renepoznan
02.08.22, 12:41
Wróciłem z wakacji ...
Trzeba uzupełnić zapasy. Poszedłem do marketu i zrobiłem zakupy. To co najważniejsze. Ale słyszę, że jest tragedia z cukrem i ludzie masowo wykupują. Też stałem się spekulantem. Kupiłem jeden kilogram. Trochę się głupio poczułem bo na sąsiednich wózkach nikt cukru nie miał. Czyżby już się zaopatrzyli? Bo przecież prasa mnie może kłamać pisząc o masowym wykupywaniu cukru.
Ale nie odłożyłem na półkę tylko zapłaciłem i wyniosłem swoją zdobycz. T tak stałem się spekulantem.
Czy z tego muszę sie spowiadać?
PS. Szlachetny bimberek z cukru to kiepski pomysł. Nie polecam.