qwardian 14.07.25, 14:56 fortvii.miejscapamieci.wmn.poznan.pl/?kalendarium=uruchomienie-komory-gazowej-w-forcie-vii Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renepoznan Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 14.07.25, 19:29 Dołączasz do Brauna? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 14.07.25, 19:38 Sądzę, że Raport Leuchtera przeczytałem wcześniej od niego, ale dziadek przeszedł FVII zanim go wywieziono do Mauthausen (filia Melk) i Poznań nie powinien uczestniczyć w tej komedii.. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 14.07.25, 20:05 Warto przy okazji dodać, że zwłoki pomordowanych Polaków z terenu Wielkopolski zwożono do lasu koło miejscowości Rożnowo, gm. Oborniki ( przy szosie nr 11) prowadzącej do Piły. Warto skręcić na wysokości wsi Jaracz, przy okazji zaliczyć ciekawe muzeum młynarstwa a potem zrobić krótki spacer po lesie na poruszający leśny cmentarz. Szacuje się, że Niemcy pochowali tu szczątki kilkunastu tysięcy Polaków. Drugi Katyń, tyle, że w wykonaniu niemieckim. Pochowali- to zbyt piękne słowo. Gdy po Stalingradzie i Kursku zrobiło im się gorąco pod nogami usiłowali zatrzeć ślady zbrodni, wykopywali zwłoki i palili. Stąd nie sposób ustalić ani liczby ani tożsamości pomordowanych. Będą w Rożnowie warto wiedzieć, że stamtąd wywodził się Maciej Skrzetuski, pierwowzór Jana, który rzeczywiście brał udział w obronie Zbaraża i wywiózł listy do króla Jana Kazimierza. W tamtejszej okolicy do dziś jest wioska Skrzetusz. Więc zamiast siedzieć przy kompie i się naparzać- jedźmy do Jaracza! Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 06:05 Poczynając od akcji T4, przez Intelligenzaktion Posen i Tannenberg, Niemcy raczej publicznie ogłaszali swoje listy gończe, osób przeznaczonych do eliminacji (Sonderfahndungsbuch Polen) i specjalnie się z tym nie kryli, bo zdjęcia z egzekucji w Kórniku i Lesznie są publikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 14.07.25, 20:23 Gazowanie ludzi w Forcie VII nie jest komedią. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 00:52 Nie rozumiem, jaki jest cel negowania tego, że hitlerowcy rozwinęli przemysł śmierci do perfekcji. Przecież liczba ofiar z grubsza jest znana. Czas, w jakim działały obozy zagłady także. Nie potrzeba więc zaawansowanych symulacji, by odtworzyć cały proces. Ja bym palmy pierwszeństwa hitlerowcom nie odbierał, bo zaraz nasuną się pytania, jeśli nie oni, to kto i jak wymordował 90% populacji polskich Żydów i w dodatku stał się beneficjentem tej zbrodni. Polecam lekturę czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nie-koniec-nie-poczatek Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 06:20 Zbrodniarze mają to do siebie, że wstydu nie mają i chełpią się z własnych dokonań. Przykładem tego coroczne rytuały dzikusów pod opactwem benedyktyńskim na Monte Cassino. To na temat Polaków, a w temacie najbardziej krwiożerczych germańskich plemion, Anglów und Saxonów, w przeciwieństwie do Adolfa, użyły broni chemicznej i zrzucały płonący biały fosfor na głowy cywilów w byłej stolicy Polski, Dreźnie, oraz nazich skosnooczkich braci w Tokio. Nie wspominając o bombkach wersji A w Hiroszimie i Nagasaki, do czego zresztą mam coraz więcej wątpliwości.. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 09:07 W Dreźnie zginęło 25 tys. osób. Cywilów. Podczas systematycznego niszczenia Warszawy w zemście za Powstanie Niemcy na samej tylko Woli zamordowali ok. 40 tysięcy niewinnych mieszkańców. Rachunek jest grubo na naszą niekorzyść. Drezno musiało być, inaczej tego by naziści nie zrozumieli. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 09:37 Zwycięzcy II wojny tradycyjnie zawyżali liczbę ofiar, ale w przypadku Drezna, które było miejscem pobytu setek tysięcy uchodźców uciekających z Dolnego Śląska, było odwrotnie. Słynny nalot na Coventry, w którym uczestniczyło 500 bombowców Luftwaffe i określony jako apokalipsa spowodował oficjalną liczbę ofiar na 554 osoby, Wiki określa przedział cytuję: Between 380 and 554 people were killed. Nikt nie pamięta, ani nie chce wiedzieć, że nalot ten był odwetem za pierwszy nalot na Monachium w 1940 roku.. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 13:21 Nic się nie zmieniło, Pawlak tłukł Kargulowi garnki a Kargul obcinał rękawy suszących się koszul Pawlaka. Pierwsze naloty na cywilnych mieszkańców zaczęli jednak Niemcy, bombardując Londyn w latach I WŚ. Widocznie były na tyle dramatyczne dla londyńczyków, że król brytyjski Jerzy VI postanowił zmienić nazwisko. Po pradziadku Albercie, mężu królowej Wiktorii nosił bowiem nazwisko von Sachsen-Coburg und Gotha a Niemcy do bombardowań Londynu użyli dwupłatowych bombowców o nazwie Gotha. Po dłuższych deliberacjach sztab doradców wymyślił nazwisko dla króla. Było to nazwisko pochodzące od historycznej rezydencji królów brytyjskich w Widsorze. I tak do dziś panująca dynastia nosi nazwisko Windsor. To wzajemne tłuczenie garnków trwa do dziś- ruscy atakują Kijów, Ukraińcy niszczą im samoloty na lotniskach. Nie sposób skończyć tego. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 14:56 To władze Saksonii określiły liczbę ofiar w Dreźnie na 18 tys - nie wiecej niż 25 tysięcy. Goebbels mówił o 200 tys - pewnie wolisz wierzyć Goebbelsowi. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 17:13 Oczywiście, że liczby Goebbelsa są zawyżone, ale miasto opierało się w swoich kalkulacjach na danych meldunkowych podczas gdy mieszkańców było znacznie więcej.. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 19:18 Własnie nie. Szacunki władz Saksonii obejmowały też uciekinierów ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 17:39 kiks4 napisał: > Nic się nie zmieniło.. Kiedyś tak się zastanawiałem nad słowami w książce, że jest różnica jak poszczególne plemiona germańskie traktowały zastane warunki podczas ekspansji. Autorka wymieniła trzy, które przypadkowo mieszkały na terenach obecnej Polski (Burgundowie Wielkopolska i Lubuskie, oraz Gotów i Wandali wzdłuż biegu Wisły). Nie zmieniły obyczajów tubylców od Krymu, poprzez Italię i Bizancjum gdzie przecież objęły władzę. Pozostawili nawet urzędy, a po ich języku nie pozostał ślad. To samo Wandale w Andaluzji, Burgundowie w Burgundii. Wmieszali się w okolicznych mieszkańców i otaczające środowisko. Anglo Saksoni w przeciwieństwie całkowicie zmienili zastany celtycki świat, wymordowali lokalnych kapłanów (druidów) co jest ujęte w starej literaturze i wymienili język, który obok celtyckiego miał jeszcze italskie podłoże po rzymskim panowaniu. Po dobrej literaturze odechciewa się jakichkolwiek wojen.. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 19:22 Sorry ale Burgundowie to raczej Ziemia lubuska a nie Wielkopolska - też okolice Zielonej Góry. Zresztą byli tam stosunkowo krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Więksi oszuści niż dyrekcja Muzeum Auschwitz. 15.07.25, 21:50 Przepraszam, że posługuję się AI, bo raz mnie już wprowadziła na manowce, wydaje mi się, że kiedyś czytałem inne źródło, które by to potwierdzało. W każdym razie nie upieram się. Pochodzili z Bornholmu.. Przegląd od AI Burgundowie to germański lud, którego pochodzenie jest związane z obszarem dzisiejszej zachodniej Polski, zwłaszcza z rejonem międzyrzecza Odry i Warty, czyli terenami Wielkopolski. Archeologicznym śladem ich obecności w tym regionie jest kultura luboszycka. Szczegóły: Pochodzenie: Istnieją teorie, że Burgundowie wywodzą się z wyspy Bornholm lub właśnie z zachodniej Wielkopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: Raport Leuchtera [AI] 16.07.25, 20:38 Raport Leuchtera to pseudonaukowa "ekspertyza" sporządzona w 1988 roku przez Freda A. Leuchtera Jr., amerykańskiego konstruktora i technika zajmującego się narzędziami do wykonywania kary śmierci (np. krzesłami elektrycznymi czy komorami gazowymi w USA). W skrócie, Raport Leuchtera to kluczowy dokument w arsenale negacjonistów Holokaustu (tzw. "kłamców oświęcimskich"). Oto najważniejsze cechy i kontekst tego raportu: Geneza: Raport powstał na zlecenie Ernsta Zündela, kanadyjskiego negacjonisty Holokaustu, który był sądzony za rozpowszechnianie fałszywych informacji. Leuchter miał "udowodnić", że masowe gazowanie ludzi w komorach gazowych w Auschwitz i innych obozach było niemożliwe. Główne tezy (błędne i obalone): Brak śladów Cyklonu B: Leuchter twierdził, że pobrane przez niego próbki tynku ze ścian rzekomych komór gazowych w Auschwitz i Birkenau nie wykazały wystarczających stężeń cyjanku, by mogło dojść do masowych zagazowań. Uznane przez niego ślady Cyklonu B potraktował jako resztki środków do dezynfekcji. Niewystarczająca infrastruktura: Argumentował, że krematoria miały zbyt małą wydajność, a procesy egzekucyjne i spalanie takiej liczby ciał, jaką podają historycy, zajęłyby znacznie więcej czasu, niż było to możliwe w obozach. Niedoskonałości techniczne: Stwierdzał, że komory gazowe w Auschwitz nie spełniałyby standardów bezpieczeństwa wymaganych dla amerykańskich komór egzekucyjnych, co miało dowodzić, że nie mogły służyć do masowego uśmiercania ludzi. Metodologia i wiarygodność: Brak kwalifikacji: Leuchter, mimo że był technikiem od narzędzi egzekucyjnych, nie miał żadnego wykształcenia z zakresu chemii, inżynierii chemicznej czy kryminalistyki, które uprawniałoby go do wykonywania takich ekspertyz. Jego "badania" były pseudonaukowe i obarczone licznymi błędami metodologicznymi. Błędy w pobieraniu próbek: Próbki pobierał w sposób nieprofesjonalny, w dodatku w obecności negacjonistów i bez zgody władz muzealnych. Ignorowanie kontekstu historycznego: Raport całkowicie ignoruje ogromną liczbę dowodów historycznych, zeznań świadków (zarówno ocalałych, jak i zbrodniarzy), dokumentów niemieckich oraz badań archeologicznych i kryminalistycznych. Obalenie Raportu: Badania Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie (1994): W odpowiedzi na tezy Leuchtera, Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie przeprowadził własne, gruntowne badania, które całkowicie obaliły tezy Raportu Leuchtera, potwierdzając obecność wysokich stężeń cyjanku w ścianach komór gazowych. Ekspertyzy naukowe: Liczni chemicy, historycy i eksperci z zakresu nauk sądowych jednoznacznie wykazali fałszywość i pseudonaukowy charakter raportu Leuchtera. Proces Davida Irvinga (2000): Podczas procesu o zniesławienie, wytoczonego przez Davida Irvinga (innego negacjonistę Holokaustu) przeciwko Deborah Lipstadt, Raport Leuchtera został gruntownie przeanalizowany i odrzucony przez sąd jako niewiarygodny. Powstał wówczas raport prof. Roberta Jana Van Pelta, który szczegółowo udokumentował istnienie komór gazowych. Status prawny w Polsce: W Polsce rozpowszechnianie Raportu Leuchtera lub poglądów w nim zawartych jest traktowane jako "kłamstwo oświęcimskie" i jest karalne na mocy przepisów o negowaniu zbrodni ludobójstwa. Podsumowując, Raport Leuchtera jest narzędziem wykorzystywanym przez negacjonistów Holokaustu do podważania historycznej prawdy o zagładzie Żydów i innych ofiar w obozach koncentracyjnych. Jest to dokument bez wartości naukowej, oparty na fałszywych przesłankach i od dawna obalony przez rzetelne badania historyczne i naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Raport Leuchtera [AI] 16.07.25, 21:40 Żeby stać się pierwszym certyfikowanym negacjonistą poznańskim muszę trafić do paki na ulicy Młyńskiej, bez tego jestem tylko uzurpatorem, który udaje. Mój dziadek by umarł ze śmiechu.. Odpowiedz Link Zgłoś