kiks4
01.08.25, 22:11
Rozwodzę się. Po latach zgodnej współpracy porzucam ORANGE. Porzucam na rzecz innego operatora, który także ma maszt blisko nas.
Wybrałem niegdyś ORANGE właśnie z powodu tego masztu, to był wówczas jedyny operator gwarantujący stabilny sygnał w naszym domu.
Niestety ostatnio do głosu doszedł chyba nowy szef marketingu i jak na Francuza przystało- rządzi niczym Cesarz, zapominając, że wypłatę dostaje nie od swoich szefów tylko od nas- klientów.
Najpierw zarządził,że musimy raz w miesiącu wejść na swoje konto w aplikacji MÓJ ORANGE.
On tak zarządził a jak nie wejdziesz- to płacisz karniaka- 10 złotych od numeru. Już się lekko zagotowałem, ale posłusznie odwiedzałem swoje konto nie wiadomo po co.
Teraz przygroził mi, że jeśli nie przedłużę kończącej się umowy, to będę płacił kolejne 10 zł od numeru co miesiąc. No tu się miarka przebrała, wyszukałem innego operatora, który w międzyczasie także postawił obok nas swój maszt. W dodatku abonament jest tańszy. Zaproponowano na początek pakiet startowy za 5 zł aby sprawdzić, czy rzeczywiście mam zadowalający zasięg. Wszystkie czynności związane z przeniesieniem numerów załatwią sami.
Więc butny Francuzie z ORANGU- idź się bujać na drzewo! Chciał żabojad zarobić 40 zł co miesiąc a stracił dwoje klientów.