qwardian
27.04.16, 00:31
poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,19976386,koniec-stania-na-rogatkach-miedzy-junikowem-a-plewiskami-bedzie.html
Prawie pięć i pół godziny są dziś zamknięte w ciągu doby rogatki na ul. Grunwaldzkiej, między Junikowem a Plewiskami. Dlatego powstanie bezkolizyjny przejazd przez tory. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to wiadukt, czy tunel.
To moja część Poznania, ale sporadycznie tamtędy przejeżdżam skręcając z Grunwaldzkiej w ulicę Wołczyńską przeważnie do warsztatu Husqvarny gdzie ostrzę łańcuch do mojej piły. Korki są tam fatalne, to niepojęte, że na kontynencie europejskim pociągi relacji Moskwa, Mińsk, Warszawa, Poznań, Berlin zamykają szlaban w środku europejskiego miasta powodując międzydzielnicowy zator. Dzisiaj tych pociągów jest więcej niż kiedykolwiek. W Mińsku na pociąg do Berlina trzeba zamawiać bilety z przynajmniej trzytygodniowym wyprzedzeniem.
Bardzo mnie cieszy, że w radzie miasta zaczyna się dyskutować o rzeczach konkretnych, nawet jeżeli ten projekt zostanie zrealizowany w perspektywie dekady, bo jest to trudne zadanie. Pogłębiać ulicę na przestrzeni kilometra i robić tunel, czy podwyższać elewację sieci trakcyjnej za pomocą wiaduktu. A może kombinacja obydwu.
Co do Naramowic rozwiązanie musi być systemowe, moim zdaniem przedłużenie PST, oraz dojazd do III Ramy, bo zwykła linia do Centrum miasta nikogo nie zadowoli, ludzie chcą się poruszać w obrębie całego miasta.
Tak trzymać