yellowri
09.11.23, 18:54
Firma, a właściwie “firma”, bo do tego tytułu to im daleko - NOTE, albo jak to woli PCB lub PUCB, a na stan dzisiejszy ich nazwa nie jest znana, bo nie dało się zrozumieć, ale dumnie na swoich drzwiach wewnątrz poznańskiego budynku na ul. Solnej widnieje nosorożec. Więc jak widać, lubią rebrandować swoją “markę”, chociaż to złe określenie. Obecnie firmę prowadzi niejaki Pan Artem Kazak, lecz na ogłoszeniu na OLX widnieje inne imię i nazwisko, a mianowicie Marcin Lewandowski. Ta sama sytuacja na “rozmowie” rekrutacyjnej. Pan Kazak mówi o innych rzeczach, co innego jest w treści ogłoszenia, a sprawa realna wygląda jeszcze inaczej. Totalny misz-masz. W samym nagłówku ogłoszenia czytamy, że to praca w marketingu. Niestety pojęcie marketingu jest bardzo szerokie, a co za tym idzie, no różnie można do tego podejść. W moim rozumowaniu marketingu nie występują takie sytuację jak: zbieranie do puszki pieniędzy dla chorego dziecka i machanie komuś terminalem przed twarzą w sytuacji gdzie ktoś nie ma przysłowiowych drobniaków. Przez bite kilka godzin włóczenie się po Poznaniu, tylko po to, żeby walić wyuczone żarty do kobiet i gadać w kółko o uśmiechaniu się. Dodatkowo gdy ktoś mówił po ukraińsku/rosyjsku to do gry wchodzi wciskanie innym karteczek o rzekomych zajęciach dla obcokrajowców z zakresu aktorstwa. Ta inicjatywa nazwana została NO NAME ACTORS STUDIO, do której przyznaje się również Pan Kazak na Facebooku. Dodatkowo dopiero będąc poza “firmą” dowiedziałam się, że również zajmują się legalizacją pobytu obcokrajowców, reklamą, co nadal jest totalnym dla mnie żartem i jak to kochają mówić “wspieraniem organizacji non-profit”.
Polecam nie marnować swojego czasu.