciągnęła w setkach miliardów przekraczając daleko poziom wszystkich rządów datujących się od Okrągłego Stołu...
      • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 19:56
        No proszę- kolejny prawdomówny inaczej. Kolejny, który nie zająknął się o tym, iż wzrost zaczął się w 2004, za rządów sld, ze to za rządów PiSu maiła miejsce pierwsza fala emigracji (to a propos wspominanej wyżej demografii..), że kryzys nie zaczął się w Polsce, tylko w USA m.in dzięki polityce finansowej tamtejszych republikanów.

        Co quardian, jeśli fakty nie pasują do ideolo, to je pomijasz?
        • qwardian Re: Dudaefekt 02.06.15, 21:08

          Staram się wykazać konkretnymi danymi, że nie ma efektu Dudy, Kaczyńskiego, czy PiS, bo nie reprezentują oni elektoratu o charakterze roszczeniowym. Ten elektorat wyżywi się główkami kapusty i workiem ziemniaków, a pod koniec miesiąca pomoże spłacić ratę niedorozwiniętego wnuczka zadłużonego w szwajcarskich frankach.

          Elektorat Kukiza jest natomiast bardzo niebezpieczny, bo reprezentuje osoby zwabione obietnicami wielkich zarobków, przysłowiowymi ośmiorniczkami w restauracji u Sowy. Platforma nie spełniła ich absurdalnych ambicji i sfrustrowani przeskoczyli do muzyka rockowego.

          To jest idealny materiał rewolucyjny, który może budzić przerażenie...
          • Gość: AAA Re: Dudaefekt IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.15, 22:41
            Jak do tej pory to żaden z rządów nie spróbował zahamować procesu drenowania Polaków z pieniędzy przez zachodnie korporacje i banki. Ale szczególnie POtwory były zainteresowane w utrzymaniu i zwiększeniu zależności kolonialnej - licząc na osobiste zyski (okruchy ze stołu pańskiego) i kariery w UE.
            Pis coś tam próbował i miał pierwsze zaczątki sukcesu - że Polska w pewnych aspektach zaczęła trochę przypominać państwo, a na scenie międzynarodowej z oburzeniem, ale i z pewnym uznaniem zauważono, że Polska ma jakiś głos, że potrafi coś mówić.
            Z tego powodu Potwory rozpętały kampanię nienawiści, która trwa do dziś.

            Pod ich rządami doszło do rozwoju wyższej fazy grabienia i rozkładu państwa, np. w postaci tzw. prywatyzacji podatków:
            www.bankier.pl/wiadomosc/Prof-Modzelewski-Odwrocony-VAT-to-fikcja-a-unijne-regulacje-katastrofa-3348232.html
            To są procesy, których zwiedzeni Polacy nie tylko nie rozumieją, ale nawet nie zauważają. Jeśli tak dalej pójdzie, to za 10-15 lat polska państwowość już oficjalnie przybierze formę ulotno-gazową. To będzie przestrzeń dla powołania nowego tworu/tworów - tym razem już prawie całkowicie bez udziału Polaków.

            Dlatego wygrana Dudy wzbudziła taki entuzjazm i nadzieje - niewspółmierne do jego możliwości. Oczywiście jego prezydentura będzie naznaczona dziką wściekłością wrogich nam korporacji i obcej agentury - które w 3rp pociągają prawie za wszystkie sznurki.
            • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 22:44
              Gość portalu: AAA napisał(a):

              > Jak do tej pory to żaden z rządów nie spróbował zahamować procesu drenowania Po
              > laków z pieniędzy przez zachodnie korporacje i banki

              ocho. Zamieszkałeś na Rozbracie?
          • kazek100 Re: Dudaefekt 02.06.15, 22:43
            Mój kolego, jeśli naprawdę chcesz się wykazać "konkretnymi danymi" to nie możesz cytować przypadkowych cyfr z jednego roku bez kontekstu, bez wskazania na uwarunkowania, bez odwołania do cyfr sprzed choćby lat 2003/2004.

            Cały problem z Tobą, że ja się znów w 80% z tobą zgadzam. Mylisz się tylko co do jednego:

            "Ten elekt
            > orat wyżywi się główkami kapusty i workiem ziemniaków, a pod koniec miesiąca po
            > może spłacić ratę niedorozwiniętego wnuczka zadłużonego w szwajcarskich franka
            > ch."

            I co? Myślisz że to wyklucza roszczeniowość? A nawet jeśli w twoim pokoleniu wyklucza, to myślę, że wystarczy, jeśli wnuczek jest roszczeniowy.

            A efekt Dudy? Istnieje na pewno. Ja jestem bardzo krytyczny wobec tego człowieka, ale uznaję, że mogę się mylić. Natomiast tak czy owak pochodzi z ruchu społecznego, który najlepiej na świecie opanował umiejętność robienia sobie wrogów. nawet jeśli uznasz, że niesłusznie, to chyba nie zaprzeczysz? I stąd negatywny efekt Dudy może mieć miejsce, choć jak wyraziłem nadzieję (głupiego) wcześniej - być może chwilowo. Oby.
          • kiks4 Re: Dudaefekt 03.06.15, 11:24
            qwardian napisał:>
            > Staram się wykazać konkretnymi danymi, że nie ma efektu Dudy, Kaczyńskiego,


            Oczywiście że jest efekt Dudy. Efektu Kaczyńskiego nie ma, bo on podobnie jak Macierewicz zniknęli na czas wyborów.
            Efekt Dudy - to skutek "przeobiecania", skutek złożenia obietnic przekraczających finansowo możliwości państwa wielokrotnie. Nawet średnio rozgarnięty inwestor to wie i dlatego ucieka ze swoimi pieniędzmi na bezpieczniejsze obszary.
            Oczywiście efekt Dudy zniknie, gdy okaże się, że prezydent Duda wycofa się z obietnic. A wycofa się, bo nie ma innego wyjścia.
            Boję się tylko, że drugi Duda może uszkodzić fizycznie naszego prezydenta. Wszak ten złożył mu obietnice na piśmie a związkowcy nie żartują. Znają adres i przyjdą ze śrubami i styliskami
    • lili_marleen Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 08:09
      Wg socjologicznej teorii Daviesa jedną z podstawowych przyczyn rewolucji jest niezgodność między oczekiwaniami i aspiracjami społecznymi a możliwością ich zaspokojenia. Do
      wybuchu rewolucji, wbrew pozorom, nie dochodzi, gdy społeczeństwo znajduje się
      w stanie powszechnej nędzy i uciemiężenia, ponieważ wówczas cała energia ludu
      jest skierowana na zaspokajanie podstawowych potrzeb. Do rewolucji dochodzi dopiero
      wtedy, gdy ogólna sytuacja społeczeństwa polepsza się (zostają zaspokojone
      potrzeby fizyczne, społeczne i ekonomiczne) oraz stabilizuje się przez pewien okres.

      To co wystąpiło w Polsce ostatnim czasem wręcz idealnie pasuje do tego modelu. Problem w tym - co dalej?
      Niestety wciąż ciąży nad nami przekleństwo życia w ciekawych czasach. OK - obalamy dotychczasowe porządki, żądamy zmian, a jednocześnie na przewodników tej naszej rewolucji wybieramy albo formację skompromitowaną w przeszłości albo wiecowego krzykacza, którego fantasmagorie konkurować mogą chyba tylko z poglądami Jakuba Szeli.

      Od pamietnego powyborczego poniedziałku, obserwując to co się z ludźmi dzieje, mam wrażenie, że jak u Stephena Kinga Polskę powoli ogarnia mgła z której wynurzają się żądne zemsty upiory z przeszłości. W tej mgle pierwsze giną rozsądek i umiar. Czy możemy sobie pozwolić w naszym kraju na koniec rządów Rozumu?
      • kazek100 Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 09:03
        W jednym z ostatnich numerów Polityki była taka analiza, w której pokazywano, że wyborcy Kukiza to ta sama ekipa, która wyszła kilka lat temu na ulice w sprawie ACTA. Oczywiście to tylko teoria i oczywiście uproszczenie, i oczywiście trudno wszystkich protestujących wówczas wrzucić do jednego worka, ale biorąc pod uwagę to, że większość protestujących wtedy oburzonych była nie na zagrożenie dla demokracji, tylko na to, że nie będzie można za darmo ściągać muzyki i filmów z netu, źle to wróży.

        Zaczynam rozumieć, dlaczego szwendając się po różnych liceach najwięcej "jadących Kukizem" słyszę wśród roszczeniowej grupy dzieci wywodzących się z względnie zamożnych domów.
        • Gość: Embraer If you're born to hang,you'll never drown... IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 03.06.15, 11:25
          Qrde.. Szczescie bylo tak blisko... Cza cza cza...
          • lili_marleen Never wrestle with a pig ... 04.06.15, 08:18
            Never wrestle with a pig because you both get dirty and the pig likes it
        • lili_marleen Re: Rewolucja dzieci we mgle 04.06.15, 08:26
          kazek100 napisał:

          > Zaczynam rozumieć, dlaczego szwendając się po różnych liceach najwięcej "jadący
          > ch Kukizem" słyszę wśród roszczeniowej grupy dzieci wywodzących się z względnie
          > zamożnych domów.

          Czeka nas pajdokracja? Kukiz nie wyklucza premierostwa. By powtórzyć za klasykiem - Oj, bedzie się działo !
          • kiks4 Re: Rewolucja dzieci we mgle 04.06.15, 15:41
            ili_marleen napisała: Kukiz nie wyklucza premierostwa. By powtórzyć za klasykiem - Oj, bedzie się działo

            Już nie! Media dzisiaj cytują Kukiza:
            W ostatnich dniach muzyk, który planuje start do Sejmu, zapowiedział, że włączy się w akcję referendalną. W poniedziałek podczas koncertu w Jarocinie zadeklarował nawet, że jeśli uda się wprowadzić JOW-y w wyborach do Sejmu, to zakończy działalność polityczną. - Nie będę tworzyć żadnych durnych struktur. Zaraz się pojawią cwaniacy itd. Wybierzemy sobie własnych posłów z JOW-ów - takich, którzy będą odpowiedzialni przed nami, a nie wodzami partyjnymi. I tyle, i cała filozofia. I to jest cała moja polityka. A jak to zrobimy, to mam w d... tę politykę i wracam tylko i wyłącznie na scenę - mówił Kukiz, który w I turze wyborów prezydenckich otrzymał 20,80 proc. głosów."
            Ot, i wyszło szydło z worka, taki z niego polityk jak z koziej .... trąbka. Ale ilu wyborców uwiódł?!
            • Gość: POZ-krach Re: Rewolucja dzieci we mgle IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 04.06.15, 17:20
              Hejterowska menda i komuszy sprzedawczyk (za pare zlociszy u POkrak) nawet w Boze Cialo nie odpusci aby cos zarobic..

              PS Tylko lac w rylo i patrzec czy rowno puchnie...
            • lili_marleen Idiokracja 04.06.15, 19:38
              kiks4 napisał:

              > Ot, i wyszło szydło z worka, taki z niego polityk jak z koziej .... trąbka. Ale
              > ilu wyborców uwiódł?!

              Specyfiką elektoratu Kukiza jest negacja bez oglądania się na skutki. Sam Kukiz to taki lider z przypadku - mr Nobody. Wystarczy pogadać z jego wyborcami, nawet nie trzeba się zbyt wysilać by połozyć ich na łopatki w dyskusji. Ich argumenty są miałkie albo wcale ich nie mają. Problem w tym, ze oni są w swej negacji nieprzemakalni, w stylu - Nie. A czemu nie? Bo nie.

              Faktem jest, że to nasze dzieci, urodzone w wywalczonej przez nas wolności. O czymś musieliśmy zapomnieć w ich wychowaniu, że ich emocje rządzą rozumem. Może - sama się biję w piersi - w ferworze pracy dla kraju i siebie zabrakło nam dla nich czasu? Na rozmowę, tłumaczenie świata, dyskusję. Wydawało nam się, że sam przykład, dobra szkoła i zapewnienie im tego czego myśmy nie mieli wystarczy.

              Mam kaca. Nie sądziłam, że można nie doceniać skoku cywilizacyjnego jaki Polska zrobiła przez 25 lat. Wolność nie należy do kwestii oczywistych i otrzymanych lub zastanych raz na zawsze. Głupotą i bessewiserstwem można Ją łatwo utracić i zmarnować wysiłek pokoleń. Czego niestety dowodzi nasza historia - ale któż by się przejmował historią?

              Nic się nie kończy prostym tak lub nie
              I nie na darmo giną wojownicy
              Dlatego mówię To początek końca
              A lud pijany wspina się na mury
              Bo pustką zieją szańce barbarzyńców

              Strzeżcie się tryumfu jest pułapką losu
              I nic nie znaczą wrogów naszych hołdy
              Jeden jest ogień którym płoną stosy
              Miecz o dwóch ostrzach trzyma tępy żołdak

              Ja wam nie bronię radości
              Bo losu nie zmienią wam wróżby
              Ale pomyślcie o własnej słabości
              Zamiast o tryumfie nad ludźmi

              O straszne święto co poprzedza zgon
              Szczęśliwe miasto pod rządami Priama
              Rynki świątynie freski poematy
              Zbezcześci zabłocony but Achaja
              Ślepota dzieci twych otwiera bramy

              Już mrówcza fala toczy się po polu
              Gdzie niewzruszenie tkwi Czerwony Koń
              Ach jakbym chciała być jak oni być jak oni
              Ach jak mi ciąży to co czuję to co wiem

              Bawcie się pijcie dzieci
              Jak się bawić i pić potraficie
              Są ludy co dojrzały do śmierci
              Z rąk ludów niedojrzałych do życia...

              Jacek Kaczmarski "Kassandra"
              • Gość: Georg von Sommer Wiesz co Lili.. IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 04.06.15, 21:01
                Nawet Cie rozumiem..Majac kaca ciezko sie mysli i banke rozsadza na wszystkie mozliwe strony..Kac to nie katar i "nieleczony" (zalewa z ogorkow malosolnych) objawia sie zwapnieniem szarych komorek i stanami depresejnymi.."Znalazlem" dostawce tego eliksiru w Twoim fyrtlu..Zglos sie do mojego ulubionego kumotra - ostatnia deska ratunku.. :):)


                PS Stwierdzenia o wywalczonej wolnosci nie komentuje - chce jeszcze zyc.. :):)

                POzdrawiam
              • Gość: Georg von Sommer Lili.. Ilu Niemcow ukatrupilas w walce o wolnosc.? IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 04.06.15, 23:14
                Ya znayu - ya budu pervym...!!! :):)

                PS Mogile sam se wykopie... :):)
              • kiks4 Re: Idiokracja 05.06.15, 06:46
                lili_marleen napisała: Faktem jest, że to nasze dzieci, urodzone w wywalczonej przez nas wolności. O czymś musieliśmy zapomnieć w ich wychowaniu, że ich emocje rządzą rozumem.

                Bardzo trudno jest wychować dzieci w dobrobycie. Gdy każdy kaprys dziecka jest przez rodziców spełniany natychmiast. Po trosze z miłości do dziecka, po trosze dla zapewnienia sobie spokoju po trudnym dniu pracy.
                W moim pokoleniu dzieci same sobie zapewniały rozrywki, z dwóch wystruganych patyków robiło się klipę i była zabawa do wieczora. Komputer nie był potrzebny. A ponadto tworzyła się silna więź grupowa- dla kupla można było wiele poświęcić.
                Dziś - jak sama przypomniałaś- rozkapryszone dzieciaki oczekują coraz więcej. No i w dodatku żeby otrzymać to za darmo i bez wysiłku. Fala protestów przeciw regulacjom ACTA tego dowodzi.
                W moim pokoleniu nie było zalewu dóbr konsumpcyjnych. Trudno było pożądać i marzyć o czymś, czego nie było.
                Dziś marketingowcy całego świata poprzez wszelkie media starają się wzbudzić w konsumentach pożądanie do posiadania. Posiadania wszystkiego, nie dlatego że to niezbędne tylko dlatego, że inni to mają. No i w prosty sposób narasta frustracja- bo przecież wszystkiego mieć nie można.
                Do tego bezrobocie - po części systemowe bo miejsca pracy sami tworzymy w Chinach- nie u nas.
                Po części na własne życzenie, bo kierujemy dzieci na płatne, nic nie warte studia, po których rzeczywiście licencjat nauk społecznych może mieć co najwyżej oferty ze zmywaka.
                Czy można coś z tym zrobić? Chyba nie- i tu jest coś na kształt dramatu antycznego. Znamy dramatyczne zakończenie ale możemy jedynie w bezsilności obserwować nieuchronność losu.
                • Gość: Georg von Sommer Re: Idiokracja IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 05.06.15, 08:18
                  kiks4 napisal :

                  > Bardzo trudno jest wychowac dzieci w dobrobycie...

                  W POlsce jest dobrobyt...????

                  Rozbawiles mnie na maxa - dawno sie tak nie usmialem...

                  Kiksie4..POwiedzmy sobie prawde - jezeli samemu jest sie duzym dzieckiem i do tego nieprzygotowanym do rodzicielstwa to nalezy tylko strugac patyki (na klipe) i grac (w) palanta..Cza cza cza... :):)
                • lili_marleen Re: Idiokracja 05.06.15, 08:33
                  kiks4 napisał:

                  > rozkapryszone dzieciaki oczekują coraz więcej. N
                  > o i w dodatku żeby otrzymać to za darmo i bez wysiłku.

                  Dobry przykład usłyszałam wczoraj w jednej z telewizji - pan z nadwagą udał się dwóch dietetyków. Pierwszy obiecał, że pod jego kierunkiem w tydzień osiagnie szczupłą i wysportowaną sylwetkę. Drugi - zalecił codzienny intensywny trening i odstawienie golonek i piwa co w rok powinno przynieść upragniony efekt. Nie trzeba zgadywać jaką kurację wybrał ów pan.


                  > kierujemy dzieci na płatne, nic nie warte stud
                  > ia, po których rzeczywiście licencjat nauk społecznych może mieć co najwyżej of
                  > erty ze zmywaka.

                  Dokładnie. Zatrudniłam kiedyś faceta na etat kierowcy. Po jakimś czasie okazał się być pracownikiem b. roszczeniowym i trudnym we współpracy. Jak się wreszcie rozstawaliśmy wylał na mnie na odchodnym swoje żale, że nie po to robił studia ( !!!) by tu u mnie zasuwać "za kólkiem" za te marne grosze. Zdziwiłam się bo w CV zataił fakt studiowania. Pytam wiec z ciekawości co i gdzie studiował - marketing i zarządzanie w Lesznie. Te pseudo studia na pseudo uczelni stworzyły frustrata niezdolnego do żadnej normalnej pracy. Facet z jednej strony uważał się za kogoś lepszego, a drugiej jego inteligencja i wiedza wystarczały jedynie na ogarnięcie prostych prac manualnych.

                  > Czy można coś z tym zrobić? Chyba nie- i tu jest coś na kształt dramatu antyczn
                  > ego. Znamy dramatyczne zakończenie ale możemy jedynie w bezsilności obserwować
                  > nieuchronność losu.

                  Mówisz że strzelba będąca częścią teatralnej dekoracji musi ostatecznie w finale wystrzelić? Obawiam się, że będzie to klasyczny strzał w stopę.
                  • Gość: Georg von Sommer Re: Idiokracja IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 05.06.15, 08:57
                    Lili...Strzalem w stope bedzie wprowadzenie (przed jesiennymi wyborami) stanu wyjatkowego w POlsce.. Przygotowania ida pelna para i odpowiednie dyrektywy sa juz przygotowane..Czekaja POkraki tylko na stosowna chwile aby "zabic" demokracje..Wladzy POkojowo nie oddadza - POjda siedziec...

                    PS Stosowna chwila to totalna wojna na Ukrainie i pretekst w imie zagrozenia ze wschodu...


                    Jam nie z roli ani z soli jeno z tego co mnie boli..
                  • kiks4 Re: Idiokracja 05.06.15, 12:34
                    lili_marleen napisała: Te pseudo studia na pseudo uczelni stworzyły frustrata niezdolnego do żadnej normalnej pracy.
                    W naszej rodzinie jest ktoś, kto prócz normalnego etatu wykładowcy na Politechnice (upss: Uniwersytecie Technicznym) dorabia w takiej pseudo uczelni. Podstawowym jego problemem jest takie lawirowanie, żeby przypadkiem studenta nie ulać, żeby się nie obraził i nie przeniósł na inną "uczelnię". Bo razem z nim pójdą jego pieniądze i Kanclerz będzie zły...
                    • kazek100 Re: Idiokracja 05.06.15, 12:47
                      To przy okazji miejcie świadomość, że podobnie wygląda to na egzaminie maturalnym. W końcu skąd mają się brać przyszli studenci tego rodzaju "uczelni"? Skrajnym przykładem była tu swego czasu amnestia maturalna Giertycha, ale w praktyce to funkcjonuje cały czas w podobnie amnestyjnym trybie. No i potem mamy taki efekt, nieuk z jedną przeczytaną w życiu książką (najczęściej to coś z bogatego dorobku Ziemkiewicza) zdaje maturę i uważa się za osobę, która sporo wie o świecie.

                      Napisałbym jeszcze o lekcjach wiedzy o społeczeństwie w wymiarze jednej godziny w tygodniu przez 5 lat i dwóch godzinach religii przez lat 12, ale w sumie to już tyle razy o tym mówiono, a problemem jest nawet bardziej nie ilość tych lekcji, a ich jakość.
                      • lili_marleen Re: Idiokracja 06.06.15, 07:49
                        kazek100 napisał:

                        > No i potem mamy taki ef
                        > ekt, nieuk z jedną przeczytaną w życiu książką (najczęściej to coś z bogatego d
                        > orobku Ziemkiewicza) zdaje maturę i uważa się za osobę, która sporo wie o świec
                        > ie.

                        Najlepsze jest to, że po tej "miękko" zdanej maturze idzie taki delikwent na studia typu Zarządzanie Polem Namiotowym by dowartościować się jeszcze bardziej. Oczywiście będąc tak przygotowanym merytorycznie nie może znaleźć pracy w Polsce zatem ląduje na przysłowiowym zmywaku w Dublinie. Ciekawe, że jego wybujałe ego nabytym w Polsce wykształceniem nie przeszkadza mu jakoś na tym zmywaku, posród tamtejszych nizin społecznych, pracować. Innymi słowy robi gość to do czego się w zasadzie nadaje - wszak nie próbuje nawet urzekać Irlandczyków swoimi osiągnieciami edukacyjnymi wynikającymi z posiadanego dyplomu. Co nie przeszkadza takiemu narzekać na swój własny kraj, że nie docenił takiego fachowca.
                        • Gość: Georg von Sommer Re: Idiokracja IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 06.06.15, 10:04
                          Lili...Jestem swiecie przekonany ze w/w pracownik pracujacy u bizneslomianki kupil PO roku pracy (wyzysku) Golfa I z zapachowa choinka.

                          Reasumujac : Praca u Lili czyni czlowieka wolnym i bogatym - ala Bartoszewski w Oswiecimiu..

                          Cza cza cza... :)
                    • Gość: Georg von Sommer Re: Idiokracja IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 06.06.15, 00:12
                      Masz czym sie chwalic cymbale..Taka sama menda jak i ty - w tej rodzinie...!!! Za srebrnki sprzeda wlasna dusze i mysli,ze dobrze czyni..

                      PS Falsz i obluda to haslo przewodnie wiesniackiej famuly... Cza cza cza...
      • Gość: Georg von Sommer Petla sie zaciska - zwieracze pu-szczaja... IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 03.06.15, 11:38
        Miodzio na serducho... :):)
      • qwardian Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 14:00

        Wyłączam się z polityki do jesieni. Niech ich aresztują wszystkich, PO za podwyżkę akcyzy na alkohol i ściganie radarami, PiS za wyroby tytoniowe. Lech ma mistrza, jak ktoś zaprzeczy dostaje w trąbę. Idzie lato, ludzie wyjadą, zamoczą się w naszych uroczych jeziorach, Bałtyku, ochłoną i po wakacjach wrócą uśmiechnięci....
        • kazek100 Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 14:03
          dobre ;-))
          Co pis zrobił z tymi wyrobami tytoniowymi, bo nie zarejestrowałem? w tym wypadku jest za podniesieniem akcyzy o milion procent.
          • qwardian Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 15:14

            www.wirtualnemedia.pl/artykul/podwyzka-akcyzy-na-benzyne-i-papierosy
            1 stycznia 2007 musiał być autorstwa towarzyszy z PiS, co wcale nie znaczy, że hunwejbini z Platformy byli "gorsi" w tym sporcie, bo podwyższali kilkakrotnie.

            Nie uzyskali większych dochodów, a spadek sprzedaży nie oznaczał korzyści na zdrowiu obywateli, po prostu mrówki na wschodnich granicach przebiegały sprawniej, a lokalni celnicy pobudowali sobie eleganckie domy....
            • kazek100 Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 17:21
              Zapewne masz rację - już niejednokrotnie okazywało się, w różnych dziedzinach, że podwyższanie akcyzy skutkowała mniejszymi wpływami do budżetu. Tyle że ja tak nienawidzę tego smrodu, że przyklaskuję choćby próbom. Znałem takich, co jednak rzucili, jak zdrożało, choć było ich niewielu i chyba nie wszyscy wytrwali.
        • Gość: Georg von Sommer Re: Rewolucja dzieci we mgle IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 03.06.15, 15:17
          Bedziesz Qwardii wekowal ogorki malosolne...?? Jezeli tak zrob wiecej zalewy i POdziel sie z Lili - na kaca moralnego nic lepszego nie wyniuchamy... :):)

          PS Biedne "dzieciatko" - co strzal to kiks... :):)
          • qwardian Re: Rewolucja dzieci we mgle 03.06.15, 15:34

            Jestem przekonany Sommerze, że piękna pogoda wygoni ludzi na świeże powietrze z dala od polityki, dziennikarzy i telewizora. Staram się im wyjaśnić, że jest życie tylko trzeba do niego ręce wyciągnąć...
            • Gość: Georg von Sommer Re: Rewolucja dzieci we mgle IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 03.06.15, 16:47
              Qwardii... Od POlityki i POkrak trudno bedzie sie izolowac...Zawsze (w POdswiadomosci) z czyms skojarzysz i to w brew woli. Zobaczysz w chaszczach szczaw i mirabelki - niesiol jak byk..Na widok konia nic innego nie POmyslisz - roman..!! Widzac robotnikow kopiacych dol (na 1m gleboko) bedziesz szukal kopaczowej..Malarzy na kominie tez skojarzysz z ryzym kaszubem..Itd...

              PS Mowie Ci Qwardii - obsesja gwarantowana do konca zycia... :):)
        • lili_marleen Re: Rewolucja dzieci we mgle 04.06.15, 08:21
          I like it so much.
    • l.george.l PiS ukradnie nam drugi filar? 03.06.15, 16:00
      Na razie od wyboru Dudy jego wartość topnieje. Pytanie, czy kiedy PiS dojdzie do władzy pieniądze zgromadzone na naszych kontach nie zostaną ukradzione i przeznaczone na dudaobietnice lub po prostu dane duchowi świętemu, do którego Duda się modli.
      • Gość: AAA Re: PiS ukradnie nam drugi filar? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.15, 16:11
        Spałeś Georg przez ostatnie lata?

        Wszystko już było - kasę zrabowały POkraki....

        A co do kont depozytowych - przyjdzie na to czas..przyjdzie czas...POkraki wykonają każde polecenie swych mocodawców. Na razie mają uspakajać i czekać na sygnał z Cypru.
        • qwardian Re: PiS ukradnie nam drugi filar? 03.06.15, 19:35


          Gość portalu: AAA napisał:

          > POkraki wykonają każde polecenie swych mocodawców.

          Jeszcze tylko mała uwaga, z tym wkrótce mogą być problemy...

          www.gazetaprawna.pl/artykuly/875181,legutko-skarzy-tuska-w-ue-zlamal-przepisy-popierajac-komorowskiego.html
    • franek Re: Dudaefekt 06.06.15, 17:10
      Czasu pamiętnego,za rządów PiS,gdy ceny benzyny oscylowały około 4zł,a nawet poniżej,PełOwscy straszyli ceną 5zł.O dziwo,dziś wszyscy są ukontentowani.Gwoli ścisłości.
      • franek Re: Dudaefekt 06.06.15, 18:07
        PełOwcy to stare pierniki cierpiące na sklerozę.Nie dziwię się,że młode watahy dobierają się do nich.he
        • franek Re: Dudaefekt 06.06.15, 18:57
          ...a lemingi targują się na stacji benzynowej o parę groszy.hehe
          • lili_marleen Samogwałt? 06.06.15, 19:08
            Widzę, że kolega dyskutuje sam ze sobą. Zatem nie przeszkadzam i zyczę przyjemności
            • franek Re: Samogwałt? 06.06.15, 19:16
              Przecież nie z Tobą.
            • franek Re: Samogwałt? 06.06.15, 20:34
              Mając na uwadze niedorozwój umysłowy lemingowych sierot i Tobie podobnym,staram się być koherentnym.
            • kazek100 za wiele wymagasz. to seppuku. 06.06.15, 23:31
              Nie masz wrażenia, że franek to zalogowany sommers? Jak chyba będę omijał, bo o czym z nim gadać? Z zasady omijam trolli, którzy mylą chamstwo z inteligencją.
          • Gość: AAA Re: Dudaefekt IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.15, 19:29
            Lemingi już tak mają. Cieszą się jak dzieci gdy ktoś im z tylnej kieszeni stówkę wyciągnie, ale przy kasie 3 grosze utargują...

            Ciekawa rzecz - wystarczyło tylko o tych zwierzątkach wspomnieć, a już Lili się odezwała...można by sparafrazować stare porzekadło - uderz w leminga a Lili się odezwie ;-)))
            O co tu chodzi?

            A wracając do tematu - przy takiej mega-kompromitacji jaką kończą się rządy POkrak, to nawet nieświadome lemingi zaczynają odczuwać jakiś niepokój i protestować. Oczywiście znaczna część młodych jest świadoma - żeby nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Tak się stało dzięki internetowi i przymuleniu zblazowanych spasionych i pewnych swego POlitykierów. Chociaż swego czasu mieli nosa - próbowali przyciąć internet, ale nie udało się...
            • franek Re: Dudaefekt 06.06.15, 19:38
              Wydaje mi się,że leming to tylko instynktowne zwierzątko.Dosłownie.he
            • franek Re: Dudaefekt 06.06.15, 19:51
              i przymuleniu zblazowanych
              > spasionych i pewnych swego POlitykierów.

              ...wczoraj np. w KLD,UW,dziś w PełO,jutro może Nowoczesna PO(he).
            • Gość: Georg von Sommer Re: Dudaefekt IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 06.06.15, 23:35
              Definicja leminga :

              Mloda,wyksztalcona osoba mieszkajaca w duzym miescie,prowadzaca wlasna firme i zatrudniajaca wyksztalconych pracownikow na umowach smieciowych..

              Nie bez kozery nalezy dodac - karmiona szczawiem,mirabelkami i w zabek czesana pinda... :):)
    • piter_wlkp Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 06.06.15, 23:21
      "gdy PiS dojdzie do władzy to benzyna będzie po 5 zł" .
      Wówczas w 2005r gdy padły te słowa , cena benzyny oscylowała wokół 4zł.
      auto.dziennik.pl/paliwo/galeria/476458,2,ceny-paliw-od-2005-roku-ile-kosztowala-benzyna-olej-napedowy-i-gaz-lpg.html
      Nie będę tracił czasu na wymienianie pozostałych PO-wskich obietnic z 2005 i 2007, mam tylko nadzieję że nowy Prezydent zacznie sprzątać to szambo, które POwstało przez 8 lat rządów platformersów
      • kazek100 Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 06.06.15, 23:34
        piter_wlkp napisał:

        > Wówczas w 2005r gdy padły te słowa , cena benzyny oscylowała wokół 4zł.

        Tak, i zawdzięczamy to geniuszowi Jarosława Kaczyńskiego oraz Andrzeja Leppera, a nie wejściu do Unii i kursowi euro... Ty tak na serio?
        • Gość: AAA Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.15, 00:30
          Typowe argumenty leminga - kompletne oderwanie od rzeczywistości z jednoczesnym autoprzekonaniem o doskonałej tej rzeczywistości rozeznaniu.

          Otóż Polska jako rynek była na oścież otwarta grubo przed wejściem do UE. Państwa poważne mające korzystać na naszej akcesji stawiały to jako warunek. Wiele bolesnych lat trwała praca nad tzw. "przystosowaniem". Natomiast co do kursu euro - to też nie miało żadnego wpływu ponieważ złotówka była (i jest) kursowo dość sztywno powiązana z Euro.
          Tak więc ani wejście do UE, ani kurs złotówki w stosunku do euro - nie mogły mieć żadnego wpływu.
          Ktoś z tak marną wiedzą nie powinien zabierać głosu...
          • Gość: Georg von Sommer POlskie lemingi.. IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 07.06.15, 01:09
            To POdgatunek Halsbandlemminge,ktore zyja na Syberii i Alasce..Roznica POlega na tym,ze te z Alaski maja na karku delikatny "pasek" a POlskie gruby POstronek..

            PS Pamietajcie o tym - gdyby cos ten tego...
          • kiks4 Dudaefekt 07.06.15, 10:19
            Nie dziwię się zachłyśnięciem się sukcesem Dudy ale pamiętaj co mówią Francuzi:
            rira bien qui rira le dernier
          • kazek100 Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 14:30
            Gość portalu: AAA napisał(a):

            > Typowe argumenty leminga - kompletne oderwanie od rzeczywistości z jednoczesnym
            > autoprzekonaniem o doskonałej tej rzeczywistości rozeznaniu.
            >
            > Otóż Polska jako rynek była na oścież otwarta grubo przed wejściem do UE

            Chamskim językiem nie wzmacniasz argumentacji. To raz.
            A dwa - nie przestaje mnie zadziwiać twoja sympatia do rządów sld. "Polska otwarta na oścież grubo przed wejściem do Unii"... To pewnie dlatego pod koniec lat 90-tych na granicy angielskiej czekałem 5 godzin na łaskawą decyzję urzędnika, a znajomy innym razem w ogóle nie został wpuszczony, dość arbitralnie zresztą. Wielce to pomogło w działalności jego małej firmy. Na szczęście faktycznie za sld, wbrew takim populistom jak pis, weszliśmy do tej Unii i jednak wiele rzeczy stało się prostszych. Najśmieszniejsze, że sam sobie zaprzeczasz pisząc o procesie "przystosowania" - jakby nie był on związany z późniejszym akcesem.

            No tak, ale jeśli twierdzisz, że kurs euro nie ma związku z cenami paliwa, to właściwie szkoda czasu na dalszą rozmowę. Te bzdury o kursach złotówki proponuję ci poopowiadać w towarzystwie osób mających kredyty w euro. Z tym że rób to delikatnie, bo możesz wnerwić kogoś mniej skłonnego do kompromisów, niż ja. Ja jestem człowiek ugodowy, więc przyznaję: masz rację - największy wpływ na kurs euro ma duch święty. A gospodarka zakwitła dzięki Lepperowi.
            • franek Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 14:44
              Ku..wa,mógłbyś skończyć z tym pustym słowotokiem i chociaż raz podać jakieś konkretne dane,jeśli już wypowiadasz się o gospodarce?To nie Maryjno-kościelny wątek,w którym specjalizujesz się.
        • franek Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 14:55
          kazek100 napisał:

          > piter_wlkp napisał:
          >
          > > Wówczas w 2005r gdy padły te słowa , cena benzyny oscylowała wokół 4zł.
          >
          > Tak, i zawdzięczamy to geniuszowi Jarosława Kaczyńskiego oraz Andrzeja Leppera,
          > a nie wejściu do Unii i kursowi euro... Ty tak na serio?

          Przestań pusto pier..olić i podaj średni kurs euro z okresu 2005-07.
          • kazek100 Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 19:20
            Umówmy się - zrobię to, gdy przestanie ci się mylić normalna rozmowa na forum z kłótnią na przerwie u ciebie w gimnazjum. Widzisz, nam dorosłym ludziom nie imponuje, że w każdym twoim wpisie jest jakiś wyzwisko lub przekleństwo. Dla pocieszenia - jak już kiedyś znajdziesz jakichś kumpli, to pewnie będą na tym poziomie, więc się dogadasz.

            Więc tylko raz wyjaśnię, czego nie zrozumiałeś - mówiłem tym, że na cenę paliwa nie ma wpływu bezpośrednio żaden premier ani prezydent tylko kursy walut, międzynarodowa sytuacja gospodarcza i polityczna, stan sporu na Bliskim Wschodzie etc etc etc. I jeszcze wiele innych "etc". Wychwalanie za niskie ceny paliw Kaczyńskiego to jakiś absurd, zwłaszcza, że pozytywne tendencje zaczęły się za rządów sld. Pomyśl kolego - za rządów PO paliwo kosztowało już zarówno 5.80, jak i 4.20. To znaczy że jednego roku mieliśmy do czynienia z rządem nieudaczników, a potem nagle, pstryk, cudotwórców? Chłopie, zacznij sam myśleć, a nie powtarzać bezrefleksyjnie pisowskie slogany.
            • franek Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 20:16
              O czym znowu pie..olisz?Zadałem Tobie powyżej konkretne pytanie i nie potrafisz się odnieść.Dalej napier..lasz litanie ogólników jak Jarząbek do szafy.
              • kazek100 Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 21:34
                A ja ci wykazałem, że pytanie było bez sensu. Żebyś nie miał jakiejś dziecinnej satysfakcji, to podam ci źródło, w który możesz to sobie w ciągu sekundy sam sprawdzić:
                www.google.pl
                niemniej cena paliwa zależy od wielu czynników i o tym ci pisałem.

                A teraz życzę miłej dyskusji z sommersem. To ten poziom. Ja jego wpisów nawet nie czytuję, więc możesz ty sobie darować ;-))
                Bez odbioru.
                • lili_marleen Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 22:04
                  kazek100 napisał:

                  > > A teraz życzę miłej dyskusji z sommersem. To ten poziom. Ja jego wpisów nawet n
                  > ie czytuję, więc możesz ty sobie darować ;-))
                  > Bez odbioru.

                  Należałoby przyjąć regułę, że nie reagujemy na posty niezalogowanych. Ta zasada zawsze oszczędza sporo czasu, który mozna poświęcić tym zalogowanym. W tym wątku odezwałam się do tego żałosnego onanisty - bo był zalogowany, ale to wyjątek potwierdzający regułę.

                  BTW - podziwiam Twoją cierpliwość.
                  • kazek100 Re: Już zapomniałeś o TUSKefekt ? 07.06.15, 23:47
                    Taka cierpliwość jest głupotą i właśnie się skończyła.

                    Zgadzam się z ideą dyskutowania tylko z zalogowanymi i od dziś będę się przynajmniej starał być konsekwentny. Oczywiście logowanie nie spowoduje, że prymityw nabierze kultury, a głupi zmądrzeje, ale przynajmniej będzie wiadomo, że mamy do czynienia z jednym głupcem, a nie kilkoma. A ja przynajmniej w jednym przypadku kilkuliterkowca mam podejrzenia, że to jednak nie jest jedna osoba - za dużo sprzeczności we wpisach i zbyt częste zapominanie, o czym się pisało chwilę temu. No chyba, że to taki chaotyczny umysł.

                    Szkoda tylko, że trolle znów zagraciły wątek, a mogła być ciekawa rozmowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka