Dodaj do ulubionych

cave canem

03.12.24, 18:22
Od rana mi ciśnienie podskoczyło, gdy w wiadomościach nadesłanych przez Orange przeczytałem, że właśnie zyskałem doskonałą okazje do wydania co miesiąc do 70 zł na opłacenie usług innych wykonawców razem z rachunkiem za telefon.
" ...przez wybór limitu wyrażasz zgodę na doliczanie takich opłat w tym numerze...", " ... możesz zawsze cofnąć swoją zgodę..".
Pięknie, tylko j wcale o coś takiego nie prosiłem. Więc to tak wygląda, jakby w sklepie sprzedawca wcisnął mi do ręki śledzia w gazecie i powiedział, że mogę go nie kupić, tylko muszę jechać z tym śledziem do biura tej sieci handlowej i zrezygnować z zakupu.
Ja musiałem jechać do salonu Orange 25 km bo strona Orange jest na tyle zawiła, że zdenerwowany klient nie jest w stanie samodzielnie odszukać potrzebnej do odwołania opcji.
Kiedyś Rzymianie pisali na płotach: Cave canem (strzeż się psa). Ja chyba wywieszę kartkę : Strzeż się Orange
Obserwuj wątek
    • pijatyka Re: cave canem 03.12.24, 19:53


      Ale w końcu za co konkretnie miałeś płacić?

      • kiks4 Re: cave canem 03.12.24, 22:48
        Operator telefonii komórkowej podejmuje się pośredniczenia w transferze należności za usługi wykonywane przez inne podmioty, np. za prenumeratę czasopisma czy dostęp do kanału streamingowego. To cenna usługa i nie to mnie zdenerwowało. Zdenerwowało mnie to, że bez pytania mnie o zgodę uruchomiono tę usługę dla mnie informując jednocześnie, że mogę z niej zrezygnować.
        Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że oferując coś, np. przywołanego wcześniej śledzia w gazecie, sprzedawca powinien mnie zapytać, czy chcę to kupić a nie wciskać mi do ręki z informacją, że wcale tego kupić nie muszę, tylko trzeba wykonać kilka mniej lub bardziej skomplikowanych operacji ale tego śmierdzącego śledzia muszę chwile potrzymać. Bo to, że dzisiaj zgłosiłem w BOK Orange rezygnację wcale nie oznacza, że zrezygnowałem. Z otrzymanej informacji wynika, że nastąpi to w ciągu 24 godzin. Wiesz. ile może wykapać z tej gazety śmierdzącej cieczy?
        • m-dyskretna Re: cave canem 04.12.24, 11:37
          Zrezygnowałam z internetu i telefonu w Orange. Załatwienie formalności w salonie sprzedaży poszło bardzo sprawnie. Umowa została wygaszona z 29 dniem następnego miesiąca (czyli miesięczny okres wypowiedzenia), ale 27 dnia następnego miesiąca dostałam pełną fakturę na kolejny miesiąc. Zadzwoniłam i spytałam dlaczego za cały miesiąc, jeżeli mogę korzystać z ich usług przez dwa dni. Po jakiś dłuższych dyskusjach zostałam poinformowana, że za miesiąc wystawią korektę faktury i mogę zapłacić obecną fakturę i dostanę nadpłacony zwrot albo zapłacę później z odsetkami. Wybrałam pierwszą opcję i o zwrot proszę się już trzeci miesiąc. Rozbawiła mnie ich propozycja - nadpłatę mogą mi rozliczyć przy opłacie za inne usługi. Z tym, że już nic mnie nie łączy z ich firmą, więc najpierw powinnam podpisać z nimi jakąś umowę.
          • kiks4 Re: cave canem 04.12.24, 12:48
            Czyli jak już napisałem: cave canem a raczej: cave Orangem. Ciągle nie mam potwierdzenia, że moja rezygnacja została przyjęta, mimo, że już mijają 24 godziny. Na wszelki wypadek w salonie poprosiłem panią o jakieś papierowe potwierdzenie ale na takie wyuzdane żądanie system nie jest przygotowany. Nie jest w stanie także wygenerować zrzutu ekranowego więc zostało tylko jedno- pani zrobiła moim telefonem zdjęcie swojego monitora, XXI wiek!!!A to dopiero pierwsza ćwiartka. Co będzie dalej?
      • albwu Re: cave canem 04.12.24, 17:56
        Pociesz się, że podobnie jest u innych operatorów. Dopisują Ci usluge, której nie zamawiałeś, możesz zrezygnować ale to dluga procedura (u mnie było 4 miesiące)
        • kiks4 Re: cave canem 04.12.24, 18:24
          Pocieszyłeś mnie. Dziękuję serdecznie. Nie ma to jak widzieć, że ktoś ma gorzej :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka