Dodaj do ulubionych

Zmarł Stephen Hawking

14.03.18, 09:37
Ogromna strata dla ludzkości. Zmarł dzisiaj wybitny fizyk matematyczny naszych czasów.
Dzieki ludziom takim jak Hawking świat wolny jest od sądzenia za czary.
Bogu swieczke zapalcie i dbiablu ogarek
PiSdy i darmozjady.
Obserwuj wątek
    • atlass Re: Zmarł Stephen Hawking 15.03.18, 10:51
      Stephen Hawking uznał, iż mówienie o czasowym początku Wszechświata jest bezsensowne. To przekonanie stało się źródłem słynnego twierdzenia Hawkinga, że „Wszechświat spontanicznie wyłonił się z niczego”, które często wyrażał w wydanej w 2010 roku (wspólnie z L. Mlodinowem) książce Wielki Projekt[3].
    • atlass Re: Zmarł Stephen Hawking 16.03.18, 13:15
      Ułomni ludzie wiary popełnili niezliczone zbrodnie przeciwko ludzkosci.
      Dziki Mongol Czyngis chan oszcedzał dzieci podbitych narodów. KK mordowal wszystkich bez zahamowań moralnych,nawet dzieci. Wystarczyły urojenia i msciwe donosy,by skazac na smierć niewinne osoby.KK tkwiac nadal w bledach ponosi wspolodpowiedzilnosc za ludobósjtwo popełnione na heretykach i rzekomych czarownicach.
    • atlass Re: Zmarł Stephen Hawking 16.03.18, 22:12
      Zabobonna wiara w opętania kobiet przez diabła nie jest bynajmniej zwalczana przez współczesny Kościół katolicki. Przeciwnie, oficjalna nauka Kościoła wręcz nakazuje swym wyznawcom wierzyć w to nadprzyrodzone zjawisko. W nowym kodeksie prawa kanonicznego z 1983 r. utrzymana została średniowieczna celebracja wypędzania diabła z ludzi opętanych za pomocą egzorcyzmów. Według kanonu 1172, nikt nie może dokonywać zgodnie z prawem egzorcyzmów nad opętanymi, jeśli nie otrzymał od ordynariusza specjalnego i wyraźnego zezwolenia. Przed podjęciem egzorcyzmów należy upewnić się, że istotnie chodzi o obecność “Złego”, a nie o chorobę. W jaki sposób tę obecność można wykryć, tego katechizm Kościoła katolickiego, oczywiście, nie określa. Dzisiejsi egzorcyści mogą więc tak samo jak ich dawni poprzednicy, inkwizytorzy i łowcy czarownic, dopuszczać się nadużyć w maltretowaniu niewinnych ludzi pod pretekstem, że zostali opętani przez diabła.
      Wstrząsający pokaz takiego średniowiecznego widowiska dała w dniu 23.01.br. Telewizja Polska, emitując film dokumentalny S. Smoczyńskiego pt. “Opętanie”. Ofiarą strasznego obrzędu była młodziutka, kilkunastoletnia dziewczyna, której wmówiono, że wstąpił w nią szatan. Niezbitym tego dowodem miały być m.in. bolesne kopnięcia w brzuchu (gdy w jej obecności ktoś głośno się modlił!). Nieszczęsną dziewczynę poddano najpierw próbie wody święconej, a następnie przez pięć godzin egzorcysta z gromadą pomocników pastwił się nad biednym dzieckiem, zadawał maltretowanej cierpienia psychiczne, krzyczał na nią i wzywał wcielonego w opętaną diabła do “przedstawienia się w imię Jezusa Chrystusa”. Doprowadzonej do krańcowej rozpaczy dziewczynie nie pozwolono uciec z miejsca torturowania, powalono na ziemię i męczono do skutku, tj. do chwili “wypędzenia” z niej diabła. Obskurancki obrzęd odbył się na zebraniu Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym i pokazany został milionom telewidzów z jawnym pogwałceniem prawa sponiewieranej kobiety do prywatności.
      Emisja kompromitującego Kościół filmu przemknęła bez echa. Zwrócił na ten dokument uwagę jedynie ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny “Tygodnika Powszechnego” (Kurczę, nie wiem, czy to było opętanie, “TP” z 11.02.br.). W głęboko niemoralnym pokazie zniewolenia bezbronnej dziewczyny przez fanatycznych wyznawców jedynie słusznej wiary światły duchowny nie dopatrzył się niczego zdrożnego. Wprost przeciwnie, stwierdził, że był to “poważny film o opętaniu”.
    • atlass Re: Zmarł Stephen Hawking 18.03.18, 18:46
      Ucieleśnienie polskiego katolicyzmu ksiądz Chmielowski z całą powagą pisze, że: "czarownice wyrzekają się wiary, Chrystusa Pana (...), czarta za pana obierając". Powszechnie wierzono w sabaty czarownic, i jeszcze dziś każdy wie co to takiego Łysa Góra.
    • atlass Re: Zmarł Stephen Hawking 18.03.18, 20:21
      Już na samym początku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzację kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bezbożnego komunizmu", faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszystowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmowi atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat. Watykan reprezentował wówczas podsekretarz stanu, kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy Pius XII), a stronę niemiecką wicekanclerz, Franz von Papen. Konkordat zobowiązywał Kościół m.in. do „popierania lekcji religii w języku niemieckim we wszystkich państwach, w których istnieje mniejszość niemiecka", natomiast nie dawał np. polskiej mniejszości w Niemczech prawa do nauki religii w języku ojczystym. Na protesty Polaków zamieszkujących Trzecią Rzeszę, którzy specjalnie wybrali się do Rzymu, by zaprotestować przeciwko prohitlerowskiej polityce Watykanu, Eugenio Pacelli odpowiedział, iż „interesy Kościoła wymagają całkowitej germanizacji Nadodrza dla umocnienia tam germańskiego katolicyzmu. I dlatego papież przemówi do was po niemiecku, i to w obecności przedstawiciela waszej ambasady, ambasady Trzeciej Rzeszy!" (H. Lehr, E. Osmańczyk, „Polacy spod znaku Rodła", s. 93).

      Nic dziwnego, że Hitler uznał konkordat za swój wielki sukces dyplomatyczny i odtąd przez myśl nawet mu nie przeszło, by miał opuścić Kościół katolicki. W 1941 roku generałowi Gerhardtowi Engelowi oświadczył: „jestem, tak jak wcześniej, katolikiem i nigdy nim być nie przestanę".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka