kiks4
29.10.25, 13:09
W latach mojego dzieciństwa na pytanie o szczyt bezczelności odpowiedź brzmiała:
- zrobić sąsiadowi kupę na wycieraczkę i zadzwonić do drzwi z prośbą o papier.
Wydawało się, że tego nikt nie przebije. I rzeczywiście lata mijały a prośba o papier zajmowała w rankingu bezczelności pierwsze miejsce.
Aż do wczoraj, gdy jeden z polityków PIS grzmiał w mediach:
- a co rząd Tuska zrobił przez te dwa lata, żeby działkę ( ważną dla budowy CPK sprzedana przez PIS) odzyskać?