kiks4
24.01.25, 17:58
Lubię czasami zidentyfikować przy pomocy aplikacji FlightRadar samolot przelatujący nad naszymi głowami. Dzisiaj była dobra widzialność a za samolotami kondensowały się piękne smugi więc było na co patrzeć. Zdumiał mnie jeden, bo sądząc po wielkich smugach musiał to być duży samolot. I rzeczywiście- to był Airbus A380-800 z Kopenhagi do Dubaju.
Zdumiała mnie jego prędkość na wysokości 10600 m. Wg. FlightRadaru wyniosła 1050 km/godz względem Ziemi.
Wikipedia podaje: W powietrzu, tuż nad ziemią, dźwięk przemieszcza się z prędkością 340 m/s (1224 km/h). Potrzebuje więc około 3 sekund na pokonanie kilometra. Wraz ze wzrostem wysokości powietrze staje się coraz bardziej rozrzedzone, dlatego prędkość dźwięku maleje – np. na wysokości 10 km wynosi już tylko 1080 km/h.
Czyli ten ponad 200 tonowy olbrzym leci z prędkością przydźwiękową - nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nie wsiądę nigdy na jego pokład, bo chwila nieuwagi, mocniejsze naciśnięcie pedału gazu i bariera dźwięku rozwali blaszankę, nie zbudowaną do takich prędkości.